Decyzja dnia

Co sądzisz o karach fizycznych?

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (97)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-14 10:22:03

Nie powinno się bic dzieci ; /

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-29 22:17:50

Anomin pode mną trafił w sedno!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-01 21:30:46

Zaczyna sie od jednego pozniej jest coraz wiecej. osoby piszace ze to super wyjscie zapewne sa rodzicami bujacymi wlasne dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-22 06:40:38

przeczytałam część komentarzy do tej sondy i postanowiłam też się wypowiedzieć... mam 15 lat... od ojca dostałam starym dobrym skórzanym paskiem po tyłku jakieś trzy razy... szczerze uważam, ze jestem rozpieszczona... jestem najmłodsza... ale uważam, że klaps wcale nie jest taki zły... to uczy respektu do starszych... uczy dziecko, że to jednak rodzic ma władze, a nie dziecko... co do rozpieszczonych bachorów to sama miałam okazje opiekować się takim dość często i przyznam, ze gdyby nie respekt do zasad mojej kuzynki to sama bym "dała klapsa"... moim zdaniem kara cielesna... do pewnego stopnia oczywiście jest dobra... ale też nie powinna być wykorzystywana zbyt często... dziecko które powtarza swoje "błędy" na złość rodzicowi powinno nauczyć się jakiegoś respektu... błąd błędem wiem... ale gdy za pierwszym razem nie uda mu się wytłumaczyć, ze to co robi jest złe za drugim razem trzecim bądź czwartym takiego upraszania rodzic moim zdaniem może spróbować przemówić dziecku do rozsądku w inny sposób niż słowem... słowa i stanowczego tonu małe i bardzo często rozkapryszone dzieci nie biorą do siebie wręcz czują, ze rodzic tylko gada więc i tak może to robić... jestem za tak zwanym klapsem który bardzo często ludzie uważają za znęcanie się nad dzieckiem... przyrównam to do podwórka... kolega spuści Ci manto bo się z niego wyśmiewasz.... gdy to zrobi to wiesz, ze tego robić nie można... oczywiście nie chodzi mi o to, żeby rodzić spuszczał manto swojemu dziecku bo to jest już przemoc... po prostu nauczmy się rozróżniać kare cielesną jako coś niegroźnego dla życia dziecka czyli tak zwany klaps w tyłek, a znęcanie się nad dzieckiem czyli notoryczne bicie dziecka praktycznie bez powodu... takie jest moje stanowisko w tej sprawie... dziękuję za uwagę, miłego dnia ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-05 10:39:33

popieram.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-31 23:14:07

a wiecej wielokropkow sie nie dalo ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-22 00:44:42

Pisałam tu już poprzednio ,ale napiszę jeszcze raz. Widzę ,że niektórzy twierdzą ,że jeden klaps nikomu nie zaszkodził. Ale nie rozumiecie ,że zaczyna się od małego niby niewinnego klapsa ,a później zaczynacie notorycznie bić swoje dzieci i zdaje się wam być to normalne. A jeszcze wracając do rozpuszczonych dzieci to ja myślę ,że tu nie chodzi o bicie tylko o to ,że rodzice nie potrafią rozmawiać ze swoimi dziećmi. Dla nich bicie jest najlepszym ,ale zarazem najłatwiejszym sposobem. Dziecko jest rozpuszczone ,gdyż rodzice pozwalają mu na bardzo wiele i dzieciak przyzwyczaja się do tego i oczekuje tego non stop. Jedna osoba mówiła ,że np. jak dziecko leci pod ciężarówkę to trzeba dać mu klapsa , a ja myślę ,że trzeba bezpiecznie przeprowadzić dziecko przez ulicę i wytłumaczyć mu. Stanowczy ton wystarczy i w zupełności zastąpi bicie. Ja sama nie mam dzieci ,gdyż mam dopiero 12 lat ,ale wiem ,że w pewnych chwilach rodzic może sobie nie radzić ,jednakże bijąc dzieci okazujemy jedynie naszą słabość i bezradność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-19 10:05:55

Lepiej być beznadziejnym rodzicem (oczywiście twoim zdaniem) niż wychować rozpuszczonego, bezstroskiego i wrednego bachora z którym przestajesz chodzić do do znajomych bo przestali cię zapraszać , a ludzie na ulicy pukają się w głowę i podziwają rozdica za to że wytrymuje z takim dzieckiem. Nie jestem za biciem dzieci ale klaps w przypadku gdy nic innego nie skutkuje na pewno nie zaszkodzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-17 11:06:00

Jak rodzic jest rodzicem beznadziejnym i nie potrafi wychować dziecka na dobrych zasadach to podnosi rękę :) Tacy ludzie w ogóle nie powinni mieć dzieci. Zresztą...bijesz dziecko kiedy ma 7 lat to ono za 10 ci odda ,zobaczysz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-17 09:34:59

a ja uwazam ze klaps nikomu nie zaszkodzil mam w rodzinie przyklad bestresowego wychowywania dziecka to jakas poraszka sama mam troje dzieci i klaps nie raz byl dawany i jakos nic do mnie nie maja.Ja nie jestem w stanie ogarnac wszystkiego i jak mi taki 7,4 i 2 latek zaczyna pyskowac to szlak czlowieka trafia i jak zadne argumety nie dzialaja to co robic moze to fakt ze bicie to bezsilnosc rodzica ale raz na jakis czas maly klaps nie zaszkodzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-15 22:48:14

mnie tata bił KABLEM... straszny ból, nie wyobrażacie sobie, dostać z całej siły grubym kablem. Dzisiaj mam 17 lat i wybaczyłam mu, przeprosił mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-15 16:36:42

Małe klapsy takie że po pięciu (albo nawet nie) przestają boleć nikomu nie zaszkodzą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz