Decyzja dnia

100 zł w prezencie ślubnym od pary. Czy to wystarczająca kwota? Magda

Idę z chłopakiem na ślub mojej koleżanki. No, za dużo powiedziane – to znajoma z byłej pracy. Miło, że nas zaprosiła, więc się zgodziliśmy, ale teraz mamy problem. Jakbym nie liczyła, to nie starczy na to, żeby jakoś godnie wyglądać i jeszcze wrzucić coś do koperty. Nie mam żadnej dobrej sukienki, buty też trzeba kupić, przydałby się fryzjer. 500 zł jak nic, a ja groszem nie śmierdzę. Jeszcze musimy sobie wynająć pokój w zajeździe, gdzie będzie wesele, bo o to nie zadbali.

Gdybym miała, to bym jej nawet tysiaka dała, ale nie mam takiej możliwości. I tak muszę się zapożyczyć u rodziców, żeby to wszystko jakoś udźwignąć. Pracuję na pół etatu, studiuję i nie ma szans dorobić. Chłopak jest w tej samej sytuacji. Mogę dać maksymalnie stówkę i więcej nie wyczaruję.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (15)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 23:03:46

jak zwykle wszystkie takie oburzone a ciekawe czy Wy będziecie z taka radością otwierac koperty gdzie będzie 100zł albo i pusto a wydacie przynajmniej 200zł za talerzyk . nie sadze hipokrytki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 16:34:03

Nikt nie powiedział, że prezenty go nie cieszą. I to oczywiste, że pieniądze przydadzą się zawsze, wszystkim i w dużych ilościach. Oburza mnie natomiast wymaganie od przyszłych małżonków opłacenia im wesela. Nie wyprawiaj przyjęcia na które Cię nie stać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 17:45:55

500 zł? Bez przesady... Ja wydam owszem 400 na sukienkę, bo mam 2 wesela w tym roku, ale na koperty również nie zamierzam żałować. Jeśli już bardzo chcesz iść, popytaj koleżanki, może mają pożyczyć kieckę w Twoim rozmiarze, ewentualnie można kupić jakąś z wyprzedaży, buty też nie muszą być super drogie. Włosy można samemu wyprostować lub nakręcić w zależności od preferencji. Makijaż również zrobiłabym sama, jeśli szkoda pieniędzy. Dla mnie dać 100 zł do koperty podczas gdy chcesz się odstrzelić za pięciokrotność tej sumy to straszne skąpstwo. Wolałabym pojawić się na samym ślubie niż odwalić takie coś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 16:52:16

Więc idź na ślub a wesele sobie daruj, tym bardziej że to tylko dawna koleżanka a nie bliska osoba. Zresztą- ja na wesele kupiłam przecenioną sukienkę i buty, uczesałam się sama i umalowałam i jakoś nie potrzebowałam na to aż 500 zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 15:25:35

Czy może ktoś mi wytłumaczyć, dlaczego wszystkim pannom młodym wydaje się, że cokolwiek im się należy tylko za to że wychodzą za mąż?! ludzie, czy wyście powariowali?! cieszcie się z obecności waszych bliskich w tym dniu i że ktokolwiek z waszych gości chciał jakkolwiek dołożyć się do waszej nowo założonej rodziny. wyliczanie, "za gościa płacę 240 zł to do koperty powinien włożyć przynajmniej 300" powoduje, że ślub sprowadzamy do jakiejś inwestycji... przykre czasy nastały... czy ktoś jeszcze pobiera się z miłości...?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 12:42:51

Jak to tylko znajoma, z którą kiedyś pracowalas w ogóle nie idź. Przecież to nie jest twoja bliska znajoma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 11:46:54

Możesz kupić sukienkę za 100 zł, uczesać się samej to chyba nie problem, buty spokojnie kupisz za 50-70 zł w jakims h&m więc 300 zł spokojnie mogłabyś dać do koperty...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 11:22:23

troche to dziwn że jesteś w stanie wydać 500 złoty na fryzjera i buty dla siebie ale dla pary stówa to już problem.. na twoim miejscu zadałabym sobie parę pytań

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 10:32:00

Płacę 240 zł za osobę na swoim weselu. I to jest tylko kwota za talerzyk. 100 od pary jako prezent to jest bardzo mało. Wiadomo jak nie masz to nie wyczarujesz i lepiej dać choćby tą 100 jak nic. Jeśli to Twoja bliska rodzina lub znajomy to zrozumieją. Szkoda tylko, że nie szkoda ci 500 na szykowanie się, kiedy dajesz tylko 100 na prezent. Zwykle niestety jest tak, że fryzjera można sobie odpuścić, umyć po prostu włosy i pójść w rozpuszczonych, buty najczęściej jakieś też się ma, a nawet jak nie to jak je kupisz to przecież nie będą na jeden raz. Podobnie jest z sukienką. Jak groszem nie śmierdzisz to i za 100 spoko sukienke znjadziesz. Wydawanie 500 na szykowanie się i dawanie 100 zł za parę na prezent jest po prostu nieproporcjonalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 15:21:12

bardzo mało?! :D nie wiedziałam, że udział na weselu trzeba sobie "wykupić" :D :D :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 21:33:25

dokładnie, śmiech na sali, niedługo przy wejściu do kościoła liczyć będą kasę :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 09:04:29

jestem w podobnej sytuacji i moim zdaniem najlepiej będzie kupić prezent. "Drobne" włożone do koperty nie wyglądają najlepiej zwłaszcza gdy inni goście będą dawać więcej... A z tego ile się wydało na podarunek tłumaczyć się nie trzeba ;) rozumiem, że młodzi ludzie wolą "odbić" sobie koszty wesela w prezentach ale nie może być mowy o zmuszaniu! prezent nie może stanowić podatku za udział w przyjęciu! A za 100 zł można kupić wiele praktycznych rzeczy, które są potrzebne w nowym domu, ale nie zawsze są pierwszą potrzebą żeby wydać nań pieniądze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 10:39:44

Nie zgadzam się z tobą jako przyszła panna młoda. Nie potrzebuje jakiś pierdół i wolę dostać kasę, choćby to było te 100 zł. Ciężko jest trafić w czyjś gust i jeżeli nie wiesz konkretnie co dana osoba chce to potrzebnych w nowym domu rzeczy jest bardzo niewiele. Wolę sama sobie wybrać to co potrzebuję i kupić z te pieniądze. Zresztą od dawna mieszkamy już z narzeczonym i mamy wszystkie sprzęty domowe. Może nowe zasłonki by się przydały ale tego też mi ktoś nie wybierze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 15:19:46

"nie potrzebuję jakiś pierdół". a kto powiedział, że parze młodej coś się należy tylko dlatego, że się pobrali? ja jestem "świeżo" ślubie i nie oczekiwałam od swoich gości żadnych podarków. było mi bardzo miło, kiedy ktoś postanowił nam coś ofiarować ale bez przesady! nie to jest najważniejsze! oczekiwanie że wesele się zwróci jest co najmniej idiotyczne. ludzie wyprawiają przesadne przyjęcia na które ich nie stać, oczekując, że goście w ramach podatku za uczestnictwo na przyjęciu, zwrócą część kosztów albo chociaż sfinansują coś na przyszłość. dlaczego niby tak miałoby być? ja cieszyłam się z obecności moich gości, że mieli ochotę spędzić razem ze mną najpiękniejszy dzień w moim życiu, a nie liczyłam czy kasa w kopertach się zgadza :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 02:09:05

To jest prezent czyli darowizna - jeżeli jesteście dać w stanie tylko 100 zł, dajecie 100 zł :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz