Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

21 Czerwca 2016

W przymierzalni H&M poczuła się otyła, chociaż wcale nie ma nadwagi.

Ruth Clemens

Rozmiary ubrań nigdy nie były kwestią obiektywną. Wystarczy przejść się do kilku popularnych sieciówek, by dostrzec różnicę. W jednej idealna okaże się bluzka w rozmiarze M, w kolejnej nie mieścisz się nawet w XL. Twoje ciało się nie zmienia, a numeracja bardzo się różni. Z czego to wynika? Nie do końca wiadomo…

Doskonale pokazuje to historia pewnej Brytyjki, która kilka dni temu przymierzyła spodnie marki H&M i przeżyła szok. Według szwedzkiej firmy jest za duża, by móc się u nich ubierać. Zupełnie normalnie zbudowana młoda kobieta okazała się zwyczajnie otyła, choć nigdy się o to nie podejrzewała.

Post jej autorstwa opublikowany na Facebooku szybko zdobył 100 tysięcy polubień.

Zobacz również: Jak ciuchy typu „ONE SIZE” wyglądają na różnych sylwetkach? (Zabawny eksperyment)

 

Strony

Komentarze (50)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 3)
2016-07-01 22:15:34

Czyli z czym ma problem ta dziewczyna? Ze nie moze znalezc ubrania,ktore na nia pasuje, czy ze nie moze sie pochwalić, że w eske wejdzie? Jak za ciasne, niech weźmie większy rozmiar. Ja mam odwrotny problem - jestem drobna i wszystkie nawet najmniejsze ubrania w sklepach na mnie wiszą (napradę,ostatnio przy modzie na oversize, nie sposob znaleźć nic dopasowanego) - i to jest faktyczny problem, bo po prostu mniejszych już nie dają - większe zawsze można znaleźć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kadusia
(Ocena: 5)
2016-06-22 08:42:45

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

Tylko ze dziewczyna na zdjęciu jest po prostu obrzydliwie tłusta !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 23:58:57

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

Czy ta kobieta jest aż tak głupia? Mam płakać, że jestem gruba, bo noszę 36 a w sklepie musiałam wziąć 38? Co się z tym światem dzieje. Bershka o ile się nie mylę ma bardzo małe rozmiary i zamiast spodni 36 kupuję nawet 40 i nie biegam po sklepie i nie żalę się jak to mnie oszukują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 18:56:52

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

Moim zdaniem w H&Mie właśnie rozmiary są zawyżone, normalnie noszę M-ki, a w H&Mie muszę brać S-ki, ciekawa sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 20:38:28

To dosc mocno zalezy od kraju w ktorym H&M jest. W UK rozmiary sa wieksze niz w Polsce ale np we Francji byly znacznie mniejsze. Wiele marek tak robi, z ZARA jest podobnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 23:09:12

no to skoro nosisz M a musisz brać S to rozmiar jest zaniżony a nie zawyżony. zawyżony byłby gdybyś miała S a musiała kupować M.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 18:04:43

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

H&M ma rozmiary ok, noszę 36 u nich 36 mogę brać w ciemno. Jestem drobna, ćwiczę, a w Zarze noszę 40 jak jakaś pulchna osoba, masakra. Jakby się do jakiegoś sklepu czepiać polecam zare. Tam Ska jest Lka nagle, a osoba o rozmiarze L w życiu się nie ubiorze tam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 17:06:11

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

Koleżanka z listu ma tak poważny problem, że masakra.... Jakby od tego życie zależało, czy mam na sobie metkę z M czy z XL... Tu nie chodzi o numerację ciuchów, Ty się nie dostosowujesz do cicha, to ciuch ma dostosować się do Ciebie a uzależnienie swojej wartości od metki to jakaś paranoja... No ludzie, ogarnijcie się! Koleżanka z listu pisze że DO TEJ PORY nie czuła się gruba... czyli jedne spodnie sprawiły że wyglądająca normalnie sylwetka stanie się teraz pretekstem do kompleksów?! To są jakieś jaja normalnie, brak pomyślunku, aż żal...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 22:00:45

Święta prawda!! Ludzie szukają sobie problemów na siłę. Ja też w większości sklepów noszę S,ale czasami zdarza się tak,że biorę M a nawet L. Jeżeli L leży najlepiej pomimo,że nosze zazwyczaj S to ja po prostu biorę,co to za różnica jaka literka jest na metce? Booooże,co się dzieje na tym świecie :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 15:34:16

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

Ja zazwyczaj noszę rozmiar 34-36 a w HM zawsze kupuję 32, poza tym rozmiar 42-44 to nie jest szczupła ani nawet normalna osoba bo normalna to rozmiar M(medium) czyli 38-40

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 16:01:32

zobacz sobie tabele rozmiarów w HM, M to 40-42

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 14:49:13

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

ja mam tak wlasnie ze spodnie to problem......mam szerokie biodra i duza pupe, ale nogi w sumie szczuple, zgrabne...take musze kupowac spodnie dobre w biodrach a wtedy sa za dlugie....... ale oczywiscie winy nie zrzucam calej na sklepy i numeracje. po prostu zabralam sie za sport, zeby jednak chociaz pupe ciut wyszczuplic i jest poprawa w szukaniu spodni. :d chociaz wiem, ze w 34 moje biodra nigdy nie wejda ie wazne jakbym sie starala schudnac, bo juz teraz kosci ciut wystaja przy rozmiarze 36/38 a nie sa otluszczone ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 13:32:19

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

Myślę że jeśli chodzi o spodnie można mieć dosyć szerokie biodra i nie być grubym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 14:38:34

No właśnie. Spodnie to moja udręka! Jak w pupie dobre, to w udach i pasie za duże. Oni to szyją na taką prostą sylwetkę jak kołek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 13:25:18

re: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

moim zdaneim raczej zawyżaja... ale cóż, społeczeństwo staje sie otyłe. Kiedyś (czyt,. 15 lat temu), gdy miałam 65cm w talii nosiłam rozmiar S. Teraz z 62cm w talii noszę XXS. Różnica nie jest chyba aż taka duża, aby zejść o 2 rozmiary w dół?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz