Zauroczyłaś się facetem, ale sądzisz, że nie masz u niego żadnych szans? Jest NADZIEJA!

02 Lutego 2012

Nie ma lepszego sposobu!

miłość

"Przez żołądek do serca" – pewnie nie raz słyszałyście to powiedzenie. Chociaż jest w nim wiele prawdy, to jednak istnieje jeszcze lepszy sposób na zdobycie faceta.

Okazuje się, że jeżeli chcemy zawrócić w głowie jakiemuś mężczyźnie, najlepiej abyśmy zaczęły od zaprzyjaźnienia się z jego najlepszym kolegą. Panowie podczas wyboru życiowej partnerki przywiązują bowiem ogromną wagę do opinii swoich kumpli – wynika z sondażu przeprowadzonego przez irlandzkich naukowców.

Mężczyźni wierzą, że ich najlepszy przyjaciel jak nikt inny doradzi im w sprawie kandydatki na partnerkę. Co więcej, wielu facetów konsultuje ze swoimi znajomymi również wybór miejsca na pierwszą randkę oraz radzi się w sprawie prezentu dla ukochanej.

A wydawało się, że mężczyźni są bardziej spontaniczni...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Tantryczna PSYCHOLOGIA SEKSUALNOŚCI - Ty też MOŻESZ ZOSTAĆ lepszą kochanką!

Odpowiednie nastawienie wobec siebie i płci przeciwnej to klucz do harmonijnego życia kobiety i mężczyzny.

Mężczyźni "z odzysku" - rozwodnicy masowo ślubują miłość po raz drugi! MODA na PARY Z PRZESZŁOŚCIĄ

Co czwarte małżeństwo zawarte w 2010 r. nie jest pierwszym dla co najmniej jednej ze stron.

Strony

Komentarze (59)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 20:51:11

re: Zauroczyłaś się facetem, ale sądzisz, że nie masz u niego żadnych szans? Jest NADZIEJA!

Kiedy jestem ciekawa swoich spraw uczuciowych kontaktuję się z wróżbitą Paulusem (wrozbitapaulus.pl), jak dotychczas wszystkie jego wróżby w stosunku do mnie się sprawdzały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-21 21:02:38

Pracuję w markecie, jestem kasjerką. mam 30 lat. Od jakiegoś czasu pracuje tam w ochronie pewien mężczyzna, jest starszy ode mnie. Tak po 40. Jest tak nieprzyzwoicie męski, że oszalałam na jego punkcie, od pierwszej chwili, kiedy tylko go ujrzałam. Zakochałam się w nim. Na początku spoglądaliśmy sobie głęboko w oczy. Odniosłam wrażenie, że też mu się spodobałam. Zawsze kiedy przychodziła do pracy, to on tak jakby czuł, że idę, bo wychodził ze stołówki lub z biura. Na początku myślałam, że to zbieg okoliczności, ale sytuację zaczęły się powtarzać. Chciałam się czegoś o nim dowiedzieć, więc poprosiłam o pomoc koleżankę, ponieważ nie miałam odwagi zapytać go osobiście. Ona niestety powiedziała o tym jeszcze kilku niepowołanym osobom i zrobiła się afera. Aż w końcu on się dowiedział i miał pretensje do mnie. Usycham z miłości do niego, co robić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 14:29:15

ja zakochałam sie w przyjacielu mojego teraz już byłego chłopaka..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-05 23:28:16

Ja to mam dopiero problem. Zakochałam się w chłopaku, a potem dowiedziałam się, że jest gejem. Strasznie mi ciężko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-05 21:17:59

what the fuck? -.- bez sensu artykuł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-03 19:47:45

BEZNADZIEJNYYY!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-03 19:41:12

ale mi to pomogło. artykuł b-e-z-n-a-d-z-i-e-j-n-y !!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-02 21:30:05

TO MA BYC ARTYKUL? CHYBA DZIECKA Z PODSTAWÓWKI ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-02 21:00:41

Całowałam się z najlepszym przyjacielem chłopaka, który mnie niesamowicie kręci. Pijana i znudzona na imprezie, nic to nie znaczyło, a wtedy prawie się nie znaliśmy. Dodam, że tylko ten jeden raz miałam taką sytuację. Okazało się, że od tamtej imprezy na prawie każdej jesteśmy razem (wspólni znajomi). Podobałam mu się, przez pewien czas pisaliśmy i na imprezach zachowywaliśmy się jakby coś miało z tego być, chociaż od początku wiedziałam, że z mojej strony nic. Żałuję, że tak się wtedy zachowywałam, mimo, że minęło ponad 5 miesięcy i mamy dobry kontakt, jakby cała sprawa nie miała miejsca. Spieprzyłam jednak w ten sposób szanse na zbliżenie się do chłopaka, który naprawdę mi się podoba. Właściwie od zawsze. Chociaż ostatnio gdy sam był pijany i po trawie (co prawie nigdy się zdarza), odniosłam wrażenie, że może i jest zainteresowany.. Ale stwierdziłam, że to pewnie tylko przez jego stan. Ale jest raczej nieśmiały jeżeli chodzi o dziewczyny, więc mogło to być tez na wskutek ośmielenia.. I myślę, że gdybym ja zrobiła wtedy jakikolwiek krok, potoczyłoby się to dalej. Tak czy inaczej spieprzyłam i jestem zła. Chociaż.. Może tak miało być?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-03 16:59:10

"Chociaż ostatnio gdy sam był pijany i po trawie (co prawie nigdy się zdarza), odniosłam wrażenie, że może i jest zainteresowany.. Ale stwierdziłam, że to pewnie tylko przez jego stan. Ale jest raczej nieśmiały jeżeli chodzi o dziewczyny, więc mogło to być tez na wskutek ośmielenia.. I myślę, że gdybym ja zrobiła wtedy jakikolwiek krok, potoczyłoby się to dalej." - Jezu, czy Ty jesteś mną?! mam dokładnie tą samą sytuację co w tym cytacie. :O

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-02 20:26:24

najlepiej to będzie jak będziesz chciała się zaprzyjaźnić z jego najlepszym kumplem i ten kumpel do Ciebie coś poczuje... jeśli facet jest fair ( a zakładam, że w takowym powinnyśmy się zauroczyć ) to nawet jeśli początkowo był zainteresowany nie zrani swego przyjaciela i wtedy dopiero szanse na związek zmaleją do 0.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-09 18:19:39

dokładnie tak jest i przekonałam sie o tym na własnej skórze ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz