Co mężczyźni CELOWO ukrywają przed kobietami? (Twój facet nie chce, żebyś przeczytała ten artykuł)

11 Stycznia 2017

Jesteś pewna, że Twój facet jest inny? Niestety się mylisz...

sekrety

Faceci to tajemnicze istoty. Czasami po prostu ich nie rozumiemy, ale bywa, że celowo ukrywają przed nami niektóre rzeczy. Nie chodzi wcale o przewinienia, których się dopuścili, lub planowanie działań – z punktu widzenia ukochanej kobiety – okropnych. Bywa, że są to drobiazgi, ale ich świadomość okazałaby się dość bolesna. Aby oszczędzić partnerce nieprzyjemności przemilczają pewne fakty. Czy słusznie? Raczej nie...

Chcesz wiedzieć, co mężczyźni ukrywają przed swoimi kobietami? Na portalu thoughtcatalog.com zostały zebrane szokujące wyznania, które zdecydowałyśmy się opublikować na naszej stronie. Możesz być pewna, że ukochany nie powie Ci tego prosto w twarz... Internetowe nicki zamieniłyśmy na fikcyjne imiona.

Emil

„Kiedy opiekujesz się nami, zachowując przy tym milczenie, tak naprawdę bardzo się cieszymy, bo przez chwilę nie musimy wszystkiego wysłuchiwać”.

Sebastian

„Desperacko pragniemy uprawnienia. Każdy komplement, który słyszymy, nawet jeżeli odpowiadamy jedynie burknięciem, będziemy pamiętać aż do śmierci”.

Zobacz także: WYZNANIA FACETÓW: 8 tekstów, które obrażają ich w sypialni

Strony

Komentarze (25)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Martas
(Ocena: 1)
2017-01-17 05:56:19

No cóż wypowiedzi tych panów potwierdzają powiedzenie że mężczyznę wychowuje się do 5 roku życia a później sobie tylko rosną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaka
(Ocena: 5)
2017-01-13 15:46:57

Ehh, piszę tutaj, bo kolejnej odpowiedzi do mojej 1 wypowiedzi dodać nie mogę, bynajmniej u mnie nie widać, że jest dodana, więc domyślam się, że chyba jej nie ma. Anonim - Mylisz się i muszę cię z tego błędu wyprowadzić, a przede wszystkim dlatego, że to JA lepiej znam swojego faceta, więc w 100 mogę stwierdzić, że mówi prawdę. Ile to razy sam od siebie mówi mi, że "patrząc na mnie nie ma innych ładnych, inne są co najwyżej przeciętne i nie zauważa innych odkąd jestem ja". Sama tak mam, więc to jak najbardziej możliwe nawet po nieco dłuższym stażu. To, że ty nie miałaś okazji poznać kogoś takiego i sama tak nie masz, nie oznacza, że wiesz lepiej, jak miewają się takie sprawy w innych związkach :) Przekonanie "każdy facet/każda kobieta" jest bardzo krzywdzące i... dość żałosne, bo oboje z moim z tych rzeczy się śmiejemy :) Jestem pewna, że sam wyśmiałby nawet twoją wypowiedź, bo jak już pisałam... mija się z rzeczywistością u nas :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-12 19:56:55

Niestety dużo jest takich facetów, którzy tak postępują mając partnerki i co tu dużo gadać, niektórzy faceci nigdy nie będą dojrzali. Na szczęście jest też wielu normalnych facetów. Tylko zawsze mi jakoś szkoda koleżanek, które trafiły na takich macho, czują ze coś jest nie tak i nadal żyją z dziecinnymi chłopcami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaka
(Ocena: 5)
2017-01-12 15:30:03

Pokazałam to swojemu facetowi i... Wyśmiał to, jak zresztą każdy wasz artykuł, bo nie oszukujmy się - każdy to istna dziecinada, a wierzą tylko naiwni frajerzy. Mój nawet nie spojrzy na inne, bo ma kręćka na moim punkcie, a co dopiero mówić o tych innych bzdetach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-13 08:39:25

To, że ma kręćka na Twoim punkcie nie znaczy, że nie zauważa innych. Człowiek, nawet zakochany nie staje się automatycznie ślepy ( mówię o długim związku, a nie początkach gdzie prawie każda para jest zapatrzona w siebie jak w obrazek ). Z tym, że jest różnica pomiędzy popatrzeniem na kogoś, obiektywnym ocenieniem, że ta osoba jest atrakcyjna a ślinieniem się na jej widok. To o czym ty mówisz raczej miejsca nie ma, bo nawet NAJBARDZIEJ zakochany facet nie będzie przez 100 czasu MYŚLAŁ tylko o swojej kobiecie i nie ma w tym niczego złego :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
3kaka
(Ocena: 5)
2017-01-13 15:30:28

To ty tak uważasz ☺ Jw znam lepiej swojego faceta, jak i siebie, bo sama tak nie mam. I wbrew pozorom jest więcej takich facetów ☺ Współczuję toku myślenia "wszyscy" ☺

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaka
(Ocena: 5)
2017-01-13 15:33:33

Poza tym facem mówi mi o tym wprost sam od siebie, że "patrząc na mnie nie ma innych ładnych, mogą być co najwyżej przeciętne" ☺ Najwidoczniej nie miałaś okazji być z człowiekiem, który rzeczywoście nie zauważa innych, jak i sama takiej umiejętności nie posiadasz ☺ Naprawdę współczuję myślenia, że lepiej znacie każdego faceta (jak i kobietę) na świecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaka
(Ocena: 5)
2017-01-13 15:39:16

To ty tak uważasz. Ja znam lepiej swojego faceta, więc śmiało mogę stwierdzić, że twoje przekonanie jest w 100 nieprawdziwe. Poza tym nie bez powodu mówi mi, że "patrząc na mnie nie ma innych ładnych, co najwyżej przeciętne i nawet innych nie zauważa" :) Zresztą sama tak mam, więc możliwe jest nie zauważanie innych. Wbrew pozorom takich facetów jest więcej, ale po prostu nie miałaś okazji takiego poznać i sama takiej umiejętności nie posiadałaś :) A ja współczuję toku myślenia "każdy facet/każda kobieta", bo jest to błędne :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-15 09:10:19

Ale się głupio tłumaczysz. Mój też jest we mnie zapatrzony, ale nie jestem egocentryczką. To, że powie, że jakaś jest ładna ( bo jest ) nie oznacza, że od razu przecież myśli by mnie z nią zdradzić. Ja też potrafię ocenić, że jakiś tam facet jest przystojny i tyle - to jest po prostu suche stwierdzenie faktu, a nie od razu wyobrażanie sobie co to ja bym z tym facetem nie robiła. Mój jest dla mnie najlepszy, ale przecież nie muszę automatycznie mieć wszystkich innych ludzi za brzydkich, skoro brzydcy nie są. Suche stwierdzenie faktów nie ma seksualnych podtekstów, więc nie wiem co się tak obruszasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaka
(Ocena: 5)
2017-01-15 11:16:26

Ależ nie moja droga, ja się nie tłumaczę. To tylko słowa mojego faceta, który stwierdza też, że "tak ma i tyle, nie zauważa innych i mam nawet nie porównywać go do reszty", gdy pokażę mu któryś z tych bzdurnych artykułów. Zresztą mam tak sama, że nie zauważam innych facetów (serio jest więcej takich ludzi). Gdy jakiegoś minę, i o dziwo akurat spojrzę, to tak samo jak na drzewo, słup - mój facet identycznie. Wierz czy nie, ale to, że masz tak ty i większość nieszczęsnych facetów nie oznacza, że mam tak ja + mój facet :) Tym bardziej jeśli piszą tak w internecie, to też nie znaczy, że tyczy to wszystkich. Jestem z tego bardzo dumna, że nie muszę jak większość kobiet tłumaczyć sobie tego "to nic złego, to nic złego", bo po prostu tak nie robi i nie widzę w tym nic nienormalnego. Proszę przyjąć do tej ograniczonej świadomości, że "normalność" jest pojęciem względnym, a większość ludzi wcale nie oznacza WSZYSCY - to jest krzywdzące, pisałam. Nie jesteś w stanie poznać wszystkich facetów na świecie, więc jakim prawem można tak osądzać? To tak, jakbym ja pisała "wszyscy muzułmanie są źli, na stos z nimi" - byłoby oburzenie, no bo jak to wszyscy? Tylko, że ja mam świadomość, że są te normalne wyjątki, mimo że może jest ich mniej. Ale z drugiej strony nie dziwię ci się, że średnio mi wierzysz... Nie mając szczęścia poznać takiego faceta i samą taką nie być, to może i trudno uwierzyć :) Ale dzięki temu ja mogę czuć się lepsza, pozdrawiam! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaka
(Ocena: 5)
2017-01-15 12:14:37

I dodam jeszcze... do ciebie w ogóle dotarło to co ja pisałam? Egocentryczka - mów za siebie, a raczej za większość ograniczonych kobiet, które żyją marnym stereotypem "każdy facet/każda kobieta", a kogoś z innymi poglądami/innymi zachowaniami najlepiej zwyzywać i na siłę wmawiać, że to WY wiecie najlepiej, a nie ja, która sama żyje z czymś takim + żyje z facetem, który ma podobnie, prawie wręcz identycznie. Chyba nie dotarło, bo ze mnie naprawdę żadna egocentryczka, gdyż ja nie nakazuję facetowi tak nie myśleć, ja mu nie zabraniam, nie torturuję go, aby tak nie robił - to po prostu jego słowa, które co jakiś czas się powtarzają i jego zachowanie, którym nie jest zainteresowanie innymi babami, co zdążyłam zaobserwować już tysiące razy i o czym notorycznie mi powtarza. Dlaczego więc usilnie próbujesz mi wtłuc, że ty wiesz lepiej, że on i tak robi inaczej nawet człowieka nie znając? Nawet na oczy nie widząc? Mi też zaraz wmówisz, że "na pewno tak mam, bo ty też tak masz" i wiesz lepiej, co ja sobie myślę? Proszę wybaczyć, ale ja nie wtykam nochala w to, co robi pani jako kobieta, a czego jako kobieta nie robi - tak samo z pani facetem, a już tym bardziej usilnie nie wmawiam pani, że ja wiem lepiej, że pani facet jednak coś robi, kierując się tak naprawdę tylko własną osobą, ewentualnie większością, stąd chyba dlatego niektórym tak trudno pojąć czyjąś odmienność, która z kolei dla pewnego i innego grona ludzi jest jak najbardziej normalna. Normalność jest pojęciem względnym, każdy tworzy własną "normalność" i proszę to wziąć po uwagę, a nie sucho klepać stwierdzone przez panią fakty, bo ile ludzi, tyle zachowań - dziwię się, że tak wiele ludzi jeszcze nie wzięło tego pod uwagę, nie używacie głowy czy co? :) Nie oburzam się, nie rzucam... Ja po prostu próbuję co niektórym wyjaśnić, że większość nie znaczy wszyscy - w każdym wypadku, i to ja doskonale wiem lepiej jak wyglądają takie sprawy w moim związku, a nie lubię, gdy ktoś usilnie mi wmawia, że "on wie lepiej", bo sam tak robi. Prędzej to nazwałabym egoizmem. Nie rozpisywałabym się tutaj do tego stopnia i nie musiałabyś stwierdzić, że się oburzam, gdyby pewna pani nie postanowiła mi właśnie wmawiać, że ona wie lepiej :) Jeśli nie chcesz czytać moich (dla ciebie bzdur), to na przyszłość nie wciskaj komuś w gardło, że ty wiesz lepiej co ktoś myśli i robi, bo jak widać to efekt ewidentnego przyklejenia i siania stereotypów "każdy facet/każda kobieta", który tak naprawdę czasem się z tym mija :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Martas
(Ocena: 5)
2017-01-17 05:57:38

Pocieszaj się kobieto

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaka
(Ocena: 5)
2017-01-17 09:10:56

Na szczęście nie muszę, bo wiem na czym stoję ☺ A ty, jeżeli ślepo wierzysz w to, co tutaj napisane (co podejrzewam jest po prostu wymyślone na potrzeby artykułu, to współczuję). I współczuję także pecha jak widać ☺ Takie wypowiedzi także sobie daruj. Kolejna zakompleksiona zazdrośnoca będzie "wiedzieć jak to u każdego wygląda".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 23:16:14

czy to tłumaczył tłumacz google ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 20:43:30

Twoja siostra jest bardziej seksowna? Wtf myślałam ze siostra to takie tabu dla faceta i raczej walczy z pożądaniem do szwagierki bo to na prawde zdrada marzyć o kogoś siostrze.. obca baba jakaś ok ujdzie ale siostra ? No ludzie ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2017-01-11 15:34:38

trochę śmieszne, że niby facet non stop myśli o innej gorącej kobiecie, a jak jego panna spotyka się z kumplem to już jest mega zazdrość. Albo pytaliście cioty nie facetów, albo już rodzaj męski zszedł na psy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 12:06:34

I vice versa ;] My tez marzymy o przystojniakach, tez sie z animi ogladamy, tez chcemy czasami byc same, tez sie upijamy z kolezankami mowiac o waszych penisach, jestesmy tak smao ludzkie jak wy takze vice versa chlopaki ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zaraz zwymiotuję
(Ocena: 5)
2017-01-11 11:37:32

Mężczyźni to jednak szmaty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-01-11 06:30:10

Och wow! Co za brednie :D Rozmawiamy o mezczyznach czy o nastoletnich chlopcach? ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz