Wulgarne żarty: Oto, jak polscy rodzice przekazują dzieciom wiedzę o seksie!

03 Października 2011

Nadal nie umiemy rozmawiać o "TYCH SPRAWACH".

teściowa

Niestety, chociaż mamy już XXI wiek, w wielu polskich domach seks nadal jest tematem tabu. Rozmów związanych ze współżyciem rodzice unikają jak ognia. Nie chcą i nie potrafią zmierzyć się z tym zagadnieniem, odpowiednio wyedukować swoje pociechy.

Czasem, gdy nie mają już wyboru, przekazują swoim potomkom jedynie zdawkowe informacje. Przestrzegają więc córki przed niechcianą ciążą, mówiąc im, że seks jest zły i niemoralny. Naukowców przeraża również fakt, że ojcowie często edukują synów, pokazując im filmy pornograficzne – czytamy w portalu Sfora.pl. Chłopcy mają później wypaczony wizerunek stosunku płciowego.

Takie postępowanie niesie za sobą opłakane skutki. Młodzi ludzie nie mają żadnej konkretnej wiedzy o seksie. Zwykle znają jedynie wulgarne, seksistowskie żarty na temat współżycia bądź też przepełnia ich olbrzymi lęk przed niechcianą ciążą.

Co najgorsze jednak, w dorosłym życiu zaczynają powielać pewne zachowania swoich rodziców. Czują wstyd i zażenowanie, myśląc o ludzkiej płciowości. Przepełnieni wypaczonym wizerunkiem współżycia, przekazują ten zdeformowany obraz kolejnym pokoleniom...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Co ZAWSTYDZA mężczyzn w sypialni?

Trzy największe łóżkowe kompleksy facetów.

Dziś PONIEDZIAŁEK: Zgadnij, jakie pytanie w związku z tym zadajemy sobie najczęściej?

Przykre, ale prawdziwe.

Strony

Komentarze (36)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 23:55:36

Mam 16 lat i chłopaka od roku, nie jestem dziewicą. Czasem mam wrażenie że wiem o seksie więcej niż moja mama. Może po prostu nie umie o tym rozmawiać :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-25 21:48:14

Nowe pokolenie to zmieni....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-09 21:45:12

mi też nikt nie powiedział nawet nie rozmawialiśmy o tym dopiero jak moja młodsza siostra zaczeła się pytać i troche już nie było takie wstydliwe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 19:53:43

Mam 17lat moja matka jest w tych sprawach tak bezpośrednia że mnie obrzydzenie bierze jak ona mówi o seksie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-06 07:00:26

ty powinnaś się dziewczyno CIESZYĆ,że ona ciebie uświadamia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-07 16:59:45

ciekawe z czego ma sie cieszyc?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-07 19:06:12

a chociażby z tego, że uświadamianie w moim przypadku wyglądało tak : "bo wiesz kochanie, jak chłopiec z dziewczynką za bardzo się przytulają to póżniej mają dziecko ", ile ja bym dała za to żeby moja matka się nie wstydziła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 19:49:27

Miałam około pięć lat gdy zapytałam się "Jak się robi dzieci?" Dokładnie pamiętam odpowiedź mamy - "Widzisz, kiedy ja i tatuś dajemy sobie buziaczki, to tatuś ma taką rureczkę, a mamusia takie jajeczko. I te rzeczy się łączą i po 9 miesiącach z mamusi wyskakuje dzidziuś" :) To było urocze. Sama doszłam do tego na czym polega seks... ile lat, hm... w trzeciej klasie podstawówki? Obecnie mam piętnaście lat i pamiętam gdy trzy lata temu spytałam mamy co to jest orgazm. Odpowiedziała mi tym razem bez żadnego "kręcania" :) Potrafię z nią normalnie o tym rozmawiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 19:49:10

to prawda, ja tez nie mialam nigdy takiej rozmowy z rodzicami, mysle ze jak wiekszosc, a wrecz dano mi do zrozumienia ze to niedopuszczalne, wiec nie zostaje nic jak sie ukrywac, szukac w internecie bo to najpopularniejsze, az wkoncu dojdzie do jakiejs glupiej sytuacji i to nie znaszej winy tylko niedoinformowania i wstydu!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 19:09:11

! ludzie wy uważacie że my nastolatki (ja mam 16) nie wiemy nic o seksie i że nie umeimy sie zabezpieczać ? to jesteście w błędzie.. i to wielkim ... jakoś przeżyjemy bez rozmowy z dorosłymi o tym nie musicie z nami o tym rozmawiać .... boże....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 19:34:02

Widac,ze jestes mloda nastolatka poniewaz twoja psychika jest tak dziecinna...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 19:47:25

Co? ja też mam 16 lat i czytałam o seksie to fakt ale pewne jest, że nie wiem wszystkiego dostatecznie. Wolałabym żeby w szkole była chociaż jedna godzina tygodniowo o przygotowaniu do współżycia. W mojej szkole np jest dużo ciężarnych co jest efektem tego, że niektóre z nich po prostu nie wiedziało jak odpowiednio się zabezpieczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 19:05:37

seks seks i seks. Świat ciągle go promuje. Już nie trzeba rozmawiac o tym z rodzicami. Wszystko ma sie podane na tacy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 17:35:24

U mnie w sumie nie było z tym problemów, może dlatego, że od zawsze byłam bardzo ciekawską dziewczyną i interesowałam się takimi rzeczami. Dlatego też i mama pewnie się do tego przyzwyczaiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 15:29:33

Ja mam 19 lat i również nigdy w naszym domu nie padło słowo SEKS. Nie było też żadnych żartów w stylu "nie chcę być babcią" itp. W ogóle tak jakby ta sfera życia nie istniała. Kiedyś trochę mnie to denerwowało, a nawet smuciło. Kiedy w wieku 12 lat dostałam pierwszy okres nawet nie powiedziałam o tym rodzicom, a ogromnym wstydem byłoby dla mnie poprosić tatę o pieniądze na podpaski, zawsze wtedy wymyślałam, że a to na zeszyt, a to na kino. Kiedy miałam już te 17, 18 lat to przestałam się tym przejmować. Myślę, i wiem, że większość moich koleżanek i znajomych miało podobnie. Wiem jedno, moim dzieciom nie chcę fundować takich stresów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 16:04:23

ja też nie powiedziałam rodzicom, że dostałam okres, ale matka się zorentowała bo piżamę ubrudziłam, ale kasy też nigdy nie dawali masz na podpaski, zawsze miałam jakieś pieniądze to sobie kupowałam jak mi trzeba było...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 16:23:48

u mnie na początku było bardzo podobnie ;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 16:28:47

I u mnie było podobnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 17:02:32

u mnie też nigdy nie padło słowo SEKS... w ogóle żadnych rozmów na ten temat. jak dostałam okres, powiedziałam po prostu mamie: "dostałam okres" i tyle. mama kupuje podpaski, zostawia w łazience i jest git ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz