Wspomnienie pierwszej miłości niszczy związki?

26 Stycznia 2009

Wzorzec pierwszej miłości młodzieńczej, którym posługujemy się w dorosłym życiu, nie gwarantuje szczęścia w związku, a zazwyczaj powoduje odwrotne skutki.

Wspomnienie pierwszej miłości niszczy związki?

Szukając partnerów w dorosłym życiu, często kierujemy się młodzieńczymi wspomnieniami pierwszej miłości. Nie można jednak szukać tego samego, czego doświadczyliśmy, będąc nastolatkami. Do takiego wniosku doszli uczeni z angielskiego uniwersytetu w hrabstwie Essex.

Analizując związki, uznali, że wiele osób nie umie nabrać odpowiedniego dystansu do pierwszej miłości. Idealizuje ją, a w dojrzałym związku szuka młodzieńczej euforii. Według nich, miłość powinna być mieszanką uczuć i rozsądku. Niestety, w szale zakochania raczej ciężko pamiętać o tym fakcie.

Okazuje się, że związki, w których jeden z partnerów szukał tego, czego kiedyś doznał i dobierał pod tym względem drugą stronę w dorosłym życiu, nie sprawdzają się. W szybkim tempie kończą się burzliwym rozstaniem.

Rozsądek w przypadku miłości jest bardzo abstrakcyjnym pojęciem. Łatwiej jest przeanalizować związki i wyciągnąć wnioski z błędów, jakie się popełniło, niż rozsądnie myśleć, będąc zakochaną.

Strony

Komentarze (108)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-03 20:53:03

re: Wspomnienie pierwszej miłości niszczy związki?

Ja miałam 15 lat dziś kilkadziesiąt .Po prawie 30 latach spotkanie wywołało w nas takie pożądane jak dawniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-20 20:25:36

re: Wspomnienie pierwszej miłości niszczy związki?

Kiedy byłem samotny było mi strasznie ciężko. Na szczęście dzięki rytuałowi ze strony urokmilosny24.pl odzyskałem ukochaną. Jestem najszczęśliwszy na ziemi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-21 14:40:59

Pierwsza miłość jest zawsze najsilniejsza i nie ma co liczyć że następne będą jej równe. Jeśli ktoś liczy na to, że z kimś innym poczuje to samo co z pierwszą miłością to tak jakby wierzył że dorosły może poczuć się jak małe dziecko. Jak świetnie wiemy to po prostu niemożliwe. Recepta jest prosta: zostać ze swoją pierwszą miłością do końca życia. Kiedy człowiek zakochuje się pierwszy raz to nie wie jeszcze co to znaczy, jest to dla niego kompletną nowością i nie ma żadnego punktu odniesienia, nie może tego doznania z niczym porównać, więc siłą rzeczy każda spełniona pierwsza miłość będzie idealna, bo po prostu nie znaliśmy wtedy innej. Jak łatwo z tego wywnioskować, żadna następna miłość nie będzie już idealna, bo nie będzie taka sama jak ta pierwsza. Z tego powodu może być słabsza, gorsza, zawsze będzie czegoś brakować. Trzeba się z tym pogodzić, tak jak będąc dorosłym pogodziliśmy się z tym że nie potrafimy już czuć się jak dziecko. To oczywiste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-10 08:33:59

Witam Was! Jestem zdania, ze owszem niszczy... Mam 18 lat (niby nie duzo) ale moja pierwsza Milosc poznalam 4 lata temu. Wtedy po raz pierwszy z Nim bylam. Gdy sie rozstalismy nie potrafilam o Nim zapomniec, kazdego Nastepnego faceta porownywalam do Niego, nie potrafilam zaangazowac sie w inny zwiazek... Pomino, ze stracilismy kontakt. Po pewnym czasie myslalam, ze juz o Nim zapomnialam ale nie! Po 2 latach zaczal sie do mnie odzywac a uczucie powrocilo od razu... Wtedy drugi raz bylismy razem ale niestety rzyczliwi ludzie sie wtracali i to rozwalili:( po dluzszym czasie zwiazalam sie z jednym chlopakiem bylam z Nim dlugo myslalam, ze Go Kocham ale zawsze Go porownywalam do Mojej pierwszej Milosci i ten zwiazek nie wyszedl... Pomino ze tyle z Nim bylam mialam zawsze ogromne watpliwosci czy wybrala bym jego czy pierwszego chlopaka (chodz kontakt znowu sie Nam urwal)... Od tamtej pory znowu 2 lata minely jestem z chlopakiem, ktorego Kocham teraz jestem szczesliwa nie mysle juz o zadnym innym chlopaku bo jestem z Pierwsza miloscia teraz juz dlugo jestesmy razem i zapowiada sie jeszcze na bardzo dlugo!:) Wiec tak wracajac do sedna to oszem pierwsza Milosc komplikuje kolejne zwiazki i to bardzo bo ta osoba zawsze w Naszych sercach pozostaje i rzadko potrafimy byc w innych zwiazkach tak szczesliwi....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-24 22:43:49

Prawie racja ... miłość z moich już dość dorosłych lat (ok.30) do dzisiaj jest ciągle westchnieniem.Mimo upływającego szybko czasu oraz dość szczęśliwego prawie 30 letniego związku nie zapominam. Czas leczy rany ... ale blizny zostają na zawsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-16 03:19:47

Moja dziewczyna przez swoich 4 byłych, 1 wieprza i swoje "niszczenie mężczyzn" zniszczyła mnie porządnego faceta i moją zdolność do miłości. Dziękuję jej za to że porównywała mnie 22latka z 38letnim ojcem i obrażała... Dziękuję za to ,że pokazała mi że nie warto ufać, że byłem za kulturalny za miły i za dobry... ale nie będę przeklinał, bo wiem,że nie warto marnować sił na taką bzdury ,jak kobiety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 00:38:02

mam to samo co anonim. Ślub wkrótce a ja nie potrafię zapomnieć. Walczyłam o ta miłość a jak już mogliśmy byc razem byłam zmęczona ta walką i wydawało mi sie ze to bez sensu. Wiem ze on mnie tez kochał,..czas pokazuje ze czasem potrzeba czasu ja tego nie rozumiałam a teraz mój czas stanął w miejscu ... jest tak juz 5 lat a ja nadal nie potrafie zapomniec

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-02 16:10:00

[quote="kajaxDD"]A jak najskuteczniej zapomnieć o pierwszej byłej miłości??? Jak przestać kochać???[/quote] nie da sie tego zrobić wszystko zrobi czas... najlepiej go unikać i znaleść nową miłość potem mozna spotkac sie i spojrzeć sobie w oczy i będziesz wiedziala co czujesz ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-02 16:08:00

[quote="Gosc"]bylam bardzo mloda kiedy przezylam swoja pierwsza milosc. mialam 13 lat. wydaje sie ze skoro bylam tak mloda to nie moglo byc nic powaznego. dla mnie bylo. trwalo 3 lata i bardzo sie wtedy zaangazowalam. jak na tak mlody wiek nasz zwiazek byl dojrzaly. wspolne wyjazdy i mnostwo wspolnych spraw. teraz minelo mnostwo czasu jestem w zwiazku z innym mezczyzna w ktorym zakochalam sie od pierwszego wejrzenia. przezylismy mnostwo szalonych chwil i wielkich uniesien milosnych. jestem z nim zareczona i mamy powazne plany na najlblizsza przyszlosc. sa jednak takie dni kiedy powraca mysl o tamtym. chce zapomniec bo drecza mnie wyrzuty sumienia a to mnie od niego oddala. odwlekam termin slubu mowiac ze nie slub jest najwazniejszy tylko my. tak naprawde sie boje. coraz czesciej wracaja mysli o tamtym. jako dziecko marzylam zeby tamten byl moim mezem. i na tej podstawie stworzylam sobie obraz idealnego meza. moj narzeczony jest zupelnie inny. jest cudowny ale inny. a ja zmiast sie cieszyc to sie mecze. z czyms czego nie potrafie wyjasnic. i nie potrafie byc przez to szczesliwa. [/quote] wiem i rozumiem cie .....ja też zakochalam sie kiedys w pewnym mężczyznie ale to był bardzo burzliwy związek i on był złym mężczyzną....teraz w kazdym facecie podswiadomie szukam jego cech tej męskosci tej wladzy ... bo on taki był....nie potrafie sie chyba juz w nikim zakochac ... a to wszystko przez niego mam ochote nawet bawic sie facetami i zdradzac ich .... a kiedys bylam inna...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-31 01:32:00

Skąd ja znam ten problem... 3 lata temu poznałam chłopaka na wakacjach... 'milosc od pierwszego wejrzenia' z obu stron... bylismy razem niecaly rok lecz czas prysl... przez kolejny rok nie moglam sie pozbierac po rozstaniu... mialam juz wielu partnerow... obecnie rowniez jestem ze wspanialym facetem .. ale mysl o tym pierwszym wraca jak bumerang.. ;/ nie mowie ze codziennie... ale... sa takie dni kiedy zastanawiam sie jakby to bylo gdybysmy dalej byli razem... od czasu do czasu odzywa sie do mnie na komunikatorze (bardzo rzadko) i zawsze pojawia sie iskierka w oczach i sercu... dziwne uczucie.... jak zapomniec?? ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz