Ulubione pomieszczenie każdego faceta: ŁAZIENKA (Co oni tam tak długo robią?)

02 Stycznia 2012

Większość panów traktuje toaletę jako tymczasowy „schron”. Przed czym?

mężczyzna w łazience

Okazuje się, że nie tylko my, kobiety, spędzamy mnóstwo czasu w łazience. Również mężczyźni potrafią godzinami barykadować się w tym ustronnym miejscu. Powodem, dla którego faceci zamykają się w toalecie nie są jednak zabiegi pielęgnacyjne.

Jak wynika z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, większość panów traktuje łazienkę jako swoisty „schron”, miejsce ucieczki przed żoną i dziećmi. Taka taktyka doskonale sprawdza się w sytuacjach podbramkowych, zwłaszcza gdy w powietrzu wisi kłótnia bądź, gdy nie można już znieść narzekań partnerki i rozrabiających maluchów.

Według wielu panów  nic tak bardzo nie uspokaja jak pobyt w toalecie. W tym czasie można bowiem umilić sobie czas na wiele sposobów. I wcale nie chodzi tutaj o korzystanie z sedesu czy też czytanie etykietek na proszku do prania. W toalecie można przecież pograć w gry na komórce, poczytać sportowe komentarze lub chociażby posłuchać relaksującej muzyki.

W tym przypadku męska inwencja nie zna granic. Ciekawe tylko, co na to kobieta, której facet zamyka się w toalecie na kilka godzin dziennie…

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

GANG BANG: Ostre (i zawsze chętne) 16-latki bawią się w seks grupowy <== lubią to!

Badania społeczne wykazały, że młode dziewczyny coraz częściej decydują się na stosunek z kilkoma partnerami jednocześnie.

Facet nigdy nie powie Ci, że obrastasz tłuszczem. ALE SWOJE MYŚLI!

Mężczyźni wolą unikać konfrontacji z przybierającą na wadze partnerką.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (21)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-12 02:11:30

re: Ulubione pomieszczenie każdego faceta: ŁAZIENKA (Co oni tam tak długo robią?)

Ja konia wale

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-13 23:40:05

Czytam te wasze myśłi to aż coś się robi.. co za ułomność. Mój mężczyzna codziennie przed pracą spędza minimalnie 45 minut przed lustrem, co jest dziwne bo ja spedzam okolo1 5 minut i nie zawsze czasem krócej.. najdluzej mu schodzi chyba gdy już się ubierze i poprawia krawat- ma co do tego obsesje. Jest Prawnikiem także co u Niego spędzam noce pobudka o 4:00 ponieważ tłucze się 45 minut.- sprawdzałam z zegarkiem okolo 2 tygodnie temu. dopiero gdy wyjdzie z mieszkania mogę spokojnie w ciszy iść spać ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-04 22:45:15

chyba zwalic konia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-11 00:38:30

to samo chcialam napisac:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-04 10:49:06

na zdjeciu to nie facet...tylko chłopczyk :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-03 19:31:16

A mój facet wc traktuje jak drugą sypialnie śpi po imprezie na kiblu ( śpi na sedesie) wychodzi po 1,5 godz i mówi że "susiu robił"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-03 15:18:03

a moj chlopak siedzi na kiblu godzinami, a pozniej nie idzie wejsc do lazienki bo tak smierdzi.......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-03 00:56:17

moj sie pudruje:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-02 19:53:26

Haha mam tak samo dokładnie , pokłóce się z kimś to do łazienki, siedze tam z półtorej godziny , a to poprawie makijaż , a to posiedze sobie, pogram na telefonie.; )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-02 15:49:16

fajny facet na zdjeciu;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-02 12:06:46

ja nie wiem jak mozna siedzied tyle czasu w wc. ja wchodze robie co mam robic i wychodze, ale moj facet standardowo siedzi tam godzine

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-02 20:19:09

mój też i sra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-02 21:46:49

hahaha bo tacy są faceci :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz