Rozstanie w wolnym związku

12 Września 2012

Co ci się należy, jeśli nie byliście małżeństwem? Co jest twoje, a co wspólne?

Wolny związek

Ania Przybylska i Jarosław Bieniuk, Anna Głogowska i Piotr Gąsowski, Joanna Brodzik i Paweł Wilczak to tylko niektóre pary związane z polskim show-biznesem, które żyją bez ślubu. I bynajmniej nie myślą o rozstaniu, mimo że statystyki są nieubłagane. Socjolog prof. Manuela Castellsa z Uniwersytetu w Berkeley na podstawie własnych badań doszła do wniosku, że wolne związki rozpadają się częściej niż zwykłe relacje damsko-męskie – blisko połowa partnerów w konkubinacie rozstaje się w ciągu pierwszego roku. Jeśli jednak jesteście ze sobą już od dłuższego czasu i planujecie rozstanie, powinnaś wiedzieć, co ci się należy.

Konkubinat, czyli co?

Z myśl prawa konkubinatem nie nazywa się każdego nieformalnego związku między kobietą a mężczyzną. Mówimy o nim wtedy, jeśli faktycznie wygląda on jak małżeństwo, z tą różnicą, że partnerzy żyją bez ślubu. Oznacza to, że konkubinat jest trwałym związkiem między kobietą a mężczyzną, których łączy fizyczna, ekonomiczna, finansowa czy materialna zależność. W wolnym związku nie ma jednak prawa do noszenia wspólnego nazwiska, ustawowego dziedziczenia po jednym z konkubentów, działania za partnera, wspólnego rozliczania się z podatku dochodowego od osób fizycznych czy prawa do renty rodzinnej w przypadku śmierci jednego z partnerów. Każda rzecz lub pieniądze konkubenta nie są własnością wspólną i należą tylko do właściciela. A jeśli partnerzy kupują coś razem, kwestie własności reguluje Kodeks cywilny – mają wtedy określony udział w zależności od wkładu.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (18)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 17:56:37

re: Rozstanie w wolnym związku

Kiedy zostawiła mnie narzeczona czułem ból nie do opisania. Na szczęscie pomogła mi rytualista ze strony urokmilosny24.pl – dziewczyna wróciła, a ja zyje pełnią życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 18:40:29

Mój facet przede mną miał dziewczynę, którą bardzo kochał. Ona go zdradziła, zostawił ją, po jakimś czasie poznał mnie i jesteśmy ze sobą już 2 lata. Twierdzi, że mocno mnie kocha, ale czy na pewno to jest tak, że zapomniał o niej całkowicie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 19:10:57

miałam taką samą sytuacje, zwłaszcza po tym jak na początku powiedział mi że bardzo mu ją przypominam, zabolało mnie to... Tak bardzo zadreczała mnie ta myśl że nadal coś do niej czuje a ze mną jest dlatego że mu ją przypominam że zniszczyłam ten związek ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 15:39:18

Mój brat - 33 lata też się zarzekał, że ślubu nie, że wolny związek itd. I tak bujał się ze swoją kobietą przez przeszło 7 lat. Aż poznał tą właściwą, dla której stracił głowę. Ślubu chciał niemal od razu - po 3 miesiącach się oświadczał! Szkoda mi tylko tej dziewczyny, którą tak przez 7 lat prowadzał - ona wierzyła jemu bezgranicznie, też przymykała oko na wolny związek choć wcale jej to nie pasowało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 13:37:25

haha a co Wy myślicie że papierek podpisałyście pierzecie gacie frajerom i jesteście lepsze??:))))) ja tam wole wolna rękę -szczególnie jak kobieta jest samodzielna :)))) po co narażać sie na papierkowe rozwody -jest sie razem póki jest miłośc a nie bo papierek jakis kiedys się podpisało. męczcie sie pipki z waszymi mężusiami i cicho siedzieć i prać im gacie i skarpeciory:DDDD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 15:06:16

Taka wyzwoloooona a tak prymitywna :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 15:17:33

Musisz być strasznie nieszczęśliwą osobą. To już nie te czasy, kiedy tylko kobieta zajmuje się domem - pierze skarpety i majtki itd. Uwierz mi, że z chęcią bym to robiła, ale niestyety ani ja, ani mąż, nie mamy na to czasu, bo pracujemy zawodowo. Rozwiązaniem jest Pani do sprzątania. To Ona pierze nam rzeczy, to Ona nam sprząta. Jadamy poza domem, bo do późna pracujemy. Nie wyobrażam sobie nie być żoną mojego Męża. Ale co kto lubi. A może zwyczajnie Twój Partner nie chce Cię za żonę, a Ty bardzo byś tego chciała i stąd ta cała złość?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 19:46:10

Taka wyzwoloooona a tak prymitywna :) ubawiłam się :D jesteś świetna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 11:57:13

Konkubent, Konkubina i bękarty. Taka jest prawda. Ciekawe, czy te konkubiny pobieraja świadczenia i zasiłki dla samotnych matek, na 100% tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 16:42:34

na pewno pobierają. Dlaczego miałyby nie pobierać skoro im się to należy? W końcu nikt nie sprawdza czy ta kobieta żyje z ojcem dziecka czy nie. Po prostu ludzie myślą sprytnie i nie są tak ograniczeni jak Ty. Ostatnio też słyszałam, że w przypadku małej ilości wolnych miejsc w przedszkolach (głownie w większych miastach), pierwszeństwo przyjęcia będą miały dzieci wychowywane tylko przez jednego rodzica. Także kolejny plus dla ludzi żyjących bez ślubu, bo zawsze kobieta może powiedzieć, że wychowuje dziecko samotnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 10:53:36

Nie lubię słowa "konkubinat", kojarzy mi się z telewizyjnymi aferami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 11:57:50

bo to patologia. Prawda w oczy kole.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 16:06:50

patologia to Twoje arcy-głupie myślenie. Twój de.bi.lizm kole w oczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 09:43:32

Jeśli chcą mieć pełnie praw, to kto im broni brać ślub cywilny? to nie jest ślub kościelny tylko w USC, po co tyle krzyku, ale jeśli ktoś lub skakać z łóżka do łożka to niestety tylko jego problem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 10:25:51

A kto mówi o skakaniu z łóżka do łóżka? Artykuł jest o osobach będących w STAŁYCH związkach z JEDNYM partnerem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 11:37:21

to jaki problem zeby wziac slub cywilny ? widocznie jest jakiś problem czyli czekanie na coś lepszego. Jak ktos chce z kims byc to weźmie ślub i tyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-06 21:09:51

Nie macie racji żyje w konkubinacie mamy dziecko NIE DOSTAJEMY NIC Z OPIEKI JAKO MATKI SAMOTNIE WYCHOWUJACE gowno prawda!!!! Jeśli mieszkam z partnerem prowadzę wspólne gosp domowe to nic mi się nie należy JAK NIE SPRAWDZAJA CHIDZA PO SASIADACH ROBIA WYWIAD SRODOWISKOWY czy mieszkasz sama czy nie Gdyby to było takie proste to bym sama brała Pracowalam w Mops to wiem jak to wygląda Nic się nam nie należy z nikad TAK ZE NIE PIEPRZCIE GLUPOT JAK NIE MACIE POJECIA!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz