REPORTAŻ: Żyję w celibacie

17 Maja 2016

Dwie młode kobiety, które nie potrzebują fizycznej bliskości. Dlaczego wybrały życie w czystości?

życie w celibacie

Czasami wątpimy w niewinność osób duchownych, które przysięgały zachowanie czystości. Większości z nas trudno jest uwierzyć, że można żyć bez seksu i to w imię niezrozumiałej dla nas idei. Wstrzemięźliwość to jednak zjawisko znacznie szersze i nie zawsze wiąże się bezpośrednio z wiarą. Wśród nas żyją ludzie, którzy zrazili się do kontaktów intymnych i wystrzegają się bliskości fizycznej wyłącznie z własnej woli.

Poznaj dwie młode kobiety, które wprost wyznają - żyjemy w celibacie. Są osobami świeckimi, cieszą się pełnym zdrowiem i nie narzekają na brak powodzenia, ale mężczyznom mówią zdecydowane „nie”. Doszły do wniosku, że nie potrzebują współżycia, by żyć w zgodzie ze sobą. W rozmowie z nami zdradzają przyczyny tej decyzji.

Jak długo planują funkcjonować w pojedynkę i czy nie odbija się to negatywnie na ich psychice?

Zobacz również: Kiedy powinnaś zachować seksualną wstrzemięźliwość? 4 bezwarunkowe sytuacje

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 23:28:20

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

Słowo celibat oznacza bezżeństwo, dotyczy np. księży i siostr zakonnych oraz wszystkich, deklarujących się na niezawieranie związku małżeńskiego. "redaktor" to tępa dzida

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gall anonim :D
(Ocena: 4)
2016-05-17 22:41:28

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

W pewnym sensie rozumiem Agatę.Ja jestem w szczęśliwym związku i robię to z moim narzyczonym,dlatego że chcę być z nim blisko,bo go bardzo kocham,ale gdyby to miało się nagle rozpaść,to nie wiem czy chciałabym bliskości z jakimkolwiek innym mężczyzną. Chociaż przyznam,że jak większość ludzi też mam swoje potrzeby :D Chyba bliżej mi do nimfomanki,niż do kobiety aseksualnej :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 21:33:37

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

Czytając o Ilonie czuję jakbym czytała o sobie. Tylko, że ja nie chcę być ani żoną ani matką, przynajmniej na razie. Seks nigdy mnie nie interesował a wręcz brzydził, jak pomyślę, że musiałabym np zrobić loda to zbiera mi się na wymioty, to jest ohydne. A po za tym faceci zdradzają i niszczą życie więc wolę być sama niż cierpieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-18 00:52:53

Kobiety zdradzają równie często. Wszystko zależy od człowieka i wychowania, nie od płci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-20 16:14:41

Smutne jest to, że masz tak zacietrzewione myślenie. Nie każdy mężczyzna zdradza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marlena
(Ocena: 5)
2016-05-17 20:34:53

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

a ja jestem z chlopakiem ponad pol roku.sypiamy ze soba.ani razu nie doszlam.jestem sfrustrowana.on sie stara,ale dalej tak samo.nie wiem co jest ze mna nie tak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 20:56:37

To dopiero początek, będzie lepiej ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-18 00:51:35

A sama potrafisz się doprowadzić do orgazmu? Jeśli nie, to zacznij sama badać swoje ciało, po jakimś czasie dowiesz się, na jakie bodźce najlepiej reagujesz i co potrafi Cię doprowadzić do szczytowania, a jeśli tak, to powiedz swojemu mężczyźnie jak powinien Cię dotykać, co na Ciebie najlepiej działa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 10:56:28

Bo o swój orgazm musisz zadbać też sama. Facet choćby nie wiem jak był dobry, nie wiem jak się starał to kobieta i tak nie dojdzie. Ja nie mam problemów z osiąganiem orgazmu, ale czasem mam taki dzień, że choćby mój facet stawał na głowie to nie dojdę, bo po prostu nie mam takiej potrzeby ( a on ma duże parcie na to by było mi dobrze ). Musisz się odpowiednio nastawić, wygiąć, ustawić, tak by wyciągać jak najwięcej przyjemności z tego. Często lekka modyfikacja pozycji od razu zmienia stopień stymulacji i jest bardzo duża różnica. Zazwyczaj nie dochodzą te co same mało od siebie dają i negatywnie się nastawiają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 18:26:35

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

Ja żyję w celibacie, choć nie jestem aseksualna. Radzę sobie sama :) Chodzę na psychoterapię, bo moja niechęć do związków zrodziła się w moim patologicznym domu. Nie mam obrzydzenia do seksu, ale chciałabym zrobić to z kimś naprawdę wyjątkowym. Niestety nikogo do siebie nie dopuszczam, więc nie jest możliwe u mnie na razie stworzenie związku. A powodzenie mam spore.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 19:07:20

Życzę Ci powodzenia i żebyś spotkała tego jedynego :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-05-17 16:40:12

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

Dla mnie to bardzo przykre... Nigdy nie twierdziłam, że seks jest najważniejszy w życiu i związku. Uważam wręcz, że normalny człowiek powinien umieć zachowywać wstrzemięźliwość, ale taka postawa jak tych pań nie jest dla mnie czymś zdrowym. Mam niecałe 23 lata, odkąd zaczęłam dojrzewać interesowała mnie płeć przeciwna (nie chodzi o rozwiązłość, oczywiście, ale zawsze ktoś wpadał mi w oko) i podobnie było w przypadku dziewczyn z mojego otoczenia. Również jak słucham opowieści mojej mamy czy babci o młodości ich i ich znajomych, to zawsze wątki miłosne odgrywają tam znaczącą rolę ;-) Dążenie do stworzenia związku jest czymś naturalnym, a miłość i bliskość z niej wynikająca jest czymś najpiękniejszym na świecie (chyba, że ktoś ma powołanie zakonne czy kapłańskie). Wiem, że może moje słowa spotkają się tu z dezaprobatą, ale zastanawiam się, czy to, co zostało opisane w tym artykule, to nie jest jakaś choroba cywilizacyjna...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 19:21:56

Nie dla każdego bliskość i miłość są najpiękniejsze na świecie, a to że ktoś myśli inaczej niż ty nie musi oznaczać, że coś z nim nie tak lub że jest chory. Ja np. żyję sobie normalnie mając 27 lat, NIGDY nie będąc w żadnym związku i nigdy nie pragnąc bliskości z nikim. I jest mi tak dobrze. Tak więc bez generalizowania proszę, nie wszyscy chcą tego samego w życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 20:35:07

Ale ja użyłam sformułowania "choroba cywilizacyjna" w przenośni. Przepraszam, jeśli to Ciebie lub kogoś zabolało, ale dalej uważam, że to nieco nienaturalne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 16:11:32

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

mam prawie identyczna sytuacje co pierwsza kobieta (nawet wiek ten sam) tyle ze ja nigdy nie bylam w zwiazku bo wiem ze nic tego by nie wyszlo, a nie bede zmuszac sie doczego. moj stan jest dla mnie całkowicie normalny i nigdy nie mialam problemu z brakiem "drugiej połówki".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 16:12:32

*do niczego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 12:31:48

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

Ja jestem aseksualna, nie mam potrzeby uprawiania seksu ale i tak to robię bo kocham mojego chłopaka i cieszę się z bliskości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 18:20:08

ze mną jest dokładnie to samo, dziewictwo straciłam dopiero w wieku 23 lat bo wcześniej kompletnie seks mnie nie ineteresował, aż spotkałam mojego partnera i w sumie zrobiłam to dla niego, a teraz cieszę się jego bliskością i uwielbiam sprawiać mu przyjemność, gdzie ja z samego fizycznego aktu nie czerpię przyjemności

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 10:22:32

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

Ja mam podobnie, nie chcę współżyć bo boję się bólu. Nie jestem w ogóle odporna na ból i nie chcę robić czegoś co byłoby dla mnie nieprzyjemne. Jednak nie przeszkadza mi to, jedyne z czym musiałam się pogodzić to z tym, że nigdy nie będę miała chłopaka. Miałam dwóch, z żadnym nie wyszło. No cóż, to nie jest dla mnie koniec świata:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 09:41:42

re: REPORTAŻ: Żyję w celibacie

pierwsza dziewczyna powinna znaleźć (np. w internecie) osobę, która też jest aseksualna i spróbować stworzyć związek - wtedy jej marzenie się spełni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz