Przytyłam, a mój facet…

07 Czerwca 2016

Jak zrzucenie nadwagi lub przytycie wpływa na związek?

tycie w związku

Czas mija, lata lecą, a nasze ciało się zmienia. Zdarza się, że w ciągu kilkuletniego związku znacznie przybieramy na wadze. Czujemy się w relacji bezpieczne, wydaje nam się, że nie musimy się już starać, bo mamy stałego partnera. Bywa również, że po latach bycia przy tuszy nagle postanawiamy sobie, że chcemy schudnąć. I chudniemy.

Czy takie zmiany w wyglądzie i kilogramach odbijają się na związku? Tak, i to bardzo. Serwis thrillist.com zebrał wypowiedzi kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli takiej sytuacji. Przeczytajcie, jak utrata wagi bądź przybranie na wadze wpłynęły na ich relacje.

Polecamy także: 20 zachowań, przez które tracisz na atrakcyjności

 

Strony

Komentarze (31)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonimka
(Ocena: 5)
2016-06-08 15:51:22

re: Przytyłam, a mój facet…

Mój ukochany jest bardzo szczupły, wręcz chudy. Moją sylwetkę określiłabym raczej jako normalną- nie za chuda, nie za gruba. BMI w normie. W trudnym okresie przytyłam 9 kg. Nigdy nie dał mi do zrozumienia, że brzydko wyglądam czy coś, za to rodzina zaczęła pytać, czy przypadkiem nie jestem chora, bo tak się rozstyłam, niesamowite. I wiecie co? Schudłam do dawnej wagi, dla samej siebie, teraz czuję się lepiej. Najwspanialszy mężczyzna na świecie kocha mnie i grubą i szczupłą i żywczę, aby każda kobieta trafiła na takiego mężczyznę- skarb :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 12:43:25

re: Przytyłam, a mój facet…

Jestem gruba i mam dziewczynę Nie wiem, po co to piszę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
s
(Ocena: 5)
2016-06-07 22:28:35

re: Przytyłam, a mój facet…

Jestem gruba, jestem sama... Ale znam pełno dziewczyn grubych i w szczęśliwych, długich związkach. Myślę, że nie do końca chodzi o figurę... Mam nadzieje, że mnie tez to kiedys spotka :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 21:42:33

re: Przytyłam, a mój facet…

Ja chciałabym schudnąć i chciałabym żeby mój facet trochę przybrał na wadze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 18:04:16

re: Przytyłam, a mój facet…

Ja przytyłam 12kg. Mój facet mówi ze jestem ładna ale przecież widzę jak łapie mnie za boczki i śmiejąc się pyta "co to jest?". Albo nigdy nie częstuje mnie słodyczami czy mówi"jak ci sie nudzi to idź na siłownię". Wiem, ze nie podoba mu sie to ze przytyłam ale nie powie mi tego wprost. A ja nie umiem schudnąć. Ciężko mi... Za 2 tyg moje uro, prawie lato... ):

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 19:11:20

Daj spokoj. Mi zycie zniszczyl ginekolog pare lat temu. Teraz jestem na ciaglej diecie a i tak rewelacji nie ma Duzo biegam, aerobiki rozne, cwiczenia Biegam po 16-18 km A cialo grube, ryj tlusty(u mnie id razu twarz tyje) Bylam u lekarza i nie chce mi dac skierowania na badania. Kiedys bylam piekna kobieta dopoki ginekolog mi tego nie odebral przepisujac za duza dawke hormonow Bylam modelka a teraz nikt nawet za mna sie nie obejrzy Pies by mnie nie chcial taka jestem brzydka... Mam pcos, niedoczynnosc tarczycy. Twarz mi sie calkiem zmienila i najchetniej bym na nia worek salozyla A wszystko przez za silne hormony

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 19:46:45

mialam ten sam problem, w wieku 20 lat wybralam sie do ginekologa po pierwsze tabletki antykoncepcyjne. Przytylam ponad 15 kilo, to byl koszmar. Teraz mam lat 26 i dzieki Bogu udalo mi sie wrocic do wagi z przed brania tego swinstwa. Juz nigdy nie bede sie trula hormonami. Wole tradycyjne kondomy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 21:41:52

Anonimie z 2016-06-07 21:37:54, jesteś idiotką. Może miały źle dobrane hormony? Od tego łatwo przybrać na wadze. Ale najlepiej oceniać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 09:14:14

jadlam tak jak wczesniej. Nie dosc,ze podswiadomie czulam sie kompletnie nieatrakcyjna to przez tabletki calkowicie spadlo mi libido. I coz z tego,ze moglam sie kochac bez zabezpieczenia skoro nie mam ochoty na jakiekolwiek zblizenie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 14:16:07

To samo mialam A jadlam o dziwo mniej i wiecej cwiczylam Bierz dalej tabletki skoro takie wspaniale Potem bedzie placz ze masz pcos i w ciaze zajsc nie mozesz... Dziewczyny nie trujcie sie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 17:59:33

Gdybym straciła płodność to tym lepiej. Dlaczego tak bardzo Was obchodzi moja ciąża? Po co mi dziecko skoro nienawidzę dzieci?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-09 15:18:33

Od tabletek się nie tyje, tyje się od obżerania się. Żeby tłuszcz miał się jak odłożyć potrzeba nadwyżki kalorii. Podstawy biochemii...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-10 17:57:13

Kretynko z 2016-06-09 15:18:33, wiesz co z organizmem mogą zrobić hormony? Sądząc po twojej wypowiedzi- nie masz pojęcia. Może czas się doedukować zamiast pleść bzdury?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kamila
(Ocena: 5)
2016-06-07 15:38:50

re: Przytyłam, a mój facet…

Jak przykro czyta sie takie komentarze, gdyby meżczyzna to napisał, to byłby bojkot. Swojego partnera kocham mimo wszystko, i ciągle mu powtarzam, że podoba mi sie takim jakim jest, bo nie jestem z nim dla wygladu. Teraz jest szczuply i w miare umiesniony, ale to dla mnie nie istotne. Chce sie zapisac na silownie, zeby sie mi bardziej podobal, ale zabronilam mu. Sama nie jestem idealem i mam boczki, jednak wole je miec, bo bylam bulimiczka i juz wiem, ze nie warto miec obsesji zgrabnego ciała...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 21:38:50

Zabroniła mu iść na siłownię...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kamila
(Ocena: 5)
2016-06-07 21:56:54

Nie zabroniłam iśc na silownie, tylko tego, zeby to robil tylko dla mnie. Jak dla siebie, niech idzie, dla mnie nie musi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
klaska
(Ocena: 5)
2016-06-07 15:22:06

wielka puuuupa

Grube laski, szukajcie sobie facetów lubiących hip-hop, dancehall, ghetto-house. Oni są przyzwyczajeni do big-booty-bitches i nie przejmują się rozmiarami tylko sexappealem. (Co innego narcyzy, które muszą mieć chudą laskę do imponowania swoim znajomym... Jeżeli jesteś taką kobietą, którą on imponuje innym to się zastanów czy ten koleś jest dla Ciebie czy Ty dla niego)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 14:49:47

re: Przytyłam, a mój facet…

wow czytam te komentarze "jakby utył to bym go zostawiła" to chyba 12 tatki piszą, które sa w związku "żeby się z kimś pokazać na mieście"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aaa
(Ocena: 5)
2016-06-07 15:20:04

Racja, zgadzam się z Tobą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 09:52:51

re: Przytyłam, a mój facet…

Również nie chciałabym, aby mój facet się roztył, bo nie ukrywajmy, obtłuszczone ciało nie jest atrakcyjne. Sama także nie dopuściłabym się znaczącego przytycia, nie tylko ze względu na partnera ale także na swój własny komfort.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-07 09:00:24

re: Przytyłam, a mój facet…

Nigdy nie chcialabym i nie moglabym miec grubego mezczyzny musi byc atrakcyjny gdyby nie był nie mogłabym z nim uprawiac sexu. Oczywiscie wazne sa i inne aspekty ale atrakcyjnosc jest takze b.wazna. Gruba kobieta tez nie jest super sexi i atrakcyjna no chyba ,ze ktos preferuje otyłe i tylko takie lubi....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz