Polki szukają mężczyzn podobnych do swoich ojców!

02 Października 2009

Wyobrażenie o tym, jaki powinien być nasz partner, budujemy na podstawie wyglądu ojca oraz kontaktów, jakie go z nami łączyły.

Polki szukają mężczyzn podobnych do swoich ojców!

Ojciec to jedna z najważniejszych osób w życiu każdej, małej i dużej, kobiety. Jako kilkuletnie dziewczynki wchodzimy w okres tzw. kompleksu Elektry (żeński odpowiednik kompleksu Edypa), nierzadko zakochując się w ojcu i marząc o tym, że zostaniemy jego żoną. Wówczas niezmiernie ważne jest, aby matka nie odrzucała córki oraz tłumaczyła, jaką rolę pełni każdy z członków rodziny. Dziecko musi wiedzieć, że tata jest mężem mamy, ale kiedy dziewczynka dorośnie, spotka mężczyznę, dla którego ona będzie żoną…

Być może właśnie w dziecięcej fascynacji ojcem należy szukać przyczyn ciekawej zależności, jaką zaobserwowała dr Lyndy Boothroyd z Uniwersytetu w Durham. Angielska badaczka postanowiła sprawdzić, czy kobiety wybierają partnerów podobnych do swoich ojców. Do eksperymentu zaprosiła wyłącznie Polki i pokazała im fotografie 15 anonimowych mężczyzn z zakrytymi włosami, uszami, ramionami, szyją oraz ubraniem. Na podstawie zdjęć panie miały wskazać mężczyznę, który podoba im się najbardziej.

Wybory respondentek porównano później z portretami ich ojców oraz wynikami ankiety, w której pytano m.in. o rodzinne relacje. Okazało się, że panie, które z tatą łączy bardzo bliska więź, częściej wskazywały podobnych do niego mężczyzn.

Zdaniem dr Lyndy Boothroyd, badania udowodniły wcześniejsze przypuszczenia psychologów, że wyobrażenie o tym, jaki powinien być nasz partner, budujemy na podstawie wyglądu ojca oraz kontaktów, jakie go z nami łączyły.

Lilka Tylman

Zobacz także:

Młodszy partner? To nie problem!

Partner młodszy od ciebie o kilka, kilkanaście, a nawet... kilkadziesiąt lat to już nie tylko żaden problem, ale i świetny sposób na udany związek.

Mój partner jest w wieku mojego ojca…

Dlaczego niektóre z nas na życiowych partnerów wybierają mężczyzn starszych od siebie o kilkadziesiąt lat?

 

Strony

Komentarze (253)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-10 21:45:51

nie miałam w ogóle kompleksu elektry... może dlatego, że tato ciągle jeździł do Niemiec i tam miał dobrą pracę. ale mimo wszystko bardzo go kocham i jestem z nim zżyta. potem się jakoś to wyrównało. chociaż co do mojego faceta, to mógłby mieć niektóre zalety które posiada mój ojciec :) chociaż wolę innego,bo mógł by się szybko znudzić hehe :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-21 18:39:31

Aż mnie ciarki przeszły! "(...)nierzadko zakochując się w ojcu i marząc o tym, że zostaniemy jego żoną" No to chyba ze mną było (i jest) coś nie tak. Z chłopakiem podobnym do mojego ojca bym nie wytrzymała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-19 08:32:49

haha to mam szukac partnera z ciezkim charakterem , który nic innego by nie robił tylko na mnie ryczał ? i kłócił o byle co ? nie dziękuje !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-09 14:20:02

hm. w zasadzie to rozróżnia się dwie ewentualności w psychologii. kobieta albo szuka mężczyzny podobnego do jej ojca, albo - wprost odwrotnie - przeciwności jej ojca. i w dużej części robimy to podświadomie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-08 21:04:13

w życiu nie chciałabym mieć chłopaka wziętego pod wzór ojca ; / . Ja szukam { znalazłam } chłopaka podobnego do mojego brata :):) Strasznie jestem z bratem zżyta, dlatego szukałam takiego kogoś jak O, ;D a znalazłam go przypadkiem.. chodź był zawsze tak blisko przez 3 lata, z orientowałam się dopiero nie dawno ;) pozdrawiam wszystkie czytelniczki .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-23 21:42:48

kompleksu Elektry (żeński odpowiednik kompleksu Edypa) -> Poprawniej jest Jokasty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-08 10:34:03

Zauważyłam, że kobitki tak mają;) Mój partner jednak jest zupełnym przeciwieństwem mojego ojca... Było tak również z moimi dwoma poprzednimi facetami. Zarówno mężczyźni wyglądający jak mój tata i posiadający jego charakter odrzucają mnie zupełnie. Nie lubię brunetów z maślanym spojrzeniem oraz tych mało elokwentnych i niezdecydowanych. Preferuję blondynów ze spojrzeniem rozbójnika, zadziornych i szalonych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-07 16:43:21

A mój chłopak jest podobny do tatusia. Oboje są wysocy i szczypli. Charakterem też siebie przypominają chociaż ukochany jest mniej kłótliwy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-06 19:26:10

najpierw sie podmyj , bo cos jedzie od ciebie gnojem , a potem pisz o swoim kochanym ojcu .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-05 21:13:00

prawda, dawno udowodnione.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz