Podrywał mnie starszy facet

28 Sierpnia 2015

W jaki sposób uwodzą dojrzali mężczyźni?

starszy facet

Mogłoby się wydawać, że najbardziej odważni w kwestiach damsko-męskich są młodzi faceci. Zagadują, flirtują, uwodzą, nie mając przy tym ani odrobiny tremy. Prawda jest jednak zupełnie inna. Im mężczyzna jest starszy, tym staje się bardziej bezpośredni. Szkoda mu czasu na wielotygodniowe podchody. Niemal od razu przechodzi do działania i mówi wprost, czego pragnie.

Z jakim skutkiem? Bywa różnie. Kilka dziewczyn opowiedziało nam o swoich doświadczeniach z dojrzałymi facetami. Jak były podrywane? Oto ich historie!

Strony

Komentarze (27)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Wera
(Ocena: 5)
2015-10-04 15:00:04

re: Podrywał mnie starszy facet

jako 19latka pracaowałam w kiosku...przychodził do mnie mj szef i mowil mi niestosowne komplementy (piekne piersi etc.), gościu był po 40....Obrzydzało mnie to. Powiedziałam mu,że mnie to zawstydza, nie pomagalo. Powiedział, żebym sobie "coś ladnego kupila"....już widzę co miałabym robić w zamian. Doszłodo tego,że gościu patrzył jak obsługuje klientów, a sam macał się nie powiem gdzie i pytał czy może się przy mnie onanizować. Przychodzil i mówiłó bym nikomu nic nie mółwioła,. bo jego żona nie musi wiedzieć...Zwolniłam się po miesiacu, pytał dlaczego...nie powiedziałam mu, byłam taka zawstydzona...:( Wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że on popełnia przestępstwo, myślałam: Podryw, to nie przestępstwo... Teraz postąpiłabym inaczej;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-31 00:27:39

re: Podrywał mnie starszy facet

uwazam, ze faceci po 40 sa bardzo przebiegli w swoich podrywach. Chodzilam jakis czas do psychiatry, leczylam sie na depresje i on zaczal mna manipulowac i uwodzic. Mialam chlopaka, mam 25 lat a on 43, twierdzi ze jest rozwodnikiem z nastoletnim synem (jaka jest prawda tego nie wiem). Z wizyty na wizyte stawal sie do mnie coraz smialszy, coraz bardziej sie przyblizal. Zakochalam sie w nim... byl perfekcyjny w kazdym calu a ja nie wierzylam ze takie szczescie moze trafic na mnie i co taki czlowiek moze we mnie widziec. Czulam sie wybrana, wyjatkowa, jak nigdy w zyciu. Perfekcyjnie wykorzystal swoja wiedze i doswiadczenie. Ja czulam sie coraz lepiej, uwazalam, ze terapia dziala, kiedy on mi zaczal sypac komplementami jak z rekawa. Czulam sie przy nim jak bogini, Byl bardzo przystojny, szarmancki, niezwykle kulturalny, cholernie inteligenty, jest dyrektorem szpitala psychiatrycznego i ordynatorem w najwiekszym szpitalu w wojewodztwie a do tego wszystkiego jest ku**ko przebiegly. Ja, glupiusia nie widzialam zagrozenia i wyplakiwalam mu sie w rekaw jak to jest zle w moim zwiazku, mowilam czego chce od mezczyzn i on to wszystko robil. Czytal mi w myslach. Mowil ciagle jak jest we mnie zakochany, ze on wie ze to nieetyczne ale to wszystko jest silniejsze i przestal brac pieniadze za wizyty u siebie. Mial wszystko perfekcyjnie ulozone. Pare razy zaproponowal mi, ze mnie odwiezie do domu, bo ma po drodze, skorzystalam. Wtedy zaczelo sie zblizanie do mnie intensywniejsze, trzymanie dloni i powiedzial "nie wiem ktora czesc ciala mnie do ciebie przywiodla". Po tym chcialam uciec ale on zamknal nas w jego gabinecie i na sile zaczal mnie calowac, mimo ze sie wyrywalam. Pisal mi caly czas piekne smsy jak to mnie uwielbia i jaka jestem boska... Po pewnym czasie wyszlo na jaw, ze uwodzi wszystkie swoje pacjentki a upodobal sobie te, ktore maja probley w malzenstwie czy w zwiazku, bo one nie podadza go na policje czy prokurature albo do komisji etyki lekarskiej. Przebiegly k***s, ktory opinie na necie ma perfekcyjne - chyba wszystkie jego kochanki je pisza. Uwazajcie dziewczyny na starych zwyroli, bo ja nie potrafie sie po tym pozbierac. Zakochalam sie w nim, zerwalam dla niego ze swoim facetem, bylam w stanie uciec z domu dla niego a on zwyczajnie chcial sie ze mna przespac. Czuje sie gorzej niz przed ta terapia.... Ta cala sytuacja jest jak z jakiegos horroru psychologicznego. Teraz zastanawiam sie nad zemsta. Mysle, czy nie pojde z tym do prasy. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, ze on co chwile ma nowe pacjentki i wykorzystuje te naiwne kobiety tak samo jak mnie. To wszystko jest takie trudne.... nie daje rady a co najgorsze to za tym draniem tesknie!!!! Nigdy w zyciu nie kochalam az tak mocno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-31 10:48:33

Podałabyś jak się nazywa, aby ludzie wiedzieli z kim mają do czynienia, zamiast go kryć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-29 10:46:49

re: Podrywał mnie starszy facet

zalezy ile kasy ma ten starszy facet bo mojej kolezance nie przeszkadzalo ze 25 lat starrszy bo byl lekarzem i sa teraz malzenstwem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 22:53:20

re: Podrywał mnie starszy facet

Mi ostatnio jakiś dziadek wyjawił całe swoje życie, chciał kupić mi kwiatki, straszne się narzucał. Najgorsze, że nie miałam gdzie uciec bo byłam w tedy w pracy, a, że mam 18 lat to w wakacje roznoszę ulotki. Na szczęście wszedł do tej głupiej kwiaciarni i udało mi się uciec przed nim. Nie była to jedyna taka sytuacja jaka mnie spotkała. Nie wiem dlaczego przyciągam takich obleśnych staruchów, bo ubieram się skromnie, nigdy praktycznie też się nie maluję

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2015-08-29 22:34:41

wtedy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 22:27:47

re: Podrywał mnie starszy facet

Też parę lat temu miałam taką sytuację, miałam wtedy 20 lat, było lato, upał, czekałam na ławce na rynku na mamę. Byłam ubrana tak jak to się dziewczyny ubierają jak jest gorąco - spódnica ale jakaś bardzo krótka, bluzka na ramiączkach, nie wyglądałam wyzywająco. Nagle dosiadł się do mnie jakiś stary dziadziuś -i to dosłownie, na pewno był po 70tce, i zapytał mnie czy mam ochotę na seks z nim, dobrze zapłaci. Oczywiście kategorycznie odmówiłam i zmyłam się stamtąd, ale on zaczął za mną łazić!! weszłam do jakiegoś sklepu a jak wyszłam to on dalej mnie obserwował i po jakichś 30 minutach znów się do mnie doczepił - zaproponował mi loda w krzakach za 150 zł. powiedziałam mu że sobie nie życzę żeby za mną łaził. Na szczęście wkrótce przyszła mama i sobie poszedł;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 22:28:34

*miało być "spódnica nie jakaś bardzo krótka", sorki;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Meg
(Ocena: 5)
2015-08-28 21:44:06

re: Podrywał mnie starszy facet

Lo boszzz...co za bzdurrry!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 18:42:09

re: Podrywał mnie starszy facet

podnieca mnie seks ze starszymi facetami. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 16:09:40

re: Podrywał mnie starszy facet

Od kiedy mc donald to restauracja?!?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 16:42:12

od zawsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 21:17:37

i to amerykańska!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 14:22:05

re: Podrywał mnie starszy facet

Raz po pijanemu zalecał się do mnie ojciec mojego chłopaka. Gadał mi takie świństwa min, żebym poszła z nim do łóżka. .. Powiedziałam mu, żeby trzymał się ode mnie z daleka. A z chłopakiem zerwałam, bo jaki ojciec taki syn...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 18:41:35

Jeśli to tylko Twoje przypuszczenia, to trochę żal chłopaka, że masz takie zdanie. Jeden będzie taki sam, a drugi zupełnie inny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aaaaa
(Ocena: 5)
2015-08-28 23:23:36

A jesli chlopak byl adoptowany? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-29 09:16:11

Dobre :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-08-28 14:06:49

re: Podrywał mnie starszy facet

"Otóż kiedy obie byłyśmy jeszcze w liceum, wybrałyśmy się pewnego wieczoru do McDonald’s na lody. Usiadłyśmy przy stoliku i się zajadałyśmy." "tedy stwierdziłyśmy, że pora zakończyć ten nieelegancki podryw i wyszłyśmy z restauracji."

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz