On nie jest Ciebie wart!

29 Sierpnia 2012

5 sygnałów, które powinny Cię zaniepokoić. Zaobserwujesz je już na pierwszej randce!

randka

Pierwsza randka Czasami wystarczy kilka spojrzeń i gestów, aby poczuć, że chłopak siedzący tuż obok jest dla nas wprost stworzony. Jednak nawet jeśli spotkanie odbywa się w znakomitej atmosferze, a ty jesteś tym mężczyzną zauroczona, bądź czujna! Nie od dziś przecież wiadomo, że na pierwszych spotkaniach staramy się wypaść przed rozmówcą jak najlepiej.

Kiedy powinna ci się zatem włączyć lampka ostrzegawcza? Oto nasza lista…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (49)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-26 23:44:47

re: On nie jest Ciebie wart!

Byłam już zaręczona z facetem, który był moim ideałem – wrażliwy, czuły a zarazem zaradny. Planowaliśmy ślub i wspólne życie. Aż nagle on stwierdził że to jednak nie to…..tragedia. Wiedziałam że to facet mojego życia. Nie mogłam go wypuścić z rąk. Jako że zawsze wierzyłam w magię postanowiłam się odwołac do niej. Zamówiłam rytuał miłosny ze strony urok-milosny.pl – i on wrócił, mówiąc że nie wie jak mógł wcześniej ze mną zerwać. Znowu jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-31 18:43:12

naglowek rokowal na naprawde fajny artykul...a moze by tak ...zatrudnic jakiegos psychologa do pisania, albo kogos kompetentnego? moje randki tak nie wygladaja ale moze dlatego ze umawiam sie juz z mezczyznami a nie 15lotkami :d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-30 23:29:11

A mi dzisiaj na czacie jakiś frajer swoją marną fujarke pokazał... Boże jak ja nienawidzę facetów.... Wolę być sama do końca życia niż spotykać się z takimi gamoniami jak ten debil... Dziewczyny! Chłopak, który szuka dziewczyny w necie to dla mnie już lampka ostrzegawcza dlatego ja zawsze jestem na nie... Przykro mi, ale skoro nie umie znaleźć sobie dziewczyny w realu to może nie jest taki idealny za jakiego się ma... Szkoda bo mimo iż wiedziałam jaki będzie efekt mojego jednorazowego czatowania to jestem mocno zawiedziona:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-31 18:40:21

haha! cóż masz może z 16 lat i nie dziwię się ,ale w mojej rodzinie ja i mój brat spotkaliśmy swoich partnerów właśnie przez ogłoszenia-i już jesteśmy wiele lat po ślubach,ja o wiele dłużej ,powiem ci też jedno- karmisz się takimi stereotypami,a później narzekasz na facetów idiotów........

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-30 16:20:09

Żeby nie zainwestowała w źle rokującą relację, jaką był niewątpliwie mój związek na początku, to dziś nie byłabym 5 lat ze swoim facetem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-30 15:00:53

mmm moj tez zadnego z tych bledow nie popelnil na szczescie :) moze dlatego ze jest juz dojrzalym mezczyzna, ma 31 lat, ja mam 19 myslicie ze to za duza roznica wieku? dodam ze facet jest wspanialy nie nalegal nigdy na seks itp, jest prawdziwym gentlemanem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-30 17:39:44

miedzy mna a moim facetem jest 11 lat roznicy i tak jak w twoim przypadku nigdy nie nalegał na seks i zawsze mnie szanowal nie zamienilabym go na nikogo innego roznica wieku nie ma znaczenia gdy ludzie sie kochaja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-31 01:09:18

U mnie 10 lat różnicy, poznaliśmy się, kiedy miałam 19 lat i jesteśmy już ze sobą dwa lata. Powodzenia! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 19:38:02

fh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 19:15:02

ameryka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 17:27:23

jakies kilka miesiecy temu poznalam fajnego faceta troche pisalismy i chcielismy sie spotkac no ale jakos przez niego kontakt nam sie urwal, ostatnio o 1:30 w nocy napisal do mnie i zaprosil mnie na kolacje, ja mu odmowilam, a on ciagle nalegal, pisal mi zebym sie ubierala i ze zaraz bedzie, napisalam mu ostatecznie ze nigdzie z nim teraz nie wyjde, on zaczął do mnie wydzwaniac, olałam go, za kilka dni w nocy wpadl na genialny pomysł wyjscia o 3 w nocy na spacer, napisalam mu niegrzecznie zeby sie odczepił i to poskutkowalo. NIE ZNOSZE TAKICH FACETÓW !!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 19:02:15

też miałam takiego typa, spacer w środku nocy i inne pomysły, na szczęście nie dałam się nabrać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 15:40:15

hej wszystkim!! mam problem i liczę na pomoc. poznałam już dawno faceta na czacie internetowym, gadamy regularnie od kilku lat przez kamerkę również, znamy się wręcz bardzo dobrze. ja jednak traktowałam naszą internetową znajomość jako formę przyjaźni. on ostatnio (nie jest z polski) zaskoczył mnie, wysyłając kilka wiadomość i sugerując spotkanie - mówi, że przyjechał na słowację w celach biznesowych i chciałby mnie zobaczyć, że mamy to zrobić dla naszej przyszłości (!), że pokaże mi jego prawdziwe serce u uczucia... szczerze- waham się. co prawda kilka razy wyznawał mi miłość przez kamerę i nawet pytał, czy za niego wyjdę, ale powiedzcie szczerze - czy to rzeczywiście może być miłość z jego strony? czy powinnam sprostać jego prośbom i stawić się na spotkaniu? czy lepiej pozostać na zawsze w cyber strefie? boję się, że wtedy stracę przyjaciela... ale czy warto poświęcać przyjaźń dla miłości??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 15:42:53

Hej! Jeżeli już bardzo chcesz się z nim spotkać to powinnaś wybrac sie z kims na to spotanie (koleżanką, przyjaciólką lub siostrą) skąd wiesz czy to nie jest jakiś psychol?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 16:07:18

dokładnie, jeżeli spotkanie to tylko z kimś zaprzyjaźnionym i w miejscu gdzie jest dużo ludzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 16:19:10

jasne , spotkaj się z nim w jakimś neutralnym miejscu ,a za rogiem niech bedzie ktoś z Twoich znajomych, bo nigdy nie wiesz na kogo trafisz .. i w razie czego Twój znajomy zareaguje, a Ty będziesz czuła się bezpiecznie . Tylko nie ujawniaj przed nim , że przyszłaś z kimś :) powodzenia !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 23:43:06

Jaka to przyjaźń skoro nigdy go nie spotkałaś? Poza tym, to chyba jakiś Arab, skoro wyznaje Ci miłośc nie znając Cię :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 23:44:47

po pierwsze to nie arab, a po drugie - jak miałam go spotkać, skoro mieszka na innym kontynencie? czekałam cierpliwie aż sam do mnie przyjedzie i wreszcie moje czekanie się opłaciło, bo już za 2 tygodnie będzie na spotkaniu... oby przyjechał...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 15:15:46

Dziewczyny ... mam problem . Nie chce pisać do redakcji aby wystawili mój list ... Potrzebuje tylko kilku rad ... mam chłopaka z którym jestem ponad 3 lata ... zakochałam się w innym facecie ( oni się nie znają ... no może z widzenia tylko ) ten chłopak to spełnienie moich wszystkich marzeń . Wiem , że on czuje to samo. Gdy go nie ma roznosi mnie od środka a gdy jest czuje się jak nastolatka która ma swoją pierwszą randkę ( motylki w brzuchu - ale giganty ! ) ... Nie wiem co mam zrobić , jak powiedzieć obecnemu partnerowi , że to koniec ( wiem jestem okropna ale nie poradze nic na to ... ) , że znalazłam mężczyznę który mnie potrafi docenić i ze mną porozmawiać , który wręcz tęskni gdy mnie nie ma ( z moim obecnym partnerem tego nie ma ;/ ) ... potrzebuje pomocy i to szybko bo mam mętlik w głowie , nie wiem co zrobić , co powiedzieć mu ... od kilku dni nie jem i nie potrafię spać ... Proszę odpiszcie mi na e-maila : pomocy_94@o2.pl ... potrzebuje czyjegoś zdania na ten temat !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 16:10:15

musisz sama rozwiązywać swoje problemy tak nawiasem, jeżeli będziesz szczęśliwsza gdy z nim zerwiesz, zrób to :) ja rzuciłam chłopaka 2 dni temu, bo myślałam już dawno i innym, jakoś wyszło że z jego winy się rozstaliśmy, przynajmniej on tak myśli... trochę mi go żal ... ale ja jestem szczęśliwsza i zresztą on też będzie bez takiej podłej dziewczyny ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 16:22:43

Tylko , żeby to nie było tylko jakieś zauroczenie i żebyś później się nie rozczarowała .. Z jednym jesteś już 3 lata i znasz go na wylot, a drugi nie wiesz czy się sprawdzi .. jeśli nie jesteś w związku szczęśliwa i od dłuższego czasu już Wam się nie układa , to go przerwij , bo i Ty cierpisz i Twój facet też ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 17:55:08

ja byłam w podobnej sytuacji i postawilam wszystko na jedną kartę. Nie żałuję tej decyzji, bo ten z ktorym jestem teraz daje mi większe poczucie bezieczenstwa, jest dojrzaly, poważny, dba o mnie -jest prawie jak ojciec ktorego nigdy nie mialam :P widocznie kogos takiego szukalam. Ale kazdy przypadek jest inny, jeżeli uważasz, że Twoj obecny związek nie spełnia Twoich oczekiwań to spróbuj czegoś nowego. Tylko wiedz, że nie będzie Ci łatwo- jezeli czujesz jeszcze cos do obecnego faceta to będziesz pewnie cierpiec po rozstaniu jakis czas, no i oczywiscie niektorzy znajomi się od Ciebie odwrócą. Mnie to spotkało, bo wszyscy stwierdzili, że wystawiłam swojego byłęgo chociaż nie znali sprawy z mojego punktu widzenia.ale jak już mówiłam -nie żałuję. Na koniec napiszę tylko, że te motylki i zakochanie minie szybko więc tym sie nie sugeruj. U mnie też był "wybuch" ale przeciez po kilku miesiacach bycia ze sobą wszystko wraca do normy :) Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 23:37:17

mój były mnie tak potraktował. odtrącił mnie nagle z błahego powodu, nie wiedziałam, co się stało, potem okazało się, że zdradzał mnie i chciał wykorzystać moment, żeby móc zwalić na mnie zerwanie. jak ktoś jest świnią i potrafi najukochańszej osobie zrobić z życia piekło to polecam . ja do dzisiaj się nie pozbierałam, a gdy jakiś facet zaczyna mi się przyglądać to od razu uciekam. nigdy już nie zaufam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-29 23:42:58

ja się właśnie przejechałam na czymś takim... byłam z facetem, który miał mnie gdzieś od początku, ale wiadomo, jak to jest - miłość jest ślepa, liczyłam, ze się zmieni, ale było coraz gorzej... poznałam w międzyczasie faceta, który był moim najlepszym przyjacielem, co noc płakałam mu do słuchawki, gdyby nie on to chyba bym popełniła samobójstwo, nie będę tutaj wnikać w szczegóły. od słowa do słowa, aż w końcu zaproponował, że będziemy razem, przyjedzie do mnie i zamieszka ze mną, będzie się mną opiekował (tak, byłam tak wycieńczona psychicznie i fizycznie przez poprzedniego potwora). Zaufałam mu oczywiście, potrzebowałam tego wsparcia. Niestety wszystko potoczyło się najgorzej jak mogło - przyjechał i okazało się, że jest bez grosza, jego matka umierająca na raka, on nie ma prawa jazdy, nie ma dowodu - musiał oddać, bo gdzieś się zapożyczył. jednym słowem - to ja musiałam go wychowywać, troszczyć się, myć, prać, gotować i jeszcze pożyczyć kasę... powiedziałam DOŚĆ. chyba mnie pokarało za kombinowanie za plecami mojego byłego z innym facetem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz