SONDA: Najdziwniejsze miejsce, w jakie facet zabrał mnie na randkę

23 Sierpnia 2016

Cmentarz, przystanek autobusowy, pole - jak jeszcze potrafią zaskoczyć mężczyźni?

dziwna randka

Nie każdy facet jest romantykiem. Dlatego nie można mieć pretensji do mężczyzn, że nie zabierają nas na romantyczne spacery w świetle księżyca, nie zawsze używają pięknych słów i nie przynoszą nam kwiatów tak często, jak na to zasługujemy. Najważniejsze są starania.

Utarło się już, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Dotyczy ono wyglądu i zachowania mężczyzny, ale także spotkania. Każda kobieta mogłaby opowiedzieć o najlepszej randce w swoim życiu i o najgorszej. Czasami o tym, czy spotkanie będzie udane czy nie, decyduje jego miejsce i sceneria. Niektórzy faceci próbują być na siłę oryginalni i zamiast standardowego kina czy pizzerii wybierają coś nietypowego. Inni z kolei w ogóle się nie starają. Jak się można domyślić, rezultat nie jest zachwycający. Dobrze wiedzą o tym dziewczyny, które wzięły udział w naszej ankiecie. Zapytałyśmy o najdziwniejsze miejsce, w jakie facet zabrał je na randkę.

Odpowiedzi zadziwiły nawet nas...

Zobacz także: Mężczyźni nie tacy święci: `Czy myślałem o zdradzie żony?`

Strony

Komentarze (5)
ocena
3.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 09:20:48

Moj byly narzeczony na pierwsza randke zabral mnie na dach swojego 10-pietrowego bloku... Mysla ze bedzie romantycznie widzac cale miasto ale dla mnie to bylo przerazajace ze praktycznie nieznajomy mnie zabral w takie miejsce...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 22:23:31

Na randkę na cmentarzu to sama bym faceta wyciągnęła! XIX-wieczne nagrobki na Powązkach, na przykład, o zachodzie Słońca- nastrój jak marzenie :-D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
arooro
(Ocena: 1)
2016-08-24 02:37:37

Same najlepsze miejsca. Jesteście słabe, panie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2016-08-23 12:17:54

Spotkałam się z chłopakiem. Mieliśmy iść na piwo. Myślałam, że usiądziemy w ogródku. On zabrał mnie do biedronki i kupił najtańsze piwo. Wysłałam smsa do brata, by natychmiast do mnie zadzwonił. Dzięki temu wykręciłam się z tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-08-23 11:53:53

Oburzenie niektorych dziewczyn rozumiem, ale niektóre sprawiaja wrazeniw nadetych. 'Najgorsza randka w zyciu', bo w lesie byly pająki i kleszcze. Skoro to pisze, to znaczy ze zyje, wiec moznaby to obrocic w zart. Ja tez raz bylam na randce na spacerze w lesie, ale na poczatku lasu oblecialy nas muchy konskie i cala trase pokonalisny biegiem, machajac rekami zeby muchy nas nie pogryzly. Wtedy bylo tak sobie, ale jak zwialismy, to nie moglismy przestac sie smiac :D Z kolei moja kolezanka poderwala fajnrgo chlopaka typu 'tarzan-wloczykij', na randke wystroila sie w sukienke i delikatne sandalki, a on mial w planach chodzenie po pobliskich górach. Sa razem do tej pory :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1