„Nigdy nie zgadniecie, z jakiego powodu zaczęłam zdradzać męża!”

07 Sierpnia 2017

Błaha rzecz doprowadziła do skoku w bok.

zdrada

Ludzie od wieków zastanawiają się, dlaczego niektórzy zdradzają. Robią to zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Nie ma reguły, czy są w związku partnerskim, narzeczeńskim czy małżeńskim. Nad tym problemem postanowili się pochylić twórcy internetowego serwisu, stworzonego z myślą o osobach zainteresowanych flirtem pozamałżeńskim. W tym celu przeprowadzili ankietę, której wyniki są - delikatnie mówiąc - zatrważające.

Portal wp.pl informuje, że wyżej wspomniany serwis przebadał 5 tys. kobiet, które dopuściły się zdrady przynajmniej raz. Dostały one ankietę, w której jedno polecenie dotyczyło podania przyczyny zdrady. Co się okazało? Najwięcej pań (69 proc.) uzasadniło skok w bok skąpstwem partnera. Ankietowane przyznały, że doprowadziło je do frustracji. Ta z kolei znalazła ujście w ramionach innego mężczyzny. Podczas badania wyszło też na jaw, że 56 proc. kobiet nie dostaje od ukochanego żadnych prezentów za wyjątkiem specjalnych okazji. Badane zaznaczyły, że ich niezadowolenie nie wynika z materialistycznego podejścia. Dla kobiet drobne upominki stanowią dowód uznania, docenienia przez partnera, uczucia lub po prostu miły gest. Pokazuje on, że partnerka nadal jest kimś ważnym w życiu mężczyzny. Nie tylko praczką, kucharką, kochanką i matką dzieci.

Brak upominków sprawił, że kobiety czuły się zaniedbywane. Do tego uczucia przyznało się 29 proc. kobiet. W efekcie przestały pożądać partnera i zbliżyły się do innego mężczyzny.

Chyba nikt nie spodziewał się takich wyników badania. Przeważnie myślimy, że do zdrady dochodzi przez wygaśnięcie uczucia, zbyt dużą rutynę w związku, miłość do innej osoby, ewentualnie zmianę celu życiowego czy kłopoty materialne. Historia Renaty oraz Uli świadczy jednak o tym, że problem naprawdę istnieje. Brak upominków prowadzi do zdrady małżeńskiej.

Zobacz także: Historia Gosi: „Na widok mojego męża kobiety dziwnie reagują”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (33)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-09 23:31:35

Korekta: Ja cie jakaś głupia żabka jej się podoba, a czekolada za 15 zł to już śmierdzi...głupia pinda. Ja dostaje czekolade za 3 zł i się cieszę, bo nie jestem materialistką. Mamy dzieci, którymi ja się zajmuję , a mąż pracuje, zarabia średnio i też rzadko obsypuje prezentami, ale ja też go nie rozpieszczam pod tym względem, ale nie boli mnie to i tak go kocham i nigdy ten brak prezentów mi nie przeszkadzał, bo jak mam na coś ochotę to sobie kupuję i nie oczekuję od niego żeby to on mi to kupował. Są ważniejsze rzeczy niż jakieś głupie prezenty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-09 23:30:44

Ja cie jakaś głupia żabka jej się podoba, a czekolada za 1 zł to już śmierdzi...głupia pinda. Ja dostaje czekolade za 3 zł i się cieszę, bo nie jestem materialistką. Mamy dzieci, którymi ja się zajmuję , a mąż pracuje, zarabia średnio i też rzadko obsypuje prezentami, ale ja też go nie rozpieszczam pod tym względem, ale nie boli mnie to i tak go kocham i nigdy ten brak prezentów mi nie przeszkadzał, bo jak mam na coś ochotę to sobie kupuję i nie oczekuję od niego żeby to on mi to kupował. Są ważniejsze rzeczy niż jakieś głupie prezenty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-09 17:28:59

Doskonale rozumiem te kobiety. Mój chłopak (na szczęście) też tak jak w przypadku pierwszej pani otwiera lodówkę po moim wyjściu. W ciągu 3 lat związku dostałam tylko na pierwszą naszą wspólną gwiazdkę komplet biżuterii SREBRNEJ. A jak widzę, że koleżanki i siostra dostają tylko i wyłącznie złoto, to czuję się w środku taka mniej warta... Na walentynki róża i siedzenie w domu. O urodzinach i imieninach nawet nie pamięta, przez te 3 lata nic mi nie podarował... Nigdzie nie wychodzimy. I on jest już grubo po 20-stce i nie zarabia najmniej. Też czuję się niedoceniona i nic nie warta jak te kobiety i faktycznie często myślę o innych. Ale najpierw go zostawię, żeby nie mówił, że to z mojej winy rozstaliśmy się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 23:05:05

Nie mogłabym i nie chciałabym, takiego faceta, który nie umie zadbac o swoja kobiete. Ty może jego kochasz, ale czy on ciebie tez. Na pewno on nie pomoze tobie w realizacji twoich marzen i będziesz tego zalowac, tylko potem może być już, za pozno. zastanow, się poki nie jest, za pozno, ponieważ z tym człowiekiem nic nie osiągniesz i nic, się nie zmieni, może być tylko gorzej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-08-09 00:54:46

Dzięki za opinię, może tego mi było trzeba... Usprawiedliwiam go i staram się zadowalać, a nie zważam na to, że sama przy nim usycham...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-08-07 18:06:25

Ja to nawet na ostatnie walentynki nic nie dostałam, bo powiedział, że nie miał pomysłu więc nic nie zrobił... Kocham go, ale brak w nim jakiejkolwiek inicjatywy. Raz nawet przed moimi urodzinami powiedział, coś w stylu, że brak mu kasy a jeszcze te moje urodziny... Już lepiej jakby nic nie mówił, tylko kupił coś skromniejszego. Mam 22 lata, on jest starszy ode mnie o 8 lat, a cały czas daje mi do zrozumienia, że powinnam już znaleźć stałą pracę i dobrze zarabiać. Pracuję dorywczo i właśnie kończę studia, chciałam jeszcze pójść do szkoły, bo marzy mi się konkretny zawód, ale będąc z nim muszę z tego zrezygnować, bo inaczej nie będzie z czego razem żyć. On dobrze zarabia, ale źle dysponuje pieniędzmi, nigdy nie uda mu się nic odłożyć, a często jeszcze brakuje mu na koniec miesiąca. O wspólne wakacje, za które każdy płacił za siebie też musiałam wybłagać. W restauracjach każdy płaci za siebie, za zakupy raz ja raz on. W sumie to dzielimy się po równo wydatkami. Poza tym to dobry człowiek, kochający, rodzinny i mimo jego wad z nim jestem, ale często miewam wątpliwości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 20:36:36

On Cie nie kocha. Gdyby kochal, to dbalby i w zyciu nie powiedzial, ze wazny dla Ciebie dzien, jest dla niego udreka. Taki byl tego wydzwiek. Odejdz jak najszybciej!! Jeszcze nie daj boze, zajdziesz z tym egoista w ciaze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-08-07 22:14:10

Nie wiem, czy mam rację, ale wydaje mi się, że mimo to mnie kocha, tylko jakby jest w taki sposób wychowany. Jego rodzice są razem, kochają się, ale żadne nie robi sobie prezentów, nawet nie widziałam, żeby sobie jakkolwiek uczucie okazywali. Po prostu ze sobą żyją i się szanują. On uczucia mi okazuje, nie zdradza mnie, raczej nie okłamuje, ale jest trochę egoistyczny. Szkoda mu kasy na jakieś nadprogramowe przyjemności i generalnie jego najwyższym życiowym celem jest zarabianie większych pieniędzy. Pewnie dlatego że w jego rodzinie wiecznie ich brakowało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 17:33:51

Czytając te wyznania to musiała bym zastanowić się nad rozwodem. Serio, to są AŻ tak ważne powody by robić skok w bok? Zwykle z mężem na święta czy urodziny robimy sobie prezenty do 100 zł. Nie chcemy więcej, bo po pierwsze po co nam droższe prezenty, a po drugie można zawsze coś odłożyć na wakacje czy coś. Kwiatka bez okazji dostaję ... dwa do roku i jakoś nie narzekam, za to często wychodzimy na spacery, czy dwa razy w miesiącu robimy sobie wypad na zjedzenie coś na mieście lub wyjazd poza miasto. I kompletnie nie widzę sensu bym musiała narzekać, bo prezenty to nie wszystko w związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
noboco
(Ocena: 5)
2017-08-07 13:39:41

Tak się kończy przekonanie że facet "po ślubie się zmieni" :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Niedojrzały do 13:39:41
(Ocena: 1)
2017-08-07 20:42:44

Przekonanie że kobieta "po ślubie się nie zmieni" najczęściej kończy się rozwodem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 11:50:23

Niestety tak to jest, facet ma adorowac i sprawiac, zeby kobieta czula sie doceniana, szczesliwa. A jesli nie to paru innych czeka w kolejce. Dzisiejsi faceci sa roszczeniowi i beznadziejni. Bierz z nim rozwod, jestes mloda, zycie przed toba. Nie marnuj wiecej lat przy idiocie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Niedojrzały do 11:50:23
(Ocena: 1)
2017-08-07 20:47:04

Dzisiejsze kobiety są roszczeniowe i beznadziejne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 11:43:03

Po co sobie bierzecie za mężów sknery? Ja nigdy w życiu nie zgodziłabym się na taki układ. Może i jako narzeczony mnie nie rozpieszczał, bo miał problemy z pracą, tak teraz jako żone bardzo o mnie dba. Mogę się pochwalić, że gdy pozwala na to wypłata to kupuje mi nowe ubranie, czy buty. Co jest dosyć często. A o głupotach jak kosmetyki czy czekoladki to nie wspomnę, bo zawsze mi bierze to na co mam ochotę. Na walentynkach byliśmy w spa. Teraz troszkę ciężej z kasą, bo namówiłam męża na remont starego domu, bo nie zgodziłam się na jego sprzedaż i pójście na bloki . Tak więc szkoda mi was głupie babki, że macie takich sknerusów. Życie jest jedno. My już 6 lat razem i nie trwałabym w tym związku tak długo gdyby nie fakt że rzadko mogę narzekać ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 16:57:47

Strasznie wsiurski styl wypowiadania się... Na walentynkach, na bloki, co jest czesto... Kobieto moze niech Ci książkę kupi co jakiś czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 20:39:08

O co Ci chodzi? Zazdroscisz? Niech sobie bedzie jaka bedzie. Jest szczesliwa. A Ty zlosliwa. Kobieta kobiecie zawsze cos zlego powie. Po co?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 09:57:47

A ja je rozumiem. Kiedyś byłam rozpieszczana przez mojego ex i czułam się kochana. A niedawno byłam ze zwykłym egoistą i też czułam się niedoceniana itp. Zostawiłam go, bo w związku w którym nie ma równowagi nie da się być szczęśliwą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Niedojrzały do 09:57:47
(Ocena: 1)
2017-08-07 20:55:26

"... w związku w którym nie ma równowagi ...", domyślam się, że ty też go rozpieszczałaś i dlatego został ex?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz