Monogamia nie leży w naszej naturze

18 Lutego 2009

Miłość do jednego partnera albo partnerki oraz wierność to wzorce kulturowe, które zostały nam narzucone przez otoczenie.

Monogamia nie leży w naszej naturze

Ludzie są zaprogramowani do poligamii - tak przynajmniej wynika z obserwacji prof. Bogusława Pawłowskiego, antropologa Uniwersytetu Wrocławskiego. Według niego, kreujemy się na monogamistki i monogamistów, ponieważ tak wypada, a społeczeństwo nie akceptuje odstępstw od norm, które samo łamie.

„Można by zaryzykować tezę, że pewne religie (np. chrześcijaństwo), a potem wyrosłe na nich laickie legislacje, które silnie promowały monogamię i ganiły odstępstwa od niej, odniosły sukces, bo zaproponowały demokratyczny dostęp do seksu. A więc spokój społeczny, bo, zmniejszając zasadniczo liczbę mężczyzn niemających partnerki, monogamia zmniejsza liczbę konfliktów pomiędzy nimi” („Gazeta”).

Natura zwycięża w walce z moralnymi przykazami i dlatego o zdradach wolimy nie mówić. Dopiero anonimowo potrafimy być w pełni szczerzy. W tym przypadku, mężczyznom łatwiej rozpowiadać o skokach w bok, kobiety nie lubią się tym chwalić. Panowie traktują większą liczbę partnerek jako powód do dumy, a kobiety, w związku z kulturowymi uwarunkowaniami, wstydzą się tego i boją się łatki "łatwej".

Początkiem teorii prof. Pawłowskiego były wielkie badania przeprowadzone wśród 40 tysięcy heteroseksualnych Francuzów i Brytyjczyków. Kobiety i mężczyzn zapytano o liczbę partnerów, z jaką uprawiali seks. Panowie mieli średnio 10 partnerek, a panie 3 partnerów. Naukowców zdziwiły te dysproporcje, które wyrównały się dopiero, gdy badania przeprowadzono jeszcze raz, gwarantując respondentom anonimowość.

Joanna Martel

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (121)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-09 22:58:00

no bo niby z kim mieliby to robić ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-15 23:03:00

[quote="Gosc"]to podam wam przyklad innej milosci... jesli matka kocha swoje dziecko to nigdy nie pozwoli aby stala mu sie krzywda, cierpi zeby bylo szczesliwe i nigdy nie wyrzeknie sie go. A kiedy stanie mu sie krzywda to bardzo cierpi. Kiedy zacznie dojrzewac czesto sprawia przykrosc matce ale ona i tak je kocha i nie zamieni go na zadne inne i to jest milosc tepaki!!!! milosc miedzy kobieta a mezczyzna rozni sie troche ale polega na tym samym uczuciu- bezgraniczna milosc i troska dla drugiej osoby. Proste jesli kochasz to nie skrzywdzisz! Nawet jesli facet Cie zdradzi i sie rozstaniecie to nadal go kochasz ale wiesz ze nie mozesz z nim byc. To jest prawdziwa milosc. Nie moge przewidziec czy moj chlopak mnie zdradzi ale widze ze jest pozadny i nie szweda sie nigdzie, zawsze wiem co robi i zawsze pyta sie czy moze wyjsc z moim bratem na piwo zeby nie bylo mi przykro. Jestesmy razem rok i nigdy nie poszedl beze mnie na rzadna impreze bo twierdzi ze beze mnie nie potrafi sie bawic. Widze ze mnie kocha ze sie stara i ze jestem dla niego najwazniejsza. Zauwazylam ze niektore dziewczyny wypowiadaja sie na poziomie a niektore jakby w ogole uczuc nie mialy...[/quote] brawo!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-25 13:54:00

[quote="Gosc"]Karolinusia 2009-02-19 19:08 Gosc bycie z jednym facetem jest mordenga Nauka chyba tez byla dla Ciebie "mordengą" :D "mordęgą", jak już.[/quote] czytaj ze zrozumieniem. Specjalnie wzielam w cudzysłów, bo zacytowałam jej słowa, mnie nie musisz uczyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-25 13:35:00

to podam wam przyklad innej milosci... jesli matka kocha swoje dziecko to nigdy nie pozwoli aby stala mu sie krzywda, cierpi zeby bylo szczesliwe i nigdy nie wyrzeknie sie go. A kiedy stanie mu sie krzywda to bardzo cierpi. Kiedy zacznie dojrzewac czesto sprawia przykrosc matce ale ona i tak je kocha i nie zamieni go na zadne inne i to jest milosc tepaki!!!! milosc miedzy kobieta a mezczyzna rozni sie troche ale polega na tym samym uczuciu- bezgraniczna milosc i troska dla drugiej osoby. Proste jesli kochasz to nie skrzywdzisz! Nawet jesli facet Cie zdradzi i sie rozstaniecie to nadal go kochasz ale wiesz ze nie mozesz z nim byc. To jest prawdziwa milosc. Nie moge przewidziec czy moj chlopak mnie zdradzi ale widze ze jest pozadny i nie szweda sie nigdzie, zawsze wiem co robi i zawsze pyta sie czy moze wyjsc z moim bratem na piwo zeby nie bylo mi przykro. Jestesmy razem rok i nigdy nie poszedl beze mnie na rzadna impreze bo twierdzi ze beze mnie nie potrafi sie bawic. Widze ze mnie kocha ze sie stara i ze jestem dla niego najwazniejsza. Zauwazylam ze niektore dziewczyny wypowiadaja sie na poziomie a niektore jakby w ogole uczuc nie mialy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-25 13:33:00

to podam wam przyklad innej milosci... jesli matka kocha swoje dziecko to nigdy nie pozwoli aby stala mu sie krzywda, cierpi zeby bylo szczesliwe i nigdy nie wyrzeknie sie go. A kiedy stanie mu sie krzywda to bardzo cierpi. Kiedy zacznie dojrzewac czesto sprawia przykrosc matce ale ona i tak je kocha i nie zamieni go na zadne inne i to jest milosc tepaki!!!! milosc miedzy kobieta a mezczyzna rozni sie troche ale polega na tym samym uczuciu- bezgraniczna milosc i troska dla drugiej osoby. Proste jesli kochasz to nie skrzywdzisz! Nawet jesli facet Cie zdradzi i sie rozstaniecie to nadal go kochasz ale wiesz ze nie mozesz z nim byc. To jest prawdziwa milosc. Nie moge przewidziec czy moj chlopak mnie zdradzi ale widze ze jest pozadny i nie szweda sie nigdzie, zawsze wiem co robi i zawsze pyta sie czy moze wyjsc z moim bratem na piwo zeby nie bylo mi przykro. Jestesmy razem rok i nigdy nie poszedl beze mnie na rzadna impreze bo twierdzi ze beze mnie nie potrafi sie bawic. Widze ze mnie kocha ze sie stara i ze jestem dla niego najwazniejsza. Zauwazylam ze niektore dziewczyny wypowiadaja sie na poziomie a niektore jakby w ogole uczuc nie mialy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-24 17:40:00

Miłość to nie tylko zauroczenie i oddanie sie drugiemu człowiekowi to także zobowiązanie wierności, bo po co się wiązać z kimś kogo ma się za kilka dni, tygodni zdradzić?! to bez sensu... ja nie potrafiłabym być z mężczyzną i go zdradzać skoro już się godze z nim być to w pewnym sensie godzę się na zobowiązanie względem niego i nie ważne czy to prawdziwa miłość czy nie... lecz szacunek do drugiego człowieka. Można sie spotykać z innymi pod waruniem ze jest się samym i nie rani sie osoby która rzeczywiście nas KOCHA..bo są takie osoby! pozdrawiam Karolina:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-23 01:45:00

Nie zdradze, tylko po prostu odejde ;] To chyba bardzo proste? Wiadomo o co chodzi, nikogo nie oszukam.Nie wierze w milosc do grobowej deski, ale nie toleruje zdrady. I nikt mi niczego nie narzucil, staram sie byc fair w stosunku do siebie i do innych, bo tak czuje ja... niestety niektorzy lubia wszystko upraszczac i mysla na zasadzie kontrastu - albo po calosci, albo sa swietymi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-22 12:39:00

http://www.zemsta-za-zdrade.com/?id=a9e9c2e1

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-22 12:12:00

i tak wszyscy ulegniecie instynktowi ; ) może to jest nasza apokalipsa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-22 09:03:00

Ale ja tego nie rozumiem!Jak można kochać swoją niby "drugą połówkę" i ją zdradzać???? Skoro kochasz to jesteś wierny! Nie wyobrażam sobie, że mogła bym zdradzić faceta którego kocham ponad życie.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-26 14:10:33

Bo to dokładnie tak jest: mężczyzna, który kocha kobietę - nie zdradzi jej. I kobieta, która kocha mężczyznę - nie zdradzi go. Bo po co? Jeśli staje się inaczej, to należy zastanowić się raczej nad tą "miłością". K.010101

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz