Historia Marka: „Moja żona zaniedbała się przez własne lenistwo. Jest gruba, a ja marzę o rozwodzie”

15 Września 2017

Mężczyzna ma dość własnej żony.

gruba żona

Marek nie jest pierwszym mężczyzną, który napisał do naszej redakcji w związku z zaniedbaniem fizycznym żony. Ten problem pojawia się w związkach bardzo często. Kobieta przestaje się starać, tyje i traci zainteresowanie partnera. Przypadek Marka jest trochę inny. Natalia, jego żona, nie przybrała na wadze po ciąży, a dodatkowe kilogramy są tylko jedną z wielu oznak zaniedbania. Marek poważnie zastanawia się nad rozwodem, ale postanowił, że postara się spojrzeć na sytuację jak najbardziej obiektywnie. Dlatego czeka na wasze komentarze. Co ma do powiedzenia?

–  Jesteśmy małżeństwem od czterech lat. W tym czasie bardzo dużo się pozmieniało. Kiedy poznałem Natalię, była studentką. Jednocześnie pracowała dorywczo. Nigdy nie zauważyłem, żeby była leniwa. Miała pasję – interesowała się wielorybami. Poza tym udzielała się w schronisku. Kochała zwierzęta, uczyła się, pracowała – bardzo mi się to w niej podobało. Po ślubie nie tylko rzuciła pracę, ale i ciekawe zainteresowania. Obecnie stanowią je spotkania z koleżankami, zakupy oraz gra w brydża. Żona prowadzi puste życie typowej kobiety bogatego męża, a poza tym bardzo się zapuściła.

 Zobacz także: Wyznanie Bartosza: „Moją dziewczynę miał chyba każdy. Spała z ponad 20 partnerami!”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-17 19:50:30

Niestety tak się dzieje, gdy kobieta nie pracuje, choćby dla "rozrywki". Każda osoba, która nie ma zajęcia i siedzi dłużej w domu przestaje się glancować bo po co? Faceci też tak robią. Otoczenie jej nie motywuje. Bo Ty jesteś jej mężem a po tylu latach każdemu przestaje się choćby minimalnie chcieć starać. Zdrowo myśląca jednostka nie przejmuje się do tego stopnia opinią małżonka, żeby po przytyku zacząć się odchudzać i glancować na rosyjską żoneczkę. Ona musi sama do tego dotrzeć.Może zmotywuje ją kiedyś spojrzenie na wystawę z ciuchami, czy chuda babka na ulicy. A może wasz rozwód? Tego nie wie nikt, czas pokaże. W Twoim liście brakuje spojrzenia na własne ręce. W 80 takich przypadków wina leży również po drugiej stronie. Sytuacja Twojej żony jest tragiczna, bo w gruncie rzeczy wyszła za pustaka, dla którego wygląd grał i gra pierwsze skrzypce (wspominka o wielorybach prawdziwego JA nie zakryją autorze;). Albo chciała złapać bogacza i żyć jak pączek w maśle (jesteście sobie równi) albo coś się po drodze stało i ona to bardzo przeżyła. Widać jak na dłoni, że z kobietą psychicznie blisko nigdy nie byłeś bo jej nie znasz. I to założenie, że nie ma depresji...a zapytałeś o to, czy ciągle chodzisz za nią i gadasz jakim warchlakiem jest? Co z tego, że ma znajomych? Ci najbardziej roześmiani najwięcej w nocy płaczą to też wie każdy.....Może masz pieniądze ale wiedzy o życiu żadnej. I to zastanawianie i gadanie o kochance z kolegami. No słów nie mam. Borze liściasty chroń mnie przed takimi facetami ......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-17 17:44:19

jest leniwa, nie ma pasji, nie ma zajęc, gdyby miała prace to by miała gdzie wychodzic a tak siedzi w domu a jk siedzi w domu to po co sie starac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 09:19:23

Postaw jasno ultimatum albo zdeowie i dbanie o siebie i dom. Albo won do roboty.to jej moze przejdzie troche. Rob zdjecia domu kuchni lodowki jak wyglada na codzieńzeby miec dowody.wydruki z konta na co i ile wydaje. W ostateczności rozwod.a jak nie tk znajdź sobie kochanke i po klopocie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 23:01:53

hmm... wydaje mi się ze musi się czuć strasznie samotnie. codziennie widzi puste mieszanie,nie ma nawet o czym porozmawiać bo nic w jej zyciu sie nie dzieje, brak dzieci. wiem ze się na to zgodziła ale jak się kogoś kocha nieraz mówi się jedno a myśli drugie. może te instynkty macierzyńskie się odezwaly. Denerwuje mnie Twoje podejście. widac ze kobieta ma problem. nie wie jak pokierować swoim życiem, czuje się bezużyteczna, gorsza, zwykła kura domowa. dlaczego jak chcesz coś zmienic zamiast kup karnet nie możesz powiedzieć chodź kochanie pójdziemy na siłownię ostatnio siedzimy za dużo na tyłku może byśmy poćwiczyli przy okazji spędzimy czas razem. możesz też zabrać ją na spacer, rower. co to jedzenia zamawiaj lunch boxy stać cię powiedz ze powinniscie nieco dietę zmienic. przecież możesz się poświęcić i tez przejść razem z nią na te lunch boxy. w czasie wolnym wyjdź z nią do kina itp pokaż ze się jej nie wstydzisz pewnie to wyczuwa przez co dalej brnie w ta depresję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 22:01:44

wydaje mi sie ze ona ma jakis problem,potrzebuje psychologa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 18:09:58

W brydża, ona ma 50 lat?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 13:01:29

Powiedz ,ze albo cos ze soba zrobi ale na sto procent, a jak nie to rozwod.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
O rany...
(Ocena: 5)
2017-09-15 11:56:16

I tak długo wytrzymałeś. Jak będzie po rozwodzie, to daj znać na papilocie. Na pewno nie jedna chętnie się Tobą zajmie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 11:35:44

Rozwiedź się, sama nie chciałabym być na twoim miejscu. Całymi dniami leży na dupie nic nie robi,nie ma żadnych obowiązków i jest tłustą zapuszczoną świnią. Mąż ma prawo wymagać czegoś od żony, tym bardziej gdy ją utrzymuje i spełnia jej zachcianki. Chciałabym być na jej miejscu i mieć spokojne,dostatnie życie. Mimo wszystko doceniam też moje i mojego męża. Jestem w drugiej ciąży a wyglądam jak nie jedna kobieta by mogła pomarzyć. I nie mam tysięcy ani nawet setek na kosmetyczki czy fryzjera. Całymi dniami siedzę ze starszym synem, pomagam teściowej w prowadzeniu domu i chodzę na budowę doglądać naszego domu. Ostatni raz byłam u kosmetyczki w...styczniu. A u fryzjerki w lipcu. I chodzę do niej może 2x w roku. Paznokcie zawsze mam zrobione, sama robię sobie w domu hybrydy. I niestety, ale ja też wymogłam coś na mężu. Wymogłam dom. Nie zamierzałam znowu wrócić na bloki,z których się wyrwałam z trudem. A u teściów jeszcze zbyt duże zagęszczenie, bo są tutaj obie babcie męża. Kiedyś ten dom również będzie nasz, ale po co mam czekać kilkanaście lat? Mąż jak widzisz przystał na mój warunek. Uważam,że albo powinieneś się rozwieść albo postawić żonie ultimatum. Klucz dobrego małżeństwa to wzajemnie spełnione oczekiwania. Mój mąż jest zadowolony, jestem młoda, ładna, zaradna i dbam o naszą rodzinę, ma ślicznego i mądrego synka. A ja będę miała mój wymarzony dom, oazę spokoju i ogromny ogród. Szczera rozmowa to podstawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 17:27:11

A w czym Ty jesteś niby zaradna? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 17:31:27

W niczym, jest zwykłą krową rozpłodową dlatego się żali na swój parszywy los;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 10:54:29

Poniekad ja rozumiem. Sama bylam w podobnej sytuacji tzn. przez kilka msc siedzialam w domu z powodu przeprowadzki z moim chlopakiem do innego kraju. Tez nie mialam ochoty sie stroic i malowac skoro nie musialam wychodzic z domu. Jednak nie zapuscilam sie az cwiczylam i dbalam o to co jem. Problemem nie jest lenistwo moim zdaniem ta dziewczyna nie wie co ma ze soba robic jej zyci3 jest puste i ona zdaje sobie z tego sprawe. Niektorzy ludzie w takiej sytuacji uciekaja w alkohol narkotyki a ona w niezdrowe jedzenie. To jest jej nalog. Koles powinen probowac ja zrozumiec a nie stawiac warunki bo nic to nie da.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz