Historia Maćka: „Moja dziewczyna jest nikim”

13 Września 2017

Czy mężczyzna słusznie wymaga od partnerki większych ambicji?

brak ambicji

Mężczyźni przywiązują bardzo dużą uwagę nie tylko do wyglądu i charakteru kobiety. Nie bez znaczenia jest dla nich wykształcenie, znajomość języków obcych oraz praca. Niektóre firmy cieszą się bardzo dużym prestiżem, inne trochę mniejszym. Są też takie, do których wstyd się przyznawać.

Maciej pełni funkcję menedżera w znanej i cenionej firmie, w międzynarodowym środowisku. Biegle posługuje się dwoma językami obcymi. Kariera stoi przed nim otworem, chociaż ma dopiero 28 lat. Mężczyzna nie może narzekać również na życie uczuciowe – od trzech lat jest w szczęśliwym związku. Problem w tym, że jego dziewczyna nie ma tak wybitnych osiągnięć na koncie. Mało tego – nie ukończyła nawet studiów wyższych. Maciej wstydzi się jej i zastanawia nad rozstaniem.

- Nie chcę wyjsć na snoba, ale nie przesadzę, jeżeli powiem, że moja dziewczyna jest nikim. Karolinę poznałem trzy lata temu w sklepie. Pracowała jako jedna z doradczyń klienta. Była wówczas studentką i dorabiała w ten sposób, więc jej praca nie stanowiła problemu. Tak bardzo mi się spodobała, że wyciągnąłem od niej numer telefonu. Ok. miesiąc później zostaliśmy parą. Niejednokrotnie rozmawialiśmy o marzeniach i planach na życie. Karolina studiowała architekturę i myślała o tym, aby zająć się aranżacją wnętrz. Byłem z niej bardzo dumny. Niestety szybko przekonałem się, że ona jest jedną z tych osób, które dużo mówią, ale mało robią. Poza tym z czasem straciła ambicję.

Zobacz także: Historia N.: „Zapytałam faceta, kim dla niego jestem. Nie spodziewałam się TAKIEJ odpowiedzi…”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (75)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Becia
(Ocena: 3)
2017-09-17 14:12:35

Autor powinien się cieszyć, że dziewczyna w ogóle znalazła coś w tym nędznym kraju. A jeśli jeszcze ma umowę o pracę to już w ogóle super. Poza tym ważne, że dziewczyna w ogóle chce pracować i robi cokolwiek, bo znam takie co mając dobrze zarabiającego chłopaka cały dzień oglądają seriale ! Mało tego znam takiego chłopaka, co nie mógł znaleźć "dobrej pracy", a do sklepu wielki pan przecież nie pójdzie pracować. No i dziewczyna go utrzymywała, aż w końcu się rozstali, bo nierób siedział cały dzień w domu i nawet obiadu nie zrobił. Więc dziewczyna z artykułu, która sama się utrzymywała na studia moim zdaniem jest duża ambitniejsza. A o dobrą pracę niełatwo nawet po studiach. Jak ktoś miał szczęście taką dostać to niech się cieszy, a nie wytyka komuś, że pracuje na niższym stanowisku. I może trzeba dziewczynie pomóc znaleźć lepszą pracę, a nie tylko gadać ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 21:01:36

Jak Ci to aż tak bardzo przeszkadza to rozstań się z nią, ale tak na przyszłość zapamiętaj, że posiadanie wyższego wykształcenia w tych czasach nie jest jakimś specjalnym powodem do wywyższania się. A Ty wywyższasz się tak jakbyś jako jeden z niewielu studiował. 30 lat temu mógłbyś się tym chwalić, ale teraz nie bardzo. Z pieniędzmi chyba każdy by je skończył. No i trzeba dodać, że studia dobrej pracy nie gwarantują. Nie rozumiem czemu jej praca to dla Ciebie powód do wstydu, żadna praca nie hańbi. Uważaj, bo kiedyś los może odwrócić się przeciwko Tobie (czego oczywiście Ci nie życzę) i sam możesz wylądować w sklepie jako doradca klienta, albo gorzej... Będziesz za bardzo "ambitny", stwierdzisz że jesteś po studiach, więc żadna praca w sklepie,bo przecież powinieneś być prezesem i ostatecznie staniesz się snobistycznym bezrobotnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 20:51:00

Wszystko wskazuje na to ze jestescie z innych bajek, Macku nie miej do dziewczyny pretensji ze nie ma ambicji bo taka jest i widac ze ma inne wymagania co do swojego zycia niz Ty. Ludzie sie zmieniają. Wydaje mi sie ze coraz bardziej z czasem bedziecie sie róznic i wkoncu sie rozstaniecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 20:36:53

Żadna praca nie hańbi, w sklepie można się dużo bardziej narobić niż w pracy w biurze. Poza tym, skąd wiesz, że po kilku latach nie zmieni pracy ? Może nie każdemu zależy na karierze zawodowej, tylko np. na rodzinie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
baaa
(Ocena: 5)
2017-09-14 12:58:33

Wnioski , które mam po przeczytaniu artykułu i komentarzy: a) albo macie problemy z czytaniem ze zrozumieniem b) albo kompleksy wychodzą. Po komentarzach w stylu: ,,też nie mam studiów, ale nie jestem nikim!, ,,pracuję na kasie, jak śmiesz mówić, że jestem nikim?!; można odnieść wrażenie, że macie ból tyłka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 16:36:20

Ból tyłka to dzisiaj synonim sprzeciwu. Tak, sprzeciwiają się takiej ocenie. Prawdą jest, że szufladkowanie ludzi, tudzież obrażanie ich z powodu braku wykształcenia (a niekiedy nawet z powodu samego wykształcenia - na pewno nie raz słyszałaś drwiny z humanistów), jest nieeleganckie i też nie świadczy zbyt dobrze o osobie wygłaszającej tego typu opinie. Mam wykształcenie, pracę i hobby, ale rozumiem oburzone dziewczyny. To wcale nie znaczy, że mają kompleksy. Czy w dzisiejszych czasach to, że ktoś się broni, sprzeciwia, jest równoznaczne z tym, że ktoś ma kompleksy? Rozumiem, że osoba, która nie ma kompleksów może sobie pozwolić nawet na wyzwiska i plucie w twarz, bo przecież wqrw to dowód na słabość i okazanie niższości. Pozwoliłam sobie na dłuższą dygresję, ale wiem, że chodzi o to, że w art. chłopak żali się, że dziewczyna się zmieniła itd. Odniosłam się po prostu do słynnego już bólu tyłka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 17:19:44

Te osoby się bronią tępa babo a nie że mają ból tyłka. Jakim prawem ktoś śmie ich obrażać że są nikim skoro miały inne priorytety w życiu niż zasrane, drogie studia ?! Jak już napisałam, nie każdy nadaje się na magistra czy jakiegoś doktora, mnóstwo ludzi jest średniakami i to nie znaczy że są gorsi. Studia może były jakimś lepszym startem 30 lat temu, ale czasy się zmieniły i teraz lepiej uczyć się konkretnego zawodu i mieć gwarancje że tą pracę dostaniesz. Takie osoby jak ty może i mają studia ale są puste i nie mają za krzty szacunku do innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Klauda
(Ocena: 5)
2017-09-14 02:11:00

Niektórzy mając studia pracują na kasie, albo jeszcze niżej. Nie wszyscy co mają studia mogą zdobyć dobrą pracę, a nawet ludzie bez studiów potrafią się wybić. Zależy kto jak wysoko mierzy. Jednak ja jestem za wyższym wykształceniem. Jeśli dwie osoby tak się różnią w poglądzie i różni ich przepaść społeczna to związek nie ma szans przetrwania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 16:14:31

Co to za bełkot?? Naucz się poprawnie tworzyć zdania po polsku, zanim zaczniesz się gdzieś udzielać. Co za dno...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 11:36:46

Naucz się czytać, to może zrozumiesz co dziewczyna napisała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 17:17:34

Jeśli uważasz, że to jest poprawna polszczyzna to sugeruję wznowić edukację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 01:13:58

Nie wiedziałam że osoby pracujące jako kasjerki w sklepach są nikim....aha to spoko bo wiesz, większość ludzi nie ma studiów wyższych bo po pierwsze albo ich na to nie było stać (jak mnie), albo nauka przewyższyła ich możliwości i po prostu za słabo się uczyli by iść na studia (też ja), albo nie wiedzieli co chcą robić w życiu i jaki kierunek ich zadowoli, albo po prostu im się nie chciało uczyć bo na polskich studiach poziom jest tak wysoki że naprawdę trzeba mieć łeb jak sklep żeby to ogarnąć .... Czyli te większość ludzi jest pozbawione ambicji według ciebie tak ? Albo jesteś faktycznie totalnym idiotą, albo tylko udajesz. Nie wszyscy mogą być doktorami czy magistrami, a jest wiele osób co pokończyło studia i i tak gówno mają. Harują fizycznie jak wszyscy i nikt ich przez to nie wyśmiewa. Ona nie ma wykształcenia ale ty nie masz mózgu i dobrych kontaktów z ludźmi jak ona ma i tak, jesteś snobem, a takich ludzi nikt nie lubi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 06:12:15

Na polskich studiach jest wysoki poziom? Buahahahahahahaha! Na polskich studiach byle debil da rade... Ale nie ma to jak tlumaczyc brak ambicji :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 12:59:47

wysoki poziom na studiach

HAhahahahahahhah. Umarłam. Wysoki poziom :D :D :D :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 17:51:15

Dla mnie właśnie powyższy opis jest właśnie brakiem ambicji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 17:20:33

O dziwo w polskich szkołach i na uczelniach jest o wiele wyższy poziom niż w innych krajach. Teraz studiuję za granicą i mam porównanie. W Polsce jest większe ciśnienie, wykładowcy są bardziej wymagający itp. To, że programy nauczania są kiepskie, a studia nie gwarantują znalezienia pracy w zawodzie to już inna sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-18 00:20:38

W Niemczech musialam powtarzac 11 klase (zawsze trzeba powtarzac) i nie ma w ogole porownania Niemiec do Polski. W Niemczech byle debil da rade, byle by jezyk troche ogarnal, w Polsce za to na prawde trzeba sie uczyc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-13 20:50:03

Nie rozumiem oburzenia w wielu komentarzach. Może ten list brzmi w pewnych momentach dość arogancko ale chłopakowi chodzi przede wszystkim o to jak bardzo jego dziewczyna się zmieniła. On zakochał się w kimś innym. Co w tym złego że lubi ambitne kobiety z jakimś życiowym celem i z pasją? Autor napisał wyraźnie, że jej nic poza serialami nie interesuje a może on potrzebuje rozmowy na jakimś poziomie? Nie widzę w tym nic złego. Krzywdzące jest że wstydzi się jej z powodu jej zawodu, dlatego uważam że powinien zakończyć ten związek, tak będzie lepiej i dla niego i dla niej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 01:20:54

Ja nie pojmuje jak można się wstydzić czyjegoś zawodu i kogoś poniżać dlatego że nie ma studiów i wyższego wykształcenia.....zamiast cieszyć się z tego że dziewczyna pracuje i rozwija się powoli ale jednak , nie siedzi w domu na utrzymaniu rodziców czy jego to ten jeszcze narzeka. Niektóre kobiety właśnie żeruja na swoich facetach i to jest bycie nikim , a nie że ktoś pracuje gdziekolwiek. Wstyd to kraść a nie że ktoś ma wykształcenie zawodowe czy średnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 04:44:45

A ja nie pojmuje, że niektórzy nie umawiają się rudymi okrągłymi fankami kotów i leżenia z książką pod kocem (wymyślony przykład) - a wiesz dlaczego? Bo pociąga ich inny typ osoby. Jak kręci cie to, że ktoś ciągle żyje w biegu to nie będziesz czuł pociągu do osoby, która lubi wolny tryb życia. Nie znoszę frajerów, którzy mówią o innych, że są 'nikim' ale rozumiem że jak ktoś ma 'lifestyle' inny niż to co nas kręci - to dobry związek z tego raczej nie będzie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 11:46:44

Anonim (Ocena: 5) 2017-09-14 04:44:45 - No pewnie, że tak. Dlatego ja uważam, że bohater wyżej opisanej historii powinien znaleźć sobie inną kobietę. Taką, która będzie mu odpowiadała i nie będzie musiał się jej wstydzić. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale co on ćwiczy? Bycie męczennikiem? Bo co? Bo zakochał się w tej dziewczynie, gdy zachowywała się inaczej? Zrozumiałe, ale niestety, zmieniła się i chyba nie chce być już tamtą osobą, którą była. Tak jak napisałam: niech koleżka poszuka ambitnej pani (może nawet z jego branży), a tej dziewczynie też pewnie ktoś się trafi. I oby nikt nie musiał się wstydzić, udawać itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 17:56:36

A ja mam wrażenie, że to jest tak naprawdę problem poboczny, gdyby dziewczyna miała jakieś pasje itp, to nie wstydziłby się, tego, że pracuje na kasaie, jednak ona wpisuje się w schemat - nudna praca, nudne życie i właśnie to mu przeszkadza i tego wstydzi się przed znajomymi. Ja na przykład mam problem z takimi dziewczynami i doprowadzają mnie takie osoby do szału, może dlatego, że sama skończyłam 2 kierunki, różne kursy i mówię w kilku językach, różne są typy osobowości, mam faceta, któremu odpowiada fakt, że jestem non stop zajęta i sam nie zniósłby kobiety, która siedzi na dupie, a ja nie zniosłabym faceta, który by mi non stop siedział na telefonie i non stop marudził, że się nim nie interesuje, bo rozkręcam firmę. Ot życie, myślę, że u niego jest problem ten który podkreśla, w innej dziewczynie się zakochał, pełnej pasji pomysłów, a po prostu z fajnej poczwarki z potencjałem nie przeistoczyła się w bujnego motyla z barwnym życiem, tylko nudną ćmę, która frustruje naszego bohatera

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jojo
(Ocena: 5)
2017-09-13 18:32:02

To wedlug ciebie ludzie ktorzy pracuje na kasie w sklepie itp to sa nikim?? Ja jestem pakowaczem maszynowym i lubie swoja prace, mowie po niemiecku i mam hobby i wedlug ciebie jestem nikim bo nie mam perstizowych studiow? Zalosne takie typy jak ty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-13 16:45:59

Mam 26 lat .Nie mam wyzszego wyksztalcenia bo mnie nie bylo stac na studia. Poszlam do pracy,obecnie pracuje i zarabiam na siebie i nie narzekam. Mam spokojne,ulozone zycie. Nie potrzebuje luksusu ani milionow do szczescia. Nie marzy mi sie bogaty facet ani limuzyny. Po pracy,od godz 17 mam cale wieczory na swe ukochane pasje. Nikt mi nie wmowi ze jestem nikim,poniewaz robie to co daje mi radosc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 07:37:21

Czemu wszyscy mowia o tym ze ich nie stac na studia? Dzienne są bezpłatne ........... no ale jak ktos sie nie uczy no to zaoczne. Ale tez to die kłóci bo skoro sie nie uczysz by isc na dzienne to pewnie pracujesz i mozesz zarobic na zaoczne... sory ale gadanie ze kogos nie stac, ludzie biedniejsi dostaja sojale i akademiki, wiec skonczcie z tymi wymowkami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 08:12:57

Wiesz, to nie jest takie proste jak ci się wydaje. Owszem, studia dzienne w teorii są bezpłatne, ale to przede wszystkim życie w mieście kosztuje. Jak komuś rodzice co miesiąc nie wysyłają kasy albo nie są w stanie lub nie chcą pomagać to jest naprawdę ciężko. Ja mieszkam w dużym mieście od urodzenia, myślisz że miałam jakiekolwiek szanse na akademik? Nie, bo pierwszeństwo mają przyjezdni z okolic lub Ukraińcy. Fajnie, prawda? A jak pójdziesz na zaoczne i do pracy to co, wydaje ci się że pracodawca od razu zapłaci młodziakowi zwykle bez doświadczenia, 3tys? Może na budowie facetowi, ale kobiecie? Gdzie tyle dostanie? Na kasie? W call center? A mniej więcej za tyle singiel może w miarę się utrzymać wynajmując tani pokój+opłata za czesne, zwykle 500zl w górę. Ponad 1000 to już same opłaty, a gdzie jedzenie, dojazdy, że już nie wspomnę o ubraniach i nagłych wypadkach typu choroba? Faktycznie, tyle wymówek. Ja podobnie jak koleżanka, mam 26 lat i dopiero teraz mam na tyle stabilną sytuację w pracy, że mogę pozwolić sobie na opłatę zaocznych co miesiąc. Po 7 latach pracy, i to nie jakiejś najgorszej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-14 11:52:37

Studia są bezpłatne, o ile studiujesz w tym samym mieście, z którego pochodzisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz