Mój partner twoim kochankiem

15 Lipca 2008

Swingowanie to efekt rewolucji seksualnej, która miała miejsce w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat 60. W Polsce pierwsze kluby zrzeszające swingujące pary zaczęły powstawać na początku lat 90.

Mój partner twoim kochankiem

Swingowanie to zjawisko stare, znane jeszcze w czasach starożytnych, w Egipcie, Mezopotamii, Rzymie i Grecji, będące częścią rytuałów o podłożu religijnym. Dzisiaj, w dobie Internetu - najprężniej rozwijającego się medium, zwolennicy swingowania zamieszczają wirtualne ogłoszenia: „Atrakcyjne małżeństwo z Wrocławia poszukuje sympatycznej pary, otwartej na eksperymenty”, „Małżeństwo z Opola szuka zainteresowanych wspólnymi igraszkami w większym gronie”. W ogłoszeniach znajdziemy nie tylko adresy fizyczne i dane kontaktowe par, ale również szczegółowe instrukcje, jak umówić się na spotkanie. Internet okazuje się tu najbardziej wygodnym środkiem przekazu, bo zapewnia dyskrecję i anonimowość.

Redaktorzy stron swingowych zapewniają, że przystąpienie do klubu pozwala małżonkom odświeżyć związek, wprowadzić do niego odrobinę pikanterii, a nawet uleczyć go z nudy i monotonii. Natomiast większość seksuologów zwraca uwagę, że praktykowanie swingu może w konsekwencji prowadzić do kryzysu w związku. Problem pojawia się wówczas, gdy współżycie z jednym partnerem staje się zupełnie niesatyfakcjonujące i kontakt seksualny w trójkącie, czworokącie lub w jeszcze większej grupie osób jest jedyną formą bliskości, dającą satysfakcję seksualną. Ważny w ocenie zachowania seksualnego jest fakt, by było ono dobrowolne, nie miało cech przemocy lub przymusu i nie nosiło cech uzależnienia.

Strony

Komentarze (89)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-09 22:04:00

obrzydliwe widziec swojego faceta jak robi to z inną.... i zeby jeszcze sprawialo to przyjemnosc kobiecie ktora patrzy.... :/ bleeeeeeh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-13 13:31:00

Obrzydlistwo. Niemoralne, upodlające obrzydlistwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-10 19:37:00

swietne zdjecie ;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-15 18:28:00

Matko kochana, poziom ortografii i wiedzy niektórych jest żenujący...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-29 23:21:00

[quote="Gosc"][quote][b]paulina119a[/b] [quote][b]Gosc[/b] a ja od wielu lat swinguje wraz z moim mężem i wyszło naszemu związkowi to tylko na dobre wiadomo że obydwoje tego chcieliśmy mamy zaprzyjaźnioną jedną parę z którą od kilku lat się tak bawimy i jesteśmy w czwórkę przyjaciółmi. Spotykamy się nie tylko na sex również wspólne wakacje z dziećmi czy spotkania tylko towarzyskie. Bardzo się z mężem kochamy a taka odrobina zazdrości wychodzi nam na dobre i w ten sposób zaspokajamy nasze fantazje. Bywa też tak że nawet przez kilka miesięcy nie swingujemy bo akurat nam tego nie potrzeba a czasem co weekend spotykamy się z naszymi znajomymi na sex. Najważniejsze żeby obydwie strony tego chciały i nic nie było na siłe bo wiadomo wszystko jest dla ludzi tylko do każdej sprawy trzeba podchodzić z głową dla nas to jest taka odskoczna od codzienności inni wolą siedzieć przed tv lub iść na disco my wolimy dobre winko fajną muzyczke i naszą czwórkę:) Pozdrawiam swingersów!![/quote] uczciwie przyznam , że dla mnie to jest chore!!! nie wyobrażam sobie abym miała się oddać innemu mężczyźnie niż mój partner. tak samo nie zniosła bym myśli (i widoku) że mój partner dotyka, pieści inną kobietę... i to jeszcze na moich oczach... ja mam być tą jedną jedyną i tyle. jak dla mnie był by to koszmar!!!! jestem w związku z jednym mężczyzną od lat, dokładnie od 10lat. dla jednych to niewiele a dla innych to dużo, i powiem tylko tyle że przez ten cały czas nigdy u nas nie wiało nudą. w związku z tym nigdy nie pomyśleliśmy nawet o "takich urozmaiceniach" związku, mimo iż bardzo lubimy sex i to nie jednokrotnie w bardzo nietypowych miejscach. to jest nasz sposób na niewpuszczenie nudy do naszego łóżka. lecz to jest jedynie kwestia podejścia do sprawy. o związek trzeba dbać przez całe życie.[/quote] to widać dopasowaliście się idealnie i brawo:) jednak w sytuacji gdy któremuś z partnerów zaświta pragnienie urozmaicenia sobie życia i skosztowania innego seksu z kimś innym ,bez względu na to czy jest to facet czy kobieta, to gdy to drugie stanowczo odmawia,to drogie panie to pierwsze tak czy siak zaspokoi swoje pragnienia w innym miejscu,tylko już bez waszego udziału.różnica polega na tym że na starość tylko jedno bedzie miało co sobie wspominać.. [/quote] Moim zdaniem beznadzieja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-29 23:18:00

[quote="Gosc"]tylko faceci sa zdolni do zdrad dlatego im takie cos odpowiada[/quote] Tak, tak i zdradzają z facetami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-24 17:13:00

nienormale

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-13 10:02:00

[quote="paulina119a"][quote][b]Gosc[/b] a ja od wielu lat swinguje wraz z moim mężem i wyszło naszemu związkowi to tylko na dobre wiadomo że obydwoje tego chcieliśmy mamy zaprzyjaźnioną jedną parę z którą od kilku lat się tak bawimy i jesteśmy w czwórkę przyjaciółmi. Spotykamy się nie tylko na sex również wspólne wakacje z dziećmi czy spotkania tylko towarzyskie. Bardzo się z mężem kochamy a taka odrobina zazdrości wychodzi nam na dobre i w ten sposób zaspokajamy nasze fantazje. Bywa też tak że nawet przez kilka miesięcy nie swingujemy bo akurat nam tego nie potrzeba a czasem co weekend spotykamy się z naszymi znajomymi na sex. Najważniejsze żeby obydwie strony tego chciały i nic nie było na siłe bo wiadomo wszystko jest dla ludzi tylko do każdej sprawy trzeba podchodzić z głową dla nas to jest taka odskoczna od codzienności inni wolą siedzieć przed tv lub iść na disco my wolimy dobre winko fajną muzyczke i naszą czwórkę:) Pozdrawiam swingersów!![/quote] uczciwie przyznam , że dla mnie to jest chore!!! nie wyobrażam sobie abym miała się oddać innemu mężczyźnie niż mój partner. tak samo nie zniosła bym myśli (i widoku) że mój partner dotyka, pieści inną kobietę... i to jeszcze na moich oczach... ja mam być tą jedną jedyną i tyle. jak dla mnie był by to koszmar!!!! jestem w związku z jednym mężczyzną od lat, dokładnie od 10lat. dla jednych to niewiele a dla innych to dużo, i powiem tylko tyle że przez ten cały czas nigdy u nas nie wiało nudą. w związku z tym nigdy nie pomyśleliśmy nawet o "takich urozmaiceniach" związku, mimo iż bardzo lubimy sex i to nie jednokrotnie w bardzo nietypowych miejscach. to jest nasz sposób na niewpuszczenie nudy do naszego łóżka. lecz to jest jedynie kwestia podejścia do sprawy. o związek trzeba dbać przez całe życie.[/quote] to widać dopasowaliście się idealnie i brawo:) jednak w sytuacji gdy któremuś z partnerów zaświta pragnienie urozmaicenia sobie życia i skosztowania innego seksu z kimś innym ,bez względu na to czy jest to facet czy kobieta, to gdy to drugie stanowczo odmawia,to drogie panie to pierwsze tak czy siak zaspokoi swoje pragnienia w innym miejscu,tylko już bez waszego udziału.różnica polega na tym że na starość tylko jedno bedzie miało co sobie wspominać..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-12 15:06:00

[quote="Gosc"]a ja od wielu lat swinguje wraz z moim mężem i wyszło naszemu związkowi to tylko na dobre wiadomo że obydwoje tego chcieliśmy mamy zaprzyjaźnioną jedną parę z którą od kilku lat się tak bawimy i jesteśmy w czwórkę przyjaciółmi. Spotykamy się nie tylko na sex również wspólne wakacje z dziećmi czy spotkania tylko towarzyskie. Bardzo się z mężem kochamy a taka odrobina zazdrości wychodzi nam na dobre i w ten sposób zaspokajamy nasze fantazje. Bywa też tak że nawet przez kilka miesięcy nie swingujemy bo akurat nam tego nie potrzeba a czasem co weekend spotykamy się z naszymi znajomymi na sex. Najważniejsze żeby obydwie strony tego chciały i nic nie było na siłe bo wiadomo wszystko jest dla ludzi tylko do każdej sprawy trzeba podchodzić z głową dla nas to jest taka odskoczna od codzienności inni wolą siedzieć przed tv lub iść na disco my wolimy dobre winko fajną muzyczke i naszą czwórkę:) Pozdrawiam swingersów!![/quote] uczciwie przyznam , że dla mnie to jest chore!!! nie wyobrażam sobie abym miała się oddać innemu mężczyźnie niż mój partner. tak samo nie zniosła bym myśli (i widoku) że mój partner dotyka, pieści inną kobietę... i to jeszcze na moich oczach... ja mam być tą jedną jedyną i tyle. jak dla mnie był by to koszmar!!!! jestem w związku z jednym mężczyzną od lat, dokładnie od 10lat. dla jednych to niewiele a dla innych to dużo, i powiem tylko tyle że przez ten cały czas nigdy u nas nie wiało nudą. w związku z tym nigdy nie pomyśleliśmy nawet o "takich urozmaiceniach" związku, mimo iż bardzo lubimy sex i to nie jednokrotnie w bardzo nietypowych miejscach. to jest nasz sposób na niewpuszczenie nudy do naszego łóżka. lecz to jest jedynie kwestia podejścia do sprawy. o związek trzeba dbać przez całe życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-06 14:51:00

a ja od wielu lat swinguje wraz z moim mężem i wyszło naszemu związkowi to tylko na dobre wiadomo że obydwoje tego chcieliśmy mamy zaprzyjaźnioną jedną parę z którą od kilku lat się tak bawimy i jesteśmy w czwórkę przyjaciółmi. Spotykamy się nie tylko na sex również wspólne wakacje z dziećmi czy spotkania tylko towarzyskie. Bardzo się z mężem kochamy a taka odrobina zazdrości wychodzi nam na dobre i w ten sposób zaspokajamy nasze fantazje. Bywa też tak że nawet przez kilka miesięcy nie swingujemy bo akurat nam tego nie potrzeba a czasem co weekend spotykamy się z naszymi znajomymi na sex. Najważniejsze żeby obydwie strony tego chciały i nic nie było na siłe bo wiadomo wszystko jest dla ludzi tylko do każdej sprawy trzeba podchodzić z głową dla nas to jest taka odskoczna od codzienności inni wolą siedzieć przed tv lub iść na disco my wolimy dobre winko fajną muzyczke i naszą czwórkę:) Pozdrawiam swingersów!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz