Męskim okiem: Współczesne kobiety to nieczułe księżniczki!

07 Grudnia 2008

Otrzymaliśmy bardzo interesujący list, tym razem nie od kobiety, a od faceta. Dotyka problemu miejsca mężczyzny w dzisiejszym świecie, którym coraz częściej rządzą kobiety. Warty przeczytania.

Męskim okiem: Współczesne kobiety to nieczułe księżniczki!

Otrzymaliśmy bardzo interesujący list, tym razem nie od kobiety, a od faceta. Dotyka problemu miejsca mężczyzny w dzisiejszym świecie, którym coraz częściej rządzą kobiety.

„Tak się dzisiaj zastanawiałem, jakie jest miejsce faceta w dzisiejszym świecie. Tak naprawdę ewolucja nas chyba wykończy albo staniemy się jakimiś podrzędnymi osobnikami w stosunku do kobiet. Jaka jest dzisiaj rola faceta w życiu? Tak naprawdę on jest tylko po to, żeby się rozmnażać, ale i to przecież można obejść - partenogeneza. Kiedyś było jasne, do czego służy facet, miał określoną rolę w rodzinie, w społeczeństwie. Dzisiaj, kiedy kobiety są aż tak silne, samodzielne, facet jest odstawiony na bok. Po co kobiecie związek z mężczyzną? To wynika z egoizmu kobiety. Kobieta, kiedy chce, ma mężczyznę, kiedy nie chce - nie ma go. Zaloty facetów są na początku znoszone, potem tolerowane, potem chciane lub nie. Kobieta decyduje, czy pozwoli facetowi być z nią czy nie. W przypadku, gdy to kobieta podrywa, to już oczywiste. Wie, czego chce i do tego dąży. Najczęściej to dostaje, bo faceci łatwo wpadają w sidła kobiet. Jak już mężczyzna z kobietą tworzą związek, to też wszystko wygląda tak, jak one tego chcą. Mówi się, jaki ma być facet w związku - romantyczny i silny jednocześnie, czuły, ale dający poczucie bezpieczeństwa. Kiedy facet jest dobry dla kobiety? Wtedy, gdy potrafi przewidzieć, jakie potrzeby ma kobieta w tej chwili i daje jej to, czego ona chce. Facet ma być dla niej oparciem, kiedy ona tego oczekuje, ma ją pocieszyć, kiedy ona tego oczekuje, ma ją skarcić, też wtedy, gdy to ona wywoła taką sytuację.

Tak samo z seksem - facet chce za często. W sumie, z tego wynika to, że kochają się tylko wtedy, gdy ona tego chce. Facet, oczywiście, musi być gotowy, bo inaczej to ciapa... Seks w przypadku kobiet to najczęściej egoizm, niektóre mają tak, że jeden orgazm im nie wystarczy, można potem usłyszeć "tylko jeden....?" Ewentualnie, że nie był "taki mega jak ostatnio" - w domyśle ponad tydzień temu. Facet w takim przypadku służy do jednego - do zaspokajania kobiety.

Podobnie jest z ustatkowaniem się. Jeśli kobieta jest do tego gotowa wcześniej, przekona mężczyznę, to tylko i wyłącznie kwestia czasu. Jeśli nie przekona, to znaczy, że facet jest zły, nieodpowiedzialny i niedojrzały, i wtedy czas go zmienić. Oczywiście, winny tej sytuacji jest mężczyzna, z wymienionych wcześniej powodów. Kiedy to on chce się ustatkować, myśli o ślubie, czeka na to, jaką decyzję podejmie jego pani, czy już jest gotowa.

Facet w związku jest sprowadzany do roli podwładnego. Widzi siłę kobiety, nie może jej jednak dorównać. Ma się podporządkowywać, zgadywać, jakie ma zachcianki i potrzeby. Musi wiedzieć, kiedy kłótnia wynika z jakiejś naprawdę trudnej sytuacji, kiedy coś spartolił, a kiedy to po prostu jest huśtawka nastroju ze strony kobiety. Musi potrafić to zrozumieć, choć nie może poznać zasady tym rządzącej. Najczęściej to on czuje się winny, on musi przepraszać, prostować sytuację. Facet jest jedną z zabawek kobiety, służącą do zaspokajania potrzeb, których nie zaspokoi koleżanka, kosmetyczka, fryzjer, SPA, itd. Kobieta ma w życiu cel, a facet jest jedną z dróg do tego celu. To tak jak zakładanie firmy, do której potrzebny jest kapitał. Facet jest jednym z elementów takiego kapitału, nie zawsze najważniejszym.

Jak wygląda sytuacja, gdy to mężczyzna ma potrzeby? Kobieta może wtedy myśli, że skoro ona aż tyle wymaga, to pozwoli sobie, żeby i facet poczuł się potrzebny. Po co jej zwierzątko, które zacznie myśleć o tym, co się z nim wyrabia, a może nawet zacznie się buntować? "Niech kupi sobie komputer, nową zabawkę, będzie miał zajęcie, jak nie będzie w tej chwili potrzebny. Niech sobie pogmera w garażu przy samochodzie, przecież jakoś muszę jeździć do pracy, na zakupy i do kosmetyczki". Czemu, gdy facet ma potrzeby i nawet już nauczy się o nich mówić, nie zawsze jest rozumiany? Czemu, gdy to on potrzebuje trochę czułości, to nie dostaje jej, bo przecież już się przytulali (ale wtedy, gdy to kobieta tego chciała), całowali (gdy ona tego chciała) i kochali (gdy ona tego chciała). Skoro kobiecie - silnej i niezależnej - tyle czułości wystarcza, to facetowi też powinno? Czemu, gdy on chce coś zrobić, ona w tym momencie jest zajęta, więc on musi to przełożyć, wpasować się w jej plan i zrozumieć, że ona nie może odwołać plotek z koleżankami. Czemu, gdy jest odwrotna sytuacja, on jest za to karcony, nie ma czasu dla kobiety i inne rzeczy (pierdoły) są dla niego ważniejsze. Czemu facet nie może być facetem? Czemu jest tylko dodatkiem do kobiety? Takim dodatkiem, jaki będzie według niej pasował do jej osobowości, stylu życia, sposobu ubierania się. Czemu kobiety chcą zmienić facetów, czemu nie pozwolą im być takimi, jakimi są. Czemu facet musi zaakceptować kobietę taką, jaką jest, a ona tego zrobić nie może? Kobiety są zbyt pewne siebie, kiedyś się na tym przejadą. Faceci też są temu trochę winni, bo nie potrafią oprzeć się sztuczkom stosowanym przez ich panie.

Jaki teraz jest facet silnej kobiety? Chce być dla niej jak najlepszy, nie chce czuć się gorszy, dogadza jej, robi wszystko, żeby jej z nim było najlepiej. Może wręcz boi się tego, że ona go może zostawić, no bo przecież on nie jest w jej życiu niezbędny, znajdzie sobie innego dogadzacza, który będzie to robił bez marudzenia i z ochotą. Związek kobiety i mężczyzny powoli zaczyna wyglądać jak walka faceta, który wie, że jak nic nie będzie robił, to pójdzie w odstawkę.

Książki, filmy, Internet - wszystko to tworzy stereotyp kobiety, która jest aktywna życiowo, faceci muszą się o nią bardzo starać, żeby spojrzała w ogóle na takiego łaskawym okiem. Potem jeszcze wychodzi na to, że taki facet jest skurwielem, wykorzystuje ją, a ona, taka biedna myszka, nie wie, co ze sobą zrobić.

Film "Lejdis" (wiem, że to nie jest jakiś wybitny przykład) jest o takich właśnie kobietach, nie są one krytykowane, tylko brane za przykład. Faceci, którzy robiliby to samo, to skończone świnie i szowiniści, taka jest opinia. Trudno w dzisiejszym świecie - świecie kobiet - być facetem. Tak jak kiedyś i teraz też, w świecie islamu, facet był tą osobą dominującą, tak teraz to wszystko się zmienia. Tylko że wtedy to była "normalność", taka kolej rzeczy. Dzisiaj facet musi się przystosować do obecnej sytuacji, żeby próbować być szczęśliwym z kobietą. W innym przypadku będzie miał ciężko...

Kobiety, nie pozwólcie mężczyznom czuć się, jakbyśmy musieli na was zasługiwać. Zacznijcie liczyć się z nami i naszymi emocjami”.

A może chcecie, by na Papilocie na stałe zagościł męski felietonista?

Piszcie do nas: redakcja@papilot.pl.

Strony

Komentarze (1059)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 14:19:26

Dobre I prawdziew!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Cruella
(Ocena: 5)
2015-11-13 14:39:05

re: Męskim okiem: Współczesne kobiety to nieczułe księżniczki!

A gdzie ci normalni faceci?? Kobiety maja wiele wiecej do zaoferowania. Mezczyzni to slaby chromosom Y. Niewielu mezczyzn ma cos naprawde ciekawego i wartosciowego do zaoferowania a przy tym potrafi porzadnie wybzykac:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-21 21:47:18

re: Męskim okiem: Współczesne kobiety to nieczułe księżniczki!

ten cały cyrk to kolejny powód dlaczego bóg powinien się smażyć w piekle, za ten cały obłęd i hujnie za która płacimy całe zycie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
drx
(Ocena: 5)
2015-10-21 21:41:38

re: Męskim okiem: Współczesne kobiety to nieczułe księżniczki!

święta prawda, weź teraz spróbuj znaleźć w ogóle chętną laske, masakra, nawet najgorsze pasztety nie mają problemu ze znalezieniem faceta podczas gdy fajni faceci są wiecznymi singlami, nasi praojcowie mieli racje że babe trzeba trzymać krótko, ale feministki spaprały wszystko i teraz mamy piekło

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
myślacy
(Ocena: 5)
2015-09-28 18:45:45

Faktem jest,to co przytaczacie w swoim artykule.Ktoś spostrzegawczy uczyinił ten artykuł.Kobiety wykończą sie same.Obydzą się z ręka w nocniku.

głupota bab obraca sie przeciw im samym.Nic dodać nic ująć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-26 03:21:26

re: Męskim okiem: Współczesne kobiety to nieczułe księżniczki!

egoistyczne baby+pseudo macho=bunt i nienawisc do zwyklych i odgryzka za blydy przeszlosci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-11 19:47:50

re: Męskim okiem: Współczesne kobiety to nieczułe księżniczki!

Zgadzam sie z autorem, niestety coraz wiecej takich bab, owszem sa i normalne, ale te normalne sa z zebra Adama te ksiezniczki mysla ze maja mozg....a prawda jest inna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 19:43:19

re: Męskim okiem: Współczesne kobiety to nieczułe księżniczki!

Jeju jakbym o mojej bylej czytal co mnie ostatnio zostawila bo juz przestalem spelniac wymagania a ja glupi myslalem ze tak wlasnie ma byc ze trzeba na kazdym kroku ja rozumiec jej dogadzac zreszta caly czas slyszalem ze inne sa jeszcze gorsze i ze tak wlasnie ma byc ze musze o nie dbac szkoda tylko ze w druga strone to nie dzialalo jestem przekonany ze jakbym wyladowal w szpitalu z jakiegos powodu to by miala 1000 wymowek zeby nie przyjsc mnie odwiedzic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
obserwator
(Ocena: 5)
2014-10-05 09:10:22

Opowiem wam sytuacje: pewnego dnia do naszego zakładu pracy przyjechała kobieta, która okazała się być zoną jednego z kolegów. jej podejscie do pracy i to jak mówiła o swojej roli w społeczeństwie obnażało obraz księżniczki z rosnącymi wymaganiami. o pewnych rzeczach mówiła tylko w towarzystwie, gdzie nie było jej męża. Sławny tekst: "ja nie musze robić bo mam głupka co na mnie robi" - woła o pomste do nieba. najlepsze jest w tym to, ze owy głupek miał pełną swiadomość roli jaką przypisuje mu bobieta i społeczeństwo, uderzając w te słowy: "taka moja rola". oczywiście gdyby słyszał słowa partnerki zapewne zmieniłby swoje zdanie. podsumowując: bezgraniczne podporządkowanie meżczyzny woli kobiety. Panowie uważajcie na siebie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-23 15:25:52

Ja się nie daje, jak związek to tylko partnerski !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-29 16:38:04

artykuł dość ciekawy ale zrównałeś kobiety z błotem i opisałeś je z tej złej strony ja podam jeden przykład gdzie jest na odwrót: Gdy mężczyzna zaliczy 5 dziewczyn w jeden dzien czy noc powiedzą o nim, ze "chojrak" a gdzy dziewczyna zaliczy 5 facetow to powiedzą, że jest dziwką!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-06 22:18:14

Stary to argument i już nie modny, To robiło wrażenie jeszcze 20 lat temu. Teraz kobieta zaliczająca 5 facetów to norma i nie ma się czym ekscytować, tak więc do kosza z takimi racjami!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-22 10:08:37

Zgadzam się. Kobiety teraz mogą olewać facetów a sypiać po kryjomu z kim chcą. Przecież nikt się nie dowie i nie zabroni im tego.. Ale opinia kobiet sprowadza się do jednego, winni jesteśmy my mężczyźni. Facet zawsze będzie tym najgorszym, ponieważ kobiety są piękne i mogą mieć to czego chcą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz