MAGIA MIŁOSNYCH SZEPTÓW

03 Marca 2011

Okazji do wyrażania słowami miłości jest bardzo wiele: od porannych wyznań, przez miłosne dialogi podczas wspólnych posiłków, aż do słownych igraszek na dobranoc.

MAGIA MIŁOSNYCH SZEPTÓW

"Misiaczku", "Pysiu", "Słodziaku", "Kociaku", "Perełko"... Takie zdrobnienia często padają z ust zakochanych par. Ludzie przysłuchujący się im z boku nie mogą znieść tych określeń. Jednak, jak dowodzą psychologowie, to właśnie dzięki takim czułościom związek może mieć szanse na powodzenie.

W czym więc tkwi magia tych miłosnych szeptów? Dlaczego warto mówić sobie miłe słówka? Powodów jest naprawdę wiele...

Pozytywna komunikacja

Czułe słówka warto wykorzystywać podczas codziennej komunikacji z partnerem. Zwłaszcza jeżeli chodzi o podział domowych obowiązków. Nikt z nas nie lubi, gdy ktoś wydaje mu polecenia szorstkim, służbowym tonem. Kiedy więc chcesz, aby twój ukochany posprzątał lub zrobił zakupy zwróć się do niego za pomocą czułych słówek. Jeżeli określone polecenie rozpoczniesz od zwrotu "Kotku" czy "Misiu" nabierze ono zupełnie innego emocjonalnego charakteru niż gdy byłoby wypowiedziane suchym, bezosobowym tonem.

Głęboki świat intymności

Pieszczotliwe określenia, które stosują zakochane pary to swoisty symbol unikalności ich związku. Partnerzy, używając wobec siebie czułych słówek, miłosnych gestów budują tym samym swój własny, bardzo intymny świat. Tworzy się między nimi unikalna więź, swoiste porozumienie dusz, dialog, którego sens rozumieją tylko zakochani.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (38)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-18 18:53:38

U3MuJM dyawmwzsozms

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-17 13:42:48

CzYP2l sthhccldecuh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-16 10:42:41

That’s really srehwd! Good to see the logic set out so well.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-06 15:07:38

mój do mnie mówi mała, albo niunia ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 20:48:08

facet zwraca sie do kobiet :"misiu", "kochanie", "pysiu" bo nie pamiętam ich imion :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 11:49:43

Mój partner mówi do mnie Niuniuś co bardzo lubie, a ja do niego Pysiu co trochę go drażni;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 11:40:20

A my mamy dość nietypowe określenia, wyjątkowe tylko dla nas, np. "kisiel", "trąbas" dla niego, a dla mnie "katakumba", "bomba" ;D Oczywiście w towarzystwie zazwyczaj kochanie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 09:37:33

Nie pamiętam kiedy chłopak zwrócił się do mnie po imieniu ;D Zawsze misiu, misiaczku, kotku ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 16:49:18

moze zapomnail juz Twojego imienia i zastepuje roznymi bzdetami .... ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-04 22:29:55

Ja uwielbiam jak facet mówi do mnie maleńka:)... a oprócz tego oczywiście swoje, gdzieś, kiedyś przyjęte czule zdrobnienia, które zawsze miło się kojarzą:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-04 12:11:48

jak ktoś do mnie powie Słońce od razu mówię NIE MÓW DO MNIE SŁOŃCE BO NA SŁOŃCE NIE MOŻNA PATRZEĆ =] lubię Misiu, Kiciusiu uwielbiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz