Lepiej być singielką czy mężatką?

11 Maja 2012

O jakim życiu marzy w dzisiejszych czasach większość przedstawicielek płci pięknej?

Retro zdjęcie rodzinne

Jeszcze 20 lat temu większość kobiet deklarowała, że znalezienie męża i założenie rodziny jest dla nich życiowym priorytetem, celem istotniejszym od zdobycia wykształcenia czy dobrze płatnej pracy.

Ostatnio jednak trend ten diametralnie się zmienia. Jak pisze dziennik.pl, małżeństwo znajduje się coraz niżej na kobiecej liście "rzeczy do zrobienia". Współczesne przedstawicielki płci pięknej mają zupełnie inne plany.

O czy więc marzymy najbardziej? Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez brytyjskich socjologów, naszym największym życiowym priorytetem jest możliwość podróżowania po całym świecie. Wiele przedstawicielek płci pięknej chciałaby również mieszkać w innym kraju.

Formalizowanie związku uważamy coraz częściej za kompletny przeżytek. Wiele z nas woli do końca życia pozostać singielką niż pozbawić się na dobre niezależności i swobody.

Co Wy na to, drogie Papilotki? Czy rzeczywiście małżeństwo tak bardzo ogranicza kobiecą wolność?

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Uwaga, nowy sexy AFRODYZJAK! Pobudza namiętność, a kupisz go w każdym sklepie spożywczym!

Ten owoc rozbudzi Wasz apetyt na seks.

Przyjaźń czy pożądanie – na czym opiera się Twoja relacja z partnerem?

Sprawdź, co to oznacza dla przyszłości Waszego związku!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (67)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 15:05:21

Mialam na mysli meza i kochanka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 15:01:47

Jak byscie nie zrobily DROGIE PANIE, to i tak bedzie zle. (czy ktos spotkal zadowolona kobiete?) Wiec wybierajcie najmniejsze zlo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 20:58:22

najlepiej być kochanką, ot cała prawda:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 01:16:31

łatwiej jest samemu się spełniac, wyższe wykształcenie, utrzymanioe domu itp. niż robić to mając męża i dzieci *z autopsji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-12 23:35:39

Oczywiście dziewczyny, że w życiu trzeba spotkać taką osobę, która będzie z nami w tych dobrych chwilach i złych. Życie jest zbyt piękne i krótkie by zmarnować je na samotne noce z dobrym, choć nie wystarczająco zadowalającym filmem. Znam ten stan, na całe szczęście koleżanka wyciągnęła mnie na spotkanie speed datingowe dzięki czemu poznałam swojego obecnego chlopaka. Koniec z siedzeniem i marudzeniem w domu! Sama mogę polecić stronę QUICK-DATES.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-12 15:40:45

Mam 19 lat. Niedawno rzuciłam chłopaka, z którym byłam 5 miesięcy. Nie zawsze się dogadywaliśmy chociaż czesto bywalo fajnie. Ale co tam, wolę być niezależna, mieć czas dla siebie i z niczego się nie tłumaczyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-11 20:49:19

tak sie tylko mowi a w glebi duszy kazdy szuka drugiej polowy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-11 20:43:55

Hej, przepraszam, że nie na temat, ale mam pytanie. Mam 19 lat i podobają mi się faceci ok 30, po 30stce. Czy to normalne, że chciałabym być w takim "luźnym" związku z takim mężczyzną, wyjść na kawę, do teatru, pogadać na poziomie... Moi znajomi dziwili się, gdy byłam z chłopakiem o 5 lat starszym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-11 22:01:33

też mam 19lat mam to samo ;( Mnie się tylko podobają tacy faceci. Rówiesnicy, badz kilka lat starsi mnie nie pociagaja...........

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-12 14:22:36

skąd ja to znam *_*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-11 18:00:47

no w sumie zgadzam sie z tymi podrozami itp. ,ale zeby to robic pierw trzeba miec z kim,wiec dla mnie malzenstwo to pierwszy priorytet

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-11 16:20:19

Absolutnie nie uważam, że małżeństwo ogranicza kobiecą wolność. Oczywiście jeśli trafi się na odpowiedniego faceta, który traktuje Cię jak nieodłączną cząstkę swego życia, a nie jak "jego kobietę", która jest jego "własnością". Osoby w związku powinny się wspierać, a nie ograniczać. Przykro mi jest kiedy widzę na ulicy dziunie ze swoimi panami... Niektóre kobiety nie mają do siebie szacunku i tkwią w beznadziejnych związkach. Oczywiście nie mówię tu o "zdrowej" zazdrości, bo rzecz jasna, że facet jest zazdrosną o swoją dziewczynę/ żonę, tak samo jak i kobieta o swego chłopaka/męża. Sama mam chłopaka i nie wyobrażam sobie, żeby robił mi jakieś chore akcje, zakazywał czegoś, albo nakazywał. Jesteśmy ze sobą 3 lata i jestem bardzo szczęśliwa. Co prawda na imprezy i inne eventy nie chadzam sama, ale jest to kwestia mojego wyboru. Mój chłopak nigdy mi niczego nie zabronił, ale ja sama czuję się z nim bezpieczniej i lepiej się bawię razem z nim, a nie sama, tudzież ze znajomymi. Oczywiście były okazje, kiedy byłam sama na spotkaniach towarzyskich, bez niego, jednak źle się wtedy czułam. Tak więc uważam, że miłość wzbogaca ludzkie życie i jeśli jest to prawdziwa miłość to rozwija człowieka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz