Kto żyje dłużej - singielki czy żony?

27 Sierpnia 2011

Druga osoba przy naszym boku działa mobilizująco, sprawia, że bardziej dbamy o własne zdrowie.

młoda para

Od kilku lat toczy się dyskusja, kto ma lepiej - singiel czy osoba będąca w związku małżeńskim. Sporu nigdy nie uda się rozstrzygnąć, bo wszystko zależy od indywidualnych upodobań i decyzji. Można jednak wskazać kilka faktów, które wyłaniają się z ciągłych badań naukowców nad tym tematem.

Jakiś czas temu donosiliśmy o niemieckich badaniach, które wykazały, że żonaci mężczyźni zarabiają przynajmniej o jedną trzecią więcej, niż osoby samotne. Wyszło na to, że małżeństwo i życie rodzinne mobilizuje mężczyzn do cięższej pracy. A za tym idą coraz większe dochody.

Dzisiaj kolejna ciekawostka świadcząca o tym, że chyba lepiej związać się z kimś na stałe. Naukowcy z uniwersytetu w Louisville analizowali dane z ostatnich 60 lat. Pod lupę wzięto niemal pół miliarda ludzi - żonatych, mężatki i singli. Pominięto osoby, których partner zmarł.

Wnioski mogą dać nam wiele do myślenia. Okazało się, że single zazwyczaj żyją dużo krócej, niż osoby pozostające w stałym związku. Ryzyko przedwczesnej śmierci wolnych mężczyzn jest aż o 32 proc. większe, niż u żonatych. U samotnych kobiet wskaźnik ten wynosi 23 proc. - donosi Sfora.pl.

Procenty do Was nie przemawiają? Są też konkretne liczby - singiel płci męskiej żyje średnio o 8-17 lat krócej, singielka - 7-15 lat. Skąd się to bierze? Oczywiście nie chodzi o "usychanie z samotności", ale o coś bardziej przyziemnego. Będąc w związku zazwyczaj bardziej o siebie dbamy.

Druga osoba przy naszym boku działa mobilizująco. Naukowcy wskazują na to, że żonaty mężczyzna czy zamężna kobieta częściej decydują się na wizytę u lekarza, kiedy pojawiają się niepokojące objawy. Single często to bagatelizują.

Więcej podobnych newsów znajdziesz na Hanter.pl

Zobacz także:

Seks z nieznajomymi BEZ PREZERWATYWY - tak się bawimy na wakacjach!

Już wiadomo, skąd po wakacjach stwierdza się aż tyle ciąż.

10 SEXABSURDÓW, w które wierzą NASTOLATKI (Nic dziwnego, że zachodzą w ciążę!)

Z seksem eksperymentują nawet 13-latki. Niestety o płodności i chorobach przenoszonych drogą płciową wiedzą tyle co nic.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (21)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-29 15:36:25

do osoby, która pisze ze dzieci będa pracować na emerytury.....hahahah zapomnij o tym. ja nie mam zamiaru wiązać się z facetem i meczyć się całe życie, to raz a po drugie emerytur nie będzie dlatego mam załozoną inwestycję i już zaczęłam odkładać pieniądze. zakładanie rodziny to głupota.....żyjemy w kraju gdzie na podstawowe potrzeby brakuje a co dopiero na wykształcenie dzieci. ja wychodzę z założenia że jak zakładać rodzinę to tylko z grubym portfelem i nie piszę tu o zachciankach dla dzieci czy luksusie ale o wychowaniu na normalnym poziomie. tak, jestem egoistką bo wolę inwestować w siebie, w wykształcenie i byc szczęśliwa a nie użerać się i martwić że zabraknie pieniędzy do pierwszego. Polska to kraj biednych ludzi. teraz pewnie ktoś mi zarzuci ze zostanę sama jak palec, otóż wcale nie muszę. dzieci tez nie dają gwaracji życia w szczęściu, bo zawsze moga się odwrócić.....pracowałam w DPS i wiem co piszę a nigdy nie jest zapóźno na znalezienie sobie pokrewnej duszy....znam małżeństwa, które były zawierane po 60-tym roku zycia i tak jest najlepiej. Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe singielki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-29 12:02:40

To jest wszystko kłamstwo! Przez drugą osobę tracimy zdrowie, a nie je zyskujemy. A na pewno psychiczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-29 11:40:12

Singielki umieraja szybciej moze tylko dlatego, ze urodziły się juz z choroba genetyczna a przecież chorej nikt nie wezmie bo po co miec dodatkowe obciążenie w zyciu? Jesli chodzi o mnie to ja wole być singielka i mozna powiedziec ze robie to dla siebie-dla zdrowia. nie widze sensu dla którego miałabym sie denerwowac nad ciagłymi wadami mojego partnera i to rozczarowanie ze ksiaze z bajki nie istnieje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 23:00:53

Dlaczego masz nie ZAROBIĆ, jeśli spędzasz dużo czasu przed komputerem? Korzystasz z niego w domu? W pracy? Uwielbiasz słuchać muzyki, oglądać filmy, czytać artykuły itp.? A może Twoja praca wiąże Cię nierozerwalnie z latopem/pecetem? Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałaś/eś sobie TAK, zajrzyj na tnij*.*org/mt2l –> to NIE jest żart, nie zniechęcaj się na wstępie, przecież zobaczenie, o czym mówię NIC CIĘ NIE KOSZTUJE! PRZEKONAJ SIĘ, ŻE WARTO – nie ma haczyków, brak opłat, po prostu robisz to, co do tej pory, a przy okazji zgarniasz kieszonkowe… Jak duże? Wszystko zależy od Ciebie!!! ;) tnij*.*org/mt2l (usuń gwiazdki przy kropce) ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 20:48:32

To nie tzw dbanie ale kwestia psychiki-szczęśliwi żyją dłużej,w końcu jesteśmy istotami stadnymi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 16:43:40

ale piękne to zdjęcie:) a ja tam jestem powołana do roli żony i matki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 20:21:38

gratulujemy ambicji !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 20:50:03

Wow chyba obejrzałaś dużo odcinków dr Housa bo naprawdę "świetny" sarkazm nam zaprezentowałaś... Jeżeli ktoś czuje się powołany do bycia żoną i matką, to niech dąży do tego w swoim życiu. Takie kobiety ;przynajmniej nie są egoistkami, które nie chcą mieć męża, ani dzieci bo to "kłopot".... Poza tym dzieci, kiedyś będą pracować na nasze emerytury- myślę, że taki argument przekona nawet każdego egoistę do posiadania dzieci...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 16:16:51

i tak nie wyjde za maz, nie jestem taka glupia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 15:30:10

wole umrzec wczesniej, niz byc czyjas sluzaca. Poza tym wiekszosc chorych zon jest porzucana jak stara rzecz, tylko o chorych mezczyz sie dba. Malzenstwo jest dobre dla mezczyzny; dla kobiety nie widze pozytywow - mezatki zyja tylko dlatego dluzej, bo czekaja na smierc partnera, zeby w koncu zaczac zyc po swojemu ;-P bylam i w zwiazku i singielka, i wole byc sama! stresu zero, a jak masz problem,... no coz. Czego sam nie zrobisz, nikt nie zrobi za ciebie lepiej. Duzy plus: uczysz sie wielu rzeczy, ktorych nie potrafilas do tej pory robic, bo spoleczenstwo wmawialo dziewczynkom, ze mlotek/samochodzik/etc jest dla chlopcow, przez co jak jakies kaleki "potrzebujemy" faceta do "przezycia".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 16:12:42

zgadzam sie z toba kolezanko, ale dalej pokutuje stereotyp ze to baby sa na tyle zdesperowane ze ciagna biednych mezczyzn do oltarza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 20:10:22

ale bzdury....małżenstwo może byc czyms naprawdę świetnym. ja umiem robić wszystkie "męskie rzeczy", a jednak i tak wyszłam za mąż -nie jestem, jak to określiłaś, "kaleką" która potrzebuje faceta do przezycia. Spaczony punkt widzenia świata. Ktos cie skrzywdził czy co, że tak piszesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 11:02:05

Dzieci moje drogie... Najpierw bądźcie w związku, a potem się wypowiadajcie. Tu chodzi nie o dbanie ze się nie myje czy coś. Tu chodzi o zdrowie. Jeżeli partner Ci zachoruje to dbasz o niego a jezei Ty to pod przymusem partnera idziesz do lekarza itd itd.... To ze niektóe związki się zapuszczają po ślubie to już tylko i wyłącznie ich wina. Ja jestem ze swoim 5 lat po ślubie io jakoś nie zauważyłam zapuszczania się...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 12:23:29

Nie ma takiego czegoś jak "zapuszczanie się" po slubie. Jeśli ktoś dbał o siebie cały czas, to i po slubie będzie, a jeśli ktoś dbał tylko ze wzgledu na partnera, to rzeczywiscie po slubie się zapusci, bo nie musi już się starac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 10:54:48

Od dawna wiadomo, że po ślubie zarówno kobiety, jak i mężczyźni, zapuszczają się, bo mając już "zdobytego" i "uwięzionego na stałe" ślubem partnera uważają, że nie muszą się już starać. Mężczyźni po ślubie może i zarabiają 1/3 więcej niż przed, ale za to muszą wydawać 2-3 razy więcej niż przed, bo w końcu muszą utrzymać rodzinę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 12:21:41

nie generalizuj, nie wszyscy się zapuszczają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz