KSIĄŻĘ Z BAJKI: Istnieje, ale trudno z nim wytrzymać! Oto najczęstsze problemy!

20 Marca 2011

Tęsknisz za przystojniakami z okładek magazynów mody? Chciałabyś mieć faceta, którego zazdrościłyby Ci wszystkie koleżanki? Lepiej dobrze to przemyśl!

książę z bajki

O dzielnym i nieziemsko przystojnym księciu z bajki marzy chyba każda mała dziewczynka. Kiedy dorasta, wzdycha do swoich idealnych gwiazd ze szklanego ekranu. Z czasem, zamiast pięknego wyglądu swojego faceta, zaczyna bardziej cenić jego osobowość. Niektóre kobiety nigdy jednak nie wyzbywają się marzeń o księciu z bajki i przez całe swoje życie poszukują idealnego mężczyzny.

Jeżeli więc marzy Ci się życie u boku przystojnego faceta, lepiej dobrze to przemyśl. Chociaż bowiem w takim mężczyźnie łatwo jest się zakochać, to jednak szybko może się okazać, że bardzo trudno jest z nim żyć. Bycie z przystojniakiem, poza podziwem koleżanek, ma bowiem sporo minusów.

Gdy on najbardziej uwielbia samego siebie...

życie z mężczyzną, który ma piękną muskulaturę i działa na wszystkie kobiety jak magnes wcale nie jest takie łatwe. Warto bowiem pamiętać, że facet musi naprawdę sporo się napracować, żeby utrzymać swój piękny wygląd. Dzielenie więc łazienki z kimś, kto ma więcej kosmetyków niż my może rodzić pewne problemy. Nie zdziw się również, gdy taki facet obudzi Cię w nocy i będzie z przerażeniem opowiadał o tym, że właśnie na podbródku wyskakuje mu pryszcz! Nastaw się również na to, że wasza lodówka będzie cała wypełniona jego odżywkami z siłowni i zdrową żywnością. Utrzymywanie odpowiedniej wagi i codzienne liczenie kalorii to przecież podstawa w dążeniu do idealnego wyglądu.

Gdy on nieustannie poszukuje dowodów swojej doskonałości...

Przystojnym facetom często wydaje się, że wszyscy inni ludzie przyszli na świat właśnie po to, aby zachwycać się ich pięknym obliczem. Mężczyźni wyglądający, jak modele nieustannie bowiem poszukują dowodów swojej doskonałości. Są bardzo drażliwi na punkcie swojego wyglądu. Z pewnością niejedna partnerka takiego faceta musiała pomagać swojemu ukochanemu w nakładaniu samoopalacza, oczyszczaniu i nawilżaniu skóry. Czyż to nie jest swoiste odwrócenie ról? Oczywiście można wiele rzeczy robić wspólnie – urządzić sobie wieczór piękności czy też rozmawiać z entuzjazmem o kolejnym odcinku programu "Top Model". Jednak, czy takie ciągłe oglądanie męskiej wersji samej siebie nie okaże się z czasem bardzo frustrujące?

Gdy on nie znosi krytyki...

Przystojni mężczyźni często są bardzo przewrażliwieni na punkcie krytyki, nawet gdy jest konstruktywna i w pełni uzasadniona. Każde zdanie, które nie jest komplementem, odbierają jako atak na swoją osobę. Ich pewność siebie i zadowolenie najczęściej są jednak tylko maską. Jeśliby zajrzeć pod nią, może się okazać, że kryją się tam duże pokłady lęków. Przystojni faceci często boją się, że nie znajdą poklasku w oczach innych. Miotają się między przekonaniem o własnej doskonałości, a poczuciem, że są nikim. Ponadto, kobiety żyjące z przystojnym facetem często mogą poczuć się w związku naprawdę samotne. Nawet jeśli partner jest miły, wysłucha problemów, kupi kwiaty, pojawią się pozory emocjonalnej więzi, tak naprawdę często brakuje prawdziwej relacji. Ta ciągła walka między przekonaniem o doskonałości, a wewnętrznym krytykiem może zabić niejedną miłość.

Strony

Komentarze (52)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 21:02:03

Ja mam cudownego, przecietnego z urody, niezwykłego z charakteru, inteligentnego, wartościowego człowieka. Mam 26 lat skonczyły sie przystojne chlopaki(na jedna noc)..zobaczycie w przyszłosci nie wyglad sie liczy tylko wnetrze i nigdy przenigdy nie chcialam przystojniaka za meza..a wlasnie takiego jaki teraz jest ze mną ;;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 19:59:10

przepraszam bardzo, książę z bajki powinien być WYMARZONYM KSIĘCIEM. a wątpię żeby którakolwiek kobieta marzyła o opisanych tu zadufanych w sobie, wymuskanych narcyzach. no wiecie co? książę z bajki powinien być przystojny, z charakterem i dbający o kobietę na pierwszym miejscu. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 13:16:43

Cóż...Tak się składa, że jestem w związku z facetem, za którym dziewczyny się oglądają i który mi szalenie się podoba. Myślę, iż jest przekonany, że grzeszy wyglądem. Ponadto to bardzo towarzyski i radosny człowiek. Nie wstydzę się z nim pokazać, pójść do lepszej restauracji, na obiad do rodziców. Poza tym, że lubi długie kąpiele, to nie wystaje przed lustrem dłużej niż ja. Owszem, czasami mam presję, że nie prezentuję się tak dobrze jak on, ale jestem szybko wyprowadzana z tego stanu:) Zresztą, do tej pory ze mną jest, mimo kilku większych kryzysów. Istotne jest to, że za drzwiami naszego domu dopadają go kompleksy, bo przecież tylko ja dostrzegam jakieś niewielkie mankamenty. W wyglądzie, w zachowaniu...I może dobrze, że nie jest taki idealny, bo przecież ja sama mam mnóstwo wad, za które on, w połączeniu z zaletami, mnie kocha:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 09:20:45

ja tez sie zkaochalam kiedys w takim, byl wow, wszyscy zazdroscili a ja ciagle czulam sie taka nijaka, niby mi pomogl na poczatku bo jesli facet jak on mowi ze jestes perfekt to cos w tym musi byc, ale ciagle czulam sie brzydka, nie warta jego. ciagl bylam na diecie, na silowni, ciagle nowe ciuchy. juz go nie ma... zdradzil, zdradzal, bylo mi zle ale wkoncu ot tak zrozumialam ze sa wazniejesze rzeczy niz fajne cialo i zazdrosne spojrzenia kolezanek. z kazdym kolejnym facetem cuzje sie lepiej niz z nim. i chyba jest lepiej, schudlam, ciagle chodze na silownie wiec moje cialo wyglada o niebo lepiej niz kiedys. zrozumialam ze to nie ja bylam beznadziejna i dlatego zdradzal, to on byl nic nie wartym palantem. ale pomogl mi rozkwitnac, za co bede mu zawsze wdzieczna. :)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 08:19:40

odżywki z siłowni trzymane w lodówce papilocie?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 07:23:13

Bo to trzeba znaleźć takiego który będzie piękny w naszych oczach, a nie takiego ktory będzie idealny względem ogólnie przyjętych kryterii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 18:13:03

dokladnie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 02:00:44

Tekst nie jest o facecie przystojnym,ale zakochanym w sobie. Mój narzeczony jest modelem, ja także param się modelingiem. Żadne z nas nie spędza godzin przed lustrem, w restauracjach opychamy się pizzą, a na imprezach nie musimy wzajemnie siebie kontrolować, bo mimo licznych podrywów ze strony osób trzecich,potrafimy wyznaczyć sobie granicę. Może dlatego, że jak śmieją się nasi znajomi, trafiła modliszka na Casanovę i własnie z tego powodu jesteśmy tak sobie oddani ;) Życzę każdej kobiecie tak cudownego mężczyzny, jakiego mam ja! ;D I proszę mnie nie zjeść za zbytnią pewność siebie, staram się być obiektywna, jednak jest to trudne w przypadku beznadziejnego zakochania ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 00:45:46

Witajcie. Od 8 mscy jestem w związku z chłopakiem-cudo i praktycznie każda laska, a nawet i faceci, których znam, chylą czoło przed jego wyglądem i towarzyskością [bo niesamowicie komunikatywny jest i otwarty, na domiar "złego"]. Uroda niebiańska, totalnie męski, jedyne czego mogłoby brakować w najbardziej wybrednych marzeniach to kilka cm więcej wzrostu, a i tak ma 178. Nie wiem czy widziałam kiedyś kogoś piękniejszego. Niektóre dziewczyny wprost piszczą w duszy na jego widok, widać to po ich oczach. Ja do brzydkich nie należę - jestem wysoka, mam ładną twarz, piękne oczy i zgrabną figurę. Bardzo o siebie dbam, ćwiczę codziennie i staram się jeść zdrowo. Jestem młodsza od niego o 6 lat. Ale uwierzcie mi Papilotki że życie z nim jest bardzo trudne :/ Po pierwsze, kocham Go za to jaki jest, trudno było mi się na początku oswoić z jego wyglądem, bo do tej pory preferowałam chłopięcych facetów [mój były był o rok młodszym blondynem]. Po drugie czasem z bólem serca myślę o obowiązkowości, konsekwencji i ambicji, które ja posiadam a on nie. Niestety tylko za drzwiami naszych mieszkań widać, jaki potrafi być czasem ciapowaty i że w głębi siebie ma lęki, do których nawet boi się przyznać. Trudno jest walczyć z dużą ilością jego wad i jeszcze samej niesamowicie dbać o siebie, żeby sprostać wzrokowi wszystkich, którzy nas otaczają. Studiuję, pracuję i rozwijam aktywnie swój talent [jestem wokalistką], a inteligencją czasami nadrabiam za nas dwojga. Staram się przed osobami ważnymi dla nas wypaść dobrze i zawsze mi się udaje. Jego towarzystwo jest mną zachwycone, zwłaszcza że potrafię być w centrum imprezy. Dbam o ubiór, dobrany makijaż.... Szczerze mówiąc, on potrafi naprawdę bardzo długo siedzieć przed lustrem, kontestować tę swoją zajebistość. Przycinać równo bródkę itd. Czuję na sobie mocną presję bycia piękną i odnoszenia sukcesów, co z moją bardzo trudną przeszłością po prostu ciąży. Jestem perfekcjonistką, jak pewnie wywnioskowałyście już i uważam to za swoją wadę. Tak się składa jednak że on również - dlatego mam problem by wyluzować się w tym związku. Jako partner jest niesamowicie czuły, opiekuńczy, z poczuciem humoru, no i świetny w łóżku, a jednak przez to wszystko czuję czasem, jakbym to jego kochała najmniej z wszystkich moich dotychczasowych partnerów. Może właśnie ze strachu, by kiedyś nie wyśliznął mi się z rąk? Chociaż wiem, że mimo dość lekkiej przeszłości, myśli o mnie bardzo poważnie i chce bym była matką jego dzieci. Jest dla mnie naprawdę dobry... Ja jednak biorę pod uwagę te wszystkie spojrzenia, zwłaszcza że jego praca polega na ciągłym kontakcie z ludźmi, a konkretnie z pielęgniarkami i lekarzami. Chwilami mam już dość tej presji. Drogie Kobiety, z uwagą przyjmę Wasze opinie, bo spojrzenie z boku może wnieść w moja sytuację coś nowego. Jestem z nim szczęśliwa mimo całej tej otoczki, ale jak pozbyć się perfekcjonizmu...? Niby wiem, że to mi szkodzi, tylko trudno byłoby mi żyć z poczuciem, że nie dorasta się do swojego własnego faceta, na dodatek takiego, na którego połowa kobiet z chęcią zagięłaby parol :( Pozdrawiam serdecznie, Martyna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 09:49:51

Porozmawiaj z nim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-21 15:26:23

A mi się wydaje że potrzebujesz faceta- artystę, bałaganiarza, który będzie chciał się z Tobą kochać nawet wtedy kiedy przyjdziesz z pracy spocona i nieświeża, który pokaże Ci że istnieje świat kolorowy a nie czarno-biały, z którym będziesz mogła pić tanie wino w samochodzie, popalając trawkę :) u Ciebie liczy się towarzystwo, zazdrosne spojrzenia znajomych, dobra opinia rodziców o nim, wszystko musi być cacy i zapięte na ostatni guzik. Wydaje mi się że nie dojrzałaś jeszcze do tego, żeby wiązać się z kimś na całe życie. Powinnaś się uwolnić z tego gorsetu, który sama sobie zacisnęłaś, do bólu. Potrzebujesz takiego typowego pasikonika, z którym się nigdy nie można nudzić... i się z nim rozstać. Bo z takimi facetami również nie warto układać sobie życia ;) ale taki człowiek da Ci o wiele więcej niż mogłabyś sobie wyobrażać. Kiedy dzięki temu zerwiesz te kajdany, może znajdziesz normalnego MĄDREGO i porządnego faceta, z którym będziesz przeszczęśliwa ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-20 22:50:05

poniekąd prawda, 3 lata temu byłam z takim 2 lata, codziennie treningi, diety, balsamy, odżywki, ciągle przeglądanie sie w lustrze, obcisłe ciuchy. mimo ze wiedzialam ze nie jest partnerem na przyszlosc, nabawilam sie chorej zazdrosci o niego, kompleksow; zdradzil mnie a po rozstaniu 2 lata chorowałąm z miłosci. moj wniosek: piękni mężczyzni -owszem ale na jedną noc, na dłuzsza mete wolę przecietnego a porzadnego faceta. powtarzam, ze to moj wniosek i ktos moze miec inne podejcie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-20 20:20:47

w tym artykule jest sporo prawdy , ale nie do końca . rzeczywiście , megaprzystojny facet potrafi wpędzić w kompleksy . spójrzmy prawdzie w oczy . Ci cud-chłopcy rzeczywiscie są zapatrzeni w siebie ! zanim wyjdą na dwór potrafią się przyjrzeć parę razy w lustrze . życie z takim typem wcale nie jest łatwe . zwłaszcza gdy idziemy z nim ulicą , a dziewczyny się za nim odwracają . jeśli zaś mowa o chłopaku który jest idealny pod KAŻDYM względem (w naszych oczach) to też nie jest dobrze . zakazany owoc smakuje najlepiej . czyż nie ? kiedy już jesteśmy z idealnym chłopakiem , zaczyna nam czegoś brakować . spójrzmy prawdzie w oczy . jesteśmy tylko bezbronnymi kobietkami . jeśli nasz ideał będzie o nas dbał za bardzo nie spodoba nam się lub po prostu się znudzi . kobiety potrzebują chamów ! tylko z nimi czują się dobrze . i proszę nie mówcie , ze nie mam racji . po prostu odpowiedzcie sobie . kogo wybierzecie . cud słodziaka , który jest na każde wasze skinienie , dzwoni 15 razy dziennie , i obsypuje was milionem sms-ów , czy raczej chłopaka który jest tajemniczy , ma to coś w oczach , i nie zwraca na was uwagi ? ja wam powiem , wybierzecie to drugie ! kobiety jak koty .. a z resztą co ja wam będę wypisywała .. same o tym wszystkim dobrze wiecie .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-20 21:05:01

"kobiety potrzebuja chamow, tylko z nimi czuja sie dobrze" - Mow za siebie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-20 23:15:40

moim zdaniem zależy ot typu kobiety. no i zawsze się chce tego czego się nie ma. ;P dla mnie ideał jest gdzieś po środku - chciałabym być obsypywana smsami, kwiatkami, czułymi słówkami, ale także aby facet miał swoje życie - nie dzwonił w każdej wolnej chwili tylko np. zjadł w końcu obiad. ;d natomiast zimny i tajemniczy - to nie dla mnie, ja muszę czuć się kochana i rozpieszczana non stop, taka już jestem. ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz