Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

14 Grudnia 2015

Wbrew pozorom, dziewice wcale nie wyginęły. Jest ich coraz więcej.

utrata dziewictwa

Niektórzy złośliwie twierdzą, że z dziewicami jest jak z dinozaurami – kiedyś były, ktoś o nich słyszał, ale już dawno wyginęły. W czasach, gdy wszystko kręci się wokół seksu, zachowanie czystości jest wręcz niemożliwe. Utrata cnoty następuje coraz wcześniej, a o młodych kobietach można powiedzieć wszystko, ale nie to, że są niewinne. Rzeczywiście jest aż tak źle? Sprawdzamy. Zamiast wierzyć w niesprawdzone informacje, sięgamy po wiarygodne dane naukowe.

Już na wstępie należy zaznaczyć, że mówienie o zepsuciu i rozwiązłości nastolatek to nic innego, ale demonizowanie. Fakt, rozpoczynamy współżycie coraz wcześniej, a brak doświadczenia bywa postrzegany jako balast, ale na pewno do moralnej katastrofy wciąż jeszcze daleka droga. Nie jest prawdą, że robimy to wszystkie i nawet się nad tym nie zastanawiamy. Dziewice istnieją, tylko starają się to ukrywać...

Zdziwisz się, jak powszechne jest to zjawisko. Tylko dlaczego musimy dowiadywać się o tym z publikacji naukowych, a w życiu codziennym cnota to powód do wstydu?

 

Strony

Komentarze (27)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-16 14:21:34

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

ludzie przestancie przywiazywac taka wage do dziewictwa. Niektóre dziewczyny wstydza sie ze sa jeszcze dziewnicami, inne ze juz nie bo stracily błone przez głupote itd, wg mnie nie ma o czym tyle dyskutowac, podejrzewam ze mezczyznom w pewniym wieku to obojetne jesli naprawde szanuja swoja partnerke. Swoja droga natura głupo nas urzadziła ta błona lepiej by bylo jej od początku nie miec, wtedy by było po problemie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-19 15:16:44

błona chroni przed zarazkami :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-15 14:12:40

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

Przedział wiekowy 15 - 24 lata jest totalnie nieadekwatny i zbyt szeroki. Jest kolosalna różnica między nastolatką w wieku 15 -18 lat, a dziewczyną w wieku 19 - 24 lata. Dla mnie wyniki przekłamane i nic nie mówiące...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
22
(Ocena: 5)
2015-12-14 23:38:34

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

Za niecały miesiąc 22 lata i teżnic...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 21:01:54

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

Jestem 28 letnią dziewicą i chyba najstarszą..(nie mam za sobą traumatycznych przeżyć) wychodziłam z założenia, że jeżeli mam iść do łóżka z byle kim aby tylo pójść to wolę nie iść w ogóle i tak mam 28 lat. Prawdę mówiąc przyzwyczaiłam się do samotności bo ona już nie ulegnie zmianie. Nie wyobrażam sobie aby w moim wieku lub za kilka lat powiedzieć facetowi " wiesz jestem dziewicą" przecież szyderczo roześmiałby mi się w twarz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-16 14:14:15

moze i sie rozesmieje,ale wolisz zostac dziewica do smierci bo sie tego wstydzisz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-14 18:59:32

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

A co to jakiś powód do dumy, że jest się dziewicą?..... chyba nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xxWyjatkowa
(Ocena: 5)
2015-12-14 16:34:32

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

Ja tyz, mam 19 lat - i nie chce tego zrobic do slubu? a Czy znajde mezczyzne takiego ktory by poczekal do slubu to watpie :( Mam uprzedzenie i od 15 lat mowie ze chce to zrobic po slubie , w co ja wierze?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-14 14:03:37

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

Ja mam 22 lata, za chwilę 23 i nadal jestem dziewica. Nigdy nie bylam w powaznym zwiazku. Pewnie juz tak zostanie, bo glupio byloby mi sie do tego przyznac komukolwiek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 17:35:48

To nie jest wstyd. Twój facet to zaakceptuje. Zbieranie doświadczeń seksualnych wbrew sobie jest błędem, zrob to wtedy, kiedy na prawdę będziesz mieć na to ochotę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-15 12:09:42

Ja również do 23 roku życia byłam sama jak palec i też podobnie myślałam ,że juz tak zostanie. A nagle spotkałam miłość życia i powiem Ci że wcale nie było mi wstyd powiedzieć że jestem dziewicą. Jak spotkasz właściwą osobę to samo jakoś pójdzie:) Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 10:54:45

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

A ja niestety miałam gorszy okres w swoi życiu i ugięłam się pod presją otoczenia. Przez 21lat z nikim nie byłam i czekałam, aż pozanam kogoś wyjątkowego, przynajmniej takie było początkowe założenie. Zaczęłam się z kimś spotykać, kto nawet mi się nie podobał i już na etapie randek się przespaliśmy. Wszystko tylko po to, by się dowartościować, oczywiście efekt był zupelnie odwrotny. Teraz zastanawiam się czy jeśli spotkam kogoś serio wartościowego to czy nie skłamać, że ciagle jestem dziewicą. Cholernie mi wstyd, że z własnej głupoty straciłam coś unikatowego, czuję wstręt do siebie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 16:55:17

mam podobnie... mając 19 zaczęłam się spotykac z kims kto mi sie nie podobał (ten ktory mi sie podobal mnie olał)... chciałam zobaczyć jak to jest być w związku. po jakiś 3,4 miesiacach przespałam się z nim z własnej głupoty i ciekawości. i co najlepsze... ok 3 lata spotykalismy sie... rzucalismy wracalismy. nie wiem na co mi to bylo. uzależnienie psychiczne :( kilka lat pozniej poznałam kogos kto mi sie podoba, zupełnie inna jakość związku - nie polecam związków i seksu z ciekawości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 17:38:04

Dziewczyny, nie ma sensu uzalezniać własnej wartości od błony dziewiczej. Jesteście wartością samą w sobie. Nie jesteście niemoralne, bo macie jakieś tam doświadczenia seksualne na swoim koncie. Nie przejmujcie się tym i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 18:40:57

No ja akurat jestem zła, że sypiałam z kimś kto mnie nie pociągał, kogo nie szanuje - ten człowiek to dno. Tak teraz to widzę. Jestem wkurzona, ze ktos taki moze sie chwalić że mnie miał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 21:37:56

Trzeba być ponad to. Spójrz na to z drugiej strony - czegoś Ciebie to nauczyło. Tego, że seks z osobą, do której nie masz chemii nie jest zbyt warty; nauczyłaś się, jakich mężczyzn należy unikać; masz lepsze wyobrażenie o tym, z kim chciałabyś być. Wiesz, ile jesteś warta, i ile jest warte twoje ciało. Wiesz, że Ty i Ono zasługują na najlepsze. Wiedza o tym jest bardzo cenna!! A dziewictwo? Gloryfikacja dziewictwa jest przereklamowana. Wartość kobiety nie zależy od tego, co ma między nogami. Kobieta z doświadczeniem nie jest gorsza od tej, która tę błonę chowa jak jakiś największy skarb. Jest równie dobra. Poza c..ka to nie mydło, to się tak szybko nie wymydli;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-15 00:53:51

zdarza mi sie kierować mysli na podobny tor - dziękuję, ze słowa które naprawdę pomagają :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 10:47:54

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

Ja miałam 19 lat, tak wyszło bo dopiero wtedy byłam pierwszy raz w poważnym związku a zaliczanie na imprezach mnie nie kręci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 10:46:01

re: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

ja straciłam dziewictwo w wieku 22/23 lat - było strasznie, nadal nie czerpie satysfakcji z seksu, ale mam nadzieje, że to się zmieni, bo trafił mi się wyjątkowy partner, który pragnie dowiedzieć się wszystkiego o tym jak sprawić mi przyjemność

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 17:42:05

Zmieni się, u kobiet seksualność rozwija się inaczej niż u mężczyzn. Im to przychodzi fizjologicznie, my musimy się tego nauczyć. Czas, szczerość, bliskość, czułość i gotowość do eksperymentów (tych z gatunków możliwych do zaakceptowania) potrafią zdziałać cuda. Nikt nie powinien mieć kompleksów, że nie jest maszynką do orgazmów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz