Jak stać się boginią seksu?

22 Marca 2009

Czy trzeba być Pamelą Anderson lub Dodą, żeby pobudzać zmysły mężczyzn? Nie, nie trzeba. Nie musisz też wyglądać jak topowa modelka, żeby facet stracił dla ciebie głowę. Najważniejsze to czuć się dobrze w swoim ciele i z samą sobą. Banalne? Może, ale jakże skuteczne!

Jak stać się boginią seksu?

Twierdzi się (i zresztą całkiem mylnie), że tylko kobieta uważana za seksbombę, wywołuje nadmierne wydzielanie śliny u mężczyzn. Okazuje się, że „najzwyklejsza” kobieta, o ile żyje w zgodzie z otaczającym ją światem, ludźmi, a przede wszystkim samą sobą, potrafi wzbudzić u faceta szybsze bicie serca, jak chociażby Doda. Bo najlepsza kochanka czuje się świetnie w swoim ciele, którego się nie wstydzi podczas łóżkowych igraszek. Najlepsza kochanka to też taka, która nie wybiega z krzykiem z sypialni, bo zobaczyła dodatkową fałdkę na brzuchu, a podczas stosunku nie zadręcza się, że karnet na fitness leży nieużywany od miesięcy.

Jak zostać boginią seksu? My wam o tym opowiemy, choć wy same o tym bardzo dobrze wiecie. Niekiedy trzeba sobie tylko o tym przypomnieć. To bardzo łatwe!

  1. Wprowadź trochę fantazji. Jeśli jesteś dojrzałą kobietą, to analogicznie o seksie powinnaś wiedzieć dużo. Niemniej jednak każdy seks różni się od siebie, przynajmniej powinien dawać nam inny rodzaj rozkoszy. Dlatego też nie poprzestawaj na starych sprawdzonych pozycjach, porach, miejscach, itp. Zaskakuj siebie i partnera fantazją, bo dobry seks to taki, który za każdym razem będzie jak ten pierwszy. Ryzyko się opłaci. Zapomnisz o całym świecie, a twój kochanek tak szybko nie wypuści cię z łóżka. Może tym razem na kuchennym stole? A może w lesie?
  1. Zaakceptuj swoje niedoskonałości. Postaw na pełen luz i naturalność. Okazuje się, że dążenie do perfekcji prowadzi do frustracji, bo często mija się z zamierzonym celem. Nie kontroluj też swoich ruchów w sypialni, gestów, póz, nie myśl o tym, jak wyglądasz ani o tym, jak on cię postrzega. Skoro się z tobą kocha, musisz być dla niego piękna. Pamiętaj tylko o tym, aby nie grać niedostępnej, trudnej do okiełznania. Musisz mu pozwolić się adorować, zdobywać, on musi to czuć. Dlatego też odpowiadaj na pytania, sama je zadawaj, trochę się z nim spieraj, po prostu kokietuj, ale nie dominuj! Faceci, jako że w duszy są małymi chłopcami, szybko się wystraszą.
  1. Postaw na nastrój, nie tylko ten międzyludzki. Każda bogini seksu wie, że odpowiednia oprawa potrafi bardzo sprzyjać miłości. Jedwab, atłas, baldachim, świece, erotyczne czerwone światełka - lampki, orientalne wonie. Niech twój dom będzie teatrem barw i zapachów, wystrój odzwierciedla ciebie, mówi o tym, czy jesteś drapieżna, czy może spokojna. Niech da mu do myślenia.
  1. Postaw na „dobry początek”, czyli dawkuj namiętność, stopniuj napięcie, a doprowadzisz go, a tym samym siebie, na szczyt erotycznej rozkoszy. Powszechnie uważa się, że dla faceta gra wstępna mogłaby nie istnieć, ale to nieprawda. Mężczyźni po prostu nie potrafią się za nią zabrać, ale oczekują tego od nas. Dlatego też zatańcz przed nim przy zmysłowej muzyce pochodzącej z jakiegoś musicalu. Zrób dla niego striptiz na stole. Cały czas miej z nim kontakt wzrokowy, pokazuj powoli ciało, wysyłaj sygnały, które będą świadczyły o tym, jak bardzo chcesz się z nim zabawić. Złap go tu i ówdzie, a potem zabierz rękę, dalej tańcz, drocz się z nim, wyginaj ciało... Cała zabawa polega na tym, że to ty dyktujesz warunki. A władza jest sexy!
  1. Gdy już wpadniecie w swoje ramiona, myśl o sobie, o zaspokajaniu swoich potrzeb, oczywiście, nie pomijając jego. Musicie wiedzieć, że nic tak nie podnieca faceta, jak kobiecy orgazm.

Zobacz także:

Najgorsze randkowe wpadki!

Związek na odległość - jak przetrwać rozłąkę?

Dorota Maj

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (264)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-05 11:43:38

Wszystkim boginiom seksu polecam książkę "69 gorących zabaw dla par" NINA I KRZYSZTOF WIŚNIEWSCY 69 zabaw - kto jeszcze chce wprowadzić swoje życie seksualne na szczyty rozkoszy? Chcesz aby:: dzień po dniu Wasza więź seksualna robiła się silniejsza mimo upływającego czasu? - z każdym dniem coraz bardziej niecierpliwie czekać na wspólny, intymny czas wolny? - seks przestał być rutyną, a stał się wzbogacającym związek wspólnym doświadczeniem? - Twoja druga połowa z niecierpliwością oczekiwała na kolejne intymne chwile? zamów książkę na www.vol.cba.pl/vol.html

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-25 13:06:00

ja sie powyłam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-21 02:42:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] Mamusiu! Coś się stało, Ja żyję, Ja naprawdę żyję. Dar życia otrzymałam, i braciszka mojego z boku poznałam. On też prawdziwie się raduje I świata ze mną oczekuje. Dzięki Ci Mamusiu! I kochany Tatusiu! Braciszku! Patrz, coś się stało, Jakieś światło się tu dostało, Jakieś narzędzie błyszczące... Ała! Jakie kłujące! Braciszku co oni Ci robią? Dlaczego dziurę w brzuszku Ci skrobią? Mamusiu! Braciszka rozrywają! Rączki mu powyrywają! Właśnie wykłuli mu oczko I serduszko rozdarli głęboko. Jestem krwią braciszka umazana Mamusiu moja Kochana! Już nie ma Nas dwoje - zostałam sama! Sama jak kłoda na morze rzucana Jak Ja się Mamusiu boję! Pocę się w kolorze krwi. Mamusiu! Nie pozwól umrzeć i mnie! MAMUSIU! Ten potwór paluszki mi obcina, Już jest kaleką Twoja dziecina! Mamusiu! Co Ja takiego zrobiłam? Ja tylko życiem się cieszyłam! Mamusiu! Ja jestem miłością Boga dla ciebie, On naprawdę chce mieć nas w niebie? Jego miłość nigdy sie nie kończy, Nawet po śmierci się sączy Ratunku mamo! On urwał mi już kolanko! Tatusiu! Ja będę Twoim Skarbeczkiem, Będę Twoim małym Aniołeczkiem, ale pomóż mi, Niech nie wyrywa mi drugiej rączki! Mamusiu! Tatusiu! Ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy. Kochani! Ja mogę żyć w nędzy, Ale nie pozwólcie, aby mnie zamordowali I życie mi odebrali! Mamusiu, Ja jestem jeszcze mała, Ja będę zawsze Cię Kochała! W Twojej starości będę Promyczkiem słońca, Będę miłością Cię obdarzała do dni Twoich końca. Mamusiu! Jakiś błyszczący nóż gardło podrzyna mi już. Nawet nie wiem jak Wy wyglądacie I dlaczego mnie nie kochacie? Mamusiu! Czy Ja umieram dlatego, że Tatuś Cię dręczy? Że Cię nie Kocha i męczy? Ja Ciebie tysiąc razy mocniej będę Kochała! Ja - Twoja córunia mała! Ja będę Ci buzi na dobranoc dawała. Ja będę się z Tobą bawiła i śmiała. Nie pozwól, żebym została zamordowana! Mamusiu moja Kochana! On teraz szczypcami oczy mi rozdusi. Nie będę widziała Mojej Mamusi! A Ty Mnie Mamusiu będziesz widziała. Nie pozwól, żebym została zmasakrowana! Spójrz do śmietnika, tam będę leżała! Na dnie śmietnika pogrzebana Mamusiu! Tatusiu! Dlaczego życie Mi daliście? I tak okrutnie je odebraliście? Mamusiu patrz! Twoją córunię w krematorium spalili, Ale duszy Jej nie zabili. Ja w Twoim umyśle będę żyła, Będę po nocach Ci się śniła! I będę po nocach do Ciebie wołała. Ja - Twoja córunia mała. Mamusiu! Dlaczego zatykasz uszy? Przecież nikt Cię nie ogłuszy. To przecież Ja, Twój Skarbek Kochany, Ten, co miał brzuszek rozrywany. Mamusiu! Pamiętasz jak się bałam? Pamiętasz jak o pomoc do Ciebie wołałam? A pamiętasz Mamusiu oczy tego lekarza? Co śmiercią dzieci obdarza? Kto mu dał prawo, by zabił Twoją dziecinę? Twoją niewinną kruszynę, Mamo... Czy ta powolnej śmierci porcja Nazywa się aborcja? zapytaj rządzących o nazwiska poznaj tych ludzi z bliska sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają czy tylko ciebie w pogardzie mają Mamusiu! W naszym kraju mordercy chodzą na wolności, A niewinnym łamie się kości Ustawy ludobójcze podejmują I Tobą się wcale nie przejmują. Mamusiu, Moja Kochana! Dlaczego cierpisz i jesteś załamana? To przecież Ja - Twoja córunia kochana! Mamusiu Moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła... Na pewno byłabyś szczęśliwa Przyniosłabym Ci wiele radości I tuliła w wielkiej miłości Mamusiu! W Twoim sumieniu będę ciągle żyła I będę za Tobą bardzo tęskniła. Pamiętaj, że Twoja córeczka Najbardziej by Cię Kochała! Mamusiu Moja Ja nawet teraz jestem cała Twoja!... NIECH TEN WIERSZ WAS DZIEWCZYNY ODWROCI OD ZŁEGO !!!!!!!!!!!! BO TAK WYGLĄDA ABORCJA!!!!!!!!!!!! Z MAŁEGO CIAŁA ROBIA MIAZGE I ONO TO CZUJE MA SERCE MOZG TO MUSI CZUC!!!!!!!! pAMIETAJCIE LEPIEJ ODDAC DO OKIENKA ZYCIA I ZEBY KTO INNY JES POKOCHAŁ NIZ POTEM ZYC W SWIADOMOSCIA ZE SIE ZABIŁO DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!![/quote] po co dałas ten wiersz ;p?[/quote] tez zadaje sobie to pytanie po co ten wiersz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-20 20:34:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] Mamusiu! Coś się stało, Ja żyję, Ja naprawdę żyję. Dar życia otrzymałam, i braciszka mojego z boku poznałam. On też prawdziwie się raduje I świata ze mną oczekuje. Dzięki Ci Mamusiu! I kochany Tatusiu! Braciszku! Patrz, coś się stało, Jakieś światło się tu dostało, Jakieś narzędzie błyszczące... Ała! Jakie kłujące! Braciszku co oni Ci robią? Dlaczego dziurę w brzuszku Ci skrobią? Mamusiu! Braciszka rozrywają! Rączki mu powyrywają! Właśnie wykłuli mu oczko I serduszko rozdarli głęboko. Jestem krwią braciszka umazana Mamusiu moja Kochana! Już nie ma Nas dwoje - zostałam sama! Sama jak kłoda na morze rzucana Jak Ja się Mamusiu boję! Pocę się w kolorze krwi. Mamusiu! Nie pozwól umrzeć i mnie! MAMUSIU! Ten potwór paluszki mi obcina, Już jest kaleką Twoja dziecina! Mamusiu! Co Ja takiego zrobiłam? Ja tylko życiem się cieszyłam! Mamusiu! Ja jestem miłością Boga dla ciebie, On naprawdę chce mieć nas w niebie? Jego miłość nigdy sie nie kończy, Nawet po śmierci się sączy Ratunku mamo! On urwał mi już kolanko! Tatusiu! Ja będę Twoim Skarbeczkiem, Będę Twoim małym Aniołeczkiem, ale pomóż mi, Niech nie wyrywa mi drugiej rączki! Mamusiu! Tatusiu! Ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy. Kochani! Ja mogę żyć w nędzy, Ale nie pozwólcie, aby mnie zamordowali I życie mi odebrali! Mamusiu, Ja jestem jeszcze mała, Ja będę zawsze Cię Kochała! W Twojej starości będę Promyczkiem słońca, Będę miłością Cię obdarzała do dni Twoich końca. Mamusiu! Jakiś błyszczący nóż gardło podrzyna mi już. Nawet nie wiem jak Wy wyglądacie I dlaczego mnie nie kochacie? Mamusiu! Czy Ja umieram dlatego, że Tatuś Cię dręczy? Że Cię nie Kocha i męczy? Ja Ciebie tysiąc razy mocniej będę Kochała! Ja - Twoja córunia mała! Ja będę Ci buzi na dobranoc dawała. Ja będę się z Tobą bawiła i śmiała. Nie pozwól, żebym została zamordowana! Mamusiu moja Kochana! On teraz szczypcami oczy mi rozdusi. Nie będę widziała Mojej Mamusi! A Ty Mnie Mamusiu będziesz widziała. Nie pozwól, żebym została zmasakrowana! Spójrz do śmietnika, tam będę leżała! Na dnie śmietnika pogrzebana Mamusiu! Tatusiu! Dlaczego życie Mi daliście? I tak okrutnie je odebraliście? Mamusiu patrz! Twoją córunię w krematorium spalili, Ale duszy Jej nie zabili. Ja w Twoim umyśle będę żyła, Będę po nocach Ci się śniła! I będę po nocach do Ciebie wołała. Ja - Twoja córunia mała. Mamusiu! Dlaczego zatykasz uszy? Przecież nikt Cię nie ogłuszy. To przecież Ja, Twój Skarbek Kochany, Ten, co miał brzuszek rozrywany. Mamusiu! Pamiętasz jak się bałam? Pamiętasz jak o pomoc do Ciebie wołałam? A pamiętasz Mamusiu oczy tego lekarza? Co śmiercią dzieci obdarza? Kto mu dał prawo, by zabił Twoją dziecinę? Twoją niewinną kruszynę, Mamo... Czy ta powolnej śmierci porcja Nazywa się aborcja? zapytaj rządzących o nazwiska poznaj tych ludzi z bliska sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają czy tylko ciebie w pogardzie mają Mamusiu! W naszym kraju mordercy chodzą na wolności, A niewinnym łamie się kości Ustawy ludobójcze podejmują I Tobą się wcale nie przejmują. Mamusiu, Moja Kochana! Dlaczego cierpisz i jesteś załamana? To przecież Ja - Twoja córunia kochana! Mamusiu Moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła... Na pewno byłabyś szczęśliwa Przyniosłabym Ci wiele radości I tuliła w wielkiej miłości Mamusiu! W Twoim sumieniu będę ciągle żyła I będę za Tobą bardzo tęskniła. Pamiętaj, że Twoja córeczka Najbardziej by Cię Kochała! Mamusiu Moja Ja nawet teraz jestem cała Twoja!... NIECH TEN WIERSZ WAS DZIEWCZYNY ODWROCI OD ZŁEGO !!!!!!!!!!!! BO TAK WYGLĄDA ABORCJA!!!!!!!!!!!! Z MAŁEGO CIAŁA ROBIA MIAZGE I ONO TO CZUJE MA SERCE MOZG TO MUSI CZUC!!!!!!!! pAMIETAJCIE LEPIEJ ODDAC DO OKIENKA ZYCIA I ZEBY KTO INNY JES POKOCHAŁ NIZ POTEM ZYC W SWIADOMOSCIA ZE SIE ZABIŁO DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!![/quote] omg! dziewczyno jesteś nawiedzona. Nie wpłyniesz w ten sposób na niczyją decyzję to było i będzie , świata nie zmienisz ,a zamieszczając to pod tym artykułem narażasz się na śmieszność nic więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-17 17:20:00

[quote="Gosc"]Mamusiu! Coś się stało, Ja żyję, Ja naprawdę żyję. Dar życia otrzymałam, i braciszka mojego z boku poznałam. On też prawdziwie się raduje I świata ze mną oczekuje. Dzięki Ci Mamusiu! I kochany Tatusiu! Braciszku! Patrz, coś się stało, Jakieś światło się tu dostało, Jakieś narzędzie błyszczące... Ała! Jakie kłujące! Braciszku co oni Ci robią? Dlaczego dziurę w brzuszku Ci skrobią? Mamusiu! Braciszka rozrywają! Rączki mu powyrywają! Właśnie wykłuli mu oczko I serduszko rozdarli głęboko. Jestem krwią braciszka umazana Mamusiu moja Kochana! Już nie ma Nas dwoje - zostałam sama! Sama jak kłoda na morze rzucana Jak Ja się Mamusiu boję! Pocę się w kolorze krwi. Mamusiu! Nie pozwól umrzeć i mnie! MAMUSIU! Ten potwór paluszki mi obcina, Już jest kaleką Twoja dziecina! Mamusiu! Co Ja takiego zrobiłam? Ja tylko życiem się cieszyłam! Mamusiu! Ja jestem miłością Boga dla ciebie, On naprawdę chce mieć nas w niebie? Jego miłość nigdy sie nie kończy, Nawet po śmierci się sączy Ratunku mamo! On urwał mi już kolanko! Tatusiu! Ja będę Twoim Skarbeczkiem, Będę Twoim małym Aniołeczkiem, ale pomóż mi, Niech nie wyrywa mi drugiej rączki! Mamusiu! Tatusiu! Ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy. Kochani! Ja mogę żyć w nędzy, Ale nie pozwólcie, aby mnie zamordowali I życie mi odebrali! Mamusiu, Ja jestem jeszcze mała, Ja będę zawsze Cię Kochała! W Twojej starości będę Promyczkiem słońca, Będę miłością Cię obdarzała do dni Twoich końca. Mamusiu! Jakiś błyszczący nóż gardło podrzyna mi już. Nawet nie wiem jak Wy wyglądacie I dlaczego mnie nie kochacie? Mamusiu! Czy Ja umieram dlatego, że Tatuś Cię dręczy? Że Cię nie Kocha i męczy? Ja Ciebie tysiąc razy mocniej będę Kochała! Ja - Twoja córunia mała! Ja będę Ci buzi na dobranoc dawała. Ja będę się z Tobą bawiła i śmiała. Nie pozwól, żebym została zamordowana! Mamusiu moja Kochana! On teraz szczypcami oczy mi rozdusi. Nie będę widziała Mojej Mamusi! A Ty Mnie Mamusiu będziesz widziała. Nie pozwól, żebym została zmasakrowana! Spójrz do śmietnika, tam będę leżała! Na dnie śmietnika pogrzebana Mamusiu! Tatusiu! Dlaczego życie Mi daliście? I tak okrutnie je odebraliście? Mamusiu patrz! Twoją córunię w krematorium spalili, Ale duszy Jej nie zabili. Ja w Twoim umyśle będę żyła, Będę po nocach Ci się śniła! I będę po nocach do Ciebie wołała. Ja - Twoja córunia mała. Mamusiu! Dlaczego zatykasz uszy? Przecież nikt Cię nie ogłuszy. To przecież Ja, Twój Skarbek Kochany, Ten, co miał brzuszek rozrywany. Mamusiu! Pamiętasz jak się bałam? Pamiętasz jak o pomoc do Ciebie wołałam? A pamiętasz Mamusiu oczy tego lekarza? Co śmiercią dzieci obdarza? Kto mu dał prawo, by zabił Twoją dziecinę? Twoją niewinną kruszynę, Mamo... Czy ta powolnej śmierci porcja Nazywa się aborcja? zapytaj rządzących o nazwiska poznaj tych ludzi z bliska sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają czy tylko ciebie w pogardzie mają Mamusiu! W naszym kraju mordercy chodzą na wolności, A niewinnym łamie się kości Ustawy ludobójcze podejmują I Tobą się wcale nie przejmują. Mamusiu, Moja Kochana! Dlaczego cierpisz i jesteś załamana? To przecież Ja - Twoja córunia kochana! Mamusiu Moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła... Na pewno byłabyś szczęśliwa Przyniosłabym Ci wiele radości I tuliła w wielkiej miłości Mamusiu! W Twoim sumieniu będę ciągle żyła I będę za Tobą bardzo tęskniła. Pamiętaj, że Twoja córeczka Najbardziej by Cię Kochała! Mamusiu Moja Ja nawet teraz jestem cała Twoja!... NIECH TEN WIERSZ WAS DZIEWCZYNY ODWROCI OD ZŁEGO !!!!!!!!!!!! BO TAK WYGLĄDA ABORCJA!!!!!!!!!!!! Z MAŁEGO CIAŁA ROBIA MIAZGE I ONO TO CZUJE MA SERCE MOZG TO MUSI CZUC!!!!!!!! pAMIETAJCIE LEPIEJ ODDAC DO OKIENKA ZYCIA I ZEBY KTO INNY JES POKOCHAŁ NIZ POTEM ZYC W SWIADOMOSCIA ZE SIE ZABIŁO DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!![/quote] po co dałas ten wiersz ;p?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-15 22:10:00

hahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-15 21:26:00

KOMUNIKAT " WRESZCIE wiosna , już dziewczyny chodza bez majtek , już MOŻNA w parku na lawce walić ,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-11 19:22:00

http://szafa.pl/rejestracja,25.html?poleca=aniuja zapraszam Cię na portal szafa ! Tam możesz wystawiać za darmo swoje ciuchy, buty, i inne rzeczy i sprzedawać je lub się wymieniać. Jest możliwość również wystawiania swoich kreacji. Jest wiele szafowiczek, które służą radą i pomocą. Na prawdę przyjemna atmosfera :) zarejestruj się :) pozdrawiam ciepło :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-10 20:20:00

artykuł ciekawy ;) ale podstawą jest według mnie zaakceptowanie własnych niedoskonałości :) bez tego ani rusz :)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-09 18:25:00

Artykuł fajny, wiersz koszmarny...Aborcja jest niewątpliwie złem, jednak...Śmiem wątpić, czy zalążek organizmu, który NIE posiada układu nerwowego, jest w stanie czuć cokolwiek. Układy wykształcone są dopiero w 3. miesiącu, kiedy zarodek przeistacza się w płód. Poza tym nie wiem, jak to się ma do artykułu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz