Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

30 Maja 2014

Są mężczyźni wierni i oddani. Są też tacy, którzy mają kłopot z wiernością. Tych drugich, na szczęście, zazwyczaj można zdemaskować.

Anthony Gastelier

Statystyki dotyczące zdrady Polaków są niepokojące – wynika z nich, że do skoku w bok przyznaje się ok. 30 proc. mężczyzn i 20 proc. kobiet. To sporo. Zdrada bardzo często nie wychodzi na jaw. Bywa, że kobieta nawet nie podejrzewa, że partner nie jest jej wierny. Albo dowiaduje się tego od osób trzecich. Taka wiadomość zawsze jest szokująca. Tyle że rzadko kiedy mężczyzna nie pozostawia żadnych śladów. Jeśli dobrze się przyjrzysz, może się okazać, że zdradą partnera pachnie na kilometr.

Nie oceniaj pochopnie

Zacznijmy od tego, że nie każda zmiana w partnerze może oznaczać jego niewierność. Pisze o tym jedna z internautek. „Mój chłopak jakiś czas temu dziwnie się zachowywał. Stał się małomówny, zamknął się w sobie, raz czy drugi przyłapałam go na kłamstwie. Koleżanki nakręciły mnie, że to może świadczyć o zdradzie. Świat mi się zawalił. W końcu nie wytrzymałam i mu to powiedziałam. Zrobił wielkie oczy i przyznał, że ma problemy w pracy, że straszą go zwolnieniem, a nie chciał mnie martwić”.

Wnioski? Łatwo ocenić i oczernić drugą osobę, nie należy jednak od razu wpadać w paranoję. Może się jednak zdarzyć, że partner zachowuje się naprawdę dziwnie – zmienił się, odsunął od ciebie, zaczął cię okłamywać. Jeśli do tego dochodzi intuicja, która odpowiada ci, że coś jest nie tak, warto przyjrzeć się mężczyźnie. Niektóre kobiety przyznają, że instynktownie wyczuły zdradę partnera – jest to szczególnie możliwe, jeśli znacie się jak łyse konie i dotąd bardzo dobrze wam się układało.

Zmiany widoczne gołym okiem

Mężczyzna, który ma romans, zazwyczaj traci zainteresowanie seksem ze stałą partnerką. Nie tylko nie inicjuje zbliżeń, ale wręcz szuka wymówek, byle tylko się z nią nie kochać. Jeśli taka sytuacja trwa już od jakiegoś czasu, jest powód do niepokoju. Niewierny mężczyzna zwykle odsuwa się fizycznie i psychicznie do swojej partnerki. Przestaje być czuły, troskliwy, oddany. Możesz odnieść wrażenie, że tracicie ze sobą kontakt. Zdradzający mężczyzna zwykle zamyka się w sobie, nie zależy mu na rozmowie, odsuwa się od partnerki – dzieje się tak, ponieważ zaangażował się w relację poza związkiem, która w danej chwili jest dla niego ważniejsza.

Strony

Komentarze (56)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Annie
(Ocena: 5)
2015-08-09 17:33:03

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

Prawdą jest, że trzeba słuchać się instynktu, na pozór nic się nie działo, zakochana para, wspólne plany, remonty, podróże i pierścionek a jednak przyłapałam na komplementowaniu dość odważnym sąsiadki. Do dzisiaj nie wiem jakby to się potoczyło gdybym nie nakryła go na gorącym uczynku. Niestety te chwile wracają wybaczyłam bo kocham ale juz zawsze jestem niepewna co może się jeszcze wydarzyć czy na pewno będziemy szczęśliwi, czy kiedyś znów coś nie wyjdzie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-06 22:53:44

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

Mam takie przemyślenia poparte własną praktyką i tysiącami prawdziwych relacji różnych zdradzonych ludzi (autentyczne, znalezione na alehistorie pl): 1/ Życie po zdradzie w małżeństwie - NIE DA SIĘ! JUŻ NIE BĘDZIE TAK SAMO! BĘDZIE BÓL, BO ZAPOMNIEĆ SIĘ NIE DA! 2/ Jak sobie poradzić z bólem po zdradzie? IM SZYBCIEJ ZAPOMNISZ, TYM LEPIEJ. ZADBAJ O SIEBIE, NIE ROZTRZĄSAJ PRZESZŁOŚCI! NIE MYŚL O POWROCIE DO KOGOŚ KTO ZDRADZIŁ! 3/ Czy warto wybaczyć zdradę? - NIE WARTO! Tzn. wybaczyć może kiedyś będziesz w stanie, ale zapomnieć się nie da, więc SZYBKA EWAKUACJA Z TAKIEGO ZWIĄZKU! Racjonalna rada dla zdradzonych to... odpuścić, nie walczyć. To nic nie da. Prawie we wszystkich przypadkach zdrady sprawa się powtórzy, gdy znów nadarzy się okazja. On czy ona już weszli na tę drogę i pokazali jaki mają kręgosłup moralny. Wybaczając, okazujesz tylko swoją słabość, co sprowadza na ciebie potem kolejną zdradę. Tak to już jest. Zobacz zresztą tę stronkę... AleHistorie PL - tam się dowiedziałam co zrobić w takiej sytuacji jak mnie facet zdradził, (ale o zdradzających żonach też tam jest! nie jesteśmy święte jak widać! ) ...tam jest dużo artykułów i cała masa wiedzy z "życia wziętej" dlaczego takie historie są często początkiem "powtórek z rozrywki" i należy pogonić osobę zdradzającą raz a dobrze :-(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
paralulka
(Ocena: 5)
2014-06-02 13:10:52

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

Ja wierzę w przyjaźń damsko-męską, aczkolwiek odrobina ostrożności jeszcze nikomu nie zaszkodziła, dlatego moim najlepszym przyjacielem jest program szpiegowski ;) Polecam: NINJALOGGER.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 23:43:58

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

ja miałam chłopaka i miałam przyjaciela, ocywiscie nlezałam do tych osób które twierdziły,ze mam prawo miec przyjaciela bo miedzy nami nic nie bedzie, choćby nie wiem co. Potem przyjaciel chciał zerwac ze swoją dziewczyną i chciał być ze mną. Serce miałam rozdarte ale wybrałam chłopaka, a z przyjacielem się nie kontaktuje. Także dziewczyny z własnego doświadczenia wiem,że takie spotykanie się z przyjaciółmi sprawi,ze w koncu przyjaciel stanie sie bliższy niż chłopak... takze uwazajcie na swoich facetów i ich kolezaneczki, pamietajcie że one są zawsze usmiechniete i radosne, bo wasz facet nie widzi ich w sytuacjach kiedy zrzędzą, marudzą bez makijażu tak jak was ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 23:44:36

oczywiscie nalezałam do tych osób które twierdziły*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-02 12:45:52

Taka jest Twoja sytuacja, ja od kilkunastu lat przyjaźnię się z facetem, oboje jesteśmy w związkach i nasi partnerzy nie mają nic przeciwko, a my zupełnie nie mamy się ku sobie. każda sytuacja jest inna. Nawet jak były momenty, kiedy oboje nie spotykaliśmy się z nikim, albo akurat jedno było wolne, drugie samotne, nigdy nic nas nie połączyło. Są ludzie, których się kocha jak rodzinę i nic tego nie zmieni. Dodam, ze oboje wyglądamy całkiem ok, ale i tak żadne żadnego nie pociąga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wkurzona
(Ocena: 5)
2014-05-31 16:35:24

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

Do mojego faceta ostatnio ciągle wydzwania koleżanka, z która w sumie dłuższy czas nie utrzymywał kontaktu, a teraz nagle ona chce się z nim kumplować. Niby to proponuje wyjście na miasto grupą ale pewnie by się pinda cieszyła jakby mnie nie było. Nagle chce się mu zwierzać, lol... Ostatnio mi powiedział, że się z nią spotkał jakiś czas temu bo chciała z nim pobiegać i się wygadać. Poszedł, a mi powiedział o tym dopiero po jakimś czasie. Powiedziałam mu, że to było nie w porządku i że dziwne, że ona tak nagle się do niego ciągle odzywa jakby nie miała, do cholery, innych koleżanek, czy przyjaciółek. Nie mam zamiaru się w ogóle spotykać z tą tragiczną dziewczyną i nie życzę sobie absolutnie żeby się z nią przyjaźnił. Z przyjaźni prędzej czy później coś wynika więcej, a z resztą jak chce się komuś wygadać to ma mnie bo jesteśmy też najlepszymi przyjaciółmi. Ja bliskich kumpli nie mam i nie odczuwam takiej potrzeby. Dziewczyny, miejsce oczy i uszy szeroko otwarte.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 18:37:01

Aż się wypowiem, co robię to na prawdę rzadko. :) Miałam kiedyś przyjaciółkę, z którą widziałam się codziennie (nie znała mojego chłopaka). Pomimo tego, że nie widziała go na oczy, ciągle rzucała do mnie tekstami, że mam z nim zerwać, bo on nie jest dla mnie, bo wszyscy faceci są tacy sami itd. O całej tej akcji opowiedziałam mojemu mężczyźnie, strasznie się zdenerwował i pokłócił się z nią przez portal społecznościowy. Stanęłam po jego stronie i tak urwał mi się kontakt z ową koleżanką. Minął od tego czasu rok, gdy sobie ona o mnie przypomniała, i zaproponowała spotkanie we 4 (+jej chłopak z którym jest od niedawna). Tak mnie zbajerowała, że zaczęłam mojego namawiać na to spotkanie. On po kilku dnia moich próśb zgodził się na spotkania. A, że to facet honorowy, napisał do mnie na tym portalu znowu-tym razem z przeprosinami. No i oni sobie od jednej rozmowy zaczęli ze sobą pisać, pisać i pisać. Mają ze sobą ciągły kontakt, a droga koleżanka znowu przestała się do mnie odzywać. Jestem bardzo o to zazdrosna, ponieważ mój chłopak często mówi, że jest śliczna. Z Jego ust komplement w moim kierunku jeszcze nigdy nie wyleciał. Nie wiem, co mam o tym myśleć. Dodam, że jestem tylko o nią tak zazdrosna. Mój chłopak ma przyjaciółkę z którą się spotyka na kawę, pizze czy coś, i nie mam nic przeciwko. A z nią wystarczy, że pisze, a robię się wściekła...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 20:26:01

Dajcie spokój dziewczyny, wyłazi z Was brak pewności siebie i dziecinność. Ty możesz nie mieć potrzeby mieć bliskich kolegów, ale Twój facet ma prawo odczuwać ludzką potrzebę do prtzyjaźnienia się z dziewczynami. Powinno się mieć dobre relacje z obojgiem płci. Są sprawy, o których nie da się porozmawiać z kumplami, z koleżanką jest wtedy łatwiej. Ja mam bliskich kolegów od lat i nigdy nic z tego więcej nie było, więc Twoje "zawsze" jest wyssane z palca. Z kolei mój mąż ma koleżankę, z którą czasem wyskakuje gdzieś i ja nie widzę w tym nic złego. Albo ufacie i tyle, albo nie ufacie i czas się rozstać, bo dojrzałego związku na głupocie i zazdrości nie zbudujecie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 22:46:08

Nie ja nie mam prawa mieć bliskich kontaktów z chłopakami, a on z dziewczynami. Od tego mamy siebie. Rozumiem jak on ma przyjaciółkę z dzieciństwa, z którą od czasu do czasu się spotka. Moja mama zawsze mi mówi żebym faceta trzymała z dala od wolnych koleżanek. Nie zgadzałam się z nią dopóki przyjaciółka nie odbiła mi chłopaka! Nie ma przyjaźni między kobietą, a mężczyzną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 23:46:14

ja tez nie mam prawa miec kolegów, a on koleżanek. Kiedys mowiłam inaczej i miałam przyjaciela który sie we mnie zakochał a ja prawie w nim ;] ale w pore się ocuciłam,że tak rzeknę i dziś wiem,ze nie można miec i kolegów i chłopaka bo w końcu dojdzie do rozstania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-01 01:09:44

"Nie mam prawa", "on nie ma prawa", kurczę, bardzo ograniczające te Wasze związki. Nie wiem po jakim czasie według Was będę miała prawo się wypowiedzieć, ale jestem w związku od 12 lat, od ponad roku noszę obrączkę. Mam przyjaciela, z którym spotykam się sam na sam, poznałam go z jego aktualną narzeczoną i nigdy nas nic nie łączyło. Mam też kolegów, którzy może i by czegoś tam chcieli, ale trzeba umieć trzymać odpowiednie osoby na dystans i wyczuć, kto rzeczywiście może byś przyjacielem, a kto szuka flirtu. Mój mąż też ma przyjaciółki, życie rozrzuciło nas po świecie, ale nie zerwali kontaktu, cały czas wymieniają się jakimiś tam wiadomościami. W dojrzałym związku nie ma ograniczeń, jest zaufanie i radość, że druga osoba potrafi budować z innymi przyjacielskie relacje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 22:40:47

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

Ja czuję, że mój chłopak mnie zdradza... Dawałam mu wolność, nigdy nie odmawiałam seksu i mówił, że jestem idealna, ale chyba jednak niewystarczająca dla niego... Nie mieszkamy razem, a on ostatnio przestał odbierać telefony, nie odpowiada na SMSy w konkretnych godzinach (zasłania się nadgodzinami w pracy) i coraz rzadziej się ze mną widuje... Cały czas to samo- tłumaczy się pracą, jednak nie wierzę, że ktoś, kto pracuje od 9 do 17 zostaje w pracy do godziny 22...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 17:56:57

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

moj kochanek odmawia seksu swojej zonie, heh i moge byc tego baardzo pewna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 18:45:34

mój też haha:D Jak się nie widzimy to nie ma seksu nad czym on ubolewa;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 18:56:05

nigdy nie ogarnialam tych wszystkich lasek, ktore sa gotowe dzielic sie facetem - czy z żoną czy z kimkolwiek. dziwaczki ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 22:15:58

nie wolałybyscie normalnego zwiazku, tylko niszczycie cudze? chciałybyscie być na miejscu tych kobiet? fajnie jest byc wywłoką?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 23:56:58

W życiu nie chciałabym być kochanką, to zawsze "ta druga". Czułabym się jak pojemnik na nasienie. Rozumiem, jak facet przestaje kochać i odchodzi do innej kobiety, bo zaczął do niej coś czuć. Związki raz są, raz ich nie ma, taka ich natura, że czasem się rozpadają. Nie ma w tym nic złego i dziwnego, ale jeśli facet pozostaje w związku i tylko "rozładowuje się" z kochanką, to jest dla mnie sytuacja trochę śmieszna. Jaka kobieta chce być zabawką dla tchórza, który nawet nie potrafi zakonczyć związku, który go nie satysfakcjonuje w pełni? Chyba trzeba mieć wyjątkowo niskie poczucie właśnej wartości, żeby zadowalać się takim byle czym. Rozumiem, że seks można traktować jak sport, ale nawet wtedy wypadałoby mieć jakieś wymagania względem partnera do gry...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 00:22:11

Kobieto ja od mojego żonatego ma to co chcę! Wakacje. kreacje i pieniądze. Szczerze ma totalnie w dupie czy jestem jego pierwsza czy trzecią dla mnie liczy się życie jakie mi zapewnia;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 09:28:26

ee tam nie przeszkadza mi to. teraz mi to wystarcza, wyjazdy, romantyczne schadzki etc.. zalatwi mi prace na wysokim stanowisku. jak sie z nia rozwiedzie to za niego wyjde, jak nie to chociaz bede ustatkowana i kogos nowego poszukam.:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 09:31:15

ps. teraz to zona jest ta druga ;) on mieszka z nia tylko i tyle go ma

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 15:41:44

nie ma to jak być z facetem dla hajsu, no gratuluje Wam dziewczyny, normalnie szacunek. Jest się czym chwalić :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 22:50:53

Zgadzam się. Nie stać Was na bogatego faceta, który jest dla Was z miłości, a nie dla ciała. Daje Wam to wszystko żebyście cicho siedziały, nie dlatego, że jesteście wyjątkowe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
s
(Ocena: 5)
2014-06-01 02:09:34

Zobaczymy co zrobisz na starość, hehehe czy tez będziesz taka madra....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-01 15:24:09

przeciez wy jestescie zwyklymi prostytutkami :D dajecie sie zapinac, za fajne wakacje, awans w pracy, czy kase. Niczym innym sie nie roznicie od escort girls... nigdy nie zrozumiem babsztylow, ktore sie wplatuja w romanse z zonatymi. Myslicie, ze oni was traktuja jak ksiezniczki, a tak naprawde kupuja wasze milczenie, a was maja za zwykle wory na sperme

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-02 12:49:57

Zgadzam się z przedmówczynią, to jest prostutucja. Poza tym szkoda mi Was dziewczyny, ja mam wakacje, fajne romantyczne schadzki, dobrą pracę i tak dalej, ale mam też męża, z którym to wszystko dzielę. Nie zadowoliłabym się półśrodkami, pieniądze same w sobie mają dla mnie tylko taką wartość, jaką czas spędzony z ukochanym i wspomnienia z fajnych miejsc. Do jednej z Was jeszcze powiem, że nie łudziłabym się, że facet się rozwiedzie dla prostytutki. Takie rzeczy się dzieją tylko w filmach :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 16:29:21

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

no właśnie, zazwyczaj za ochłodzenie relacji z facetem odpowiedzialne jest jego zainteresowanie inną kobietą albo po prostu znudzenie partnerką....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 13:36:34

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

A co Wy uważacie za zdradę? Wiem, że każda dziewczyna ma swoją definicję. Dla mnei zdrada to pocałunek, seks, pieszczoty i zauroczenie (zdrada psychiczna). Nie uważam za zdradę tańca z inną dziewczyną, spaceru z koleżanką (czy tam pójścia na pizzę/piwo), przytulenia na powitanie i pożegnanie i tym podobnych, a wiem, że dla niektórych dziewczyn to już byłaby katastrofa :) Jaki jest wasz "najniższy" poziom zdrady? Tzn. jakie jest najmniejsze przewinienie, którego już byście nie były w stanie zaakceptować?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 15:36:51

dla mnie zdrada to seks, pieszczoty i pocałunek tylko wiadomo chodzi o francuski pocałunek, a nie buziaka w policzek po przyjacielsku. Tego co wymieniłam nigdy bym nie wybaczyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 16:16:08

to też wszystko zależy od intencji faceta, toś może się nie całować zz inną kobietą bo np. jeszcze nie miał takiej możliwości albo dopiero ją zdobywa ale sam fakt że próbuje zrobić swoją partnerkę w przysłowiowego konia już świadczy o tym że nie jest w porządku. ja bym z takim nie była gdybym tylko zauważyła że się przystawia do kogoś i próbuje mnie oszukać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 16:20:05

Mam identycznie jak Ty. ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 17:59:50

Prawda, jakoś nigdy nie pomyślałam o zdobywaniu jak o zdradzie, a przecież to już to :) Zapytałam, bo wśród moich znajomych jest kilka prawdziwych wariatek - zazdrościć :) Jedna uważa, że jak jej facet z kolegami rozmawia o innych dziewczynach, to już zdrada. Nie mówię o jakimś tam zawziętym komplementowaniu, wystarczy, że powie cokolwiek o innej, np. że spotkał gdzieś. Wojna jest nawet jak ktoś inny powie przy nim coś głupiego w stylu "tamta to fajna", a on się zaśmieje. Na wszystkie spotkania (nawet w męskim gronie) łazi za nim, żeby słuchać, czy czasem nie rozmawiają na tematy zabronione :) Czasem siedzi gdzieś w rogu pokoju, tylko po to, żeby słuchać, w ogóle się nie odzywa, tylko pilnuje :D Znacie jakieś takie nawiedzone kobietki?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 19:21:26

Dziewczyna mojego brata- robi mu awanturę, gdy powie "cześć" siostrze kolegi :DDD Wariatka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 22:18:40

spacer z koleżanką:D od spaceru z koleżanką się zaczyna xD tak własnie moje koleżanki odbiły facetów innym dziewczynom :D bo ich dziewczyny puszczaly na spacery swoich facetów z koleżankami:D takze laski , dalej pozwalajcie łazić i spacerować się waszym facetom z kumpelami, a nawet nie zauwazycie kiedy one wam gwizdną waszych menów :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 23:45:14

No nie wiem, jestem w stałym związku od 12 lat, mój ma koleżanki, z którymi czasem gdzieś wyskoczy, raz na spacer, innym razem na piwo. Pozwalajcie/ nie pozwalajcie. W dojrzałych związkach się jest wolnym, niczego się nie zabrania. Chce - idzie. Będzie chciał mnie zostawić, zostawi bez względu na to, czy mu pozwolę gdzieś wyjść, czy będę robiła awantury o głupoty. Jak facet nie czuje, że jest na smyczy, to nie zdradza i nie odchodzi. Trochę zaufania też trzeba mieć. Jeśli jakaś dziewczyna mogłaby mi odbić faceta, droga wolna, niech próbuje. Nie chcę żeby był ze mną tylko z braku wyboru! Związek nie jest nam dany raz na zawsze, trzeba o niego dbać, inaczej znajdzie się ktoś, kto zadba za nas. To działa w dwie strony. Nie można nikogo odcinać od znajomych, to się kończy tym, że facet zmienia dla ukochanej nawyki, zostawia swoje pasje, nie spotyka się ze starymi znajomymi, a po x czasu okazuje się, że ta sama ukochana, która zmieniała na siłę, płacze, że jej ukochany nie jest już tym, kim był wcześniej. No ludzie, na świecie są i kobiety, i mężczyźni. TRZEBA układać sobie zdrowe relacje z obojgiem płci. Jakby mi mój powiedział, że nie moge wyskoczyć na kawę z kolegą z liceum, albo pójść na spacer ze starym znajomym, to bym go zabiła śmiechem. Oboje mamy w tej kwestii wolność wyboru :) Na 99% mój nigdy mnie nie zdradził (zawsze jest ten 1%, że zupełnie go nie poznałam przez te lata i się mylę :P), ja jego nie zdradziłam nigdy. Niby okazja czyni złodzieja, ale ja się z tym nie zgadzam. Jak ktoś jest złodziejem, to szuka okazji, a jak ktoś nie jest, to nawet z okazji nie skorzysta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 23:51:49

Dodam jeszcze, że mam kolegę z dawnych lat, który ponad dekadę temu się we mnie podkochiwał, ale ostatecznie nigdy nic z tego nie było. Czasem wyskakiwaliśmy sobie na jakiś spacer, plotki, kawę czy herbatkę i nigdy nam nie przyszło do głowy, żeby przekroczyć granice przyjaźni, ale jego nowa dziewczyna jest wariatką do kwadratu, zwyzywała mnie od najgorszych zupełnie za nic, z różnych kont i numerów wysyłała mi dziwaczne wiadomości, podkreślam, zupełnie za nic! Teraz on ma szlaban na mnie :) Nie możemy się kontaktować, przestał odpisywać na moje wiadomości (w stylu "cześć, co tam?" raz na kilka tygodni albo nawet miesięcy). Trochę mi szkoda fajnej znajomości i rozmów z kimś, do kogo nabrałam przez lata zaufania, ale dobrze o nim świadczy, że wybiera ukochaną ponad przyjaźń, jaka by ta ukochana nie była. O niej z kolei źle świadczy brak zaufania i kompleksy, które doprowadzają do tak śmiesznych sytuacji. Jeszcze bym to zrozumiała, gdybym była wolna, ale jak pisałam, 12 lat poważnego i udanego związku mi stuknęło, a tu takie hece.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 07:17:50

Sądzę tak samo. Mój chłopak również ma koleżankę z którą czasem wyskoczy na piwo, pizze czy na spacer. Ja mam bliskiego kumpla, z którym również się spotykam. Nie są to tak częste spotkania, ale raz na 2 miesiące się gdzieś wyskoczy. Pozdrawiam. ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-31 23:51:33

nie głupio wam ze wasi znajomi widzą jak wasz chłopak zamiast z wami chodzi na spacery czy pizze z jakas lasia? ja bym się pod ziemie zapadła, serio

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-01 01:15:31

To nie jest "jakaś lasia" poznana na imprezie, a takie spotkanie to nie randka. Mój nie przychodzi po nią, nie odprowadza, nie płaci za nią i tak dalej. Poza tym, to jest ktoś ważny w jego życiu, oczywiście nie ważniejszy niż ja, ale równie ważny, co przyjaciele płci męskiej, więc nie, nie jest mi głupio, że gdzieś razem wychodzą :) Tak samo jak nie jest mi głupio, jak idę na spacer z kolegą z liceum, albo przyjacielem z dzieciństwa (wtedy też widzą nas inni). Akurat ja częściej spotykam się z kolegami, niż mój z koleżankami, więc co głupsze osoby plotkują na mój temat, chociaż nigdy nie zdradziłam swojego. Nie rozumiem czego miałabym się wstydzić ja, albo mój facet. Uważam, że powód do wstydu mają raczej Ci, którzy myślą, że każde damsko - męskie spotkanie musi się kończyć seksem. Ostatecznie każdy ocenia przez pryzmat siebie i swoich doświadczeń. Naprawdę nie zależy mi na opinii osób, które oceniają ludzi, których nawet nie znają, a znajomi doskonale wiedzą jakie mamy relacje i często w ich związkach panuje podobny rodzaj wolności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-03 12:18:08

Ja nie mam kompletnie nic przeciwko gdy mój chłopak wyjdzie na beze mnie ( gdy na ja nie mogę ) na piwo, pizze, pojedzie wieczorem do swojej przyjaciółki z którą zna się od dzieciństwa, ponieważ oni są dla siebie jak rodzeństwo, ja też ją dobrze znam i bardzo się lubimy. Ale miałabym już coś przeciwko spotkaniom sam na sam z jakąś koleżanką ze studiów, czy ogólnie jakąś dziewczyną która nie zna zbyt długo i której ja za dobrze nie znam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-30 12:04:37

re: Jak rozpoznać, że on Cię zdradził?

oj po moim ciężko by było poznać. Ogólnie jest bardzo małomówny. Ja non stop nadaję, a on niby słucha. Czasem jest do rany przyłóż, zabiera mnie na zakupy ot tak bez powodu, a czasem może nawet częściej jest strasznie chamski (nawet jego rodzice to zauważyli) proszę go o coś, nie zrobi tego, chcę gdzieś pójść, pojechać, nie bo on nie chce, bo nie ma pieniędzy (a ma, bo dobrze zarabia). Dziwny człowiek, przyzwyczaiłam się już do niego po tylu latach związku, ale coraz częściej mnie drażni i strasznie działa mi na nerwy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz