Jak pokonać stres przed randką?

24 Października 2009

Randki, randki, randki… Kto z nas ich nie lubi? Niestety, dla wielu osób bywają one bardzo stresujące – zwłaszcza te pierwsze. Nerwy można jednak sprawnie pokonać.

Jak pokonać stres przed randką?
>

Romantyczne, przyjemne, wyjątkowe spotkania kobiety z mężczyzną zostały stworzone po to, żeby ich do siebie zbliżyć – to raz. Ale drugim celem randek jest, najprościej rzecz ujmując, umilanie nam życia! Randki mają być dla nas relaksem, sposobem na oderwanie się od rzeczywistości, problemów, czyli ogólnie rzecz ujmując – chwilą radości i przyjemności. Niestety (jak to w życiu) nierzadko bywa tak, że urocze spotkanie z facetem doprowadza nas na skraj wytrzymania, a my, zamiast rozkoszować się nadchodzącą randką, stajemy się strzępkiem nerwów. Jest tak zwłaszcza kiedy czeka nas pierwsza randka. Nerwy często potęguje spotkanie w ciemno – np. z osobą poznaną przez internet, której się wcześniej nie widziało na oczy, albo z facetem poleconym przez przyjaciółkę. Najchętniej odwołałabyś spotkanie i po prostu bezstresowo poszła sobie… spać? Koniec z tym! Czas pokonać przedrandkowy stres! 

Pięć kroków do błogiego stanu przed i w czasie randki: 

1. Umawiaj się spontanicznie

Brzmi banalnie, ale bardzo często o tym zapominamy. Gdy stajemy w obliczu randki, która wywołuje w nas stres, umawiamy się najczęściej na koniec tygodnia. Z jednej strony jest to zrozumiałe, bo co jak nie weekend kojarzy się z miłymi schadzkami? W ciągu tygodnia mamy zazwyczaj mnóstwo zajęć i na randkę może zabraknąć czasu – a także sił i po prostu ochoty. Jednak odwlekanie spotkania w nieskończoność to tylko dodatkowy stres. Dlatego następnym razem, zamiast w poniedziałek umawiać się na sobotę, spróbuj spotkać się jak najszybciej! Mówiąc ogólnie – będziesz miała już to z głowy. Przecież i tak okaże się, że diabeł nie taki straszny, jak go malują, więc po prostu umawiaj się na randki spontanicznie, a stres będzie znacznie mniejszy. 

2. Nie obiecuj sobie zbyt wiele

W naszym abecadle randkowiczki pisaliśmy o angażowaniu. Już wtedy daliśmy ci wskazówkę, że obiecywanie sobie wiele po jednym spotkaniu to duży błąd. Pamiętaj, że randka przede wszystkim ma ci dostarczyć rozrywki i relaksu! Oczywistym jest, że chodzi również o bliższe poznanie tego uroczego bruneta, który w końcu zwrócił na ciebie uwagę, jednak nie powinnaś na spotkanie wybierać się z przekonaniem, że oto czeka cię arcyważna randka z miłością twojego życia. Nie zawsze jest bowiem przyjemnie, zabawnie i różowo. Czasem randki obnażają damsko-męskie niedopasowanie, ale to też jest ich zaletą. Nastawiając się na randkę jak na kluczowe wydarzenie życia, dodatkowo się stresujesz, wymagasz od siebie więcej i zaczynasz kalkulować, „a co będzie, gdy…”. Dość tego. Nasza nadrzędna rada w przypadku randek to po prostu nabrać do nich zdrowego dystansu! 

3. Spotykaj się się w miejscach, w których czujesz się swobodnie

Wyobraź sobie sytuację: poznałaś  niesamowitego faceta, który zwalił cię z nóg. Myślisz o nim cały czas, on o tobie najwyraźniej też, bo zaprasza cię na randkę. Szalejesz z radości i szczęścia, a jednocześnie ogarnia cię wielki stres, bo zdajesz sobie sprawę, że on zaproponował ci jednodniowy wypad do oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów miasta. Uf, to oczywiste, że randka tego typu może być stresująca! Choć większość z nas marzy, żeby spotkanie z wymarzonym mężczyzną było wyjątkowe, jeśli szybko się denerwujesz, lepiej umawiaj się w standardowych miejscach jak kino, kawiarnia, park czy kręgielnia. Obecność ludzi, choć obcych, również doda ci otuchy. 

4. Staraj się mieć zapas czasowy przed spotkaniem

Szkoła, praca, zajęcia dodatkowe, zakupy, zadania do wykonania, wizyta w sklepie, banku, u kosmetyczki, koleżanki, a na końcu jeszcze randka? Nic dziwnego, że czujesz się, jakby za chwilę miała nad tobą wybuchnąć bomba. Już sama świadomość, że może ci zabraknąć czasu na wszystko, jest bardzo stresująca. Dlatego przed randką lepiej miej zapas czasowy. Ustaw swoje zadania tak, żeby wygospodarować chociaż godzinę na zjedzenie czegokolwiek, zrobienie się na bóstwo i dojście w umówione miejsce. Dobrze byłoby również znaleźć chwilkę na krótki odpoczynek – tylko wtedy tak naprawdę będziesz z randki czerpała radość pełnymi garściami. Jeżeli jednak twój napięty kalendarz ci na to nie pozwala, po prostu znajdź czas na solidne przygotowanie się do spotkania. Ze świadomością, że dobrze się do niego przygotowałaś i udało ci się sprawić, że super wyglądasz, będziesz się czuła bardzo komfortowo. 

5. Wspomóż się muzyką, świecami, jedzeniem

I to nie w czasie randki, a właśnie przed nią! Jeśli jesteś osobą, która szybko się denerwuje, a spotkania z mężczyznami (choć są przez ciebie lubiane), wywołują nerwy, spróbuj się odstresować na sprawdzone, domowe sposoby. Na pewno wiesz, co najlepiej na ciebie działa. Jedne z nas od razu się relaksują, gdy włączą sobie ulubioną muzykę. Drugie, gdy zjedzą lody polane czekoladowym sosem. Zrób to, co w twoim przypadku jest skutecznym sposobem na zdenerwowanie. Nie wiesz, jak pokonać narastający, przedrandkowy stres? Weź długą kąpiel, zapal świece, kadzidełko, włącz spokojną muzykę i po prostu zafunduj sobie relaks przed… relaksem – bo to właśnie w tych kategoriach powinnyśmy patrzeć na randki! 

Stres może być naprawdę  nieprzyjemny, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy jest nam najmniej potrzebny. Wtedy warto zrobić wszystko, żeby jak najszybciej się go pozbyć. Randka z fajnym facetem to z pewnością ostatnia sytuacja, w jakiej chciałabyś być zdenerwowana. Dlatego jeśli wciąż skarżysz się na podwyższone ciśnienie i ból głowy przed rozkosznym spotkaniem z mężczyzną, stresowi staw czoła jak równy z równym i pokonaj go raz na długi czas. Od tej pory randkowanie będzie kojarzyło ci się wyłącznie z tym, co najprzyjemniejsze. 

Ewa Podsiadły 

Zobacz także:

Jak oczarować przyszłych teściów?

Boisz się pierwszego spotkania z rodzicami ukochanego? Niepotrzebnie! Pomożemy ci pokonać stres, tak abyś wypadła znakomicie!

Mają 30 lat, czekają na pierwszy raz…

Nie dla nich seks na pierwszej randce i przypadkowe, jednonocne znajomości. Z pierwszym razem czekają na księcia z bajki, ślub albo… wymazanie z pamięci okrutnej traumy z dzieciństwa.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (81)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

amanda5
(Ocena: 5)
2013-04-01 14:31:52

re: Jak pokonać stres przed randką?

Mogę polecic Wam bardzo fajny portal randkowy mydwoje.pl Na nim również znajdziecie wiele cennych wskazówek związanych własnie miedzy innymi z tematem pierwszej randki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-30 11:40:21

Zapomniałeś dodac papilocie, że ta druga osoba stresuje się tak samo jak my ;-D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-03 13:42:44

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-28 12:02:53

Tutaj wpisz treść komentarza...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-23 16:22:35

Tutaj wpisz treść komentarza...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-30 23:50:42

typowa randka przez internet ; ) chociaż niekoniecznie. jeżeli zależy Ci na utrzymaniu kontaktu, lub zwyczajnie chcesz być miła możesz do niego napisać. aczkolwiek jeśli uważasz tą znajomość za zakończoną nie ma sensu tego dłużej ciągnąć. pozdrawiam gorąco.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-30 19:56:09

ciekawy temat, może opowiem o swojej I randce? znak zapytania, bo sama nie wiem co to było. oczywiście małolata, internet, stres. tak to można opisać w kilku słowach. poznaliśmy my się przez internet, acz byliśmy z tego samego miasta. miesiąc po cudownym okresie umówiliśmy się. wybraliśmy las, spacer. boże! nie dość, że on się spóźnił, bez kwiatka nawet.. nie było rozmowy, kilka moich wtop, marzyłam by jak najszybciej znaleźć się w domu! po prostu to była najokropniejsza rzecz jaka kiedykolwiek mnie spotkała! masakra jakaś! i jeszcze nie mogłam wydusić słowa.. najgorsze, że po tym spotkaniu się wgl nie odezwał, a zaczął z innymi, typowy cassanova. dowiedziałam się też, że wyrywe wszystkie dziewczyny, nawet moją przyjaciółkę próbował.. ehh i w dodatku go mijam na ulicy, łaskawy powiedzieć mi ' cześć'. dlaczego tak się skończyło? skoro gadaliśmy do 4 nad ranem i wszystko było ok, tylko wtedy.. jest bardzo przystojny, nie powiem, nadal czuję szybsze bicie serca. pewnie zachowałabym się podobnie na kolejnej randce.. ostatnio miał pokaz, nie wiem napisać mu coś? czy dać sobie spokój? pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-28 17:26:13

tss radnki ...;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-28 17:22:50

Super, rada mi się przyda szczególnie, że ja randki nie potrzebuje, bym reagowała szybkim biciem serca i szaleństwem w głowie na widok mojego kolegi ze szkoły ;) ehhh... ile bym dała by mnie zaprosił na randkę ;( myślicie, że powinnam sama zaproponowac mu spotkanie? szaleje na jego punkcie!!!! To spojżenie zwala mnie z nóg, ostatnio odważyłam się do niego podejśc i rozmowa nieźle nam wyszła więc może i bym tak się randki nie stresowała bo kocham jego obecnośc, wzrok i ten uroczy uśmiech...ale...co robic by się ze mną umówił???????????? ;( rozmawiamy na gg, widzimy się co dzień w szkole(nie zawsze rozmawiamy, zazwyczaj kończy sie na słodziutkich uśmiechach i "czesc")dla dopowiedzenia, dowiedzialam się że czasami jest nieśmiały, może dlatego nie gadamy często?:(( czy mam szansę na randkę z nim?? co myślicie??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-27 21:56:47

http://www.zemsta-za-zdrade.com/?id=a8b81164 co to ludzie nie wymyślą:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz