Jak inteligentnie flirtować?

28 Grudnia 2012

To prostsze, niż myślisz.

Kobieta w sypialni

Jesteś singielką i marzysz o związku? Brakuje ci pewności siebie, a faceci zazwyczaj cię onieśmielają? A może już od kilku tygodni wzdychasz do pewnego przystojniaka, jednak brakuje ci odwagi, by wyjawić mu swoje uczucia? W takim razie ten artykuł jest właśnie dla ciebie.

Przeczytasz w nim, jak zostać mistrzynią flirtowania i zdobyć każdego faceta, na którego masz ochotę…

Strony

Komentarze (36)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Czytelniczka
(Ocena: 5)
2012-12-30 15:59:50

Drogi papilocie, czy moglibyście wrócić do dawnych czasów gdy na stronie dodawaliście więcej niż 6 linijek tekstu? trudniej i mniej przyjemnie się czyta 5 stron, gdy tekst zmieściłby się spokojnie na dwóch.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
papilotka
(Ocena: 5)
2012-12-30 14:00:46

Tak wszytsko by było okej. Ale.. jestem gruba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
heh
(Ocena: 5)
2012-12-30 21:00:49

the same here..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ariene
(Ocena: 5)
2012-12-29 21:04:51

Nie wiem, czy to najlepsze miejsce, ale mam nadzieję, że papilotki mi jakoś doradzą. Mam 21 lat i zakochałam się w najlepszym przyjacielu, znamy się od 2 lat, właściwie od początku coś do niego czułam. Bratnia dusza, tylko z nim mogę rozmawiać całymi godzinami... On nie ma dziewczyny, od kiedy mnie zna nie miał, zawsze zabiega o spotkania, i wydaje mi się że jest zazdrosny, a gdy ja wspominam o jakimś chłopaku to i on kilka dni później "niby pisze" do przyjaciółki... Mamy tak różne charaktery, ja spokojna, domatorka. On- moje przeciwieństwo- dusza towarzystwa, przystojny, lubiany a do tego inteligentny. Ostatnio rozmawiamy coraz więcej, ale niestety jest to kontakt internetowy... bo studiujemy w 2 różnych miastach a w domu zbyt często nie bywam. On zawsze wysyła mi dużo zdjęć, zawsze gdy jestem dostępna pisze. Czuję się jak jakaś zakochana nastolatka, ale ja naprawdę nie wiem jak postępować z facetami. Doradźcie mi czy jest jakaś szansa na związek? I jak go w sobie rozkochać... Z góry dziękuję, i przepraszam jeśli mój problem wydaje wam się banalny, ale musiałam się tym z kimś podzielić. Buziaki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kasiu
(Ocena: 5)
2012-12-31 14:15:58

w pierwszej chwili wydało mi się to urocze:D ale są dwie opcje.. Jesteś zakochana, więc możesz na siłę wmawiać sobie że mooooże on też coś czuje... Uwierz, znam po sobie, gdy uczucie słabło dostrzegałam szczegóły świadczące o tym, że nasza relacja była czysto koleżeńska z jego strony. Ale nie ma co gdybać, musisz wziąć sprawy w swoje ręce;D poczekaj do najbliżej okazji, np. Twoje/jego urodziny i umówcie sie na wspólny wyjazd. Jak nie ma teraz takiego powodu, to możesz powiedzieć mu że się stęskniłaś, że fajnie byłoby się spotkać, pogadać, i wyjedźcie razem w góry/nad jezioro na weekend. Wtedy musisz zadbać o oszałamiający wygląd! Kuszące, ale eleganckie stroje, makijaż, może nowa fryzura? I najważniejsze: FLIRTUJ Z NIM ILE WLEZIE ;D i w najlepszym momencie, może jak będziecie pić i rozmawiać, powiedz mu co czujesz. Machnij 2 kieliszki wina na odwage i działaj ;D nic nie stracisz, a możesz wiele zyskać.. To moje zdanie, pozdrawiam i życzę powodzenia;*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pff4
(Ocena: 5)
2012-12-29 19:54:51

Wspaniałe te porady ... Bez komentarza w ogóle . To oblizywanie się i inne "orgie" to chyba jakiś żart. Takim sposobem to bym poderwała jakiegoś erotomana , a nie normalnego, inteligentnego faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-29 17:47:09

Zacznijmy od tego, że aby flirtować inteligentnie, trzeba być inteligentnym i żadne rady papilota nie pomogą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-30 02:28:54

dobrze prawisz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2012-12-29 02:01:27

a ja mam pytanie do Was, Papilotek, takie trochę z innej beczki- kilka miesięcy temu napisał do mnie dawny znajomy, pisaliśmy przez dłuższy czas i mieliśmy się spotkać, jednak on umilkł. po jakimś czasie napisał do mnie znowu, okazało się, że w czasie, kiedy z jego strony nastała cisza, zaczął być z pewną dziewczyną, ale nie układało im się. po jakimś czasie, gdy odnowiliśmy kontakt, zerwał z nią. non stop z sobą smsowaliśmy, do rana do wieczora, flirtowaliśmy i pisaliśmy o wszystkim. po około czterech miesiącach spotkaliśmy się i było naprawdę świetnie. widzieliśmy się jeszcze kilka razy i na tym ostatnim spotkaniu pierwszy raz się całowaliśmy- dawno już nie czułam takiej chemii, no ale w każdym razie umilkł, odzywał się wieczorem, ale tak jakby no, "na odwal się". napisałam mu w końcu, że czuję się skonsternowana tą sytuacją, odpisał, że nie chce się teraz z nikim wiązać. zatkało mnie, napisałam mu, że nie wymagałam przecież od niego żadnych deklaracji, na pewno nie po kilku spotkaniach. nie odpisał, następnego dnia otrzymałam od niego wiadomość z życzeniami świątecznymi, chwilę pogadaliśmy i to było na tyle. dodam, że nie naciskałam na niego nigdy w żaden sposób, mam raczej problem z okazywaniem uczuć i przywiązania, to raczej on myślał o nas przyszłościowo. no i mam mętlik w głowie, ciągle analizuję tę sytuację i nic nie przychodzi mi do głowy, nie wiem co poszło nie tak, dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie. nie wiem, może to kwestia tego, że miał przy mnie chyba kompleks niższości (kiedyś mi napisał, że czuje się przy mnie jak idiota, bo ja jestem taaaaaka inteligentna). raczej nie dopuszczam możliwości, że jestem słaba w "te klocki", chyba chodzi o coś innego. przestraszył się? chciał mnie tylko wykorzystać? generalnie całe święta miałam zepsute, trzyma mnie do teraz, na zmianę chce mi się płakać albo śmiać. czuję się zażenowana tym, że piszę o tym tutaj, no ale, podziękowałabym za wszystkie wskazówki i opinie. pozdrawiam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-29 02:18:16

też mam problem i to bardzo podobno do Twojego ;(. I też całe święta zepsute ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 5)
2012-12-29 12:25:50

Mam nieodparte wrażenie, że to klasyk zachowania faceta, który sam nie wie czego chce. Dam ci dobrą radę - jesli on cie olewa - ty też go olej - tj. baw się , spotykaj z innymi facetami, nie dobieraj telefonów, zbywaj. Jesli to go nie otrzeźwi - szkoda czasu. Czasem trzeba kogoś mieć w "du..e", żeby dać mu do myslenia i zmobilizować do działania lub podjęcia decyzji. Natrętne telefony, suszenie glowy itp daja odwrotny efekt. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-29 13:02:11

wiem, że nie da się o tym nie myśleć. Mam nadzieję, że masz się komu wygadać, bo to jest chyba najważniejsze, żeby mieć kogoś, do kogo będziesz mogła się odezwać za każdym razem gdy myśląc o nim łza zakręci Ci się w oku. Z tego co widzę to chłopak jest typem człowieka, który nie wie, czego chce. Z jednej strony chciałby z Tobą być, z drugiej ciągle znajduje jakieś ale. Jest kilka opcji, dlaczego tak robi. Albo faktycznie jesteś dla niego za mądra, albo na przykład ktoś go kiedyś bardzo zranił i nie chce tego znowu przeżywać. Jest też trzecia opcja. Być może jest zakochany, lub czuje coś do swojej byłej dziewczyny. Ty jesteś dla niego odskocznią i dzięki Tobie chce o niej zapomnieć, w takiej sytuacji jednak nie zaangażuje się, dopóki cokolwiek będzie do niej czuł. To się nie zmieni, bo chłopak będzie widział, że ma cię na każde zawołanie. I według mnie najlepszą opcją będzie zakończenie tego wszystkiego. Powiedz chłopakowi, że męczy Cię ta cała sytuacja, że chcesz zakończyć to wszystko. Jeśli zerwiecie ze sobą kontakt na początku będzie ciężko. Będziesz tęsknić, płakać, będziesz chciała wrócić, ale jeśli będziesz silna i przetrzymasz te kilka tygodni bez kontaktu, to powoli jakoś zaczniesz się od niego odzwyczajać i powoli wszystko wróci do normy. Tylko musisz być silna i uświadomić sobie, że jeśli ustąpisz, to będzie jeszcze gorzej. Być może chłopak dopiero wtedy doceni co miał. Jeśli chcesz, możesz zostawić kontakt do siebie. Ja będę tu zaglądać, trzymam za ciebie kciuki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2012-12-29 15:12:07

wiem, że z tą dziewczyną był niewypał i nie darzył ją jakimiś większymi uczuciami, zbyt wiele ich różniło. nie ma czego kończyć, nie rozmawiamy już ze sobą. ;) ja nie mam zamiaru pierwsza się odzywać, w taki sposób chyba działa mój instynkt samozachowawczy. nie będę go do niczego zmuszać ani się narzucać, wyrosłam już dawno z tego typu zachowań. dziękuję Wam za rady. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-28 15:57:08

szczerze mowiac gucio mnie to obchodzi, ze faceci nei lubia czerwonych szminek. wazne ze ja lubie i tak czy siak pomaluje usta na czerwono na sylwestra... poza tym myslalam, ze faceci wlasnie lubia zmyslowe usta.. ;d ale spoko -.-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
s
(Ocena: 5)
2012-12-28 20:24:48

dla ciebie zmysłlowe = czerwone? Nie kazdemu pasuje czerowna szminka, szczególnie kobietom, które mają brzydkie, krzywe, żółte zęby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ann
(Ocena: 5)
2012-12-28 21:22:31

a jeśli mają ładne i białe [niewybielane ale nie są żółte] to co, też nie mogę jej używać? nie używam czerwonej szminki na każdą imprezę, nie porzesadzam też z intensywnością koloru, żeby nie wyszła dziw.k.arska, a subtelna podkreślająca usta. I zauważyłam że czerwone usta bardziej się podobają facetom, niż bladoróżowe czy wybłyszczykowane czymś metalicznym !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
s
(Ocena: 5)
2012-12-28 21:48:05

a skąd takie spostrzeżenia? Wchodziłaś na jakieś forum o czerwonych ustach, czy może pytałas po kolei każdego kolesia, jaki kolor ust im się podoba? Niektórym się wydaje, że maja ładne i białe. A uwierz, niewiele kobiet może pozwolić sobie na czerwona szminkę. A niesamowicie dużo kobiet jej używa, tylko no widocznie nie patrzą na siebie krytycznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-28 14:29:05

a ja ze swoim zaczęliśmy od takiej koleżeńskiej relacji, śmialiśmy się razem, gadaliśmy o wszystkim. dopiero po jakimś czasie zaczęłam czuć do niego coś więcej, na początku trochę dla żartu mówiliśmy sobie, że się kochamy, aż w końcu to samo przeszło w prawdziwą miłość. denerwuje mnie tylko czasem, że potrafi nie odzywać się cały dzień, pisze dopiero późnym wieczorem, choć wiem, że nic ważnego do roboty nie miał. niby rozumiem, że ma prawo do odpoczynku itp., no ale jednak chciałabym mieć z nim kontakt cały czas. no ale tak czy siak mój wymarzony facet :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-28 17:25:05

Mam tak samo! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-28 17:31:03

Ja też mam bardzo podobnie. To mój wymarzony facet, ale brakuje mu romantyzmu. Pisze zawsze takie zwykłe, praktyczne smsy i nie potrafi flirtować ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2012-12-28 12:29:23

Na machanie rzęsami i oblizywanie ust można poderwać tylko jakiegoś tępaka. Inteligentnych facetów śmieszy taki "flirt".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-28 12:18:21

Jak można inteligentnie flirtować? Jak ktoś jest głupi to i tak nie będzie to inteligentny flirt :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz