"Inteligencja erotyczna. Seks, kłamstwa i domowe pielesze”, czyli…

08 Sierpnia 2009

Poradnik, jak ocalić namiętność i pożądanie w długoletnich związkach.

Esther Perel to znana psychoterapeutka, która postanowiła zbadać, czy w długoletnich związkach możliwe są namiętność i pożądanie. Pary, które zjawiały się w jej gabinecie, potwierdzały regułę, że wspólne mieszkanie zdecydowanie osłabia, a często nawet całkowicie eliminuje ochotę na seks i wzajemną fascynację.  

Na podstawie doświadczeń i obserwacji pani doktor powstała książkaInteligencja erotyczna. seks, kłamstwa i domowe pielesze. Autorka, bazując na rozmaitych przykładach, wyjaśnia, jakie są powody oziębłości seksualnej partnerów, stara się dociec, czemu dawna, nieokiełznana frywolność z czasem wygasa, by w najgorszym wypadku całkowicie zaniknąć. 

Według Esther Perel, paradoksalnie, to właśnie zbytnia bliskość, czułość i przywiązanie do partnera sprawiają, że z czasem przestajemy postrzegać siebie jako niezależne osoby budzące pożądanie. Domowa atmosfera, skupianie się na problemach codzienności, rutyna, wypełnianie ról męża i żony, to czynniki, które skutecznie zabijają żądze. Esther zachęca, by nie bać się pierwiastka bezwzględności czy egoizmu w łóżku. Namawia, by wspólnie docierać do tych najbardziej prymitywnych i skrywanych impulsów czy zachcianek. Tylko wtedy całkowicie uwalniamy się od codzienności i domowych obowiązków.

Możemy zażywać wolności bez żadnych ograniczeń. Takie zachowanie jest możliwe tylko wtedy, gdy sobie ufamy, dlatego bezwzględność i realizowanie wszelkich perwersji czy fantazji seksualnych jest drogą wiodącą do bliskości. Gdy natomiast zaczynamy traktować dom jako bezpieczną przestrzeń, ale też przestrzeń kojarzącą się nam z wypełnianiem monotonnych czynności, seks zostaje sprowadzony do jeszcze jednego, nużącego obowiązku. Gdy do tego dochodzą nieporozumienia partnerów, brak emocjonalnej więzi, problemy i wynikające z tego wzajemne oskarżenia, ten radosny akt  zostaje całkowicie odrzucony.  

Inteligencja erotyczna. seks, kłamstwa i domowe pielesze” to bardzo wciągająca i pouczająca lektura. Wśród wielu omawianych problemów w związkach czy małżeństwach można dostrzec pewne prawidłowości i wyciągać wnioski. Inspirująca książka, która daje sporo do myślenia o kondycji seksualnej współczesnych ludzi.  

Magdalena Kostecka

Zobacz także:

Romans z młodszym – tak czy nie? 

Czy związek z młodszym facetem może zaowocować uczuciem na całe życie?

Mężczyźni też udają orgazmy! 

Wydawać by się mogło, że tylko kobiety potrafią udawać. Okazuje się jednak, że mężczyźni też to robią! Dlaczego symulują, że jest im dobrze w łóżku i jak to poznać?

 

Strony

Komentarze (26)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-14 22:47:12

może nie fizyczna codzienność, ale psychiczne zniechęcenie doprowadza do tego..... jestem 14 lat po ślubie, mój mąz wiecznie jest w delegacjach...niekiedy nie widzę go 3 miesiące, a mimo to nie mam ochoty na sex z nim, wkurza nmie jego brak zainteresowania moją osobą i naszą rodziną... nie mam ochoty, na samą myśl nie mam ochoty..............................

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-24 13:47:27

- Lidio, choćmy odbyć akt płciowy. - Tak, Edwardzie, mam odpowiedni nastrój. - Proszę zdjąć ubranie, Lidio. - I Ty, mój przyjacielu. - Lidio, Twoja pierś ma poprawny kształt. - Edwardzie, Twoja erekcja jest też prawidłowa. - Przyjmijmy pozycję 83. W tym przypadku penetracja jest optymalna. - Zachowaj się Edwardzie taktownie. - Lidio, wkładm swój penis. - Moje ciało płonie, Edwardzie. Trochę wyżej, jeśli można. - Zaczynam ruchy frykcyjne, Lidio. - Możesz zwiększyć amplitudę, Edwardzie. - Lidio, Twoja pierś ma poprawny kształt. - Dziękuję, Edwardzie. Twoje ruchy frykcyjne nie pozostawiają mnie obojętną. - Zbliżam się do końca. - Edwardzie, szczytowałam. - Ja także, Lidio. Dostatecznie namiętnie. - Dziękuję. - Dziękuję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-11 16:40:42

Myslalam ze to krzysztof Dziub...xD z detektywow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-09 09:59:59

Aha, czyli tylko sex wpływa na rutyne w związku. Dobre;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-10 09:56:57

no pewnie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 19:52:17

prawda ! nigdy nie podejrzewalam ze mnie i mojego chlopaka to spotka . to byla taka namietnosc ze oprzez mysl mi nie przeszklo ! ale spedzanie za duzo czasu razem to zabija i nie wiem co teraz ???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-10 00:40:53

Mam to samo. Byłam zakochana po uszy i marzyłam, żeby zawsze być z obecnym chłopakiem. A teraz już tak nie jest. Uczucie wygasło, mimo że było tak wielkie. A wszystko przez to, że on nie odstępuje mnie na krok...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-12 12:59:54

Ja się z Wami jednocze... Ale wyjechałam na wakacje sama, bez mojego chlopaka a po powrocie było jak na poczatku znajomosci. Teraz budujemy nasz dom od poczatku. Rozłąka dobrze wpływa na pary.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-15 10:06:11

a u mnie jest inaczej... jesteśmy ze sobą już kilka lat, mieszkamy razem ale namiętność nie wygasa... ufamy sobie, czasem osobno wychodzimy a po powrocie do domu.... ehhh :D polecam odświeżać związek, bo jeśli człowiek się stara to ta namiętność zostanie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 10:51:10

http://prywatnezdrowie.pl/uzytkownicy/rejestracja/?from=41e8d659bd Za rejestrację i zgłoszenie się do konkursu- NAGRODA GWARANTOWANA- opaska na rękę z czujnikiem promieni UV Za zaproszenie 3 osób- termometr elektroniczny Za zaproszenie większej liczby osób nagrody- roczny zapas pieluszek, notebook, rower lub inne :) polecam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 13:08:18

UWAGA , TO WIRUS , nie otwierajcie strony .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 14:30:47

jasne, wirus... najpierw sobie wejdz na ta stronke, ja tez dostalam ta opaske z czujnikiem UV

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 09:52:46

Wiadomo, że jak się razem mieszka to już nie to samo bo łączą nas też obowiązki a przed wspólnym zamieszkaniem spotykają się ludzie gdy mają wolny czas i fajnie go spędzić a nie zamartwiać się obowiązkami. Ale to nie znaczy, jak się razem mieszka pożądanie wygasa. To nie prawda. Wszystko zależy od ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 09:28:48

reklama zwykła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 09:26:07

Jeśli ktoś kogoś kocha to bez względu na to, czy rutyna rządzi ich związkiem, czy nie, będę razem. To tak jakby poranne śniadanie z mężem miało mi zniszczyć małżeństwo.... Dziewczyny, zastanówcie sie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 09:56:50

Niezgodze się z Tobą. Ten artykuł to prawda. mieszkam z moim partnerem już od 2 lat i dopadła nas rutyna. Sex stał się obowiązkiem. Przez to oboje cierpimy.wiem ze przez rutyne nie rozstaniemy się i to wcale nie chodzi o zwykłe śniadanie. To ta codziennośc i odmienne charaktery psują nasz związek. Cały czas chce żeby było tak jak na początku,ale to już nie możliwe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 10:07:33

odłóżcie pieniądze i gdzieś jedźcie albo nie wiem kolacja w restauracji no ku rwa możliwości są duże i na każdy budżet; rutyna to coś co gości u osób leniwych, bez pomysłów lub z brakiem czasu, bo pracują a jak nie macie pomysłów to sobie puzzle układajcie albo nie wiem, grajcie w bierki?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 10:29:04

haha dokładnie :p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 10:39:50

ja nie mieszkam ze swoim chlopakiem a jestem z nim 4 lata i tez juz czuje ze troche to wszystko opadlo niestety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 10:44:05

no właśnie, przecież możecie zaoszczędzić troszkę kasy i udać się na jakieś wakacje, choćby w weekend, będziecie sam na sam, to, co się będzie wtedy, działo, może odświeży wasz związek..? ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 11:51:12

Jeny to bardzo normalne, że uczucie się zmienia. Ja mieszkam ze swoim chłopakiem dwa lata. Oczywiście, że dopadła nas codzienność i rutyna. Ale wyjeżdzamy kiedy możemy, imprezy odrywają nas od codzienności, staramy się robić coś innego kiedy przyjdzie weekend... Nigdy nie będzie takiego szału jak na początku, ale my to akceptujemy a nie dręczymy się, że kiedyś było tak pięknie i namiętnie a teraz już nie jest. Cieszymy się tym co jest i odnajdujemy radość również w rutynie bo oboje lubimy stabilizację. Jak pożądanie przygasa to robimy sobie seksualny post, sprawdzamy nową pozycję albo jakieś dziwne miejsce. Ostatnio nie miałam najmniejszej ochoty na seks... Pojechaliśmy wieczorkiem na motorze pojeździć po lesie i chociaż komary nas pogryzły to kochaliśmy się jakby to był jeden z naszych pierwszych razów. Wczoraj on zaczął mi jakieś erotyki czytać i znowu nie było nudno...Z tym da się walczyć. Wiem, że pomysłów i uczucia starczy nam jeszcze na wiele lat jeśli żadne z nas nie zawiedzie drugiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 08:23:55

Domowa atmosfera, skupianie się na problemach codzienności, rutyna, wypełnianie ról męża i żony, to czynniki, które skutecznie zabijają żądze. nie trzeba byc psyhoterapeutka zeby na to wpasc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz