Niezwykła historia wibratora

10 Września 2016

Z tego erotycznego gadżetu korzysta podobno co trzecia kobieta! Ty też?

wibrator

Plastikowe lub gumowe imitacje penisa są dziś wszechobecne, można je znaleźć nawet w… brzuchu ryby, o czym przekonuje historia norweskiego wędkarza, który złowił dorodnego dorsza, a podczas patroszenia zdobyczy natknął się w jej wnętrzu na dildo. „Dziwne, że nie udławił się tym kąskiem. Pewnie myślał, że to kawałek ośmiornicy, która ma podobny czerwonawy kolor” – mówił mężczyzna w rozmowie z lokalną gazetą, deklarując, że chętnie odda gadżet prawowitej właścicielce.

Historia takich zabawek jest bardzo długa – kilka lat temu w jaskini Hohle Fels w południowo-zachodnich  Niemczech odnaleziono kamiennego i precyzyjnie wypolerowanego fallusa, który pochodzi prawdopodobnie sprzed 29 tysięcy lat. Czy był przeznaczony do zaspokajania kobiet? Nie wiadomo, niektórzy naukowcy sugerują, że przedmiotu używano głównie podczas ówczesnych obrzędów religijnych.

Pomysłowość twórców erotycznych gadżetów rozwinęła się w starożytnym Egipcie. Stymulacji stref intymnych służyły m.in. papirusowe worki wypełnione owadami: mrówkami, muchami, a zwłaszcza pszczołami, które uaktywniały się w wyniku potrząsania i powodowały przyjemnie wibracje. Podobno takie zabawy bardzo lubiła legendarna królowa Kleopatra. Egipska władczyni posiadała również imponującą kolekcję sztucznych członków, wykonanych z marmuru czy skóry.

O kobiecą przyjemność troszczono się również w starożytnej Grecji. W jednym z utworów słynnego hellenistycznego poety Herondasa z Kos pojawiają się dwie przyjaciółki, Metro i Koritto, które szukają dobrze wykonanego dildo. Okazuje się, że najlepsze tego typu akcesoria, skórzane, wytwarza szewc przybyły z dalekiej Jonii.

Do dziś archeolodzy odnajdują ówczesne greckie naczynia z erotycznymi grafikami. Scenki przedstawiają kobiety zabawiające się sztucznymi penisami, a nawet lesbijskie orgie, podczas których najwyraźniej bardzo chętnie stosowano tego typu zabawki.

Gadżety służące zaspokojeniu kobiety nie były oczywiście znane tylko w Europie. Na przykład twórcy „Kamasutry”, słynnego indyjskiego traktatu o seksualności, który powstał blisko dwa tysiące lat temu, zalecali skromnie obdarzonym przez naturę mężczyznom, by zakładali na penisy specjalne nakładki mające zapewnić partnerce większą rozkosz. Takie akcesoria wyrabiano zarówno w wersji „dla ubogich” – z drewna, jak i „na bogato” – ze złota czy kości słoniowej.

Strony

Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 22:36:59

na instaplotaPL zobaczcie te popularne gwiazdy instagrama jaka afera... AleksandraGK kupione lajki haha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 13:15:05

smutne to trochę. Jeśli kiedyś wybiorę się do sklepu po wibrator, zacznę się poważnie nad sobą zastanawiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szczodra
(Ocena: 5)
2016-09-10 11:25:07

obojętnie jaka przeszłość, ważne, że w końcu jest możliwość

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1