Gdy mężczyzna odchodzi... Czy to Twoja wina?

23 Października 2016

Poczucie winy bardzo często towarzyszy nam po rozstaniu z facetem. Co zrobić, żeby nie powodowało spadku poczucia własnej wartości, ale pomagało wyciągać wnioski, które w przyszłości pozwolą na stworzenie dojrzalszego związku?

Weronika rozstała się cztery miesiące temu z Patrykiem, z którym była związana niemal sześć lat. Pewnego dnia, w czasie jej nieobecności w domu, mężczyzna spakował swoje rzeczy i wyprowadził się.

Dla Weroniki jego decyzja nie stanowiła ogromnego zaskoczenia. „To ja zawaliłam ten związek, dlatego wciąż nie mogę poradzić sobie z poczuciem winy. Myślę o tym w dzień i w nocy. Strasznie tęsknię za Patrykiem, ale chyba od tęsknoty i samotności gorsze jest to poczucie winy” – mówi Weronika.

„Byłam upierdliwa, czepialska i wybuchowa. Ciągle miałam do niego pretensje, zwykle o pierdoły, że się spóźnia, że źle niesie nad nami parasol, że zarezerwował kiepskie miejsca w kinie, że nie potrafi prosto zaparkować samochodu. I tak dalej, i tak dalej… Mój wybuchowy charakter i brak cierpliwości w końcu przytłoczyły Patryka, który zaczął się oddalać, czego początkowo nawet nie zauważałam. Kiedy w końcu odkryłam, że między nami nie jest najlepiej, nie potrafiłam się zmienić. I teraz zbieram owoce swojego postępowania” – dodaje.

Z jakimi mężczyznami nie powinnaś się umawiać? (Oceniamy uwłaczające nam zachowania!)

Z relacji Weroniki wynika, że jej zachowanie faktycznie mogło przyczynić się do zniszczenia więzi z Patrykiem. Jednak poczucie winy dręczy także wiele kobiet, które tak naprawdę nie powinny mieć sobie nic do zarzucenia.

Przykładem może być Róża. 26-letnią poznaniankę zostawił niedawno narzeczony. Dlaczego? Bo poznał inną kobietę i to z nią postanowił się związać. Zdradzona Róża powinna być wściekła na niewiernego partnera, a tymczasem szuka winy w sobie.

„Przestałam dbać o nasz związek. Wydawało mi się, że jesteśmy tak szczęśliwi, że ten stan będzie trwał na wieki. Dlatego skończyłam ze strojeniem i malowaniem, biegałam po domu w wyciągniętych dresach i bez makijażu. Zamiast chodzić na romantyczne kolacje do restauracji, wolałam zrobić popcorn  i przesiedzieć z facetem cały wieczór pod kocem. On najwyraźniej oczekiwał czegoś innego i zaczął szukać tego gdzie indziej. Szkoda tylko, że nie potrafił zdobyć się na szczerą rozmową. Wtedy spróbowałabym powalczyć o ten związek” – przekonuje młoda kobieta. „Choć od rozstania minęło już trochę czasu, nie mogę znaleźć sobie miejsca. Poczucie winy mnie przytłacza” –
dodaje Róża.

Strony

Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz