Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

05 Października 2015

Autorzy kontrowersyjnego profilu na Facebooku twierdzą, że nie mamy już żadnych zasad. Będziemy tego żałować.

dziewictwo do ślubu

Zachowanie czystości dla tego jedynego niegdyś było zjawiskiem powszechnym. W chrześcijańskim świecie uważano, że seks zarezerwowany jest wyłącznie dla małżonków. Dzisiaj dziewica na ślubnym kobiercu brzmi raczej jak legenda z zamierzchłej przeszłości. To po prostu się nie zdarza. A nawet jeśli, to takie przypadki można policzyć na palcach jednej ręki. Do spraw obyczajowych podchodzimy z coraz większym dystansem, a odwieczne zasady łamiemy bez mrugnięcia okiem.

Większość nie widzi powodu, by czekać z tym do ślubu. Jesteśmy przekonani, że lepiej sprawdzić się wcześniej i uniknąć rozczarowań w związku małżeńskim. Jednak nie wszyscy są tak liberalnie nastawieni do życia. Twórcy profilu na Facebooku „No Hymen, No Diamond” (Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego) bez skrupułów potępiają seksualnie wyzwolone kobiety.

Autorzy strony twierdzą, że nie ma nic gorszego, niż ślub z „używaną” niewiastą.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (118)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Insider
(Ocena: 5)
2015-10-16 02:46:23

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

Ze wszystkim w komentarzach mogę się zgodzić , ale nie z tym , że facetom chodzi o błonę dziewiczą. Faceta po pierwsze boli że jego ukochana rozkładała już nogi przed kim innym. Działa wyobraźnia bo mężczyźni są wzrokowcami, nachodzą obrazy w jaki sposób to robiła, jaki on był, myśli co wtedy czuła czy go kochała. A może jeszcze kocha skoro się mu oddała ? A może jest ze mną bo tamten sobie poużywał i zostawił ? To nie są miłe myśli. Na pewno nie chodzi jednak o fałd skóry, którego zresztą może nie być.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 19:24:03

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

A może by tak drodzy panowie odwdzięczyć się swojej wymarzonej dziewicy tym samym i też zachować bezwzględną wstrzemięźliwość do ślubu? Wy wymagacie tego od nas to dlaczego my kobiety nie możemy oczekiwać tego samego od was? Ja mam siedzieć i czekać ze swoją błoną w pipie na frajera, który będzie potrzebował wy*uchać wszystko co się rusza, a gdy stwierdzi, że potrzebuje się ustatkować to wtedy będzie chciał dziewicy? Albo oboje zachowujemy cnotę do ślubu albo wcale.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 00:11:27

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

Z cyklu "opowieści z życia". Jak myślicie, jacy mężczyźni wymyślili tą stronkę .? Osobiście wyobrażam sobie panów w wieku 30-40 lat mieszkających z mamusią lub ulubionym pupilem. Ludzie którzy z reguły buntują się można w tym przypadku powiedzieć "panującym normom" to tacy którzy się z nim nie utoszsamiają lub są przez nie dyskryminowani. To prawda ludzie zdradzają, i kobiety i mężczyźni... ale taka jest prawda, że czasami nawet najbardziej zagorzałej katoliczce znudzi się siadanie tylko i wyłącznie na jednym "krześle". Wiele też nie ma do powiedzenia nasza moralność bo to kwestia chwili i nie ma się co zarzekać, że w danej sytuacji powiemy "tak" lub "nie". Znalezienie w tych czasach prawiczka est graniczące z cudem, jednak o wiele prościej jest znaleźć dziewczynę, która się szanuje niż faceta który nie szuka okazji. Zarówno według statystyk - czarno na białym napisane jest, że mężczyźni zdradzają nawet do dwóch razy częściej niż kobiety, wybierając do tego różne partnerki. Poczułam się jakby próbowano zrobić z nas typowe dziwki ... jednak w kwestii PUSZCZANIA SIĘ są oni o niebo lepsi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 00:23:31

"czasami nawet najbardziej zagorzałej katoliczce znudzi się siadanie tylko i wyłącznie na jednym "krześle" - do zapamiętania i do wykorzystania w dyskusjach:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 00:58:50

No właśnie ktoś w końcu zwrócił uwagę na druga stronę medalu. Jak zwykle wszystkie tutaj skoncentrowałyśmy się na erotycznych potrzebach i oczekiwaniach facetów, a zapomniałyśmy o sobie. My też mamy prawo, żeby się troszeczkę wyszumieć, zanim osiądziemy na stałe w związku. Czy to na prawdę ma sens, żeby poprzez chowanie cnoty sztucznie podbijać własną wartość w oczach jakichś zakompleksionych, szowinistycznych dupków, którzy przez parę miesięcy czy lat będą się jarać dziewiczą żonką, a potem i tak będą mieli to w nosie? A gdzie my w tym wszystkim? Gdzie nasz temperament, nasze oczekiwania, nasza chuć, nasza ciekawość seksu? Czy ograniczając się tylko i wyłącznie do jednego mężczyzny nie strzelamy sobie w stopę i nie obudzimy się koło 40stki z jakimiś niewypowiedzianymi na głos żalami, że coś nam bezpowrotnie umknęło i nie uda się już tego odrobić? Smutne to trochę... Nie lepiej cieszyć się życiem na takich zasadach moralnych, jakie są zgodne z naszą naturą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2016-10-29 17:31:54

I wy wierzycie w te medialne bzdury? Kobiety, proszę obudźcie się.. Wiecie po co oni robią te wykresy ? Żebyście nie miały poczucia winy kiedy zdradzacie partnera -> czyli w konsekwencji żeby społeczeństwo się jeszcze bardziej zdemoralizowało niż do tej pory.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 21:12:31

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

Z cyklu "opowieści niesamowite" mam dowody z własnego doświadczenia, że ocena dziewictwa nie jest wcale taka jednoznaczna. Cnotę straciłam jako 17stolatka z całkiem doświadczonym, choć młodym chłopakiem. Mam dość mocny popęd, więc gdzieś od 14stego roku życia się masturbowałam, i żyłam w przekonaniu, że skoro mogę to robić i nie czuję tam w środku oporu w postaci membrany, to albo już sobie tę błonę usunęłam, albo w ogóle urodziłam się bez niej. Temat mojej błony ogólnie miałam w nosie. Zakochałam się i pewnego wieczoru po prostu postanowiliśmy w końcu TO zrobić. Moj chłopak oczywiście wiedział, że jeszcze z nikim nie współżyłam, i był bardzo delikatny. Ogólnie było dobrze, ale mimo wszystko poniżej moich oczekiwań, sama ze sobą przywołując w głowie jakieś podniecające wyobrażenia potrafiłam dogodzić sobie lepiej. szkopuł polegał na tym, że nic mnie nie bolało, nie krwawiłam i byłam całkiem aktywna i mój Luby po wszystkim stwierdził, że nie byłam dziewicą, No Way! Musiałam mu tłumaczyć, ze widocznie mam talent do seksu,a błonę mogłam uszkodzić sobie sama wcześniej. Nie obraziłam się na niego, on tez nie miał z tym problemu i kilka dni później znowu to zrobiliśmy. Znowu był delikatny i nic mnie bolało, ale tym razem było zupełnie inaczej - krwawiłam jak wieprz! Aż mi było wstyd, że tak wszystko zaświniłam, ale chłopakowi to nie przeszkadzało. Był bardzo wyrozumiało. Zdziwiłam się, ze jednak miałam tę błonę:). Myślałam, że już po wszystkim, ale te krwotoki miały miejsce jeszcze za trzecim i czwartym razem. Taka ta moja problematyczna błona:). Dobrze, że już nie ma po niej śladu...:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 21:40:32

Ja tez mam coś z cyklu opowieści niesamowite, ale w drugą stronę:). Byłam namiętną i poszukującą swojego seksualnego Świętego Graala 24latką,kiedy ta śmieszna rzecz się przytrafiła. Miałam już wtedy "na koncie" kilku partnerów, bo też mam zupełnie niezły temperament. Spotykałam się ze świetnym facetem od 2 miesięcy i w końcu zrobiła się między nami taka chemia, ze chociaż żadne z nas nie zdobyło się na deklaracje, to emocje wzięły górę i nawet nie zauważyłam, jak pewnego wieczoru wylądowaliśmy u niego zdzierając z siebie ubrania jak dzikie zwierzęta. Było cudownie, ale... już po tym płomiennym tańcu naszych ciał oboje zauważyliśmy, że na pościeli, tuż pod moimi pośladkami widnieją 3 pokaźne,różowe plamy. Było mi trochę głupio, a mój Uroczy Kochanek zaprezentował mi twarz odzianą w totalny szok. Zaczął mamrotać, że skoro byłam dziewicą, to mogłam mu powiedzieć, że on nie ma jakichś uprzedzeń do dziewic, ale mimo wszystko wolałaby o tym wiedzieć wcześniej. Musiałam mu wytłumaczyć, że to albo jest jakieś plamienie międzycyklowe, albo zahaczyłam się paznokciem, albo to skutek otarć. Do tej pory mamy z tego ubaw, ale wtedy przezywaliśmy chwilę grozy.Tak więc - można niedoświadczoną dziewczynę pomylić z demonem seksu, można też rozpustnicę wziąć za cnotkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 20:28:07

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

Dobra, ale ja w takim razie chcę faceta 'nieużywanego', poproszę o stworzenie specjalnej błony dziewiczej na penisa i będziemy kwita.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 20:54:38

ktoś powinien wynaleźć jakiś radar na prawiczków:). A tak w ogóle, to u kobiet z laicką oceną dziewictwa tez nie jest taka prosta sprawa. Po pierwsze - błona nigdy nie jest szczelna: w przeciwnym razie krew menstruacyjna nie mogłaby być swobodnie usuwana. Błony mają różne kształty i faktury - niektóre mają kształt sita o regularnych lub nieregularnych oczkach; inne są w kształcie pierścienia, jeszcze inne przypominają sierp księżyca. Mają tez rożną grubość, sztywność i elastyczność. Czasami utrata dziewictwa przebiega bez efektów specjalnych, takich jak krwawienie, ból czy - jak to sobie niektore matołki wyobrażają - dźwięk odkorkowywanej butelki:). Tak więc, taki przeciętny Seba z osiedla, co to już niejedną zaliczył, może sobie dostać dziewicę i nawet nie będzie wiedział, że to jej pierwszy raz. Takie rzeczy trudno jest ocenić "na oko", właściwie jedynie badanie ginekologiczne profesjonalisty może być w tej mierze rzetelne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 21:39:16

Czasem jest też tak, że błona jest tak gruba, że nawet krwi menstruacyjnej nie przepuszcza. Moja koleżanka miała usuwaną błonę z tego właśnie powodu, a najlepsi są ci którzy tak pieją o tej błonie, a parę bądź kilkanaście lat po ślubie kościelnym próbują unieważnić małżeństwo na wszelkie sposoby. Niech żyje hipokryzja :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 11:59:18

U nmnie na przykład nie było żadnych efektów specjalnych. Żadnego specjalnego bólu, ani kropli krwi. Gdybym była muzułmanką zapewne po pierwszym razie zostałabym ukamieniowana:|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 20:27:26

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

Oj tam, mowa-trawa. Prawda taka, że facet będzie wiedział tylko tyle, ile się mu powie. Jak jest jakiś drażliwy, to mu się powie, że się miało jednego, góra dwóch, czyli tyle, ile przeciętny facet jest w stanie zaakceptować. Oczywiście, jeśli będzie dociekał, ale nie każdy facet potrzebuje szczegółowych relacji. Poznaje dziewczynę, więc rzecza naturalną jest, że ona jakąś tam przeszłość ma i nie musi być dziewicą. Jeśli się zakocha, to tak na prawdę nie to większego znaczenia. Miłość ma to do siebie, że się kogoś akceptuje takim, jakim jest i nie skreśla się go z powodu jego przeszłości. Zresztą, to są rzeczy intymne, i nie można tego wiarygodnie sprawdzić i zweryfikować, tak jak miejsca pracy wypisane w cv u kandydata na miejsce pracy. Kłamstwo może nie zawsze jest korzystne, ale jak taka świrnięta parka ma się nawzajem rozliczać z każdego stosunku, jaki miał mieć miejsce "przed" ich związkiem, to lepiej dla świętego spokoju sobie zmanipulować prawdą, do tematu nie wracać, i wszyscy zadowoleni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 18:57:34

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

Moj maz jest moim jedynym partnerem seksualnym w zyciu ? Czy zaluje tego ? Szczerze ? Nie !! I wiedza o tym tylko moje przyjaciolki, ze to byla najlepsza decyzja w moim zyciu. Mialam 16 lat jak go poznalam on mial 26. Z tego co sie dowiedzialam ilosc jego partnerek byla ogromna. A on ? Calkowicie odlecial na punkcie dziewicy. Mam cudowny sex, zycie seksualne O jakim marzylam, faceta ktory mnie szanuje, jest dumny ze mnie rozdziewiczyl. A ja zyskalam nie tylko meza ale I jego kase. Tak tak ma siana jak lodu w zimie :P jesyem genialna :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 19:37:02

Nie, nie jesteś genialna. jesteś wyrachowana. ja też jestem dziewicą, nie wiem, jaka tam jest przyszłość mojej błony, nie myślę o tym. ale nie chciałabym być z facetem, który odleciał na punkcie mojego dziewictwa. Wolałabym, żeby zobaczył we mnie człowieka, a nie fragment tkanki w kroczu i brak doświadczenia. No ma być koleś z czego dumny, potrafi zaimponować 16letniej dziewicy w łóżku, ale wypas... Ja swojego dziewictwa chyba jednak nie przehandluje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 19:40:09

Ej, dziewuszka się naczytała 50 twarzy Greya, gdzie doświadczony miliarder z przeogromnym doświadczeniem seksualnym odlatuje na widok dziewicy i się z nią żeni, i teraz sobie tkwi w tych swoich wyobrażeniach i się produkuje na forach:).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 19:43:21

Bardzo nie podoba mi się wątek kasy jak lodu, który tutaj podjęłaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 19:45:33

Głupi ten twoj mąż, ożenił się z wyrachowana dziewicą, która w pierwszej kolejności leci na jego kasę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 19:55:05

Wracać zawsze będzie do Ciebie, bo jesteś jego zoną. Ale za niedługo, gdy Twój jednorazowy, nadszarpnięty już smakołyk przestanie mu smakować, będą mu się zdarzały wyskoki w bok. Będziesz cierpieć. Nawet rzeczy, które kupisz sobie za JEGO (a nie Twoje) pieniądze Ci tego nie zrekompensują. Będziesz biedną, bogatą żoną. stara prawda "ludowa" - to, że mężczyzna na co dzień zajada się luksusowym kawiorem nie oznacza, że od czasu do czasu nie chapnie sobie ordynarnego hamburgera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 20:13:45

Bogaci mężczyźni mają to do siebie, że kupują sobie względy kobiet. W sensie pośrednim, niekoniecznie, ze chodzą do prostytutek, chociaż to tez pewnie im się zdarza. Po prostu wiedzą, że mogą, i że łatwiej im zaimponować kobietom, niż komuś o średnim budżecie. Twój mąż kupił sobie dziewicę. Taki miał kaprys. Wywyższył ją też na piedestał, bo tak sobie postanowił, a poza tym prędzej czy później trzeba się z kimś ożenić, żeby lepiej wyglądać w odpowiednich kręgach. Więc czemu nie z dziewicą? Łatwiej ją ułoży i wytresuje, a ponieważ jest niedoświadczona, częściej przymknie oko na wyskoki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 22:17:21

zdradza ok 50% . czyli drugie 50% nie. czyli co 2. bardzo duzo. ale nie wszyscy. musisz miec beznadziejne doswadczenia,ale nie oceniaj wszystkich mezczyzn swoja miara.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 23:07:08

Jakiś czas temu dotarłam do statystyk, że zdradza ponad 80%. Prawdopodobieństwo, że mu się zdrada przytrafi jest większe, niż że mu się nie przytrafi. Zresztą trudno to ocenić, efekt wierności można zmierzyć dopiero, gdy związek się kończy z przyczyn innych niż zdrada. Staż związku też ma wpływ na wierność. Mężczyźnie utopionym w związku, który trwa kilka lat łatwiej jest dochować wierności niż temu samemu mężczyźnie 15 lat później. Na etapie 5 lat jest wierny i można go sobie zaliczyć do grupy chwalebnej, po 10 latach zdradzi i już przechodzi do grupy niegodnej. tez kiedyś widziałam te statystykę 50 na 50, ale to chyba dotyczyło tego, że u 50% par zdrada zostaje wykryta, co nie równa się temu, że w tej drugiej grupie zdrady się nie zdarzają. Być może się zdarzają, tylko nie zostały wykryte. Pamiętajmy, że to nie są rzeczy, którymi ludzie się chwalą. Poza tym - tak na logikę: to nie jest łatwe przez kilkadziesiąt lat sypiać z jedną kobietą. Nuda, rutyna, spadek atrakcyjności jednego z partnerów to są rzeczy, które prędzej czy później się przytrafią. Wtedy mężczyzna albo godzi się z tym i jakoś ujarzmia te swoje frustracje seksualne, i nie zdradza, albo sobie z ta frustracją nie radzi i chodzi na boki. Niektórzy chodzą na boki prawie od samego początku trwania związku i nie mają z tym większego problemu natury psychicznej. Poza tym faktycznie trochę tak jest, że jak jakaś kobieta rzuci komentarzem w stylu "wszyscy faceci to świnie i zdradzają", to zaraz znajdzie się 20 kobiet, które wezmą te słowa zbyt osobiście, jakby się konkretnie jej własnego chłopa nazwało świnią i zarzuciło zdradę, i pieją pieśni pochwalne na temat swoich facetów. A tak na prawdę, to one same nie wiedzą, czy są w pechowej 80tce, czy w szczęśliwej 20stce, bo albo nie wiedzą o tym, że partner zdradził, albo są w tej grupie, że jeszcze nie zdradził, ale zdarzy mu się za rok, dwa, czy za 10 lat. Nigdy nic nie wiadomo, takie oceny są jak spacer po niewidzialnej linie nad przepaścią. Ja asekuruję się stwierdzeniem "na razie jest nam dobrze i jest małe prawdopodobieństwo, że w czasie trwania naszego związku mnie zdradził". Ale tak na prawdę nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że mój facet jest ideałem wierności i nigdy tego nie zrobi i nie wskoczyłabym na każdą cynicznie nastawioną kobietę, że mój to taki wyjątek (coś za dużo tych wyjątków). Może póki co wyjątek, a może nie, tylko się nie kapnęłam. Nie wiadomo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 00:55:35

i tak cie zdradza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Avenal
(Ocena: 5)
2015-10-05 18:14:58

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

To chyba jakiś kiepski żart. Jeśli facet sam nie powstrzyma się z seksem do ślubu, nie ma prawa wymagać tego od kobiety. Ciekawe, ilu z tych panów trzyma się swoich zasad...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 21:42:02

Mało. Na pielgrzymkach zachodzą w ciążę, do ołtarza idą z brzuchem i szybkie zapowiedzi, bo się okazuje, że dziewczyna spodziewa się dziecka. Teraz to już to nikogo nie szokuje. Nawet Franciszek nakazał chrzczenia dzieci gdy rodzice nie mają ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 16:42:21

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

Może jestem jakaś nie tego, ale jakbym poznała seksownego faceta, z którym świetnie bym się dogadywała, to prędzej czy póxniej chciałabym pójść z nim do łóżka. pewnie prędzej, niż później:). A jakby mi taki odpowiedział, że dopiero po ślubie, to bym się poczuła odtrącona, nieatrakcyjna seksualnie i w ogóle. To nie dla mnie. seks jest fajny i jak ktoś ma w żyłach krew, a nie wodę, to go uprawia. Kobueta, która miesiącami wzbrania przed pójściem na całość z mężczyzną, którego rzekomo kocha i rozpatruje poważnie, musi albo mieć jakieś zaburzenia, albo temperament pierwotniaka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 18:24:12

A jak ktoś ma w głowie mózg a nie g*wno to nie daje każdemu na którego widok dosadnie mówiąc "c*pka zaswędzi" ;) Też jestem przeciwniczką seksu dopiero po ślubie, bo dopasowanie się w tym względzie jest bardzo ważne. Ale jeśli ogólnie dajesz "prędzej niż później" to to słabo o Tobie świadczy, bo widocznie seks traktujesz w kategoriach "potrzeb fizjologicznych". Mój partner nie jest moim pierwszym, ale myśle, że w jakiś sposób czułabym obrzydzenie do niego, jeśli by sie okazało, że uprawiał wcześniej seks z wieloma dziewczynami, bo były według niego seksowne i fajnie się dogadywali. A miłość przychodzi z czasem a nie na dzień dobry, więc dziwny jest Twój argument z czekaniem miesiącami jeśli się kogoś kocha. Chyba mylisz zauroczenie z miłością, bo najwidoczniej miłości nigdy nie doświadczyłaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 19:30:10

Słyszałaś o czymś takim jak poczucie humoru? "Prędzej" względem "później" to okres relatywny. Może trwać tygodniami od momentu deklaracji, że jesteśmy razem. czy ja napisałam, że daje na pierwszej randce? Czy napisałam, że daje byle komu? Czy napisałam, ilu miałam partnerów? na jakiej podstawie oceniasz, że mam g...no zamiast mózgu? mama kultury Ciebie nie nauczyła? dlaczego miałabym czuć obrzydzenie do mężczyzny, którego KOCHAM (tak, wiem co to miłość)? Czy ja napisałam, że wchodzę do łóżka każdemu, na którego widok mnie c..ka zaswędzi? Jeśli Ciebie swędzi, to może idź do ginekologa, to chyba jakaś infekcja, mnie tam nic nie swędzi:). Czy Ty, Marna, Ograniczona Światopoglądowo Istoto nauczyłaś się w ogóle czytać ze zrozumieniem? dlaczego uważasz, że masz prawo kogokolwiek krytykować, skoro nawet nie rozumiesz, o co chodzi? Co to za dorabianie sobie sztucznych wniosków? Kobieto!Puchu Marny! Biegnij do swojego chłopaka i mu powiedz, że gdybyś się dowiedziała, że miał przed Tobą wiele dziewczyn, to byś się nim brzydziła. Na pewno zrobi mu się bardzo miło. Miłość nie zna obrzydzenia - miłość jest ponad takie niskie zjawiska. Najwyraźniej to Ty nigdy jej nie doświadczyłaś, Biedna, Ograniczona Pipko:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 23:50:30

Co się zbulwersowała ha ha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 00:19:19

No zbulwersowała się, bo jak jakis anonimowy niewypał intelektualny oskarża ją o g... zamiast mózgu to sie mozna wkurzyć. a prawda taka, ze nie dysponujesz żadnymi logicznymi argumentami za albo przeciw. aż dziwne, że radzisz sobie z rozwiązaniem równania matematycznego generowanego przy dodawaniu komentarza;).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Księżniczka18
(Ocena: 3)
2015-10-05 16:25:35

re: Faceci nam grożą: „Nie ma błony dziewiczej, nie będzie pierścionka zaręczynowego”! Dlaczego tak im zależy?

Jak to jest faceci ... mówicie, że jeśli chcemy ślubu musimy być dziewicami. Ale to przecież wy chcecie "dowodu miłości" i na każdym kroku zachęcacie do seksu przed ślubem. Czy nie myślicie, że to wredne jak nie podłe? Wy bzykacie na prawo i lewo by w końcu ożenić się z dziewicą. A jeśli to kobieta nie jest dziewicą to korzystacie przelotnym seksem i lecicie dalej. To raczej nie sprawiedliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 16:41:29

Nie od każdej dziewczyny żądają "dowodu miłości". Ludzie na poziomie rozumieją słowo "nie" i nie skomlą o seks.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 16:45:28

No od mało urodziwej nie będą skomleć. Krew nie woda, hormony buzują, lędźwie ciągną. trochę wytrzymać się da, ale nie aż tyle, żeby czekać do ślubu, lub wstrzymywać się miesiącami do często niewiążących zaręczyn.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz