EXCLUSIVE: Spowiedź uniwersytutki

18 Lutego 2012

Dominika opowiada o kulisach sponsoringu.

sponsoring

Jeszcze do niedawna prostytucja kojarzyła się z przydrożnymi tirówkami lub małoletnimi galeriankami, które sprzedawały swoje ciała za nową parę dżinsów lub nowoczesny telefon. Dzisiaj seks za pieniądze coraz częściej dotyczy wykształconych studentek.

Z najnowszych badań socjologicznych wynika, że obecnie co piąta adeptka uczelni wyższej z naszego kraju ma stałego sponsora. W zamian za regularne spotkania w hotelach lub wynajętych mieszkaniach uniwersytutka otrzymuje od swojego „opiekuna” wsparcie finansowe: mężczyzna opłaca jej czynsz, uczelnię, a także zapewnia kieszonkowe na drobne wydatki.

Jakie są kulisy takiego sponsoringu? Jedna z warszawskich studentek zgodziła mi się o nich opowiedzieć…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (336)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

logis
(Ocena: 5)
2013-01-24 09:51:05

Większej głupoty dawno nie czytałem . Nie wiem który socjolog robił te badania ale chyba coś pokręcił. Jeśli 1/5 studentek daje za kasę , to w takim Toruniu powinno być ich ok 10-15 tys . Tylko skąd w Toruniu 10-15 tys sponsorów gotowych wyłożyć 3-5 tys miesięcznie ? Jakby się jeden z drugi zastanowił przez chwilę to by wiedział że to niedorzeczne. Więc całe te badania i artykuł można między bajki włożyć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-06 19:51:05

dla mnie to jest chore. tez jestem studentka, rodzice przesylaja mi kase, ale jak to kazdy student, nigdy nie mam jej tyle, ile byc powinno :) pracowalam w kilku miejscach, radze sobie. ale nigdy, przenigdy nie była bym prostytutką. NIGDY. Trzeba miec zasady, a nie wskakiwac do lozka facetowi za kase. Nie krytykuje, nie potepiam, ale zwyczajnie nie rozumiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-23 11:51:55

Prostytutki stojące na ulicy też nikomu nie szkodzą. To ich wybór i ich życie. I Dominika tak samo. Jest zwykłą prostytutką, taka prawda. Ale ja nie potępiam ani tych z burdeli, ani samej Dominiki. Sama w życiu bym nie mogła tak żyć. Uważam, że to poniżej mojej godności, ale jeżeli ona dobrze się z tym czuje, to co z tego? To nie powinno nikogo obchodzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-07 19:05:57

Też byłam na studiach, ale jakoś nikt z moich znajomych nie dorabiał w ten sposób. Widać zależy to od kierunku studiów. Swoje studia skończyłam i mam pewną, dobrze płatną pracę. Co do wykształcenia i poziomu inteligencji tej dziewczyny nie muszę się wypowiadać. Nawet na byle sekretarkę jej nie zatrudniono. Zresztą sposób wypowiedzi też nie świadczy o wysokim poziomie. Nawet po zakończeniu studiów pracy nie podejmie bo lepiej sprzedawać się za 1000zł za noc niż pracować cały miesiąc za 1000zł jako kelnerka. Ale każdy ma prawo robić to co chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gall
(Ocena: 5)
2013-09-02 20:41:06

Nikt 1000 zł za noc nie zarabia To mity Artykuł rozdmuchany.Choć z pewnośćią co 20 taka jest. Dziś ludzie lubią lekko i wygodnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-28 01:50:12

ja rowniez uwazam, ze nadmierne mowienie o takim sposobie na zycie wsrod studentek nie przyniesie dobrych skutkow. ja rowniez jestem studentka i rowniez czesto borykam sie z problemami finansowymi. i owszem, sam fakt, ze przeczytam cos o takim sposobie zarabiania pieniedzy nie sprawi, ze rowniez zaczne sie tym zajmowac. w koncu kazda kobieta wie o istnieniu prostytucji, a niekoniecznie staje na ulicy. ALE na pewno taki artykul w pewien sposob maci w glowie. tym bardziej, ze mowa jest o samych zaletach. decyzje w efekcie podejmuje kazda z takich kobiet samodzielnie i wg. swoich zadan i przekonan, ale lepiej by bylo, gdyby media przed ta forma pracy przestrzegaly i mowily o jej niebezpieczenstwach, zamiast przedstawiac zadowolone ze swojego zycia prostytutki. sponsoring to na pewno forma prostytucji! to prawda, krzywda nikomu sie nie dzieje, Dominika zyje tak jak chce. faktem jest jednak, ze zbedne jest reklamowanie takiego stylu zycia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-25 00:03:42

Możecie łatwo nazywać ją dziwką. Łatwo jest Wam oceniać człowieka. Jak ma się wszystko podane na tacy, to można bez zastanowienia wydawać osądy, bo Was sytuacja nie zmusza do takich zachowań. Niczego nie rozumiecie. Dziewczyna chce coś osiągnąć. Ma cel. Sama studiuję, i wiem że nie jest łatwo się utrzymać. Z wielu rzeczy muszę rezygnować i dziwię się, że Ci, którym nie brakuje pieniędzy, olewają swoje wykształcenie- z lenistwa.Rodzicom jest cholernie ciężko bo muszą na mnie kasę łożyć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-22 23:39:25

przyjmując podział prostytutek na te zwykłe i ekskluzywne to ty zaliczasz się do tych drugich. I choćbyś nie wiem jaką teorię dorabiała do rzeczywistości to jakby nie było jesteś k....Twój wybór życiowy, pewnie po skończonych studiach zaczniesz ogłaszać sie na portalach zagranicznych bo z pensji stażystki też cięzko jest się utrzymac. Mam nadzieję że nie trafisz na chama który Cię zleje bo jak płaci to ma prawo i że potrafisz zadbać o swoje zdrowie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-22 12:39:52

wot sz ma acia ra zmieszalbym cie z blotem d zi w ko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-22 11:54:50

popieram, nikogo nie krzywdzisz. jeśli tobie z tym dobrze to jest ok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-21 21:51:27

miej odwagę przyznać: "Jestem prostytutką", uprawiasz seks za pieniądze, to właśnie robi prostytutka. Różnisz się tym, że nie stoisz na ulicy czy nie siedzisz w agencji... ah! no i "prowadzisz rozmowę na poziomie"....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz