Dlaczego kobiety udają orgazmy?

29 Listopada 2011

Jęczenie podczas seksu to nasza bardzo przemyślana taktyka.

orgazm

Kobiecy orgazm to bardzo skomplikowana sprawa. Z badań specjalistów z Columbia University w stanie Nowy Jork wynika, że ponad połowa kobiet okłamuje swojego kochanka co do finału miłosnych igraszek. Dlaczego tak się dzieje? Czemu wciąż nie potrafimy przyznawać się do swoich prawdziwych emocji?

Aby odpowiedzieć na te pytania, naukowcy zanalizowali zachowanie blisko 500 heteroseksualnych kobiet w wieku od 18 do 46 lat. Wszystkie panie żyły w stałych związkach. Wyniki eksperymentu okazały się nad wyraz jednoznaczne. Przedstawicielki płci pięknej udają przed swoim partnerem orgazm z bardzo prostego powodu. Pragną w ten sposób zatrzymać faceta przy sobie.

Kobiety obawiają się, że jeżeli mężczyzna uświadomi sobie, że nie sprawia wystarczającej satysfakcji swojej ukochanie, to może poczuć się nieszczęśliwy i zacząć oglądać się za inną. Jęczenie podczas seksu, udawanie wielkiej rozkoszy jest więc swoistą taktyką ochronną. Metodą na podtrzymanie poprawnych relacji w związku.

Udawanie orgazmu nie jest jednak jedyną techniką, którą stosują kobiety w celu utrzymania przy sobie mężczyzny. Portal Sfora.pl wylicza jeszcze takie zachowania, jak śledzenie, wkładanie większego wysiłku w dobranie stroju i agresywna konfrontacja z kobietami, które mają kontakt wzrokowy z partnerem.

A Wy macie jakieś sekretne sposoby na to, aby facet był Wam zawsze wierny?

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Test męskiej płodności: Sprawdź, ile dzieci możesz z nim mieć! (Na podst. wyglądu)

Wszystko zależy od jego wzrostu!

Romantyczne ♥ VIDEO: Każda dziewczyna marzy o takim wyznaniu miłości!

Piękny prezent!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (32)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-06 19:50:06

tak tak,panowie uwielbiaja jak wydajemy rozne odglosy z podnieceie(niekoniecznie musie byc rozkosznie) no ale....zakupy sa takie cudowne! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-07 19:25:04

U mnie też minęlo troche czasu zanim doszłam do orgazmu aktułalnie jestem z facetem 3 lata i po roku zcasu udalo mi się, często czy dostane orgazm zalezy od mojego nastroju czasem nie dostaje w ogóle a czesem nawet 6 razy poddczas jednego stosunku :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 22:53:21

Wpisz w google "faceci to kretyni"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 21:57:01

żeby mieć orgazm trzeba być mega rozluźnioną , podnieconą, ja miałam sporo orgazmów pamiętam moj pierwszy miałam wrażenie ze zaraz sie posikam :D ale to było cudowne uczucie nie do opisania, wypchęłam partnera i czulam jak pulsuje mi cała cip** a moj partner chciał jeszcze wejśc bo nie doszedłale mu nie pozwoliłam bo czułam ,że już naprawde nie moge

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-30 14:40:01

hahahahahaha miałam to samo! :):):)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 20:46:15

Niestety ja nigdy nie miałam :( idzie 6 rok w szczęśliwym związku i nie wiem co to orgazm, choć mój partner jest hojnie obdarzony i nie jest żadną ciapą łóżkową :( widać nie jest mi to dane

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 23:04:26

ja tak samo, 2 lata nam minęło, jestem sczesliwa, mam zaufanego kochanego chłopaka, z ktorym czuje sie bezpiecznie, jestem sczesliwa bo o mnie dba, ale orgazmu brak, a jedynie jak juz to łechtaczkowy. podczas kochania sie, masuje ją i wtedy dochodze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 20:01:27

Kurcze a ja jeszce nigdy nie doszłam bez stymulacji lechtaczki... chyba wynika to z przyzwyczajenia ..samam nie wiem..podczas zwyklego seksu nie jestem w stanie dojsc...mam niby taki skurcze i jest mi wtedy dobrze ale to nie orgazm...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 18:15:57

nie rozumiem, kobieta " jeczy " jak to ladnie okresliliscie ( sama tez nie umiem tu znalezc zgrabniejszego zamiennika, moze " mruczy "? ) nie tylko wtedy gdy osiaga orgazm, dzieje sie tak rozniez podczas calego stosunku, bo i wtedy jest nam przyjemnie... nie rozumiem troche mezczyzn, bo pomimo np ze kobiecie jest mega przyjemnie, jeczy, mruczy i co tam jeszcze w trakcie calego aktu, a jej zachowanie i cialo rowniez daja sygnaly ze jest jej przyjemnie, i jesli nie bedzie miala orgazmu, to facet momentalnie zapomina ze przeciez bylo jej dobrze, tylko sie zalamuje, bo "NIE miala orgazmu! " wiec taki apel do was panowie, zebysmy raz na zawsze przestali sie oszukiwac, : nie kazdy stosunek kobiety z mezczyzna, musi sie u niej konczyc orgazmem, co nie znaczy wcale ze bylo do bani ( kolokwialnie mowiac ) jezeli jest to super, a jesli nie to trudno i nic zlego sie nie dzieje, poki kochacie swoje partnerki, dbacie o nie w zyciu i w lozku rowniez ( ;) ), a one o was, to nie widze sensu aby przezywac jakies frustracje z tego powodu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-30 18:54:00

dokładnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 16:27:35

dlatego udają orgazm bo myślą, że mężczyzn to obchodzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 15:52:38

ja nie zawsze mam ale z podniecenia krzyczę nie udaje;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 15:16:57

yy ciekawe... ja nigdy nie udaję orgazmu... jeżeli nie dochodzę to nie oszukuję swojego partnera!! A ja lubię krzyczeć podczas orgazmu:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz