Damskie SEKRETY: 7 najskrytszych tajemnic, których nigdy nie zdradzimy facetom (Za nic!)

23 Listopada 2012

Nawet pod groźbą tortur nie piśniemy na te tematy ani słowa!

sekrety

Podobno nie da się zbudować trwałego związku bez wzajemnej szczerości. Kiedy jeden partner coś ukrywa przed drugą połówką, prawda prędzej czy później wyjdzie bowiem na jaw, stawiając pod znakiem zapytania dalszą przyszłość relacji.

Mimo to zdarza nam się zatajać przed mężczyznami pewne fakty z naszego życia. Redaktorzy serwisu facet.wp.pl zrobili na ten temat dochodzenie i odkryli, co najczęściej ukrywamy przed ukochaną osobą…

Strony

Komentarze (61)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

nina
(Ocena: 5)
2013-04-17 18:38:44

re: Damskie SEKRETY: 7 najskrytszych tajemnic, których nigdy nie zdradzimy facetom (Za nic!)

Tak z życia: o aborcji, o tym, że poprzedni facet źle nas traktował, o gwałcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 17:33:04

pieprzenie, ja nigdy nie powiem, że wąsik depiluję ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 23:44:25

czytając te pierdoły dochodzę do wniosku, że chyba jestem facetem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 19:22:28

z zarobkami-szczera prawda.przynajmniej w moim i moich kolezanek przypadkach..xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-30 09:16:29

Współczuję, ja nigdy nie będę musiała tego ukrywać, bo facet życzy mi jak najlepiej także w sferze zawodowej. Byłoby mj bardzo przykro, gdyby przygnębiały go moje sukcesy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 18:30:50

bzdury same...a co z poważnymi, zakaźnymi chorobami..? lub problemami życiowymi czy w rodzinie...?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 17:46:12

nigdy nie powiedziałam żadnemu chłopakowi, że choruję na bulimię, chociaż może któryś się jednak domyślil.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 20:01:07

Mam dokładnie to samo... jednak taka choroba to trochę wstyd, a jakby mój chłopak się dowiedział, że nie jem tygodniami, żeby później się nażreć i wyrzygać to...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-25 23:30:36

a ja mojemu powiedziałam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 13:30:28

Co to za tajemnice.. gdybym miała mieć takie tajemnice to bym nie musiała się nimi z ukochanym dzielić bo bym go zwyczajnie nie miała. Romans z przełożonym/wspólnym kolegą, udawanie orgazmu? Wolałabym być sama niż musieć w sobie dusić takie rzeczy..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 12:41:54

ja za kazdym razem mam tylko orgazm łechtaczkowy, pochwowego nie mialam nigdy a szkoda...:( nie wiem czy kiedykolwiek będzie mi dane go przezyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 14:37:26

nie ma takiego czegos jak lechtaczkowy czy pochwowy. doucz sie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 15:56:27

sama sie doucz raczej :|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 16:11:01

Oczywiście, że jest ;) gdyż do orgazmu dochodzimy albo penetracją albo tak jak koleżanka wyżej, stymulując łechtaczką ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nina
(Ocena: 5)
2013-04-17 18:40:07

albo łechtaczka jest większa niż pisano w podręcznikach z lat 80, sięga w głąb pochwy i tak naprawdę jeden i drugi orgazm to to samo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 21:53:36

myslalam ze chodzi o sekrety takie typowo kobiece, ja za duzo takich nie mam ale bylam zaciekawiona. a tu tylko o zdradach i przypalach lozkowo/partnerskich. powodzenia zycze w budowaniu zwiazku z takimi sekretami. a potem sie dziwic ze facet flirtuje jak naczyta sie takich rzeczy ze kazda kobieta to puszczalska. prosze was, jest szacunek do patrnera to takich "sekretow" jak zostalo to nazwane nie ma. rozumiem golenie okolic odbytu, myslalam o czyms takim bardziej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 14:49:25

Dokładnie! Nie wiem w jakim świecie żyją osoby, które piszą te artykuły. Mojego faceta NIGDY bym nie zdradziła, orgazmu nie udaję, bo z moim facetem świetnie dogadujemy się w każdej kwestii- nawet tego typu. Nigdy w życiu nie siedziałam na żadnych czatach i z nikim nie flirtowałam...nawet mi to właściwie nigdy nie przeszło przez myśl. Od jakiegoś czasu biorę psychotropy, bo przez początkowe stadium depresji cierpię na bezsenność- mój facet o tym wie i mnie wspiera, dzięki temu między innymi z dnia na dzień jest coraz lepiej. Co to za związki bez szczerości, lojalności, możliwości podzielenia się z partnerem problemami? Cholera, dzisiejszy świat mnie coraz bardziej zaczyna przerażać, ludzie gubią swoje wartości...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 21:13:25

to chyba dotyczy tych lasek lelum polelum, albo tych ouszczalskich, bo ja mam chłopaka i jestem mu wierna, o.O

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz