Czystość aż do ślubu: Miłość zaczeka?

01 Grudnia 2012

Przybywa nastolatków, którzy z pierwszym razem wolą zaczekać do ślubu.

dziewictwo do ślubu

Z badań seksuologów wynika, że wiek inicjacji seksualnej w Polsce i na świecie stale się obniża. Coraz więcej współczesnych piętnasto-, czternasto- czy nawet trzynastolatków ma za sobą pierwszy raz; dlatego mówiło się ostatnio o pladze młodocianych matek. Od jakiegoś czasu można jednak zauważyć odwrotną tendencję – przybywa nastolatków, którzy świadomie decydują się na zachowanie czystości przedmałżeńskiej. I zamiast się z tym kryć, manifestują swoje poglądy pierścieniami i naszyjnikami.

Strony

Komentarze (118)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 22:59:39

re: Czystość aż do ślubu: Miłość zaczeka?

Ode mnie odszedł po 4 latach. Na pożegnanie powiedział jedynie że jestem wspaniałą kobietą, ale nie możemy być razem. Ale ja nie wyobrazałam sobie życie bez niego. Powiedziałam sobie ze albo on albo żaden. Próbowałam wszystkiego, aż natrafiłam na stronę z rytuałami urok-milosny.pl. Nie zastanawiałam się długo i zamówiłam rytuał na jego powrót. Czekałam, aż w końcu odezwał się do mnie że nie może beze mnie żyć i musimy być razem. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sylwia (23)
(Ocena: 5)
2013-01-28 00:11:13

Też kiedyś jak byłam młodsza mówiłam, że czystość jest najważniejsza i nie rozumiałam ludzi, którzy w czystości nie żyją. Swoje podejście zmieniłam kiedy pierwszy raz zdecydowałam się na seks... oczywiście przed ślubem ;) Ale uważam, ze to każdego indywidualna sprawa. Zwolennicy seksu nie powinni naskakiwać na zwolenników czystości i odwrotnie, bo to nie ma sensu. Nikt nikogo na nic już nie namówi, więc niech każdy ma swoje zdanie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-05 18:22:45

chetnie bym wstapila, ale juz za pozno :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 23:00:41

Może niech każdy robi jak czuje i co mu najbardziej odpowiada??? Chyba logiczne jest ze jak ktoś nie czuje się na siłach to nie będzie uprawiał seksu ale dlaczego odrazu zabraniać go osobom które lubią to, dobrze się z tym czują i ogólnie sprawia im to przyjemność. Nie ma chyba nic gorszego nic "umasowianie" poglądów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 22:09:32

Tak, a później się okażę że nie pasujemy do siebie w łóżku i co ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 22:33:51

jak to mówią inne kobiety," seks nie jest najwazniejszy, ważna jest codzienna proza życia! "

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 21:55:59

Moim zdaniem nie można popadać ze skrajności w skrajność. Tzw skakanie z kwiatka na kwiatek nie jest mile widziane i raczej trudno je popierać. Kobieta która miała bardzo wielu partnerów seksualnych...hmm to nie jest fajne. Z drugiej strony nie każdy czuje potrzebę czekać aż do ślubu. Nie każdy zresztą chce w ogóle wziąć ślub. Ja z moim mężem pobraliśmy się po 12 latach znajomości (poznaliśmy się mając 15 lat). Mieliśmy więc czekać 12 lat na pierwszy raz? To chyba ani zdrowe ani normalne. I nie wiem co wnosi do związku. Nam wystarczyło poczekać na ten wyjątkowy moment i celebrować go na swój sposób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-08 17:50:49

Zgadzam się z tym. U Nas było tak samo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 18:06:36

Zgadzam się z wieloma komentarzami; które tutaj padają. Osobiście, miałam kilku chłopaków, którzy chcieli ze mną uprawiać seks, ale ja nigdy się na to nie zdecydowałam. Teraz mam chłopaka, z którym spałam pierwszy raz, ale ja nie jestem jego pierwszą, Często sie zastanawiam nad tym jakby to było gdybym dla niego też była pierwszą i boli mnie to, że on nie chciał zaczekać na kogoś kogo będzie kochał (to tamtej dziewczyny nie kochał, był z nią krótko). Apeluję do młodych, nie spieszcie się, zaczekajcie na osobę którą na prawdę będziecie kochali, bo nie ma nic piękniejszego niż oddanie się drugiej osobie, ale z milości i prawdziwego pożądania, namiętności. I coraz częściej myślę, że może nie koniecznie czekać do ślubu, ale czekać najdlużej jak się da, poznać drugiego czlowieka z każdej strony, przeżyć wiele sytuacji i poczuć że na prawdę się kocha i jest się kochaną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 16:38:57

do Anonimu z 2012-12-03 13:10:04 podaj nr gg, chętnie z Tobą pogadam na temat jak się pozbierać po zdradzie... nie jest łatwo, ale da się! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 14:29:22

Idiotyczny tytuł artykułu. "Miłość zaczeka"? Seks zaczeka, nie miłość. Bardzo dobrze, że w tym chorym świecie, gdzie moralność dyktuje dziewczynom prasa typu "Cosmopolitan", ktoś jeszcze rozumie, czym jest miłość do drugiego człowieka i nie nadaje jej aspektu wyłącznie fizycznego. Seks to pożądanie fizyczne, dodatek, coś co uzupełnia związek, ale na pewno nie może go definiować. To, że facet mówi, że może poczekać do - to dla mnnie dowodzi jego miłości i szacunku do mnie. Jesli żąda "dowodów" i mówi, że nie wytrzyma do ślubu bez... z miłością ma to niewiele wspólnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 18:39:07

to chyba logiczne, że skoro go pociągasz i pożąda cie, to nie chce czekać. To dla ciebie naprawde takie dziwne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 12:57:58

Seks jest ogromnie ważny w związku i nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Byłam niespełna 3 lata w związku w którym seks był dla mnie czymś co mogło zupełnie nie istnieć. Kochałam tego faceta bardzo, uwielbiałam jego poczucie humoru, świetnie się ze sobą dogadywaliśmy. Niestety w łóżku była totalna klapa. On myślał jedynie o sobie. Kochaliśmy się praktycznie tylko w pozycjach które jemu pasowały. Było strasznie monotonnie... Nie miewałam orgazmów. Z czasem zaczęłam mu regularnie odmawiać współżycia, bo kompletnie mnie to nie kręciło i nie chciałam się zmuszać do czegoś na co nie mam ochoty. Coraz częściej byłam rozdrażniona, coraz częściej się kłóciliśmy, ale wciąż byliśmy razem. Nawet dziwiło mnie, że ze mną nie rozmawia na ten temat, nie naciska, mówił że rozumie że nie mam ochoty, itd. Co się okazało? Regularnie mnie zdradzał. Rozstaliśmy się i szybko poznałam swojego obecnego partnera, z którym łóżko to bajka... Każdym swoim gestem, ruchem, pocałunkiem okazuje mi miłość... Czuje się fantastycznie. Po raz pierwszy w życiu czuje się spełnioną kobietą. Stąd pojawia się moje pytanie... Jak wyglądało by moje życie gdybym wyszła za mąż za pierwszego faceta? Zdradzana regularnie, albo siedziałabym cicho w domu, albo już dawno byłabym po rozwodzie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 13:10:04

Tak się składa ,że ja też dowiedziałam się o zdradzie. Ciężko mi się pozbierać. Jak dałaś radę? Nie miewałaś wątpliwości czy nie wybaczyć? Ja mam straszny mętlik w głowię. Boję się kogokolwiek poznawać,wręcz mi się nie chcę od nowa o sobie mówić..o swoim życiu komuś obcemu kto potem może zrobić mi to samo.. Ja nie wiem czy będę w stanie komuś ufać kiedykolwiek. Tym bardziej ,że byłam kłamana w sposób perfidny...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 13:10:50

po prostu świat mi się zawalił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 16:45:51

podaj nr gg, chętnie z Tobą pogadam na temat jak się pozbierać po zdradzie... nie jest łatwo, ale da się! :

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz