Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

24 Maja 2015

Wiara jest dla mężczyzn coraz bardziej sexy. Mają dosyć przesadnie wyzwolonych kobiet.

katoliczka

Laicyzacja społeczeństwa postępuje i można to dostrzec gołym okiem. Coraz więcej zadeklarowanych ateistów, coraz mniej wiernych uczestniczących w życiu Kościoła i powszechna niechęć młodych ludzi do wszelkich form religijności. Dzisiaj liczy się zdrowy rozsądek, a nie zasady wiary. Czy to oznacza, że konserwatyzm działa odstraszająco, a katoliczka z góry skazana jest na towarzyskie niepowodzenie?

Wręcz przeciwnie! Coraz więcej mężczyzn przyznaje, że marzy im się bogobojna partnerka kierująca się twardymi zasadami moralnymi. Po latach zachłyśnięcia się wolnością i nowoczesnością, dawne wzorce wracają do łask. Niektórzy z nich mają dosyć nadmiernie wyzwolonych kobiet i liczą na związek z kimś znacznie bardziej przewidywalnym.

Dlaczego wiara znowu jest dla nich taka ważna? Oto 7 dowodów na to, że katoliczka może być lepszym materiałem na żonę, niż jej niewierząca koleżanka. Przynajmniej zdaniem facetów.

Strony

Komentarze (39)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-25 22:31:24

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

Wszystko kwestia wychowania. Ateista może mieć większe poczucie moralności, niż gorliwy katolik.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-25 03:20:23

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

"Niektórzy z nich mają dosyć nadmiernie wyzwolonych kobiet i liczą na związek z kimś znacznie bardziej przewidywalnym" - idealnie podsumowuje caly ten zalosny artykul. Faceci zorientowali sie, ze juz nie moga pomiatac kobietami jak im sie podoba, wiec nagle "przewidywalnosc" i niby "wiara" jest sexy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-24 22:25:45

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

Jestem katoliczką. Wierzącą, praktykującą i moim zdaniem, raczej oddaną swojej wierze, ale... WHAT THE FUCK?! Te cechy bardziej pasują do zagubionej w prawdziwym życiu szarej myszki, która ma wszelkie tendencje do zostania związkowym bluszczem! Największą bekę mam oczywiście z rozumowania: "chodzi do kościoła? Na bank jest dziewicą!" Taaa... Proponują się rozejrzeć ile w tej chwili jest na mszach panien z dzieckiem/w ciąży. Wcale nie mniej niż na ulicach. I raczej nie było to niepokalane poczęcie. xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-25 18:01:31

Tu chodzi o "gorliwe" katoliczki, czyli takie na serio. Jeśli wierzy się od początku, to jest się dziewicą, chyba, że nastąpiło jakieś zbłądzenie w życiu albo nawrócenie ze złe drogi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-24 21:02:41

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

a to ciekawe. Przeżyłam rozwód rodziców, a mimo to jestem katoliczką. Kocham Boga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-24 23:44:15

Ja też kocham Boga :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-26 18:38:06

I ja też :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 1)
2015-05-24 17:13:50

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

A niedawno był artykuł, że nie lubią przesadnej wiary...ja mam męża ateistę, sama jestem poganką i dobrze nam z tym:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-24 14:51:18

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

SŁABO DNO I METR MUŁU

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-05-24 14:04:29

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

nie rozumiem dlaczego autorka tekstu uważa ateistów za osoby pozbawione zasad moralnych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-05-24 15:34:27

To wynika z zacofania. Jako ateistka nie czuję się pozbawiona zasad moralnych, a wręcz przeciwnie. Spotykam bardzo wiele katoliczek, którym do moralności jest bardzo daleko. A ateistki bardziej siebie szanują niż można przypuszczać. Nie są tak naiwne. Stworzenie własnej rodziny jest celem większości kobiet bez względu na wyznanie czy religię. Każdy człowiek ma to zapisane w swojej naturze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-24 16:04:33

Odkrycie Ameryki. Wiara w Boga bądź jej brak nie ma ŻADNEGO wpływu na to jakim ktoś jest człowiekiem ani nie definiuje go w żaden sposób. Liczy się wiele innych rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
młoda katolka
(Ocena: 5)
2015-05-25 18:04:55

Musicie odróżnic prawdziwie wierząca osobę, od niedzielnego katolika. Mówicie tu, że katoliczki często nie maja zasad moralnych. Bo one nie wiedzą nawet po co są w Kościele. Ateista zagnie je pierwszym lepszym pytaniem o wiarę. Mało jest w tych czasach osób wierzących na prawdę. I kierujących się zasadami religijnymi w życiu. Ale powiem Wam, że takie życie z Bogiem jest super. Nie ma lepszej opcji! :). Zachęcam do poznania Boga i zaproszenia go do swojego życia. Jezus nas kocha :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-24 12:32:50

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

Nie rozumiem związku między walką o równouprawnienie a wiarą..co ma piernik do wiatraka? A wkładanie wszystkich ateistek do jednego worka z puszczalskimi kobietami jest po prostu żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 1)
2015-05-24 12:32:26

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

Hmm... Bo sa hipokrytami?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-24 12:26:20

re: Czemu większość facetów woli związać się z gorliwą katoliczką niż ateistką?

Nie chodzi o wiarę samą w sobie, ale o to że od gorliwej katoliczki bardziej można się spodziewać zasad, których taka kobieta będzie się trzymać. Tu nie chodzi o wiarę czy nie wiarę, oni po prostu mają dość wyzwolonych kobiet puszczających się na prawo i lewo. Trudno, kobiety znosiły ten ból przez stulecia, teraz oni też mogą pocierpieć i zobaczyć jak to przyjemnie jest mieć "przechodzoną", zdradzającą, wyzwoloną kobietę tak jak kobiety musiały znosić takie zachowanie mężczyzn przez ostatnie stulecia. Life is brutal.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz