Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

01 Kwietnia 2015

Podręczniki do wychowania do życia w rodzinie nie różnią się od katechizmu.

szkolna miłość

Środowiska lewicowe i liberalne od lat postulują, by wprowadzić do polskich szkół wychowanie seksualne. Przeciwnicy zauważają, że istnieje już przedmiot „wychowanie do życia w rodzinie” i doskonale się sprawdza. Konserwatyści są przeciwni nawet temu. Faktem jest to, że tzw. WdŻ o seksie nie mówi zbyt wiele albo wcale, a nauczaniem zajmują się zupełnie przypadkowi ludzie.

W wielu szkołach za tę tematykę odpowiadają nauczyciele innych przedmiotów, którzy ukończyli dodatkowe kursy uprawniające do rozmawiania z młodzieżą o „tych sprawach”. Czasami są to nawet katecheci. Nie ma się czemu dziwić – wszystkie dostępne na rynku podręczniki, które dopuszczono do użytku w szkołach „zamiast wiedzy proponują katolicki światopogląd” - alarmują specjaliści.

Jak donosi Newsweek.pl, monitoring programu nauczania przeprowadzony przez Federację na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz Grupę Edukatorów Seksualnych Ponton, pokazuje że to lekcje bardziej o moralności, niż życiu intymnym. Czego tak naprawdę uczy się polska młodzież?

Strony

Komentarze (35)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-23 21:38:23

Boże biedna ta młodzież, jeśli naprawdę uczą tego w szkole to nic dziwnego że oni nic nie wiedzą , ja rozmawiam z moją córką o seksie i tłumacze jej dużo rzeczy , bo przecież to co czytają w szkole to czysta parodia ,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wcale nie anonim
(Ocena: 1)
2015-04-05 18:37:05

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

Do cholery, przecież to nie jest podręcznik do WDŻ, ale podręcznik do kursu przedmałżeńskiego. Papilocie, lubisz manipulować faktami i szukasz sensacji. Ale niech czytają niewyedukowani i podatni na wpływ propagandy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-04-01 20:59:00

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

Przecież te cytaty to wszystko prawda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-01 19:58:36

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

ja miałam lekcje WTŻ z facetami, w gimnazjum z pedagogiem, zastępcą dyrektora, w liceum z nauczycielem wosu- i historii. I było normalnie, nie świetobliwie i bez obwijania w kolorowe papierki. W sumie z zajęć zapamiętałam ,jak ci chłopak mówi, że jest mistrzem w stosunku przerywanym, to go kopnij w dupę'. Głównie panowie zwracali uwagę na zabezpieczenie i żeby samemu być gotowym psychicznie, a nie pod presją ,,jak mnie kochasz to..'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-01 20:02:25

matko WDŻ.. nie zauważyłam błędu :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marie Rose
(Ocena: 5)
2015-04-01 19:47:26

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

U mnie w szkole mieliśmy takie lekcje, prowadziła je nauczycielka ,,zerówki,, i na lekcjach pisaliśmy i rysowaliśmy rzeczy na tablicy, cięliśmy kartki nożyczkami i gadaliśmy o przyjaźni. I wszyscy w klasie uważają, że te lekcje są ,,dla przedszkolaków,,. Ja akurat tak nie uważam. Ale na tych lekcjach fajnie było. Może dlatego że jestem trochę inflatylna (czy jak to się pisze o dziecinnym człowieku, haha xD) :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-01 19:41:51

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

są pedagodzy, którzy specjalizują się w edukacji seksualnej. tylko Polska jeszcze nie chce dopuścić do tego, by wszyscy mieli zajęcia. bo co, jak powiemy o antykoncepcji to ich zachęcimy? zrobią to tak czy siak, a lepiej żeby się dowiedzieli w szkole od wyspecjalizowanej osoby niż z internetu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-01 19:37:19

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

Ja miałam lekcje z nauczycielką od wosu i było całkiem normalnie. Na początku zajęć babka czytala przewidywany program ( większość dotyczyła miłości i przyjaźni) , ale ostatecznie to my narzucalismy temat. Bylo bardzo obiektywnie np. gdy mówiliśmy o antykoncepcji babka mowila o zaletach danego środka i jego wadach. Trzeba dobrze trafic :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-01 18:36:44

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

U mnie na WDŻWR na lekcji o HIV podano wszystkie sposoby zarażenia, oprócz seksu i ani razu nie padło słowo prezerwatywa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-01 18:21:53

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

U mnie wdż było prowadzone przez babkę od wosu i też było bez sensu... Były te pierdoły i model zarodka z plastiku (który został nazwany: "dzieciątkiem") i granie na dziewczynkom emocjach, czy to się tak godzi zabijać. I że seks prowadzi tylko do poczęcia (kwestia przyjemności, owszem, była, ale potraktowana nieco po macoszemu). O antykoncepcji chyba nic nie było, chociaż z drugiej strony to było z 10 lat temu, więc mogę nie pamiętać - ale to o czym wspomniałam wcześniej zapadło mi w pamięć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-01 17:55:58

re: Czego uczy polska szkoła o seksie? BZDUR! (Największe absurdy z podręczników)

Ja uważam że wychowanie do takie lekcje powinny przeprowadzać położne środowiskowo-rodzinne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz