Jakich kobiet pragną faceci? 6 wymagań, o których żaden z nich nie powie wprost

10 Sierpnia 2016

Każdy mężczyzna oczekuje tych rzeczy od swojej wymarzonej partnerki.

wymagania facetów

Faceci to tajemnicze istoty. Na pewno są mniej skomplikowani niż kobiety, ale jednocześnie bardziej małomówni. Czasami wolą przemilczeć pewne sprawy. Gdy kobiety pytają ich o opinię, wolą dać odpowiedź, która ich zdaniem będzie zgodna z życzeniem partnerki, niż narazić się na jej niezadowolenie. Dlatego gdy kobiety pytają, czy wyglądają grubo w nowych dżinsach, odpowiadają, że nie.

Zasadę przemilczenia czy niedopowiedzenia stosują w prawie każdym aspekcie relacji damsko-męskich. Tyczy się to zwłaszcza rzeczy, których wymagają od ukochanych. Nie powiedzą im wprost, o co chodzi. Będą milczeć i zakładać, że to jasne i każda kobieta powinna być tego świadoma. Trudno powiedzieć, dlaczego nie próbują tego zakomunikować wybrankom w bardziej jasny sposób. Prawdopodobnie z powodu swojej odmienności.

Czego tak naprawdę chcą od nas mężczyźni? Spełniasz te wymagania?

Zobacz także: Spałam z 30 facetami. Czy coś w tym złego?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (16)
ocena
2.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-12 10:07:26

facet zostawił mnie po trzech latach związku. Dlatego, ze miałam pretensje i byłam chorobliwie zazdrosna. Można powiedzieć, że to JA tworzyłam toksyczny związek. Bardzo go prosiłam, żeby został (wiadomo; żałosne zachowanie jak to bywa przy rozstaniu). Narazie, jakiś drugi tydzień nie odzywamy się do siebie. Bardzo za nim tęsknie, od rozstania (około 3 tyg) śni mi się co noc; że przyjeżdża do mnie, wysyła smsy, że jesteśmy razem. Błędne koło, bo w dzień myślę o tych snach, a w nocy znowu on powraca. Mówi, że już nie wytrzymuje tych jazd moich i woli być sam. Czytam, że faceci czasem tak mają, że mówią, że definitywnie koniec, a potem jednak zatęsknią. Znacie jakieś sposoby na byłego, żeby wrócił do mnie :(? (piszę to pod tym artykułem, bo któryś punkt był "uprzejmego tonu w głosie", a ja miałam ton z pretensjami)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mężczyzna
(Ocena: )
2016-08-13 00:41:12

Proszenie bardzo rzadko pomaga, faceci podejmują "męskie" decyzje a z takich trudno się wycofać. Najbardziej pomocna jest szczera, spokojna (podkreślam - spokojna) rozmowa i rzeczywista zmiana zachowania. Jest to bardzo trudne ponieważ, musisz to zrobić w taki sposób, aby dalej być (niezależną) partnerką w związku a nie stać się zakładniczką własnych zobowiązań. W takiej rozmowie partner również powinien podjąć jakieś zobowiązania (np. nie będzie dawał powodów do konfliktowej sytuacji) w przeciwnym wypadku możesz znaleźć się w "pętli roszczeniowej" a on może to wykorzystać. Oczywiście wszystko zależy od waszej relacji i moje "krakanie" może okazać się zbędne. Życzę powodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-16 21:56:05

Moj poprzednik mowi całkiem sensowne :) ja tez kiedys taka byłam ale wydrososlalam to tez jest sposob nieradzenia sobie z sytuacjami przez co reagujemy agresja buntem i nieprzyjemnym tonem.. Nie dlatego ze nie mamy odpowiednich argumentów, tylko dlatego, ze jestesmy zdenerwowane i jest to nasza reakcja obronna- niestety błędna.. Byłam kiedys histeryczka, zazdrośnicą i awanturowalam sie o wszystko. Po mniej wiecej 3 latach tak jak u Ciebie moj facet powiedział : dosc, mam dosc, kocham Cie ale nie potrafię tak zyc.. Oczywiscie myslalam sobie dobra na pewno zaraz wróci ale minął mięsiac i nic.. Nie wracal... Doszlam do wniosku ze to we mnie tkwi problem i ja powinnam sie zmienic..zmieniłam światopogląd.. Po co mam byc zazdrosna? Jak bedzie chciał to i tak zdradzi a ja swoim zachowaniem de facto go do tego pcham... Powinnaś go przekonać ze sie zmienisz jesli naprawde jestes w stanie sie zmienic.. Takim zachowaniem powodujesz,ze ten zwiazek jest toksyczny to ani dobrze nie działa na ciebie ani na niego ani tymbardziej na wasz zwiazek. Jesli nie jestes w stanie sie z tym uporać idz do dobrego psychologa. Pokaz swojemu facetowi ze jestes w stanie sie zmienic a na pewno do Ciebie wróci ! Trzymam kciuki! Ja ze swoim jestem 4 lata po mojej metamorfozie on rownież sie zmienił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-12 01:06:24

Jakie gowno. Kto to pisze....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
cięgi
(Ocena: 5)
2016-08-11 10:56:55

Jeszcze bym dodała ZROZUMIENIA. Jak niedojrzała dziewucha nabija się, że jej facetowi nie stanął to nakręca i potęguje tylko problem. Taka dziewczyna powinna podkreślić, że nic się nie stało, kupić z uśmiechem erozon max i wręczyć ciesząc się, że jemu też będzie teraz jeszcze bardziej przyjemnie... Wszystko to kwestia podejścia, to nic nie kosztuje a bardzo dużo zmienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kola
(Ocena: 3)
2016-08-10 19:08:54

Ślicznotki? Właśnie przechodzę ospę wietrzną, a mój narzeczony się mną opiekuje. I widzi, co dzieje się ze mną i z moim ciałem. I pomaga mi bardzo. Kochany jest :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-10 22:03:38

Ja przechodziłam w kwietniu. Mój ukochany również się mną opiekował, smarował mi krostki, generalnie skakał wokół mnie. Nawet odmówił mi seksu, bo miałam krostki tam... A w nocy się nie chciał przytulać bo wiedział, że bardzo mnie boli, więc tylko leżał blisko. Kochany

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anapolis
(Ocena: 3)
2016-08-10 15:42:39

A nie łatwiej po prostu niektóre rzeczy powiedzieć? Np byłoby mi przyjemnie gdybyś ze mną poszła na mecz czy lubię Cię w takim makijażu, nadałby sie na tgą wieczorną imprezę? Potem mężczyźni narzekają, że muszę sie domyślać, co kobieta ma na myśli, a widzę, że w drugą stronę to działa tak samo. Czasem wystarczy tylko kilka słów i wszystko staje się prostsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 4)
2016-08-10 11:59:52

Fajnie by było jakby faceci też tak się starali. Jestem z facetem, który można powiedzieć bardzo mało się stara. Wiem, że mnie kocha i mu na mnie zależy, ale nigdy w jakiś szczególny sposób mi tego nie okazywał. Nigdy też nic nie zorganizuje, najczęściej po pracy mogę go zastać w domu. Czasem nawet go próbuje sama nakierować, powiedzieć czego oczekuje, że mógłby czasem zrobić coś sam z siebie, to też nie daje skutku. Zawsze muszę mu mówić, zróbmy to albo tamto, sam nic nie zaproponuje. Czasem zrobię mu jakąś niespodziankę, ugotuję coś dobrego, zorganizuję jakieś wyjście, ale z jego strony nic. Mam wrażenie, że to nie jest spowodowane tym, że mu na mnie nie zależy, tylko po prostu nigdy nie był nauczony, żeby się o kogoś starać, nigdy się o nikogo jakoś bardziej nie starał i taki już jest. Bardzo mnie to zaczyna irytować, ale z drugiej strony mi na nim zależy, bo ma też dobre cechy. Nie wiem co mam o tym myśleć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-10 12:57:46

"Nigdy nie byl nauczyony zeby sie o kogos starac" - moze sie myle, ale nie wydaje mi sie zeby to bylo cos, czego sie uczy? Mnie tam mama nigdy nie uczyla jak mam byc dobra partnerka w zwiazku. Powodzenie mam i zawsze mialam i podobnie jak Twoj partner, nie zawsze musialam sie starac o wzgledy drugiej osoby. Ale jak juz spotkalam faceta w ktorym zakochalam sie na 100, to wszelkie "starania" przychodzily mi bez trudnosci, robilam to co ty - gotowanie obiadow, wymyslanie roznych atrakcji, a on robil to samo. Wydaje mi sie ze to przychodzi instynktownie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-10 10:18:40

Ja podobno zawsze mam pretensjonalny ton głosu. Nie umie mówić normalnie a to jeszcze nasila się jak się zdenerwuje (chociaż ja różnicy nie widzę) Nie umie tego opanować, jak staram mówić się normalnie to jest to strasznie niepewne jakbym była skrępowana i stremowana... Przez to mam problemy z poznawaniem nowych osób i rozmawianiem z obcymi bo od dziecka ciągle słyszałam ''zmień ton'' 'nie obwiniaj wszystkich'' ''mów normalnie''

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-10 11:20:59

skąd się bierze to powszechne 'umie'? Język polski jest trudny ale mimo wszystko pamiętajmy o odmienianiu w poprawny sposób ;) ja nie umiem* on/ona/ono nie 'umie'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-10 14:16:13

Szczerze ? Z tłumacza który każdą inną formę podkreślał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mężczyzna
(Ocena: 4)
2016-08-10 02:12:14

"Na podstawie różnych badań oraz publikacji pojawił się wniosek, że mężczyźni desperacko - (nie, nie desperacko, zwyczajnie) pragną - (nie, nie pragną, wymagają i chcą odwzajemnić) od kobiet szacunku" - tak to prawda, ale nie w taki sposób jak to napisano w artykule. Szacunek okazujemy szanując partnera, nic więcej. Nie są potrzebne żadne gierki i "dzielenie się", "pytanie" i "pokazywanie". Podziwu? Wystarczy że kobieta niekiedy dostrzeże to co robi dla niej mężczyzna. Towarzystwa - tak, bo to Ty jesteś jego ukochaną. Ślicznotki? Przecież moja ukochana jest najpiękniejsza, nie, nie musi nosić "maski", wystarczy że jest zadbana. Uprzejmego tonu głosu? Vide szacunek. Zachęty? Ja nazwał bym to "partnerstwem na codziennej drodze życia" - tak i aż tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kobieta
(Ocena: )
2016-08-10 09:42:05

Lubię Twoje komentarze, pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mężczyzna
(Ocena: 4)
2016-08-11 01:57:49

Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz