Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

12 Listopada 2013

Decyzję o ślubie podejmujemy na spokojnie, a to wymaga czasu.

ślub

Coraz później decydujemy się na założenie rodziny, to jest po prostu fakt. Wystarczy spojrzeć na naszych rodziców – będąc w wieku wielu z nas, mieli już całkiem ustabilizowane życie. Tymczasem nam nie śpieszy się do gotowania obiadów, prania skarpetek i zmieniania pieluch. Dlatego z poważnymi deklaracjami zwlekamy jak najdłużej możemy, grając z partnerami w swego rodzaju grę, którą często wygrywamy. Okazuje się bowiem, że to mężczyźni szybciej odsłaniają karty i decydują się na wyznanie miłości ukochanej kobiecie.

Jak podaje portal randkowy Cupid.com, 22% młodych ludzi uważa, że na ślub powinno się decydować między 26 a 29 rokiem życia. Nie jest się wtedy ani za młodym, ani za starym na rozpoczynanie `nowej drogi życia`. A skoro okres szaleństw młodości ma się już za sobą, to nie ma na co czekać.

- Mam 27 lat i za rok wychodzę za mąż, wcześniej nie byłam na to gotowa. Jednak w najbliższej przyszłości nie planuję dziecka: dopiero co dostałam nową pracę, więc byłoby to niewskazane dla mojej kariery – wyznaje Lila, użytkowniczka Cupid.com.

Strony

Komentarze (26)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

fi
(Ocena: 5)
2013-11-15 19:03:15

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

A ja niebawem kończe 28 lat i w ogole nie mysle o slubie, malżenstwie i dzieciach. Moze kiedys dojrzeje do takiej decyzji ale teraz uwazam ze musze sie jeszcze wyszalec!Zostane starą panna zawsze to lepsze niż bycie rozwódka:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-15 18:53:16

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

ja nie wyobrażam siebie jako matki w wieku 25 lat. najpierw chcę skończyć studia, w międzyczasie rozwijając swoje pasje - podróżowanie i literaturę, potem znaleźć pracę i wyjść za mąż. na pierwsze dziecko pewnie powyżej 30. w końcu życie ma się tylko jedno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-13 03:04:25

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

uważam ,że to sprawa subiektywna. mam 20 lat i nie widzę się w roli żony ani matki w najbliższej dekadzie. ja chciałabym wziąć ślub z kimś kogo będę znać długo i będę całkowicie pewna ,że to właściwy wybór. teraz chce się bawić i rozwijać ,za pięc lat będę chcieć zapewne tego samego bo nie jestem zbyt rodzinną osobą ale chciałabym miec własną rodzinę w przyszłości. jak uważam ,że dla mnie najlepszy czas na ślub będzie po 30urodzinach a dzieci gdzieś pomiędzy 34 a 39 rokiem życia. ja byłabym nieszczęśliwa siedząc w domu z mężem i dizeckiem w wieku 25lat bo to by nie pasowało do mojego stylu życia i charakteru. każdy powinien żyć po swojemu i nie powinien być napiętnowany z tego powodu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karola
(Ocena: 5)
2013-11-12 20:45:08

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

mam teraz 20 lat, zaczelam studia i chcialabym je skonczyc, potem znaleźc pracę i ew dopiero wtedy pomyslec o małżeństwie, dzieciach itd... Chociaż duzo będzie zależało też od przyszłego meza, czy jeśli ja pójdę na macierzyński będzie w stanie o mnie zadbać. Lubię być samodzielna i niezależna, nie odpowiadałoby mi bycie czyjąs utrzymanką, a jeśli by tak wypadło to wolę mieć magistra przed nazwiskiem, dlatego najpierw kariera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 19:18:47

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

Mam 25 lat i w sierpniu wychodzę za mąż, myślę że to wiek w sam raz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ade
(Ocena: 5)
2013-11-12 18:52:13

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

Ja mam 19lat i gdyby nie to, że mam przed sobą studia, staż i znalezienie pracy już zdecydowałabym się na ślub. Rodzina jest dla mnie bardzo ważna, najlepiej założyłabym ją teraz. Ale kto ją będzie utrzymywał ? Nie chcę żeby robili to za mnie rodzice. Małżeństwo i rodzina jest dla samodzielnych i dorosłych ludzi, którzy mają stabilizację. Nic dziwnego, że ludzie późno decydują się na wspólne życie, zwyczajnie mało kogo na to stać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lulu
(Ocena: 5)
2013-11-12 13:16:29

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

Ja jestem ze swoim mężczyzną już kilka lat, mamy 22 i 23 lata i szczerze to byśmy chcieli wziąć ślub ale... nie stać nas na to. Dla mnie ślub to oprócz deklaracji dozgonnej miłości, potwierdzenie że jesteśmy sami, we dwoje w stanie tą naszą rodzinę utrzymać (najpierw nas dwoje potem dzieci...). Bo zabawa w "dom" na koszt rodziców to głupota. A że oboje studiujemy to niestety przyjdzie nam chwile poczekać na tą chwilę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 16:54:22

Skąd ja to znam. U mnie taka sama sytuacja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 22:08:54

ja rowniez :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-13 00:40:58

my oboje studiujemy, razem mieszkamy, pracujemy i od rodzicow nie bierzemy kase, teraz bierzemy ślub, chcieć to móc, nie ma co się użalać nad sb a jesteśmy w tym samym wieku co Wy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 11:37:06

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

ja mam 26 lat, jestem w długoletnim związku i coś tam napomkniemy czasem o ślubie, że przydałoby się w końcu dorosnąć i podjąć jakieś poważne decyzje, ale jest nam tak dobrze. Bawimy się na całego, nie mieszkamy razem, więc nie mamy problemów dnia codziennego i jesteśmy szczęśliwi. Na ślub przyjdzie czas może za rok czy dwa lata, zobaczymy, narazie jest dobrze tak jak jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marzena
(Ocena: 5)
2013-11-12 09:50:09

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

A ja właśnie mam inne spojrzenie na to. Jesteśmy razem 6 lat, zaczęsliśmy jako smarkacze, ale teraz mamy po 22 lata i chcemy wziąć ślub i założyć rodzinę w najbliższej przyszłości. Dziecko wg mnie to skarb i też zamierzam mieć je wcześnie, wiem że nie będzie łatwo, ale wole żeby to tak wyglądało niż później ludzie w wieku 40 lat decydują się na dziecko myśląc tylko o sobie a nie o tym dziecku, które będzie miało rodziców staruszków, którym nic już się nie chce a dziecko było chwilową zachcianką bo może imprezowanie im się znudziło. Ale taki świat, że każdy żyje po swojemu i w sumie niech tak zostanie bo byłoby nudno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 10:34:58

Wypraszam sobie! Ja urodziłam się jak moi rodzice byli po 40stce i wcale nie było tak jak piszesz, że imprezowanie im się znudziło. Są NORMALNYMI rodzicami. Moi rodzice byli bardzo szczęśliwi, że udało im się mieć jeszcze dziecko w takim wieku. Myślisz że ludziom po 40stce już nic nie wolno? Mylisz się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 11:30:18

Jej chodziło o to, że na PIERWSZE dziecko decydują się dopiero koło 40stki, a nie, że kolejne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 21:14:28

też się urodziła gdy moi rodzice mieli po 40 lat i nie czuję się gorsza z tego powodu ;) jest sporo plusów... z tym że mam strasze rodzenstwo, więc nie nudziłam ze "staruszkami" ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Alexis
(Ocena: 5)
2013-11-12 09:28:52

re: Coraz później decydujemy się na małżeństwo! Młodość wolimy przeznaczyć na dobrą zabawę?

Mam 25 lat(od jutra ;), pracę i mieszkam z chłopakiem. Nie mam najmniejszego zamiaru w najbliższej przyszłości wychodzić za mąż ani rodzić dzieci. Chcę pracować, rozwijać się, podróżować i bawić się. Mimo że oboje pracujemy, prowadzimy jednak dość studencki tryb życia, sporo imprezujemy, często jeździmy gdzieś na weekend. Wśród moich znajomych nie ma ani jednego małżeństwa, o dzieciach już nie wspominając. Czasami zastanawiam się, czy kiedykolwiek będę gotowa zrezygnować ze swojego wygodnego życia - nie mam praktycznie żadnych obowiązków, mogę myśleć tylko o sobie i jeżeli chcę wydać pół pensji na buty, to wydaję. Nie widzę tu miejsca na dziecko, które zabierze mi czas, możliwość wybrania się na spontaniczny weekend do Budapesztu i spania do 12 w sobotę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 10:48:00

dokładnie, zbyt fajne jest życie bez dzieci, żeby to zmieniać, a my mamy po 30 lat :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 21:26:17

Racja: niech każdy żyje tak jak chce. Życzę szczęścia i pozdrawiam. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz