Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

12 Października 2015

Wydaje Ci się, że szczupli i wysocy częściej uprawiają seks? Masz rację - wydaje Ci się.

couple

Kiedy nie masz szczęścia w miłości i ostatni raz byłaś z facetem bardzo dawno temu, zaczynasz szukać przyczyn. Najczęściej znajdujesz je w sobie. Problemem może być dosłownie wszystko – Twój charakter, stan posiadania, wyraz twarzy, wzrost, waga... Tymi ostatnimi czynnikami zajęli się nawet naukowcy. Badacze z Chapman University w Kalifornii postanowili sprawdzić, jak postura człowieka wpływa na jego życie seksualne.

Zwykło się uważać, że osoby z nadwagą raczej nie są specjalnie aktywne w sypialni. Trudno im znaleźć partnera, są niepewne siebie, a kompleksy okazują się silniejsze od pożądania. Jeśli chodzi o wzrost, sprawa nie jest tak oczywista. Zgrabna, ale niska kobieta nie powinna mieć żadnych problemów w tej kwestii. Z kolei największym zainteresowaniem cieszą się faceci nie tylko szczupli, ale też wysocy.

Ile w tym wszystkim prawdy? Wiemy już wszystko.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 08:55:58

re: Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

Nom, ja 164 i pulchna a mój facet 198 i szczupły. Seks uprawiamy prawie codziennie. I co teraz z tymi badaniami? ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anka
(Ocena: 1)
2015-10-21 21:38:55

ja 162 a moj mąż 188 :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kmt
(Ocena: 5)
2015-10-12 19:43:27

re: Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

Ja mam 158 i ważę 47, wyglądam na dziecko z podstawówki, a mój mąż 186, 90kg i ludzie patrząc na nas, postrzegają go jak pedofila. Ale sexy mamy zaje biste, wymiary nie są dla nas żadnym ograniczeniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-10-12 12:33:45

re: Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

co za głupoty piszecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 10:55:02

re: Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

Mam 157 cm, mój facet ma 180 cm i nie mamy żadnych problemów z seksem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mała Mi
(Ocena: 5)
2015-10-12 10:27:17

re: Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

Ten wzrost to dotyczy chyba w wiekszości facetów, ja np. mam dumne 151,5 cm wzrostu i nie mam problemu ze znalezieniem partnera, mam stałego od prawie 2 lat :) ale fakt, jestem "dobrze zbudowana" (górna granica dobrego BMI z tendencją do lekkiej nadwagi) "masakra" z komentarza z 2015-10-12 1:41:08 - nie martw się, znajdzie Cię ktoś, kto Cię pokocha :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2015-10-12 07:53:44

re: Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

O nie extra ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
masakra
(Ocena: 5)
2015-10-12 01:41:08

re: Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

beznadzieja,to prawda. mam trochę ponad 150 i nikt mnie nie chce (twarz,cialo standardowe,charakter na plus). w sumie zrozumiale,kto by chcial uprawiac seks z kims o posturze dziecka,nie ma co sie oszukiwac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 02:51:09

Jest spory popyt na drobne kobietki, więc nie wiem o co chodzi:). Może to nie to, że nikt Cie nie chce, tylko to Ty nie chcesz nikogo? Albo przynajmniej tak to wygląda z zewnątrz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-10-12 12:11:52

Mam podobny wzrost. Mnie też nikt nie chce. Pozdrawiam serdecznie PS: Ile lat?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 12:32:31

Co ma wspólnego wzrost z byciem atrakcyjnym dla płci przeciwnej? To nie jest kwestia wzrostu, tylko tego, że jeszcze nie natrafiłyście na odpowiednich facetów, którzy chcieliby związać się z wami. Wzrost nie ma z tym nic wspólnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 16:44:10

takie gadanie. owszem,ma znaczenie. jestem ponizej sredniej,to moze sie podobac bardzo niklej ilosci ludzi,bo to jest cos ponizej ogolnych standardow. mam 20 lat. wiele razy slyszalam,ze spoko,ze fajna,ale ten wzrost..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 17:16:13

To chyba lepiej, że spodobasz się takiemu, który Cię doceni i nie będzie mu w Tobie przeszkadzać to, na co wpływu nie miałaś. Wagę mniej więcej można zmienić, wzrost... jedynie wysokie obcasy możesz zakładać, jeśli masz kompleksy z powodu wzrostu. Ja jestem niska, nie jestem sama. Mam nawet znajomą, która ma 148cm i jest po ślubie. Miała kiedyś kompleksy jeśli chodzi o wzrost, ale nigdy się z niej nie śmialiśmy. Stała się pewną siebie, radosną dziewczyną i sama mówi, że kompleks wzrostu już dawno sobie poszedł. Pokochała siebie, bo na wzrost nie ma wpływu, bycie niskim ma swoje wady i zalety (tak samo zresztą jak bycie wysokim). Nikt z nas nie jest idealny, nie ma ludzi, którzy będą podobać się wszystkim. Najważniejsze jest to, żeby podobać się sobie a wszystko samo się potoczy. Jeśli jakiemuś facetowi przeszkadza wzrost.... trudno. To, że jednemu facetowi się nie podoba, nie oznacza, że wszystkim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 17:24:49

Drogie panie :) Sama nie jestem za wysoka, niewiele ponad 160 cm. Nigdy w życiu nie miałam problemów z brakiem zainteresowania ze strony mężczyzn, o dziwo, dominowali panowie powyżej 190 cm wzrostu. Tacy faceci podobno uwielbiają malutkie kobiety, bo są po prostu urocze, wydają się delikatne, bezbronne, idealne do opieki. Więc nie załamywać się i szukać księcia z bajki, wkładać wysokie szpilki ( co jest dużym atutem małych kobiet, my naprawdę możemy sobie pozwolić na szaleństwo w tym temacie) i nie przejmować się tym, że ludzie myślą, że wasz ukochany, to wasz starszy brat :) każdą "wadę" można zamienić w atut!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 17:51:23

Zgadzam się z anonimem 17:24:49. Nie warto się załamywać, na wzrost nie mamy żadnego wpływu. Możecie założyć szpilki, jeśli lubicie i będzie super. Ja akurat szpilek nie lubię, sięgam mężowi do ramienia i mam gdzieś zdanie innych. W sumie to nawet nigdy nie spotkałam się z czymś takim, że ktoś mnie oceniał przez pryzmat wzrostu. Wiadomo, są ludzie, którym wszystko będzie przeszkadzać: bo masz za duże lub za małe piersi, bo jesteś zbyt wysoka lub niska, bo jesteś zbyt gruba czy szczupła, bo masz wielki nos, bo masz wielkie stopy. Warto przejmować się takimi ludźmi? Powinniśmy czuć się dobrze przede wszystkim dla siebie. Całemu światu nigdy żadna z nas się nie będzie podobać, nie ma takiej możliwości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 17:58:04

bzdura. takie krotkie nogi w szpilkach wygladaja komicznie. to raz. dwa, "nie jestem za wysoka,niewiele ponad 160" - to juz inny swiat,inna sytuacja,a przede wszystkim - sredni wzrost. zrozumieja mnie tylko dziewczyny do max 155. jestem lubiana,ale zawsze w ten aseksualny sposob. jestem traktowana w sumie troche jak aseksualne dziecko (uprzedzam,nie jestem wierzaca specjalnie,biust talie tylek mam) albo zdeformowana jednostka. to przykre. cale zycie do dup.y. i to nie jest tak,ze ja sie sobie nie podobam,tylko sie innym ludziom nie podobam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 18:52:12

Mam ok. 155-156 cm. Moja znajoma nawet 150 nie ma a męża sobie znalazła. Ona lubi nosić szpilki, ja nie. Nigdy nie będzie tak, że będziemy się podobać wszystkim. A facet, któremu się bardzo spodobasz nie będzie patrzył na Twój wzrost jako coś złego. Na wzrost wpływu nie mamy, trzeba się z tym pogodzić i spróbować zaakceptować siebie. A jeśli jest już bardzo źle i ten kompleks zatruwa Ci życie to pozostaje wizyta u dobrego psychologa. To nie jest żadna obraza czy naśmiewanie się z Twojego problemu. Jasne, że każda z nas ma coś w sobie, co jest jakimś kompleksem. Jednak jeśli kompleks wygrywa i powoduje, że przestajemy w siebie wierzyć i cały czas o tym myślimy to zaczyna się robić niskie poczucie własnej wartości. A od tego łatwo do problemów. Mówią Ci ludzie prosto z mostu, że jesteś nieatrakcyjna, bo jesteś niska? Ktoś Cię wprowadza w kompleksy? Czy to pojawiło się samo z siebie, bo np. nie widzisz zainteresowania ze strony płci przeciwnej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 03:07:15

ludzie w przeszlosci nie raz wprowadzali mnie w kompleksy. a i zainteresowania nie ma. to przykre,bo jestem towarzyska,mila,wesola i otwarta,serio.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 04:06:31

Więc powinni to docenić. Skoro nie widzą w Tobie tego, tylko wprowadzają Cię w kompleksy to nie ma sensu otaczać się takimi ludźmi. Plus warto znaleźć w sobie siłę do tego, żeby walczyć z kompleksami. Wiem, że to brzmi trochę płytko i prosto, ale innej rady na to nie ma. Można albo spróbować walczyć z tym, albo poddać się i pozwolić na to, żeby kompleksy rządziły całym naszym życiem. Skoro jesteś towarzyska, miła, wesoła i otwarta to musisz być wartościową dziewczyną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 01:12:11

re: Co wzrost i waga mówią o Twoim życiu seksualnym? Naukowcy doszli do szokujących wniosków!

3 lata celibatu mnie wykonczyl.... potrzebuje teraz faceta a nie chce isc do lozka z pierwszym lepszym. co robic???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 10:08:29

kup wibrator

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 21:29:00

nieee to nie dla mnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-14 22:11:46

Sex - friends. Dobry układ. Nie chcesz pójść do łóżka z pierwszym lepszym, ale nie masz nikogo na stałe? Poszukaj wśród przystojnych kolegów :) Ja tak zrobiłam, byłam w depresji po rozstaniu z chłopakiem. Przespałam się ze 3 razy z kolegą. Endorfinki mi skoczyły, zrobiło mi się duuuuużo lepiej, koledze ulżyło, a po wszystkim pozostaliśmy przyjaciółmi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 00:50:21

Coś słabiutka ta depresja skoro po przespaniu się z kolegą nagle Ci zniknęła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz