Co często zmieniamy w facetach?

18 Kwietnia 2014

My, kobiety potrafimy umiejętnie zmienić partnera – tak, byśmy były z jego przemiany zadowolone (i by on się w tym wszystkim nie połapał).

pop art kobieta i mężczyzna

Natalia, 21-letnia studentka anglistyki, przyznaje, że zanim zdała sobie z tego sprawę, całkowicie zmieniła swojego partnera. „Na początku to były drobiazgi: sugestia dotycząca fryzury, potem ubioru, stylu. Z czasem coraz częściej radziłam ukochanemu, co ma mówić w różnych sytuacjach, jakie czytać książki i z kim się przyjaźnić. Zorientowałam się, gdy sam zaprotestował i zapytał, czy go kocham, skoro chcę z niego zrobić zupełnie innego faceta. Odpuściłam”.

Nie wszystkie kobiety jednak potrafią zrezygnować z planu ulepszania swojego partnera – co ciekawe, często robią to zupełnie nieświadomie. Specjaliści są zgodni: w zasadzie w każdej kulturze kobiety chcą poprawić coś w swoim partnerze. Jednak z badań naukowców z Erickson College wynika, że możemy zmienić wybranka jedynie w ok. 35 procentach. Pod warunkiem, że mężczyzna te zmiany zaakceptuje. Co zatem kobiety poprawiają w swoich ukochanych?

Wygląd zewnętrzny

Zmieniamy go najczęściej, bo też jest to najprostsze. Nasza bohaterka Natalia zdradza, jaki miała na to patent. „Szybko znudziła mi się fryzura mojego chłopaka, więc zaczęłam podsuwać mu zdjęcia celebrytów i modeli z uczesaniami, które według mnie mogłyby do niego pasować. Zabrałam go też do fryzjera i dokładnie wytłumaczyłam, jaka moim zdaniem fryzura by mu pasowała. W ten sposób mój ukochany zaczął czesać się dokładnie tak, jak chciałam”. Zmiana fryzury to jedna z najczęstszych poprawek, na jakie kobiety decydują się względem mężczyzn.

Ale wygląd zewnętrzny to nie tylko uczesanie. To również, jeśli nie przede wszystkim, właściwa – z punktu widzenia kobiety – garderoba. Bardzo często bierzemy sprawy w swoje ręce i po prostu kupujemy mężczyźnie ubrania. Zgodne z naszym gustem. „Mój facet nie potrafi się ubrać” – żali się jedna z internautek. „To zabierz go na zakupy i ubierz go sama” – odpowiada inna. Tą zasadą kieruje się wiele z nas – same wybieramy partnerowi spodnie, koszulki i dodatki. Sugerujemy, w czym mu do twarzy i podpowiadamy, jakie ubrania powinny trafić do jego szafy.

Strony

Komentarze (25)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

milena
(Ocena: 5)
2014-04-27 14:33:27

re: Co często zmieniamy w facetach?

nic nie zmieniam kocham jak partner pachnie genitaliami jest mnie z tym dobrze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
S
(Ocena: 5)
2014-04-23 18:26:46

re: Co często zmieniamy w facetach?

Nigdy nie zmieniłabym mojemu facetowi fryzury i znajomych. Jak się wybiera faceta i jest się z nim w związku to powinno się akceptować wszystkie wady. Co za kretynki zmieniają kogoś tylko dla tego by im było lepiej? Pozdro xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ESGI
(Ocena: 5)
2014-04-19 01:47:59

re: Co często zmieniamy w facetach?

nie kazdy facet to glupia ciota i pyta sie dziewczyny czy moze sie tak ubrac i wyjsc z tymi znajomymi .. zalosne rzeczy tu wypisujecie. kto by chcial miec faceta ktory jest ciota i o niczym nie potrafi sam zadecydowac ??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-19 13:16:21

panienki, ktore marza o zwiazku tylko ty ja ew dzieci. misio pysio a reszta swiata nei istnieje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 23:15:53

re: Co często zmieniamy w facetach?

A mój ma fajnych kolegów, sama ich strasznie lubię :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 20:01:20

re: Co często zmieniamy w facetach?

właśnie koledzy... na szczęście udało mi się ich pozbyć i wcale nie przesadzam... mają po 30 lat, i większość ani pracy, ani dziewczyny i od piątku do niedzieli naje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-04-19 11:18:45

i co Cie to boli co oni robią ze swoim życiem? Twój facet to pipka i pantofel.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-19 14:58:04

Bardzo dobrze ze odcieła mu to durne towarzystwo, pozniej jej chlopak tez by sie rozpił i stracil prace i takie by miala z nim szczesliwe zycie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 14:40:37

re: Co często zmieniamy w facetach?

jakbym byla facetem i mi baba wyskoczyla z pomyslem zebym zrezygnowala z hobby albo ruszyla jakas moja rzecz to by dostala takiego kopa zeby nie zdazyla kapci pozbierac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 15:53:06

postąpiłabym identycznie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 14:22:59

re: Co często zmieniamy w facetach?

Kobieta przedstawiona w artukule to chodzacy koszmar, zaden facet, o ile sie z Ch**m na mozg nie zamienil nie zwiaze sie z taka babą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-04-19 15:30:01

dobre podsumowanie... jak sie zakochuje to bierze sie z całym dobrem inwentarza... ja bym nie chciała, żeby ktoś mnie zmieniał tak jak piszą w tym artykule. chce coś zmienić niech zmienia sam z własnej woli, bo to nawet ładnie z jego strony i godne podziwu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Joanna
(Ocena: 5)
2014-04-18 13:47:24

re: Co często zmieniamy w facetach?

Ja bym jedynie chciała by mój mężczyzna był bardziej milszy dla środowiska. Często na kogoś krzyknie, dogryzie itp. nie podoba mi się to jak zachowuje się w stosunku do innych ludzi, tak jakby czuł nad nimi wyższość, bardzo mnie to irytuje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 13:22:23

re: Co często zmieniamy w facetach?

Ja swojego faceta w ogóle nie zmieniam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 12:03:27

re: Co często zmieniamy w facetach?

ja całkowicie zmieniłam garderobę mojego faceta, bo co tu dużo mówić nie potrafił się ubrać. Teraz przynajmniej wygląda zaje*ście. Dobrze dobrane jeansy, spodnie materiałowe, swetry, marynarki. Fajne buty. Wcześniej ubierał się bardziej na sportowo teraz styl luźna elegancja. Wszyscy mnie chwalą za to, że go tak zmieniłam. I nie ukrywam jak ktoś komplementuje jakąś jego część garderoby to robi mi się miło, bo wiem, że to moja zasługa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Luśka
(Ocena: 5)
2014-04-18 15:18:38

taa a później taki facet sam się nie ubierze , będzie chodził w zapierdziałym dresie albo swetrze przez rok czasu bo jego żonie znudziły się zabawy w kreatorkę mody i już nie ma ochoty na wspólne zakupki a biedulek przyzwyczaił się do tego , że go kobieta ubiera :D Dziewczyny facet ma sam wiedzieć jak się ubrać , Wy możecie doradzić a nie przebierać faceta wg swego pomysłu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 15:55:15

ale uwierz, że dzięki temu wyrobił mu się gust i jak idzie do sklepu to sam wybiera fajne rzeczy, a ja mu tylko mówię czy dobrze leżą czy nie. Teraz mu tylko doradzam, wcześniej musiałam go ubierać jak małe dziecko :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-18 23:11:28

"zapierdziałym dresie" hahahah :D ♥

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-19 13:52:09

Też nad tym pracuje, bo mój chłopak totalnie nie zwraca uwagi na wygląd zewnętrzny w dodatku w wieku 24 lat wciąż go pytają o dowód. To wszystko dlatego, że bardzo młodo wygląda z twarzy, jest szczuplutki i chodzi w za dużych bluzach, które według niego go pogrubiają (nie jest skatem). Myślę, że z czasem to się zmieni i za jakiś czas będzie podobał mi się jeszcze bardziej, bo naprawdę spędza mi to sen z powiek, a jest fantastycznym partnerem i przez taką rzecz nie chcę go zostawiać, a koszuli hawajskiej nie zatoleruje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz