Brak seksu prowadzi do rozwodu?

28 Października 2008

Odkąd świat obiegła plotka na temat rozpadu małżeństwa Madonny, socjologowie zaczęli zastanawiać się nad pewnym fenomenem naszych czasów. Po ślubie ochota na seks mija, a zbyt długa wstrzemięźliwość prowadzi do... rozwodów.

Brak seksu prowadzi do rozwodu?

O kryzysie w małżeństwie Madonny i Guya Ritchiego mówiło się od dawna. Teraz informacja o ich rozwodzie jest już oficjalna. Guy żali się nawet na ten temat brukowcom. W udzielonym niedawno wywiadzie wyznaje, że głównym powodem ich nieporozumień był brak seksu. Podobno Madonna wykręcała się od miłosnych igraszek, skarżąc się na zbyt forsowne treningi. W efekcie, para nie spała ze sobą od ponad 18 miesięcy! Guy dodaje też wymownie, że ostatnio nawet on sam nie miał ochoty na seks z żoną: „To było tak, jakbym przytulał się do szkieletu!”. Madonna oczywiście nie pozostała dłużna mężowi i nazwała go impotentem. Podobno chciała mieć z Guyem dzieci, ale, niestety, nic z tego nie wyszło. Niezrażona znalazła więc kochanka, który mógłby dać jej potomstwo.

Z relacji Madonny i Guya wynika w zasadzie jedno – zabrakło seksu, namiętności, pożądania. Z której strony – nie wiadomo. Teraz ich seksualnym problemem zajęli się socjologowie. Podobno przypadek tej znanej pary nie jest odosobniony. Brytyjscy badacze alarmują, że styl życia współczesnego Europejczyka sprzyja seksualnej oziębłości. Im więcej godzin spędzamy w pracy, na zakupach czy w klubie fitness, tym mniejszą będziemy mieć ochotę na seks.

Badania dowodzą również, że do naszych sypialń wkrada się rutyna. Aż 90% małżeństw nie urozmaiciło swojego życia erotycznego od momentu pierwszej rocznicy ślubu, a to pierwszy krok w stronę łóżkowej nudy. Oczywiście, taki stan rzeczy prowadzi do braku zainteresowania seksem oraz drastycznym spadkiem libido. Kobiety czują się mniej atrakcyjne, a mężczyźni starzy i niepotrzebni. Brak seksu odbija się również na uczuciu – badania dowiodły, że im mniejszy poziom pożądania między partnerami, tym bardziej spada poczucie miłości i wzajemnego oddania.

Jak więc zapobiegać erotycznej nudzie? Zaskakiwać i być aktywnym. Może czasem warto zrezygnować z sobotnich porządków, dzieci wysłać do kina, a samemu nadrobić stracony czas? Ważne, aby było spontanicznie, odważnie i z dala od codziennych obowiązków.

Strony

Komentarze (63)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Maurycy
(Ocena: 5)
2013-01-04 23:18:14

Hihihi, największymi celibatariuszami są... żonaci (sic!). O ile slowo ,,celibat' rozumiemy nieco opacznie, czyli nie prawidłowo: ,,stan bezżenny' lecz ,,brak kontaktów płciowych'. Bo tak: Albo małżonkowie są już pożarci ze sobą (wręcz rozwód wisi w powietrzu), albo żoneczka odmawia, albo żoneczka ma kochanka, itd. Tak czy owak, współżycia małżeńskiego nie ma, a z kolei skok w bok to jednak trochę głupio. I tak biedny żonoś żyje w celibacie! Zapewniam: chcesz żyć w celibacie to się ożeń :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-24 15:57:21

hm.. czasami niestety jest tak, że kobieta jest gotowa na seks, lezy obok meza w samej bieliznie lub tez nago i glaszcze go po klacie, delikatnie caluje go po szyi, a on twardo oglada tv albo gasi swiatlo i mowi "dobranoc" i co wtedy? co ona ma sobie pomyslec?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-24 18:23:53

zgadza sie. u mnie czasem sa wzloty, seks kilka razy w tygodniu, potem przez kilka miesiecy nic. mi juz nawet sie nie chce, wiem ze gdybym miala innego meza, to pewnie bylo by inaczej ale przez niego mi sie odechcialo i nawet mu juz wyrzutow nie robie z tego powodu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-20 00:52:00

żona zamiast narzekac powinna podniecic meża i na odwrot... watpie ze jedno by sie oparło drugiemu :P jesli jest trudniejsza sprawa to nalezy porozmawiac a nie od razu zdradzac..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-16 21:34:00

Powiem szczerze ze cos jest w tym watku... wiem ze kiedy z moim partnerem nie uprawiamy dluuuuuugo seksu mamy trudniejsze dialogi ja czesciej wybucham zloscia on tez. Cos jest na rzeczy... jednak poki co potrafimy sie poklucic poczaskac pare talezy i kochac namietnie na kuchennym stole pomimo skonczonej wojnie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-16 13:23:00

[quote="Gosc"]mam 29lat i od 10lat jestem mężatką mąż zawsze wraca pózno do domu i całe szczeście bo ja już spie a jak nie śpie to udaję, aby tylko sie z mim nie kochać wogóle mnie nie pociąga a nawet czasmi odpycha, seks z nim nie sprawia mi wogóle przyjemności, jak już to robimy to tylko myślę oby skończył jak najszybciej, wiem to przykre ale prawdziwe. dodam ze zdradzam go od kilku lat, nie moge tak po prostu odejść mamy dwoje dzieci nie chce ich ranić [/quote] Ja nie jestem mezatka, ale rozumie Cie doskonale. Moja najlepsza przyjaciolka, ma takie same podejscie do tego jak Ty. Juz dawno by sie rozwiodla, ale tylko ze wzgledu na dzieci trwa w tym malzenstwie. Jak czytalam Twoj list, to najpierw wydawalo mi sie ze napisala to ona. Ale powiem Ci ze i tak sie kiedys rozstaniecie, bo tak sie nie da.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-07 12:56:00

[quote="Gosc"] mam 29lat i od 10lat jestem mężatką mąż zawsze wraca pózno do domu i całe szczeście bo ja już spie a jak nie śpie to udaję, aby tylko sie z mim nie kochać wogóle mnie nie pociąga a nawet czasmi odpycha, seks z nim nie sprawia mi wogóle przyjemności, jak już to robimy to tylko myślę oby skończył jak najszybciej, wiem to przykre ale prawdziwe. dodam ze zdradzam go od kilku lat, nie moge tak po prostu odejść mamy dwoje dzieci nie chce ich ranić [/quote] Dzieci nie są tak głupie jak ci się wydaje rozumieją więcej niż myślisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-06 03:24:00

A przepraszam, to jakaś nowość, że ludzie się rozstają przez brak seksu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-05 17:58:00

Brak seksu prowadzi do rozwodu? to prawda !!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-02 18:49:00

[quote="AROSA"][quote][b]ilona82_2008[/b] [quote][b]Gosc[/b] mam 29lat i od 10lat jestem mężatką mąż zawsze wraca pózno do domu i całe szczeście bo ja już spie a jak nie śpie to udaję, aby tylko sie z mim nie kochać wogóle mnie nie pociąga a nawet czasmi odpycha, seks z nim nie sprawia mi wogóle przyjemności, jak już to robimy to tylko myślę oby skończył jak najszybciej, wiem to przykre ale prawdziwe. dodam ze zdradzam go od kilku lat, nie moge tak po prostu odejść mamy dwoje dzieci nie chce ich ranić [/quote] Mówi się ciągle o mężczyznach że zdradzają ,a kobiety takie same są.Ja bym nigdy swojego męża nie zdradziła.Wolałabym odejść,albo naprawić związek.Zdrada to coś okropnego.[/quote] Owszem zdrada to cos zlego ale jak sie nie jest zadowolona ze wspolnego zycia to co robic ? Ja tez mam dzieci i nie chce im robic krzywdy wiec zaciskam zeby . Ale nie wiem jak dlugo wytrzymam tak . Ostatnio kolega mnie pocalowal moze cos z tego bedzie? Nie wiem . Maz wyjechal za granice wiec jestem sama a pokusy czyhaja [/quote] Moja droga dzieci będą jeszcze bardziej cierpiec jak się dowiedza że zdradziłąś ich tatę pozatym wyczoją że cos między wami nie tak do końca jest dobrze. Może czasem lepiej dac sobie i innym szansę na ponowne ułożenie sobie życia a nie tkwić w kłąmstwie bo to do niczego dobrego nie doprowadzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-02 17:52:00

a kto cyhce sie ze mna przespac pisac na gg 9080665

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz