Bogata sex-przeszłość, bycie singielką po 30., zdrady: Miłosne stereotypy o kobietach - top 8

26 Listopada 2012

Powtarzane od lat stereotypy bywają krzywdzące.

miłość stereotypy

Jeśli chodzi o stereotypy dotyczące uczuć, związków i relacji damsko-męskich, znacznie gorszy wizerunek mają w nich kobiety. Nie od dziś wiadomo, że mężczyznom wolno trochę więcej. I praktycznie wszystko uchodzi im na sucho. Stereotypy można puścić mimo uszu albo zacząć z nimi walczyć. Najpierw jednak warto sobie przypomnieć, co zwykle mówi się na temat uczuć, kobiet i mężczyzn.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (39)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 16:58:53

to ja także poproszę o pomoc : od dluzszego czasu podoba mi się pewien facet , od pewnego czaus kilka razy sie odezwalam ale w wiekszosci przypadkow znajdowalam jakis powod, nastepnie on sie odzywal tyle ze bez powodow, ostatnio kiedy odezwalam sie, on zapytal czy odezwalam sie bo mi sie nudzi bo zdziwlo go to ze bez powodu od tak sie odezwalam, bo on nie pisze zawsze do mnie tylko z nudow... napisalam ze chcialam po prostu zapytac sie co u niego. Nie wiem jak udowodnic mu ze chcialabym czegos wiecej od niego, z innymi facetami nigdy nie mialam problemow, rozmowy spotkania to dla mnie cos normalnego, nie analizuje natomiast w jego przypadku nie wiem jak zaczac..... jak pokazac ze nie jest mi obojetny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 21:11:21

Jesteś za młoda na "facetów", powinnaś zainteresować się swoimi rówieśnikami z podstawówki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 21:13:45

gadaj z nim jak najwiecej i najlepiej umow sie z nim gdzies:-) powiedz, ze skoro tak fajnie sie z nim gada, to moze wyskoczycie na jakis film do kina albo cos takiego. na pewno sie nie obrazi. moze jest niesmialy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 23:08:01

2012-11-27 21:11:21, och kochany anonimku dobrze że przynajmniej Ty wiesz ile mam lat i kim dokładnie jestem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 16:50:47

czasem zaluje ze nie jestem facetem :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 16:08:00

Hej dziewczyny. Bardzo proszę o pomoc. 2 miesiące temu poznałam faceta... Od razu jakoś przypadliśmy sobie do gustu, mamy podobne zainteresowania, a nawet specyficzne poczucie humoru, które rzadko komu odpowiada. Niestety, od niedawna coś jest nie tak.... On narzeka, że ciągle musi jeździć do mnie (co bardzo mnie uraziło). Przy drinku wylewa swoje żale, że chciałby spotykać się ze mną w wolne dni, a jest to niemożliwe (on pracuje w tygodniu, a ja w tygodniu uczę się na weekend na studia zaoczne). On musi więc przyjeżdżać do mnie po pracy późnym wieczorem, a wczesnym rankiem wraca szybko do pracy. Jest ciągle niewyspany, podobno złapali go, jak spał w pracy, co bardzo źle odbiło się na jego reputacji. Nie wiem, co mam robić. Bardzo chciałabym kontynuować tą znajomość, widzę, że on powoli coraz bardziej się angażuje, już planuje wspólne wakacje i ma wyrzuty, że nie spędzę z nim sylwestra (niestety moi znajomi ubiegli go i zarezerwowali bilety na koncert, gdzie już nie ma miejsc, on śmiertelnie się uraził...) . Bardzo schlebia mi jego zachowanie, gdyż jest czuły i pamięta o moich potrzebach. Jednak boję się, że on tak długo nie pociągnie. Ostatnio doszło do tego, że on przyjechał późno w nocy po pracy, nie miał nawet siły na miły wieczór, zjadł coś i od razu zasnął... Ja, żeby go nie obudzić (próbowałam chociaż się przytulić, na co on mówił, że go wyleją z pracy jak zaraz nie zaśnie), poszłam spać do innego pokoju... On rano wcześnie wyszedł, pocałował mnie na pożegnanie, ja chciałam żeby chociaż został godzinkę abyśmy mogli dokończyć poprzednią noc, niestety on powiedział, że jak teraz zostanie w łóżku to będzie wykończony w pracy.... Ja z tego stresu, że to wszystko moja wina, już nawet nie czerpię żadnej przyjemności z naszych intymnych relacji, jedynie cały czas tłumię w sobie wyrzuty sumienia i przykrywam niepewność uśmiechem. Proszę pomóżcie mi... Nie wiem, co mam zrobić w tej sytuacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 13:58:43

Ja nie lubię i nie wierze w żadne stereotypy. Swiat się zmienił, ludzie sie zmienili, ja dzisiaj stawiam na nowoczesny związek, kobieta i facet pracuje, oboje zajmują sie dzieckiem,chodzą na impreze, byle by na serio się kochac i dużo rozmawiać. Ja np myślę że często faceci się robią świniami przez swoich durnych kolegów....nie mam nic przeciwko temu że np facet wychodzi sie rozerwać, ale gdy on zaczyna z nimi wiecej siedziec niż z nami, coś jest nie tak...poza tym wtedy sie im żali itp, a lepiej jak to z nami się dzieli problemami a nie. Jeśli chodzi o zdrady to dla mnie to świństwo, jeżeli facet by mnie zdradził to ja też bym oglądała sie za innymi, oni nie mają jakiś większych praw ;) Tak samo jeżeli jakieś kobiety niechcą nic na stałe i sypiają z różnymi facetami to ok, ale niech obydwoje nikogo nie ranią, to jest spoko, ale gdy mloda 19 latka robi to z 26 latkiem który ma już żone i dziecko to to jest chore....dla mnie to ani facet a ta co z nim spała to dzi.wka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 01:32:38

Tak oczywiście tylko mój facet zostawił mnie dla gówniary młodszej od niego o 14 lat... Gdzie tu sprawiedliwość ,Boże

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 07:48:46

a dlaczego to zrobił? chyba mial jakis konkretny powod, a nie tylko to, że jest młodsza... bo jeśli tylko o to chodzi, to znaczy że powinnaś się cieszyc ze juz nei jestes z kretynem ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 11:04:23

dokładnie...lepiej wczesniej niz poźno, widocznie był idiotą i dobrze że to wyszło na jaw

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 21:40:34

pejoratywny, uuuu papilocie rozwijamy sie :>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-29 19:52:08

hahahaha leże :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-29 20:20:18

hahahaha :D ja też... no brawo ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 21:11:36

"zazwyczaj określana w pejoratywny sposób" "To in. ujemny, negatywny (łac. peior = ‘gorszy’). Ten książkowy wyraz stosowany powinien być wyłącznie wtedy, gdy mówimy o języku – nazwach, słowach lub ich cząstkach: pejoratywne określenie; pejoratywny wydźwięk słowa; przedrostek pejoratywny. Niepoprawne jest odnoszenie tego słowa do nazw ludzi, ich zachowań, pojęć czy zjawisk"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 23:47:10

ale jest napisane: OKREŚLANA w pejoratywny sposób. Więc tak jakby określana pejoratywnie. A pejoratywny jest sposób a nie kobieta. Coś Ci nie wyszło chyba:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 21:01:16

Ja mam 18 lat i jestem z mężczyzną 15 lat starszym. Jesteśmy razem ponad dwa lata i chociaż on jest dupkiem, to kochamy się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 20:50:01

mam 20 lat i jestem juz z facetem 4 lata, kocham go i oboje staramy sie zeby to bylo na zawsze i w to ierzymy, ale mimo wszystko zdajemy sobie sprawe ze zycie jest ciezkie. i jestesmy tego samego zdania ze dopiero jak zamieszkamy naprawde na swoim i zobaczymy jak to jest zyc razem juz na serio to podejmiemy decyzje. rok temu dopiwro skonczylismy szkole srednia, on studiuje i pracuje, ja poswiecilam sie pracy. czas pokaze.mysle ze jeszcze nie sprostalabym wyzwaniu bycia zona bo nie ma co sie oszukiwac, dopiero mleko spod nosa wytarlam. i uwazam ze to troche glupie hajtac sie w mlodym wieku skoro mozna byc razem tak czy inaczej bez tego i zobaczyc jak wyglada to dorosle zycie we dwoje. bo moze sie okazac ze nie jest kolorowe mimo wielkiej milosci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 21:11:41

zgadzam się z tobą w stu procentach :) też mam 20 lat, jestem z chłopakiem od 5. Nie pomyslałabym o ślubie, bo to głupota w tym wieku. Można mówić jak to sie bardzo nazwajem kocha, ja też kocham mojego chłopaka, ale nie widzę sensu,dla którego teraz miałabym wyjść za mąż.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 10:42:53

lubie was dziewczyny, madrze gadacie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 19:34:01

ja mam 18 lat i wyszlam za mąż za 13 lat starszego :) możecie hejtować, bo nie wiecie że sie kochamy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 20:04:15

a za ślub dała mamusia czy tylko mąż z własnej kieszeni? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 21:02:42

Za Twój ślub pewnie też da mamusia z tatusiem i co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 21:10:15

ja też uważam,że to żenada. Bez żartów, utrzymać się sama zapewnie nie potrafi, ale za mąż musi wyjść, nie wiadomo po co... I to za 13 lat starszego.. błagam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 00:39:22

no i co z tego, że rodzice pomagają swoim dzieciom finansowo? to jakieś dziwne? mi płacą za studia i dzięki nim kiedys wyjde na ludzi... 13 lat to jeszcze nie tak duzo;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 09:05:56

a czemu TY nie płacisz sobie za studia? Nie chce się do pracy iść? Nie wcale. 18 lat i 21 to wcale nie dużo.. Porszę cię. Nie chodzi o pomoc finansową ale o utrzymywanie. To jest różnica.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz