7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

22 Września 2013

Profile takich mężczyzn na portalach randkowych mogą skutecznie zniechęcić do spotkania w realu.

love

Obecnie szukanie miłości w Internecie zrobiło się bardzo popularne. Coraz więcej osób, niezależnie od płci i wieku, zakłada profile na portalach randkowych. Liczą na znalezienie prawdziwej miłości, jednak nie zawsze wszystko kończy się dobrze.

Choć na tego typu portalach można znaleźć sporo ofert porządnych mężczyzn, nie brakuje tam również oszustów i mitomanów. Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym przy podejmowaniu decyzji o spotkaniu z internetowym amantem `w realu`. 

Strony

Komentarze (73)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

karola
(Ocena: 5)
2013-09-25 06:02:49

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

Ja poznałam na czacie mojego męża :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 01:03:19

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

nie wiem jak można podrywać kogoś przez internet.. Albo koleś jest jakiś niewyżyty, albo nieogarnięty, albo brzydki, albo zakompleksiony. To takie śmieszne wchodzić na portale i zagadywać..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 19:32:53

ja poznałam mojego faceta przez czat. ;) śmieszna historia. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Buuuu
(Ocena: 5)
2013-09-22 22:57:12

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

Ja poznałam swojego narzeczonego na Sympatii w styczniu 2013 :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 00:55:43

oo narzeczony po 8 miesiącach znajomości? GRATU;ACJE!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 07:33:46

Jak się spotka miłość życia to po porostu się wie, mnie wcale nie dziwi, że się zaręczyli, skoro się kochają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 09:32:01

tiaaa, mój też mi w pierwszym roku wyznawał miłość na zawsze, pytał, czy chciałabym z nim spędzić życie i takie tam, a po 2 latach baj ;) nie żeby coś, po prostu chyba nie byliśmy "dla siebie". a na początku wydawało się inaczej... więc nie, nie można prawdziwej miłości poznać od razu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 10:36:49

proszę cię, zaręczenie się ze sobą op pół roku znajomości jest po prostu jak branie kota w worku. Oni się w ogóle nie znają!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 18:22:14

Ja sie zareczylam po 2 miesiacach a po 6ciu wzielismy slub i jestesmy ze soba juz 6,5 roku i nadal sie kochamy jak te kilka lat temu a nawet bardziej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 18:36:25

oczywiście. Wierzę ci, jednak moim zdaniem zaręczenie sie po 2 miesiącach jest po prostu głupie i nienormalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 18:38:47

Za to nasza milosc nie jest glupia i nienormalna, tylko jak najbardziej prawdziwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 18:53:58

nie mogłaś tego wiedzieć po 2óch miesiącach związku, przykro mi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 19:33:35

Robilam to co mi rozum i serce nakazywalo a trafilam na mezczyzne innego niz wszyscy dotychczas poznani i nam wyszlo. Moglo sie to skonczyc inaczej, ale mamy podobne charaktery, zainteresowania, priorytety i marzenia i mysle, ze to nas polaczylo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 21:06:43

no dokładnie, super , że jesteście szczęśliwi, ale tak jak powiedziałaś - mogło się to skończyć inaczej. Dlatego właśnie uważam , e to nierozsądne wychodzić za kogoś po pół roku znajomości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 19:48:40

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

gdzie szukać dziewczyny? ja parę razy spotkałam się z facetami poznanymi na czaterii na pokoju regionalnym, ale nic ciekawego szczerze mówiąc, poza tym wchodząc tam czasami ręce opadają już po paru rozmowach... jakie portale polecacie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 19:49:21

gdzie szukać, dziewczyny* miało być oczywiście. haha, jeden przecinek a zmienia cały kontekst :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-24 18:44:18

lepiej nie szukaj w necie dobrze Ci radzę....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 17:17:09

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

Poznałam świetnego mężczyznę na sympatii w grudniu 2011 i codziennie dzięki niemu jestem jeszcze bardziej szczęśliwa, gorąco polecam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 15:28:01

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

Ja swojego mężczyznę poznałam przez grę WoW. ;) Poznaliśmy się jako członkowie jednej gildii, przez dwa lata mieliśmy raczej słaby kontakt. Któregoś razu wrócił do gry po jakiejś przerwie i zaczęliśmy sobie razem expić nowe postacie, ni stąd, ni zowąd zaiskrzyło i kolejne dni spędzaliśmy już tylko na rozmowach poprzez grę, potem komunikator i TeamSpeaka. Mieszkaliśmy 500 km od siebie, już wiedzieliśmy, że to coś poważnego, po miesiącu się pierwszy raz zobaczyliśmy, po kolejnych dwóch tygodniach zamieszkaliśmy razem. To było ponad 1.5 roku temu, jestem strasznie szczęśliwa. Teraz też czasem gramy, ale już siedząc obok siebie. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 17:22:20

My poznalismy sie poprzez portal spolecznosciowy epuls.pl. On szukal kogos kto ma podobne zainteresowania do niego, czyli glownie spedzanie czasu przy grach komputerowych, co nie znaczy ze tylko to robi, ale szukal kogos komu nie bedzie przeszkadzalo to, ze bedzie w takie gry gral. Mi nie przeszkadzalo. Na pocatku mielismy jeden komputer, wiec czasem sie zmienialismy, ale glownie wtedy nie bylo go w domu bo zaczynal powazniejsa prace i musial wyjechac na 3 miesiace (co tydzien byl w domku na weekend), gdy to sie skonczylo kupilismy drugi komputer, wtedy ja gralam w simsy, on spedzal czas grajac w gre taka jak Europa Universalis. W pracy poznal kolege, ktory gral wlasnie w WoW i go wciagnelo. Ta gra dla mnie nie byla, ale wyszukalam sobie inna gre na przegladarke. To bylo 3 lata temu. Obecnie gramy razem w moja gre i jest super, bo spedzamy razem czas i robimy to co lubimy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 00:56:43

o boze.. macie 16 lat, prawda?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 10:28:55

Nie, ja mam 27. Ale oczywiście, jesteś taaaaka dorosła, że gier nie tykasz? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 10:39:23

nie, mam 24, studiuje i pracuję, sprzątam w naszym mieszkaniu, gotuję, robię zakupy. I nie wyobrazam sobie spędzić przy komputerze więcej niż godzinę dziennie, nie mam na ton czasu i ochoty. Może po prostu jesteście uzależnieni? Granie w tym wieku to nie jest normalna pasja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 14:12:42

To jest jak najbardziej normalna pasja, zwykłe hobby, jak każde inne. Ale kobietom-bluszczom bez zainteresowań myślącym, że gry są dla dzieci się pewnych rzeczy nie wytłumaczy. ;) Poza graniem też sprzątam, robię zakupy, gotuję, mam nawet czas na rysowanie, czytanie książek i pracę. Kwestia dobrego rozplanowania i współpracy z partnerem, dzielimy się obowiązkami a potem mamy czas na wspólną grę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 14:15:11

a możesz sobie mnie nazywać jak masz ochotę, jeśli dla ciebie jestem kobietą-bluszczem proszę bardzo. Wyraziłam swoją opinię i nie zmienie jej, przykro mi. Owszem, gry są dla dzieci. Sama grałam w wieku może 17stu lat w jakieś simsy, brat w wieku 18stu w jakieś strzelanki. Ale dorósł, ma inne sprawy na głowie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 14:27:09

Wow, skoro masz AŻ takie doświadczenia, to faktycznie możesz się wypowiadać w tej kwestii. ;) Nie będę tłumaczyć jak świetne i dojrzałe historie kryją się za niektórymi grami, ale zanim zacznie się pisać głupoty, wypadałoby chociaż zbadać trochę temat. Nic dziwnego, że potem znajomi z MMO narzekają na swoje dziewczyny, że te im zabraniają grać i traktują jak dziwaków. Bo przecież lepiej jest gdy facet pójdzie na całą noc w tango i wróci z podbitym okiem, takie zainteresowania są w pełni dorosłe. Ech, szkoda gadać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 15:21:21

ja nie piszę głupot kochana, nie znam żadnej dojrzałej kobiety przed 30stką która razem z mężem grywa wieczorami w gry. I tyle w temacie. Dla mnie wyjście z kumplami na piwo jest rzeczą naturalną, natomiast spędzanie całego czasu wolnego w domu przed ekranem komputera już nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 16:11:38

Że Ty nie znasz, to nie znaczy, ze takich nie ma, sama znam wiele par z WoWa, grających razem, mających dzieci (!), nierzadko małżeństw, jedno nawet już koło 40stki. Ojciec mojego znajomego, grubo po 50tce nawala nocami w strzelanki. Dyrektor firmy, w której pracuje inny znajomy (też koło 50tki) gra namiętnie w Diablo III. Nawet moja mama uwielbia gry logiczne i platformówki. Cały problem w tym co mówisz, to to, że oceniasz ludzi po tym, co powinni robić według Ciebie w swoim wolnym czasie. Jeśli lubią cokolwiek innego poza posadzeniem tyłka przed telewizorem czy piciem na umór, choćby to było sklejanie modeli, jest dziecinne. Zaściankowe myślenie, po prostu. Ale cóż, nie mój cyrk, nie moje małpy, najważniejsze, że ja jestem szczęśliwa, i mój facet także, bo akceptuję jego hobby i nie musi się dla mnie zmieniać, jak wielu innych mężczyzn, którzy trafiają na kobiety podobne Tobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 16:17:24

a koło 60stki nie znasz nikogo? :D oczywiście, jak już mówiłam, że oceniam WEDŁUG MNIE. rozumiesz to? Dla mnie to nienormalne. Dla mnie normalne jest wyjście z domu i rozmwianie z ludzmi, a nie pisanie do siebie i strzelanie w jakiejś grze. Nie, mój facet również nie musiał się zmieniać bo akceptuję jego hobby, aczkolwiek nie uprawiam go razem z nim. I to TY oceniasz, mówisz, że mam zaściankowe myślenie, i mówisz, że przy mnie facet musiałby się zmieniać. Kto więc ocenia ludzi? Ja czy ty? Uderz w stół a nożyce się odezwą, gdyby cię to nie zabolało to nawet byś nie odpisywała. Czym się różni posadzenie tyłka przed telewizorem od posadzenia tyłka przed komputerem? Może mi opowiesz coś wiecej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 17:56:29

Z wieloma z osób, które poznałam w grze utrzymuję kontakt, czy to wirtualny (komunikatory głosowe, też istnieją i można porozmawiać!), czy realny. I to nie znaczy, ze nie wychodzę do ludzi, to jest jeden z wielu sposobów spędzania mojego wolnego czasu, wraz z moim facetem. To co piszesz, nie zabolało mnie, po prostu wyprowadzam Cię z błędu, bo ewidentnie nie wiesz co mówisz i nie masz bladego pojęcia o co w tym wszystkim chodzi. ;) I tak, różni się znacznie, bo przecież siedzenie przed telewizorem jest dla dorosłych, a gry dla dzieci według Ciebie, specjalistko od hobby. ;) - o to mi chodziło z zaściankowym myśleniem. A tak na serio... naprawdę nie chce mi się już pisać, nie zrozumiesz tego, i szkoda mi strzępić klawiaturę. BTW, niby godzinka przy kompie max, ale jakoś mi szybko i regularnie odpisujesz. ;) Powodzenia i na razie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 18:05:58

faktycznie, kontakt wirtualny jest naprawde świetny. Oczywiście, ze wiem co mówię, moim zdaniem jesteście po prostu uzależnieni, skoro swój wolny czas spędzacie przed komputerem. Jak już powiedziałam, to jest DLA MNIE niezdrowe. O co ci chodziło z zaściankowym mysleniem? Bo nie rozwinęłaś wypowiedzi. Umiesz mi w końcu wytłumaczyć czym się różni siedzenie przed telewizorem od siedzenia przed komputerem? Bo jakoś dziwnie wymigałaś się od odpowiedzi. A przecież z tego co pisałaś wczesniej CZYMŚ się to różni. Ps. Godzinka przy kompie max jeśli studiuję, jak wiesz jest teraz wrzesień i mam więcej wolnego czasu, mój chłopak za pół godziny będzie wracał z pracy, jeśli cię to interesuje, a później oddamy się naszemu hobby, i bynajmniej nie będzie to wspólne "walenie w klawiaturę" :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 18:37:42

'Walenie w klawiature' jest tak samo niezdrowe jak picie kawy, czy wyjscie z kumplami do pubu na piwo, albo palenie papierosow. Kazdy ma swoje hobby, a to, ze Ty czy Twoj maz nie lubicie gier, nie znaczy, ze musisz krytykowac innych spedzajacych ze soba czas. Ja pubow nie znosze, maz rowniez, kawy, alkoholu , nie pijemy, papierosow nie palimy, wolimy oddac sie grze i w ten sposob spedzac czas, dlatego siebie wybralismy na partnerow. To, ze z Twoim mezem robicie cos wspolnie to bardzo sie chwali i ciesze sie, ze jestes szczesliwa, ale nie krytykuj prosze par, ktore nie spedzaja czsu tak jak Ty. Mnie i malzonka nigdy nie ciagnelo na imprezy, poznalismy sie rowniez przez internet i to jak spezamy czas, nie powinno nikogo obchodzic. Przykladowo: Lubisz pic piwo z mezem, lub kawe, albo jesc paczki przed telewizorem, w porzadku. My lubimy grac razem :) Pozdrawiam bardzo sedecznie Pania grajace w WoW-a i Jej meza ;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 18:56:14

ja nikogo nie skrytykowałam, wszedzie pisałam "MOIM ZDANIEM". Po to ten portal tu jest.Tutaj niestety nie głaska się tylko po główce. Dla mnie zdrowe jest wyjście ze znajomymi, nastomiast niezdrowe zamknięcie się z partnerem ispedzanie czasu przed ekranem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzia
(Ocena: 5)
2013-09-23 19:12:23

a potem wielkie zdziwienie, gdy się mówi o swoich zainteresowaniach, a wszyscy kwitują rewelacje typu "poznawanie nowych ludzi" wzruszeniem ramion i twierdzą, że kobiety nie mają hobby i nie ma z nimi o czym pogadać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-24 00:02:37

No cóż, mi i mojemu chłopakowi poznawanie nowych ludzi wydaje się lepszym hobby, niż ślęczenie przed monitorem, ale jak kto woli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis
(Ocena: 5)
2013-09-24 20:44:14

Poznawanie nowych ludzi to nie jest hobby tylko spędzanie czasu, dość popularne i nieco jałowe, już bardziej rozwijają człowieka gry niż tępe chlanie i gadanie o bzdurach w pubie czy klubie. Ciekawe czy czytanie książek wg niektórych pań też jest nienormalne, przecież polega na siedzeniu w domu. Szkoda słów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-24 23:21:26

naprawde bardziej rozwijają jakieś strzelanki? W JAKI SPOSÓB? Wiesz, ja wolę pogadać z ludźmi, wydaje mi się to za bardziej wartościowe niż strzelanki na internecie. Czytanie książek również pomaga - chociażby rozwijać twoje wypowiedzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-25 13:55:50

O kurna, jaka dyskusja się wywiązała. :D Dziewczynko droga, gry to nie tylko strzelanki, istnieją też gry logiczne, RTSy (strategiczne) które wymagają szybkiego podejmowania decyzji, ekonomiczne. Poza tym granie w gry nie wyklucza innych aktywności, typu czytanie książek, czy spotykanie się z ludźmi na piwie, a dla Ciebie każdy gracz jest nerdem, siedzącym przy kompie całymi dniami, nie mającym czasu na umycie się i nie mającym poza tym życia. Po prostu nie umiesz zrozumieć pasji, bo sama żadnej nie masz. Masz za to naprawdę nikłe pojęcie w tym temacie, więc proponuję zakończyć dyskusję. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-25 15:52:13

Ostatni komentarz: Nic dodac nic ujac ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-25 20:59:42

Tak, jesli mówisz, że spędzasz czas z chłopakiem grając. Więc jesteś dla mnie nerdem. Ale jeśli oczywiście TY wiesz lepiej, czy ja mam pasje czy nie, to nie mam zamiaru z tobą rozmawiać, bo to znaczy o tym, że jesteś ograniczona, jeżeli coś próbujesz z mojej wypowiedzi wyciągnąc na siłe. Ja powtarzam - DLA MNIE to nienormalne, nie rozumiesz , że to moje zdanie? Czego nauczoło cię granie w WOW? Dla ciebie to gra logiczna w której sie uczsz? Prosze cie, wszystko odwrócisz tak, , zeby było na twoje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 00:09:18

Gralas kiedys w WoW w ogole? czy zobaczylas zrzut ekranu i juz wysunelas wnioski?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 01:25:56

A próbowałaś kiedykolwiek zarządzać gildią, mającą ponad 100 osób, ogarnąć wszystkich graczy, pokierować ich na raidy 25-osobowe, żeby każdy robił to, co do niego należy? Myślisz, ze to takie łatwe? Litości, dziewczyno. Cieszę się niezmiernie, że masz swoje zdanie, ale jest różnica - wyrażać swoje zdanie, a wykłócać nie mając pojęcia o co chodzi w temacie, i traktować ludzi mających inne zdanie jak upośledzonych. Błagam, przestań się pieklić, bóldupić i ośmieszać, bo widzę, że Cię mocno boli fakt, że ktoś widzi inny sens w spędzaniu swojego własnego wolnego czasu w sposób inny niż Ty. ;) Ja jestem szczęśliwą, dorosłą kobietą, która ma RÓŻNE pasje, nie tylko gry a Tobie naprawdę radzę wyluzować. Chyba, że teraz zaczniesz się rzucać o to, że lubię też z facetem pograć na gitarach elektrycznych, albo porysować czy pograć w planszówki RPG (!) ze znajomymi, bo to tak nie pasuje do Twojego jakże ambitnego stylu bycia. Jestem otwarta na dyskusję. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 01:29:30

A co do Twoich pasji... widzę, ze ich nie masz, nawet jestem tego pewna. Czemu? Bo osoby, które mają swoje pasje, odnoszą się z szacunkiem również do innych rodzajów hobby, wiedząc jakie to uczucie, gdy robisz to co kochasz. A poznawanie ludzie do hobby się nie zalicza. Dobranoc. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 14:07:12

wykłócam się? Uważam cię za upośledzoną? Sama chyba się za taką uważasz, skoro próujesz mi wcisnąć, że taka nie jesteś. Po co sobie dopowiadasz jakieś chore bzdury? Nie, nie grałam, brat grał, i uważam, że to hobby nie jest zbyt dojrzałe. Ja się ośmiesznam? Nie. Wydawało mi się , że wdałam się w dyskusję, chociaż widze, że ta dyskusja nie jest na wysokim poziomie, bo wysnuwasz sobie wnioski "z dupy". Nie jesteś otwarta na dyskusję, bo wciskasz mi kity o mnie samej. To chyba nie jest do końca normalne prawda? Jesteś pewna , że nie mam pasji..? Oh, dobrze wiedziec. Ale co tam, internetowe paniusie wiedzą lepiej niż ja sama :) To do ciebie pasuje, wyciąganie wniosków z czyichś wypowiedzi... Ciekawe skąd masz takie informacje, że osoby które mają pasje odnoszą się z szacunkiem do innych. Sama to wymysliłaś? Kibole, którzy mają swoją pasje bedą się odnosili do wszysstkich innych z szacunkiem? (nie ubliżając kibicom). Chyba, że to nie zalicza się do pasji.. PS. mam pytanie. Gdzie napisałam, że poznawanie ludzi to moja pasja? Dawaj, cytuj. Chyba, że zaraz przekręcisz moje słowa, żeby wyszło na twoje :D to dopiero będzie zabawne!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 14:59:35

"Dla mnie to nienormalne. Dla mnie normalne jest wyjście z domu i rozmwianie z ludzmi, a nie pisanie do siebie i strzelanie w jakiejś grze.", wniosek nasuwa się sam. ;) A wyciąganie wniosków z tego, co piszesz to chyba normalne podczas rozmowy na jakiś temat? Nie mam zielonego pojęcia co próbujesz osiągnąć, ja zbijam Twoje argumenty, a Ty się wykłócasz, bo ktoś lubi spędzać czas inaczej niż Ty. Ja nie zaglądałam tu przez dwa dni, a Ty nadal się tu udzielasz, dziewczyno, próbujesz za wszelką cenę przekonać ludzi udzielających się tu do tego SWOJEGO ZDANIA, o którym ciągle piszesz, z myślą - nie wiem - że pousuwają gry, bo to takie niedojrzałe i Tobie się nie podoba? Normalny człowiek wzruszyłby ramionami, a Ty wywołujesz gównoburzę na śmiesznym portalu dla kobiet, która trwa już kilka dni. Mogę więc chyba stwierdzić chociażby po tym, ze nie masz lepszych zajęć i zwyczajnie się nudzisz, stąd też wynika wniosek, że nie masz żadnych pasji. ;) Chyba, ze to jakiś zaawansowany trolling, to by wiele tłumaczyło. I nie wiem skąd wyrwałaś tych kiboli, mówię o normalnych, zdrowych umysłowo ludziach, którzy poświęcają się swojemu hobby, a nie tłuką przypadkowych przechodniów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 15:01:57

A, i normalni kibice odnoszą się z szacunkiem także do kibiców innych drużyn. Kibol to nie kibic, ten pierwszy szuka zaczepki, a drugi czuje radość z samego kibicowania. Naprawdę muszę Ci tłumaczyć tak proste rzeczy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 16:07:48

ah tak, czyli to, że lubię wyjśc ze znajomymi oznacza, że to moja pasja? Zastanów się dziewczyno co ty piszesz, bo to nie ma zadnego sensu.. Nie wchodzisz tu przez 2 dni? A ja sobie sama odpisuję? :D śmieszne. Swoą drogą, lubię dyskutować, dlatego własnie tu wchodzę. Ty zbijasz moje argumenty, a ja twoje, z nikim się nie wykłócam. Normalny człowiek wzruszyłba ramionami? Dokłądnie mogę to samo powiedzieć tobie. Mówisz ciągle o mnie, ale to wszystko tyczy się też ciebie. Oczywiście, bardzo się nudze dlatego, że odpisuje na portalu :) Pisałam ci już kiedyś, że mam wolne, dlatego tu wchodzę, ale widocznie muszę to napisać kilka razy żebyś zrozumiała. Ale skoro tak twierdzisz, w takim razie potwierdzasz moją tezę, że jesteś zwykłym nerdem. No cóż, ty oceniasz mnie a ja ciebie. Idz się przytul do chłopaka, porozmawiajcie, zamiast ciągle siedzieć przed ekranem bo to naprawde bez sensu. Zaraz zaraz, dlaczego mówisz, że kibole tłuką ludzi? Wszystko się wyjaśnia - jesteś ograniczona. Dałam przykład, że niekoniecznie oni mogą szanować pasję drugiego człowieka, np. to, że ktoś lubi grać w szachy. Powedziałaś, że pewnie ja nie mam pasji bo nie szanuję twojej. Czyżby ci kibice też nie mieli pasji, dlatego, że nie szanują czyjejś? Widzisz, banalny przykłąd a tłumaczy ci, że twoje myslenie jest do dupy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 16:46:29

No, nie, jak grochem o ścianę... zlituj się, kobieto, kompletnie nie rozumiesz o czym mowa, więc przechodzisz znowu do ataków personalnych, i jeszcze dajesz mi rady co do mojego związku, o którym nie wspomniałam ani słowa? Czy to miała być jakaś prowokacja? :D Nie bój się, żyję w zdrowym związku, rozmawiam z facetem i często się do niego przytulam. Mam Ci się spowiadać ze spraw łóżkowych również, skoro już wyciągnęłaś taki temat? Wielokrotnie Ci pisałam, że gry nie są moim jedynym hobby i nie ślęczę przed monitorem non stop, mam znajomych, umawiam się z nimi, mam również inne hobby, a Ty nadal nie rozumiesz tak prostych treści. Masz wolne, i w związku z tym wchodzisz kilka/naście (?) razy dziennie na stary artykuł na portalu internetowym, i twierdzisz, że to normalne zajęcie dla osoby, która ma inne pasje? Nie wiem, może piszesz ze sobą, fakty są takie, że tu nie zaglądałam przez okres od 2013-09-23 17:56:29 do 2013-09-25 13:55:50, bo WŁAŚNIE miałam co robić, w przeciwieństwie do Ciebie. ;) A Ty w tym samym czasie klepałaś sobie radośnie komentarze dyskutując z innymi osobami. Nie przyszło Ci to na myśl? Chyba nie doczytałaś - kibol, to nie to samo co kibic, kibol to chuligan szukający zaczepki, kibic to osoba, która cieszy się kulturalnym kibicowaniem swojej drużynie, i to kibiców szanuję, nie kiboli. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Daj już spokój, naprawdę nie chce mi się strzępić klawiatury, po prostu ręce opadają, kompletnie nie umiesz myśleć logicznie. Idź się przytul do chłopaka, porozmawiajcie sobie, zamiast pisać pierdoły w internetach. Więcej będzie pożytku dla wszystkich. Pozdrawiam i żegnam, szkoda mojego czasu, idę pograć na gitarce. ;) Ave!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-26 17:31:17

HAAHAHAHAHA rozwalasz mnie :D tak, wchodzę kilka razy dziennie, żeby się z tobą pokłócić, otóż to, ale przecież TY robisz DOKŁADNIE to samo :D a zdziwie cię - po tym co mówisz - przecież MASZ KILKA PASJI, ja mam tylko 2 :( Jak ty to wszystko ze sobą godzisz? No popatrz, miałaś co robić przez 2 dni (wow), może poszłaś do pracy? :D To ty nie rozumiesz, dla mnie kibol=kibic, nazwałam ich tak samo i za każdym razem NIE CHODZIŁO mi o ludzi, którzy zaczepiają innych na ulicy. Swoją drogą, nie wiem gdzie widziałąś takich "kiboli", chyba jetseś po prsotu uprzedzona, nie sądzisz? Dokładnie, zgadzam się, nie umiem mysleć logivznie, bo w twoich wypowiedzi LOGIKI NIE MA. przykro mi. Jak tylko CHŁOPAK PRZYJDZIE Z PRACY ( piszę to już 3 raz, dla twojej wiadomości... chyba muszę zacząć powtarzać moje teksty żeby ci wbić do główki niektóre) TO SIĘ PRZYTULĘ :D natomiast twój już pewnie jest a dalej siedzisz przed komputerem.. Tak, idz sobie pograć. Mam nadzieje, ze nie zniszczysz za bardzo oczu :) Szkoda twojego czasu a i tak wejdziesz zobaczyć co napisałam :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-27 15:48:35

Kochana osobko, broniaca nas, grajacych, daj sobie spokoj z ta osoba co ciagle nam odpisuje i nie ma pojecia, ze rozmawia z dwoma, badz nawet trzema osobami. Jest tyle pieknych rzeczy do robienia, a ta dziewczyna nigdy nie zrozumie tego co piszesz, bo ona zna tylko swoje racje, juz to zreszta zauwazylas. Zycze Ci wszystkiego najlepszego w zyciu jak i w grze i rozwijaj dalej swoje zainteresowania, chociazby logiczne/strategiczne myslenie w grze WoW, bo to nie jest gra dla dzieci jak mysli osoba wyklocajaca sie tutaj. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 13:57:20

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

w neci są sami albo brzydale,ćpuny,desperaci,seksoholicy albo sponsorzy nikogo wartościowego nie ma taka prawda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 23:04:38

Sa, ale ci wartosciowsi szybko znikaja bo zostaja 'wylapani', taka prawda :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-24 16:53:51

to wyłapuj buraków z pozoru wartościowych potem przekonasz się ze to nic nie warte ciołki hehhe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-25 15:53:29

Ja juz nie musze, juz wylapalam i nie okazal sie wartosciowym tylko z pozoru 'hehhe' :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-27 10:19:41

no to się ciesz,dopóki cie nie zdradzi tacy z netu maja konta na erodete.roksa itd. bynajmniej z ciekawości tam nie są

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-27 15:37:53

a Ty masz cos nie tak po kolei w glowie. Nie wrzucaj wszystkim do jednego worka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-27 15:40:03

*wszystkich

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-28 23:18:05

pożyjemy zobaczymy lepiej żyć w nieświadomości hmm powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 12:18:09

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

Na pewno ma :-). Po prostu jeszcze nie trafil na taka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 11:36:42

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

a co myślicie o facecie, który ma 27 lat, ma dziecko 4 letnie i jest już rozwiedziony. Ma szansę na szczęście? To mój kolega, który widzę, że chce kogoś znaleźć, ale wszystkie od niego uciekają gdy się dowiadują, że jest ojcem. Chłopak przystojny, można z nim pogadać, a nie może nikogo sensownego spotkać. Tak szczerze związałybyście się z takim gościem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
(Ocena: 5)
2013-09-22 11:47:29

Oczywiscie, ze ma szanse. Ja mojego narzeczonego poznalam gdy mial 17 lat i rocznego synka. Sam go wychowywal. Zaimponowal mi swoja dorosloscia i tym, ze potrafil sie malym zajac. Od razu pokochalam go i jego synka. Teraz maly ma juz 6 latek, traktuje mnie jak mame, a my z Amirem planujemy slub i spodziewamy sie coreczki ;) Kazdy ma szanse na szczescie, tylko musi trafic na odpowiednia osobe ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-22 12:21:12

Na pewno ma szanse. Jeszcze nie trafil na taka..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sdfghj
(Ocena: 5)
2013-09-22 15:00:22

AMIR XD PEWNIE JAKIŚ ARAB :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
S23
(Ocena: 5)
2013-09-22 09:58:36

re: 7 typów internetowych lowelasów: Profilowy kłamca, Tatusiek z dziećmi, Szybki Bill oraz...

hmm przez neta trafiałam na róznych facetów... poznałam takiego huberta, fajnie nam się spotykało.. dosc długo, a po tem przespaliśmy się ze sobą, ufałam mu i oboje tego chcieliśmy.. najgorsze że pozniej nasza relacja jakby diametrialnie zmianie.. zaczelismy sie spotykać jedynie dla sexu : < wiem jak to może brzmieć, ale uwierzcie mi, zależało mi na nim i chyba coś czułam, najgorsze że on ma taki trudny chrakter i nie zwiażki mu w głowie.. to było dla mnie trudne bo miłam nadzieje że może bd coś wiecej z tego, bo świetnie sie czulismy w swoim towarzystwie.. niby teraz to skonczyliśmy, po dojsciu do wniosku że taka relacj nie ma sensu.. le ja wciąz za nim tęsknię, wszystko mi go przypomina, a wpomnienia bolą najbardziej :((( jak zapomniec? co robić? ja naprawde miałam nadzieje stworzyc z nim związek, bo na to sie na poczatku zapowiadało :

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz