7 trików uwodzicielki

19 Października 2014

Wygląd to nie wszystko! Sprawdź, jak uwieść faceta swoją osobowością!

blondynka

Mówi się, że mężczyźni są wzrokowcami i to właśnie wygląd zewnętrzny tak naprawdę ich do nas najabrdziej przyciąga. Z pewnością jest w tym dużo prawdy. To jednak nie zmienia faktu, że wartościowi i inteligentni faceci zdają sobie sprawę z tego, że ciekawa osobowość jest znacznie ważniejsza od długich nóg i pełnych ust.

Jeśli czujesz, że on nie obdarzył cię szczególnym zainteresowaniem podczas pierwszego spotkania i masz obawy, że nie jesteś w jego typie, możesz go uwieść w inny sposób.

Oto kilka sprawdzonych pomysłów!

1. Nie unikaj go

Jeśli nie będzie cię w jego pobliżu, nie dasz mu żadnych szans, by mógł cię bliżej poznać. Nie unikaj więc miejsc, w których on często przebywa. Wręcz przeciwnie! `Wpadaj` tam przy okazji i staraj się pokazać od jak najlepszej strony. Oczywiście, nie nachodź go zbyt często. Najgorsze, co możesz w takiej sytuacji zrobić, to go wystraszyć. 

 

Strony

Komentarze (23)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-16 16:43:52

re: 7 trików uwodzicielki

Ból po rozstaniu jest wielki, wiem o tym z własnego doświadczenia, ale to nie minie z dnia na dzień, czy z miesiąca na miesiąc. Potzreba na to więcej czasu. Ja żeby się nie męczyć zamówiłam rytuał na urokmilosny24.pl i odzyskałam ukochanego. Aczkolwiek czasami lepiej przecierpiec trochę czasu niż na siłę kogoś odzyskiwać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-23 19:45:31

re: 7 trików uwodzicielki

a ja poznałam świetnego faceta na siłowni. Jest trenerem. Gadałam z nim kilka razy i wydaj się być naprawdę fajnym facetem, choć jest trochę wycofany, spokojny i nie wie za bardzo o czym gadać. Oblukałam jego profil na fb i niestety okazało się, że ma dziewczynę. Ale nie wiem o co mu chodzi, bo cały czas kręci się wokół mnie, widzę jak próbuje podejść i zagadać, uśmiecha się na mój widok, gdy wchodzę do siłowni. Nie wiem o co mu chodzi. Zawiodłam się, bo byłam przekonana, że jest wolny ;( nie ogarniam facetów. Po co te spojrzenia, uśmiechy itp. skoro jest w związku :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-23 19:34:09

re: 7 trików uwodzicielki

ja poznałam świetnego faceta. Jest trenerem na siłowni, do której chodzę. Cały czas kręci się wokół mnie, uśmiecha się, podchodzi, próbuje zagadać, ale chyba jest nieco nieśmiały, bo nie wie za bardzo o czym mówić. Gadałam z nim kilka razy, wydaje się być fajnym facetem choć nieco wycofanym, cichym. Oblukałam go na fb i niestety okazało się, że ma dziewczynę. Nie rozumiem gościa, bo gdybyście zobaczyły to jak on na mnie patrzy, jak chodzi za mną, uśmiecha sięna sam mój widok gdy tam wchodzę. Co byście sobie pomyślały?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karola
(Ocena: 5)
2014-10-19 22:42:45

re: 7 trików uwodzicielki

lepiej przeczytajcie sobie Dlaczego Faceci kochają zołzy, polecam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 12:29:17

Ja przeczytałam, wprowadzałam w życie i mało co nie straciłam mojego związku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 19:53:12

Ja właśnie zaczelam czytać, jestem na50 stronie, zaczelam wprowadzać w życie... Jeszcze na kluby,czego wczesniej nie robilam bo nie lubilam, mój wpadnie w szal jak się dowie, naradzie niewie, spowiadac sie nie zamierzam, jak spyta to mu wtdy powiem. Miałam nawet sytuacje z książki, stesknil się o północy chciał się spotkać,przyjechac po mnie a ja poslalam go na drzewo. Przeginam?nie czytać tego dalej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 19:54:40

Sory za błędy, tablet pisze chyba t9 bowychodza dziwne słowa... JEZDZE na kluby, miało tam być.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 21:27:29

kasiazke polecam! mega i wszystko sie sprawdza ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 23:11:24

powiem tak, ze co nieco z tej książki jest prawda;) ostatnio jak bylam w klubie spotkałam mojego znajomego, swoja drogą, dość dobrego, bo "mam go na oku" i wiem, że on mnie tez, ale często mu nadskakiwałam, byłam zbyt miła i czesto sama podchodziłam do niego, a jak ostatnio go olałam i bawiłam się z kimś innym choć na niego czasami zerkałam to sam do mnie przychodził :d raz wypytywał znajomych o mnie. najwazniejsze to nie przesadzić z olewaniem, bo facet moze naprawdę uciec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 22:18:28

re: 7 trików uwodzicielki

Dziewczyno od tego barmana. Nie ma na co czekać- ewentualnie na to, aż jakaś inna laska sprzątnie ci go sprzed nosa. Podejdz, zagadaj. Do odważnych świat należy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 16:37:45

re: 7 trików uwodzicielki

dziewczyny, wiem ze to trochę śmieszne, ale spodobał mi się pewien barman z klubu do którego często chodzę. otóż ogółem jakoś specjalnie się nie znamy, ale mamy wielu wspólnych znajomych, więc jakoś tam się kojarzymy. no a poza tym w mieście, gdzie jest ten klub każdy się zna albo kojarzy z imienia i nazwiska lub z twarzy. często chodzę tam do baru z kolegami i z koleżankami i zauważyłam, że on też mnie już zaczyna rozpoznawać (nie dlatego, ze duzo pije). i tak się zastanawiam czy nie wpadłam mu w oko trochę ;p wiadomo, barman barmanem, ma za zadanie uprzyjemniać pobyt w klubie m.in., no ale np. wczoraj podeszlam do znajomego i pytam sie czy ma chusteczki, bo w wc skonczyl sie papier, a ten barman obslugując kogoś innego wzial recznik papierowy, dal mi go i powiedzial, zebym wziela tyle ile potrzebuje po czym mrugnał oczkiem. albo syt. z później kiedy kupowałam drinka z malibu i chciałam klasycznie z sokiem ananasowym a on zrobił mi jakiegoś innego i powiedzial ze poleca tego :p faktycznie, dobry był. w dodatku jak dawałam mu pieniadze za niego to ich nie przyjął. próbowałam mu jakoś wcinąć te pieniądze, ale nie chciał tylko z usmiechem odsunął się do baru. pod koniec imprezy spotkalam go jeszcze kolo przebieralni gdzie sa wc to równiez sie usmiechnal i zyczyl mi słodkich snów bo juz szedl;) myslicie ze warto jakoś do niego zagadywać czy lepiej dać sobie spokoj? co w ogole o tym myslicie? bo sama jakoś rozdarta jestem wewnętrznie :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 17:12:34

z tym papierem to mnie rozwaliłaś hahaha :D ale już się nauczyłam w życiu, że lepiej żałować, że się coś zrobiło niż, że czekaliśmy a ruch tej drugiej osoby. Ale bez przesady, uśmiechnij się do niego, zagadaj delikatnie co robi jak nie jest w pracy, ale nie narzucaj się. Jak pogadacie, idź do swoich znajomych czy potańczyć od czasu do czasu na niego spoglądając. Jak będzie chciał to na pewno da Ci znać ;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 17:34:04

tak właśnie czytam to co napisałam odnośnie sytuacji z papierem i sama mam ubaw :D i właśnie z tą rozmową jest problem, bo w tym klubie są dwa bary i akurat tam gdzie on pracuje jest zazwyczaj wiekszy ruch (mozliwe tez dlatego ze to sala dance), wiec chlopak ciagle w ruchu jest:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 19:32:11

To przyjdź od razu jak otworzą klub ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 21:44:12

zarywa do ciebie.wiec mozesz podejsc i cos zagadac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 12:28:14

re: 7 trików uwodzicielki

Ja mam problem. Mam 20 lat, nigdy nie byłam w zzwiązku. Ostatnio poznałam mężczyznę. Cudownego. Męski, zaradny, a jednocześnie taki wrażliwy, troskliwy, myśli o innych, troszczy się o mnie, zabiega. Jest kochany. Ma 28 lat, więc jest miedzy nami trochę roznicy. Ale... problem tkwi w tym, że ja na pierwszy rzut oka sprawiam wrażenie pozytywnej osoby. Ludzie mnie lubią. Dużo czytam, mam poczucie humoru, dużo zainteresowań, jestem wrażliwą osobą i staram się być dobra dla innych. Ale tak naprawdę od zawsze miałąm problemy ze sobą. Z tą wrażliwoscia u mnie to przesada - jestem nadwrażliwa, niestabilna emocjonalnie, często skrajnie niepewna siebie, płaczliwa, marudząca. Mam arcytrudny, skomplikowany charakter. Wiem, że ranię ludzi mi bliskich, dlatego staram się każdego trzymać na dystans. Wtedy jestem miła, kochająca i ,,fajna". Skrzywdziłam już Mamę i przyjaciołkę. Potrzebuję ogromnej akceptacji, miłości i zapewniania o tym, że jestem kochana. Wydaje mi się że byłabym też bardzo zaborcza. Dlatego nie chcę skrzywdzić Jego. To taki wartosciowy, madry męzczyzna, zasługuje na cudowną kobietę.Nie wiem co robić, widzę że on jest mną zafascynowany, mówi ze z nikim tak dobrze mu sie nie rozmawia, że mam taką ciekawą osobowosc i takie ciepło i urok. Ale on mnie nie zna.... nie chce go zranic. Wiem jak by to się skonczyło. Jak dać mu bez urazy do zrozumienia, że ulokował swoje uczucia w niewłasciwej osobie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonymous
(Ocena: 3)
2014-10-19 12:35:53

Zdziwiłabys się, ale większość kobiet ma ukryte pazurki :) Ze mną było podobnie, wszyscy w domu narzekali na mój trudny charakter, żartowali, że żaden facet ze mną nie wytrzyma. No i poznałam Go. Miałam 19 lat, on 21. Poznał mnie już tak dobrze jak się tylko da. Non stop miewam zachcianki, gniewam się o byle co, płaczę, bo mi nie powiedzial, że mnie kocha kilka razy w ciągu dnia :) Ale najlepsze w tym jest to, że takie fazy już pomału mi przechodzą, ale on w pełni akceptuje mnie taką jaka jestem. Wie, że jak chce ze mną być, to wszystko idzie w pakiecie. Co do Twoich obaw, to myślę, że z czasem i ten facet zaakceptowałby prawdziwą Ciebie. Jeśli jest między wami coś więcej niż ciekawość i zainteresowanie to tę szansę trzeba wykorzystać... Tym bardziej, że przy kolejnych związkach możesz obawiać się swojej prawdziwej natury. A wystarczy znaleźć faceta, który i tę stronę Ciebie pokocha :) Także warto próbować! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonymous
(Ocena: 3)
2014-10-19 12:37:04

A razem jesteśmy już ponad 2 lata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 15:44:51

Dziękuję za odpowiedź. Może rzeczywiście trochę przesadzam, ale warto też pracować nad sobą. Pozdrawiam;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 19:29:14

Miałam podobnie jak Ty, do tego ciagle żyje w ogromnym stresie. Bardzo się wszystkim przejmuje, a najgorzej jak mi się coś nie uda czy nie wyjdzie co sobie założyłam. Siedzę i rycze.. :D ale od pewnego czasu zaczęłam po prostu brać tabletki na uspokojenie, przepisane od pani doktor i nie ma już łez, nie ma złości żadnych niepotrzebnych kłótni miedzą mną a moim chłopakiem i na prawdę wszystko gra. Może spróbuj a jakoś Ci to pomoże? Kup sobie jakieś ziołowe z apteki na próbę. Dobrze jest tez na początku wyznaczyć granice, ze na przykład byłoby Ci miło gdybym mówił kiedy gdzieś wychodzi z kolegami, może zły przykład bo nie musi Ci się spowiadać ale myśle ze nie będziesz zaborcza i zazdrosna gdy facet będzie mówił Ci o wszystkim. Szczerość to podstawa choć nie mówilibyśmy mu do końca tego co tutaj napisałaś. Na początek nie ryzykowalabym, niech się sam przekona w swoim czasie :D. Trzymam kciuki. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kate
(Ocena: 3)
2014-10-21 18:21:49

Autorko pierwszego komentarza, czuję się jak bym czytała o sobie, bardzo podobnie się zachowuję i świetnie rozumiem Twoje obawy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-10-19 11:45:46

re: 7 trików uwodzicielki

Na ch*j komu związki?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-19 13:43:59

tez sie teraz zastanawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz