7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

04 Kwietnia 2015

Wszystko, co tam zobaczy i kogo spotka, sporo o Tobie mówi. Czasami lepiej się wstrzymać.

couple

Kiedy Twoja znajomość z płcią przeciwną nabiera rozpędu, przychodzi taki moment, kiedy chcesz mu pokazać cały swój świat. Nie tylko otwierasz się emocjonalnie, ale także zapraszasz go do swojego rodzinnego domu. To szczególne wydarzenie, bo oficjalnie wprowadzasz go do swojego życia. Poznaje Twoich rodziców i innych domowników, a na podstawie Twojego pokoju dowiaduje się jeszcze więcej o swojej wybrance. Możesz się zdziwić, jak wiele mówi o człowieku jego rodzina i przestrzeń, w której funkcjonuje. 

Jeśli sprawa robi się poważna – prędzej czy później będziesz musiała to zrobić. Czasami jednak warto odłożyć ten moment na bliżej nieokreśloną przyszłość. Okoliczności mogą okazać się zbyt skomplikowane i tylko sobie zaszkodzisz. I wcale nie chodzi o kłamstwo, ale oszczędne gospodarowanie prawdą i zwykłą ostrożność...

Kiedy nie powinnaś się spieszyć do tego, by wprowadzać nowego partnera do swojego domu? Oto 7 sytuacji, kiedy lepiej się z tym wstrzymać!

Strony

Komentarze (18)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

sdsdsd
(Ocena: 1)
2016-03-10 22:38:41

Żenada

"Przykro o tym mówić, ale czasami nasze domy w niczym nie przypominają tych z kolorowych katalogów czy telewizji. Nie każdy może sobie pozwolić na częste remonty i wymianę wyposażenia. Całkiem możliwe, że w Twoim mieszkaniu nic nie zmieniło się od 20 lat i to naprawdę widać. Szczerość jest ważna, ale nie za wszelką cenę – poczekaj na lepsze czasy lub przynajmniej na " jak kocha to .... dla niej wyremontuje, a nie jeszcze .... ucieknie haha, żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
take
(Ocena: 1)
2015-04-05 10:45:57

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

od kiedy pokój jest dziecinny?? Absurd Absurd. Dziecięcy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Justyna
(Ocena: 5)
2015-04-04 21:06:46

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

Beznadziejny artykuł ! nie pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-04 17:37:40

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

Pogięło Was? :D Dziewczyna ma nie zapraszać faceta do mieszkania, bo jej rodzice nie wymienili mebli od iluś lat, bo chłopaczkowi nie spodoba się wyposażenie i ją rzuci? A jeśli dziewczyna z takiego powodu rzuciłaby faceta, to byłaby materialistką hahaha. :D Nie wyobrażam sobie takiego przykładu na jakimkolwiek męskim portalu. Przestańcie sobie tak utrudniać życie, drogie autorki tego lichego tekstu. ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kok
(Ocena: 2)
2015-04-04 16:43:25

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

Z tym mieszkaniem to już wg. mnie przesada. Każdy żyje tak, na ile go stać. Miłość ma być między dwojgiem ludzi bez patrzenia na to, kto ma co i ile.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
niveaaaaaa
(Ocena: 5)
2015-04-04 14:03:52

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

A ja się wstydzę przyprowadzić chłopaka bo u mnie zrobiło by to sensację ( a to mnie wkurza). Poza tym u mnie wszyscy lubią podsłuchiwać. Nawet we własnym pokoju czuję się skrępowana i zawsze mówię szeptem. A telefonów w ogóle nie odbieram.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-04 13:53:49

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

Dziewczyny, a miałyście kiedyś problem z chłopakiem, który wręcz na siłę chciał się wprosic do domu? Mój eks bardzo nalegał, chciał do mnie przychodzić, poznać rodziców, nocować. Był z innego miasta i zawsze jak mial przyjechać i odmawialam mu noclegu (był sporo starszy) to kończyło się straszna awantura. Nie byliśmy ze sobą zbyt długo, to chyba nie był mój obowiązek, żeby organizować mu tu wszystko. Było to poniekąd przyczyną rozstania. Od tamtej pory mam alergie na takich niezdarnych facetów...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-04 14:02:55

?? :O nie wierzę w to co czytam... Miałaś faceta, który chciał się bardziej zaangażować w związek, poznać rodziców i wgl a Ty problemy mu robiłaś że nie chciałaś go przenocować ? :O Ile masz lat?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-04 14:42:45

Anonimie z 14:02:55 - A może jeszcze nie była GOTOWA? Tak trudno to zrozumieć. Ponadto dziewczyna pisze, że nie byli ze sobą długo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-04 11:35:59

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

no tak, czekaj aż rodzice wymienią meble, zmienią się, siostra zbrzydnie a bratu przestanie odbijać i zacznie się zachowywać... mój facet mnie kocha taką, jaką jestem, bez pozowania na nie wiadomo kogo. Więc do domu też go przyprowadziłam bez żadnych kompleksów. I jesteśmy dalej razem, jakoś się nie wystraszył

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-04 07:17:29

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

Co innego balagan na biurku a co innego brudne gacie na podlodze czy mnostwo brudnych kubkow w pokoju nie wspimne o niestartym dlugo kurzu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-04 07:15:19

re: 7 sytuacji, kiedy NIE POWINNAŚ zapraszać chłopaka do domu

Ja mialam kombo... Mieszkam za granica z ojcem, poznalam tu mojego przyszlego meza i po 2 mies zabralam go do PL by poznal matke(sam chcial) a tam alkohol, pelno ludzi w domu, syf,lazienka w oplakanym stanie...totalne przeciwienstwo mojego mieszkania w niemczech...w dodatku mlodsze atrakcyjne siostry.. Ale nie uciekl :) przyznam ze byl przerazony tym co widzi, ale zniosl to no powiedzmy "dzielnie" . Szczegolnie ze on ma piekny dom i idealna rodzine.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
SSS
(Ocena: 5)
2015-04-04 09:24:33

szczerze Ci współczuję, wyobrazam sobie jak musiałaś się wstydzić tego co zastaliście w Twoim domu.... ja nigdy nie zaprosiłam chłopaka do domu i chyba nie zaproszę, mój stary jest walnięty jeszcze by wygonił go z domu albo zwyzywał.... bywa agresywny i nieobliczalny, wolę oszczędzić sobie wstydu i uchodzić za dziwaczkę niż przeżyc cos takiego masakra, ale z drugiej strony brakuje mi takiej normalności....... :((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz