7 stycznia (czyli JUTRO) to najbardziej `cudzołożny` dzień w roku ==> miej na oku swojego faceta!

06 Stycznia 2013

Twój ukochany może jutro nie być sobą!

cudzołożnice

Jesteś szczęśliwą mężatką? A może od kilku lat spotykasz się z jednym facetem i wydaje Ci się, że on nigdy Cię nie zdradzi? Lepiej szybko przestań być taka pewna i zacznij baczniej przyglądać się poczynaniom swojego ukochanego, zwłaszcza teraz, w zimowych miesiącach...

Jak pokazały badania brytyjskich socjologów, to właśnie na początku roku drastycznie wzrasta liczba zdrad. Szczyt męskiej niewierności przypada dokładnie na 7 stycznia. Naukowcy szacują, że tego dnia ponad 20 procent facetów zdradzi swoje wieloletnie partnerki – podaje femalefirst.co.uk.

Dlaczego akurat wtedy? Dla wielu mężczyzn skok w bok jest po prostu sposobem na odreagowanie świątecznego napięcia. Duże znaczenie odrywa tutaj również aura panują za oknem. Gdy na dworze jest zimno i ponuro, tracimy energię, popadamy w depresję. W takiej sytuacji wielu facetów bezmyślnie rzuca się w wir namiętności. Idąc do łóżka z inną kobietą, liczą na odzyskanie seksualnego wigoru...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (60)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mariolka26x
(Ocena: 5)
2016-05-13 18:32:52

re: 7 stycznia (czyli JUTRO) to najbardziej `cudzołożny` dzień w roku ==> miej na oku swojego faceta!

Ja na sprawdzenie swojego faceta mam jeden sposób - czytam jego SMSy bez dotykania jego telefonu. Robię to przez komputer. On nawet i tym nie wie. Wystarczy, że wejdziecie na stronę: szpiegsms.tk i tam jest już wszystko napisane co i jak. Korzystam regularnie, nigdy mnie nie zawiodła :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aniax26
(Ocena: 5)
2015-11-01 17:02:05

re: 7 stycznia (czyli JUTRO) to najbardziej `cudzołożny` dzień w roku ==> miej na oku swojego faceta!

Ja rów­nież mia­łam pro­blem ze swoim face­tem, nie byłam pewna czy jest mi w pełni wierny. Wtedy zna­joma pole­ciła mi stronę do szpie­go­wa­nia smsów, któ­rej sama uży­wała. Ta strona to: latwy.pl/czytajsmsy Skorzystałam i nie żałuję. Dzięki niej może­cie dosłow­nie w 5 minut mieć na swoim kom­pu­te­rze wszyst­kie SMSy swo­jego faceta, zarówno te wysłane jak i ode­brane. Serdecznie pole­cam wszyst­kim, któ­rzy nie są pewni :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-07 02:38:31

A niech by tylko sprobowal.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2013-01-06 20:51:15

hie hie chętnie pomogłabym takiemu jednemu w zdradzie :D :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-07 00:41:40

Ojcu???moj ojciec jest idiota i juz go dawno matka z domu wywalila :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-07 00:46:42

haha, podpisuje sie pod powyzszym komentarzem!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 20:12:33

Głupota. Jak ktoś jest skończonym dupkiem i ma okazję to zdradzi o każdej godzinie i porze roku, w kazdych okolicznosciach :( Nie mówie, że wszyscy faceci są tacy, są też sprawiedliwi, którym nie w głowie zdrady, ale ja takiego nie spotkałam, niestety i jest ich niewiele. Najbardziej denerwuje mnie to, że gdy kobieta jest w towarzystwie innych mężczyzn np. na imprezie, gdzie nie ma jej partnera i gdzie ją adorują, to ona wciąż myśli o swoim misiaczku, a facet gdy jest sam na imprezie w towarzystwie kobiet, to o swojej zapomina, liczą się tylko panienki na wyciągnięcie ręki. Coraz trudniej jest znaleźć prawdziwą miłośc, która nie wygasa, gdy sie sobie nawzajem znudzimy i w nią uwierzyć. Ja przestałam, gdy mój 80- letni dziadek po smierci babci, którą kochał nad życie, znalazł sobie nową kobietę po 4 miesiącach, gdyż brakowało mu atrakcji łóżkowych. Smutne, że w większości przypadków, na pierwszym miejscu jest to co myśli penis,a na drugim to co czuje serce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kk
(Ocena: 5)
2013-01-06 15:30:00

aqa 2013-01-06 14:20:04 zgłoś do usunięcia Cześć dziewczyny. Mam problem i zanim wybiorę się do ginekologa, chciałabym się Was poradzić, w sensie tych doświadczonych kobiet. Od miesiąca zaczęłam regularnie się kochać z moim facetem, wcześniej miałam roczną przerwę, ale nigdy nie były one regularne. Podczas stosunku zaczął mi towarzyszyć ból, szczególnie, gdy na Nim siedzę... Teraz podczas miesiączki mam okropny ból podbrzusza i jajników, a przy oddawaniu moczu ból jest ten sam co przy stosunku. Szczerze mówiąc nie wiem jak to opisać, ale siusiając jest to samo odczucie gdy wychodzi ze mnie mój partner. Czy któraś z Was również się z tym spotkała na początku regularnego współżycia? Obawiam się, że mozesz miec endometrioze. Mialam bardzo podobne objawy do Ciebie. Kiedy poszłam do lekarza okazalo sie, że mam torbiele na jajnikach. Ale nie martw sie. Mozna je szybko leczyc tylko musisz byc pod stala opieka lekarza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aqa
(Ocena: 5)
2013-01-06 14:20:04

Cześć dziewczyny. Mam problem i zanim wybiorę się do ginekologa, chciałabym się Was poradzić, w sensie tych doświadczonych kobiet. Od miesiąca zaczęłam regularnie się kochać z moim facetem, wcześniej miałam roczną przerwę, ale nigdy nie były one regularne. Podczas stosunku zaczął mi towarzyszyć ból, szczególnie, gdy na Nim siedzę... Teraz podczas miesiączki mam okropny ból podbrzusza i jajników, a przy oddawaniu moczu ból jest ten sam co przy stosunku. Szczerze mówiąc nie wiem jak to opisać, ale siusiając jest to samo odczucie gdy wychodzi ze mnie mój partner. Czy któraś z Was również się z tym spotkała na początku regularnego współżycia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
paupau
(Ocena: 5)
2013-01-06 15:47:14

Hej. Ja miałam podobnie gdy rozpoczeliśmy regularne współżycie (ból przy oddawaniu moczu i podczas stosunku, nie przypominam sobie szczególnie dotkliwego bólu podczas okresu [ale może to kwestia tego że moje miesiączki są zwykle dość bolesne]). Też byłam dość zaniepokojona tymi objawami, na początku podejrzewałam uczulenie na lateks (prezerwatywy), ale moje objawy nie były dokładnie objawami uczulenia. W końcu objawy ustały same z siebie, nie rozmawiałam o nich z ginekologiem, więc nie mogę powiedzieć na pewno, ale przypuszczam że w moim przypadku przyczną była wysoka częstotliwość stosunków (3-5 razy na dobę). Z pewnością warto wybrać się do ginekologa, życze powrotu do zdrowia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mig
(Ocena: 5)
2013-01-06 21:58:33

Mozesz miec zapalenie pecherza tak sie zdarza jak zaczyna sie regularny seks po dlugiej przerwie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-07 23:18:10

albo masowe zapalenie grzybiczne pochwy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:28:16

aha, czyli to moja wina że każdy chce mnie tylko wyruchać i wykorzystać? gdzie znalazłaś tego swojego cudownego misiaczka? bo tylko słyszę legendy w internecie o takich, a jakoś takiego nie poznałam. zyję w normalnym środowisku, znam różnych ludzi (ludzie na poziomie intelektualnym i majątkowym, nie patologia) a jakoś porządnego faceta nigdzie nie widać. nie szukałam fagasa i nie szukam bo nie potrzebuję wiecej problemów niż mam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:42:38

szczerze? w dzisiejszych czasach bardzo ale to bardzo ciężko jest znaleźć porządnego fajnego faceta, który nie myśli tylko o zaliczeniu panienki. Nie wiem, to chyba przez te czasy gdzie cały czas tylko sex i wszystko wokół tego się kręci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:50:04

Napisałam, gdzie poznałam, niżej, poczytaj sobie. Dobra, kończę tę prymitywną rozmowę z rozżaloną panienką, bo właśnie jadę z moim "misiaczkiem" na zakupy. Życzę zmiany dziecinnego, bądź feministycznego podejścia, jak kto woli, zamiennik taki, i znalezienia kogoś normalnego, pełnego zaufania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 12:14:31

przecież faceci zawsze zdradzają, jeśli mają okazję. każda kobieta jest zdradzana tylko nie każda o tym wie. pewnie zaraz napiszecie, że ufacie swoim misiaczkom bo wam powiedzieli, ze was "kochają". a skoro tak powiedzieli to musi być to prawdą :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 12:28:44

biedactwo....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 12:42:42

nie jestem biedactwem bo nie mam faceta pewnie zaraz napiszesz że ciebie nie zdradza facet i mu ufasz. też kiedyś ufałam. ale to pewnie moja wina, że byłam zdradzana? :>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-01-06 12:49:21

Serio jesteś biedactwo :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 12:57:02

No i właśnie dlatego powiem jeszcze raz: biedactwo z ciebie. Tak bardzo cię zranił, że teraz widzisz jak w krzywym zwierciadle, a realnie nie potrafisz spojrzeć. Piszesz o dziewczynach, które "ufają swoim misiaczkom" i krytykujesz to. Zaufanie na pewno musi mieć swoje granice, bo nigdy nic nie wiadomo i w życiu bywa różnie, ale nieufność też musi mieć swoje granice. Ty przeginasz w tę drugą stronę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 12:58:08

to możesz mi laskawie napisać o co ci chodzi? jesteś jakaś ograniczona skoro nie potrafisz rozwinąc swojej "myśli"?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:00:23

nie raz bywałam zdradzana, nie raz różni faceci próbowlali mnie "podejść" i oszukać. to samo przytrafia się moim koleżankom. po prostu facetów interesuje w nas tylko nasz otwór, ewentualnie umiejętnośći kulinarne, posłuszeństwo. zaufanie ma granice, to fakt, ale nie chce mi sie znowu marnować czasu i nerwów na zabawy w detektywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:13:14

A to ciekawe, ja zawsze miałam wrażenie, że w facetach zazwyczaj interesuje mnie mój intelekt, a nie otwór czy umiejętności kulinarne (których w sumie nie posiadam;)). Nikt nie próbował mnie podejść ani oszukać. Zastanów się, jak się zachowujesz w stosunku do facetów, skoro przyciągasz do siebie tylko i wyłącznie typ oszusta i zdrajcy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:13:41

Musisz od razu kogoś obrażać i wyzywać od ograniczonych? Strasznie dużo w tobie złości i cynizmu. Chodzi mi o to, aby znaleźć złoty środek, jeśli oczywiście wiesz, co to znaczy. Nie należy być naiwną dziewczyną, ale też nie trzeba myśleć, że WSZYSCY zdradzają i są świniami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:17:36

Jak na takich trafiałaś, twój problem. Mój mnie nie zdradza i nie wmawiaj mi, że znasz mojego mężczyznę lepiej niż ja, tak samo nie wmawiaj tego innym dziewczynom,bo to śmieszne. To mój partner i przyjaciel za razem, za bardzo mnie kocha, żeby zrobić mi takie świństwo. Ba, zdrada, on nawet nie ogląda się za innymi kobietami, bo jestem dla niego wystarczająco pociągająca. A mówiąc, że każdy jest taki ośmieszasz się, bo pokazujesz tylko jaka ty jesteś biedniutka i pokrzywdzona, każda facet to świnia bla bla. Przestań użalać się nad sobą i wmawiać innym głupoty, tylko zajmij się poszukaniem kogoś porządnego, a nie jakichś wypierdków, którzy nie potrafią okiełznać swojego wężyka, biedactwa po prostu, to przecież takie trudne. Jeśli już zostałaś zraniona, ok, zdarza się i to jest przykre, że takie ści*er*wa chodzą po świecie, ale to nie znaczy, że każdy jest taki sam. No, chyba, że spałaś i byłaś z około 3,4 mld mężczyzn, jak tak, to gratuluję ponadnormalnych możliwości, podziw bije z moich oczu. Nie wiem jak ty, ale ja nigdy nie była posłuszna facetowi, oni on mnie, chyba pomyliłaś na czym polega partnerski związek. A jeśli tak było, to nie wiem po grom w takim tkwiłaś, chyba dlatego żeby się teraz nad sobą użalać, to takie dojrzałe, a przy okazji wmawiać innym, że ich faceci na pewno je zdradzają. Za takie idio*tyczne gadanie to powinnaś ścierą dostać i tyle. Mój facet cię wyśmiał, jak pokazałam mu twoje komentarze, do tej pory się śmiejemy, dzięki za poprawę humoru. Może coś nie tak z tobą i twoimi koleżankami, skoro wszystkim przytrafia się to samo? Biedulki. Moje jakoś nie mają tego problemu i potrafią sobie znaleźć mądrych i kochających facetów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:21:48

niestety kiedyś pisałam tak jak wy. Że nie każdy,że nie wrzuca się wszystkich do jednego worka. Niestety prawda jest taka,choć sama bym wolała zeby tak nie było i w to wierzyłam ,ale tak jest .że jak jest dobra okazja to zdradzi. i przekonałam się o tym tez na przykładach wielu koleżanek. Nie mówie tu o każdej okazji ,ale o takiej gdzie np. ma pewność że nie dowiecie się o tym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:26:31

Mój narzeczony kocha mnie przede wszystkim za inteligencję, za to, że może przy mnie być sobą i za to, że może mi bezgranicznie ufać i powierzyć każdy problem, zarówno ten z domu jak i "kumpelski", a nie za wygląd. Kocha mój otwór, owszem, jak każdy kochający facet, który kocha otwór swojej kobiety, i żadnej więcej. Tak samo ja kocham jego narządy, jak jego całego. Gotujemy razem zawsze, więc sam sobie też by poradził, skąd ty to wzięłaś, dziewczyno, paranoja jak można mieć takie chore teorie na temat związków i mężczyzn. Przede wszystkim to współczuję, bo z takim podejściem nigdy nikogo nie znajdziesz i zostaniesz starą panną z kotkiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:27:52

więc zgadzam się z tą dziewczyną ,na którą tak siadłyście. Choć sama kiedyś siadałam na tego typu ludziach i źle mi się czytało jak ktoś mi wpierał że tak może się stać. Nie wierzyłam w to. A jednak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:29:12

aha, czyli to moja wina że każdy chce mnie tylko wyruchać i wykorzystać? gdzie znalazłaś tego swojego cudownego misiaczka? bo tylko słyszę legendy w internecie o takich, a jakoś takiego nie poznałam. zyję w normalnym środowisku, znam różnych ludzi (ludzie na poziomie intelektualnym i majątkowym, nie patologia) a jakoś porządnego faceta nigdzie nie widać. nie szukałam fagasa i nie szukam bo nie potrzebuję wiecej problemów niż mam. wolę koty - są wierne, nie to co faceci. nie potrzebują trutnia pod swoim dachem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
S
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:30:37

Pójdź może do psychologa, sama nie zwalczysz takiego podejścia. To nie jest normalne podejście. Dobra wiesz co, weź te swoje mongolskie teorie panny zranionej feministki i stąd zjeżdżaj, bo tylko się pogrążasz. Nam i tak nie wmówisz, że nasi mężczyźni nas zdradzają, bo gó*wno możesz wiedzieć o naszych związkach i relacjach między nami i sami jesteśmy wystarczająco przekonane o miłości. Pani nadprzyrodzona psycholog, rady na temat związku, którego się nigdy na oczy nie widziało, no no, gdzie uczą takiego czegoś? W Hogwarcie? Dobrze płatne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:34:15

do psychologa? przecież to ludzie z problemami, znałam paru takich pożal się boże studentów psychologii :D normalne nie jest ślepe ufanie, a potem płacz za misiaczkiem. dziwi mnie tylko dlaczego kobiety są takie ślepe i naiwne. no ale to wasz problem, tylko potem nie piszcie ckliwych listów do papilota i nie zaśmiecajcie internetu waszymi żalami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:36:38

A w I liceum poznałam koleżanko droga i po miesiącu byliśmy już parą, i jestem z nim do teraz, ostatni rok wspólnych studiów w tej samej grupie, a już 6 rok wynajmujemy kawalerkę. Ślub miesiąc po zakończeniu ostatniego roku. Przez 8 lat zdążyłam go poznać tak, że ho ho, tak samo on mnie i znamy się na wylot. Przykro, że nie możesz nikogo takiego znaleźć, ale chociaż nie wmawiaj nam, że nasi faceci są tacy sami, bo to bardzo niesprawiedliwe. My znamy ich wystarczająco. To, że ty na takich trafiałaś, przykra sprawa, ale naprawdę są jeszcze chłopy warci uwagi i miłości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:38:01

Skoro nigdy nikogo takiego nie znałaś, to wnioskuję, że pochodzisz z rozbitej rodziny, w której albo ojciec zdradzał, albo ojca nie było wcale. Wiele badań naukowych udowadnia, że kobiety z takich rodzin mają większą skłonność do pakowania się w chore, toksyczne związki. Przychylam się do opinii S - może rzeczywiście powinnaś pójść do psychologa? Może spotykając faceta wysyłasz mu podświadomie komunikat "Całe życie byłam krzywdzona, można mnie nadalkrzywdzić."? Ja się na tym nie znam, może dobry psycholog by Ci wytłumaczył ten mechanizm i pomógł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:40:02

A ja dodam jeszcze (jestem inną osobą niż kolezanka powyżej ) że na pewno są i tacy którzy tego nie zrobią. Ale to są nieliczni. Połowa z was o tym nawet nie wie i się nigdy nie dowie, a facet od ruchania z dnia na dzień może przejść do kochania. Dla niego to tylko fizyczność i nie każdego dręczą wyrzuty sumienia zeby się do tego przyznać. nie chcę wam psuć wizji waszych związków bo ja sama miałam taką i miałam mega kochającego i wzbudzającego zaufanie faceta i nie wyobrażałam sobie że takie coś by się mogło wydarzyć. A faceci często sami twierdza że by tego nie zrobili ,a przychodzi co do czego i nie potrafią się opanować (ja mówię o przypadku kiedy inna laska jest chętna i się podaje na tacy ) .mój kolega który zdradził moją koleżanke sam przyznał ,ze nie myślał że ma w sobie kogoś takiego i nigdy sam po sobie się tego nie spodziewał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
S
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:42:07

To raczej ty zasypujesz internet w tym momencie swoimi żalami na temat facetów ;) Jaka ty jesteś pokrzywdzona, oh, oh. Idź się koleżankom powyżalaj, a nie obcym ludziom, którzy cię nie znają.I tak, to twoja wina, że cię chcą tylko wyruchać i wykorzystać. Do łóżka idzie się tylko wtedy, jak partnera znasz dobrze, i jesteś pewna, że on cię nie wykorzystuje, a zabiega wręcz o twoją wygodę. Tak postępuje kochający facet. Po co pchałaś się do łóżka, jak tak nie było? Hipokrytka. Mów więcej o użalaniu się nad sobą, bo teraz sama to robisz. Ja cię pocieszać nie mam zamiaru, biedactwo po prostu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:43:39

do Ja: popieram! :) nikt nie zna wszystkich, żeby powiedzieć, że wszyscy zdradzają :) takie twierdzenie jest śmieszne. To prawda, że może w dzisiejszych czasach coraz więcej osób (kobiet i mężczyzn) zdradza, ale to nie znaczy, że wszyscy. A takie myślenie, że każdy facet to świnia, to ja miałam w gimnazjum w okresie buntu, ale to było dawnooooo i teraz takie podejście mnie po prostu bawi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:54:53

Jak czytam wypowiedzi niektórych dziewczyn, że facet pragnie tylko waszego "otworka", to sobie myślę, że w wielu przypadkach przydałoby się przestrzeganie dawnej zasady: seks dopiero po ślubie :) Bo jeśli facet wytrzymałby 3-4 bez seksu, nie zdradził i ożenił się ze swoją wybranką, to byłby znak, że jest porządny. Ale skoro dostanie od dziewczyny to, czego chce już po 2-3 czy 4 miesiącach, to wtedy nie zawsze można odróżnić, czy on naprawdę kocha, czy jest tylko dla seksu, a jak się nadarzy okazja to rzuci lub zdradzi. I jak dziewczyna spotka w swoim życiu kilku takich, to potem myśli, że wszyscy zdradzają, wszyscy sa tacy sami idt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:55:13

oj też tak kiedyś myślałam, ale mój kolega (dobry babiarz, zawsze zaliczał wszystko co nie ucieka na drzewo :D ) mnie zadziwił. Otóż kilka ładnych lat temu spotykał się z panienką tylko dla sexu. Im obojgu to bardzo odpowiadało. Po 2 latach zaliczyli wpadkę. Ok chajtnęli się, potem dziecko się urodziło. Po pewnym czasie małżeństwo się rozpadło, rozwiedli się (nie dogadywali się, rodzice się wpierdzielali, a tak naprawdę to nigdy się nie kochali, wzięli ślub dla dobra dziecka). Mimo wszystko mój kumpel nigdy nie zdradził żony, choć wiem, że miał duużo okazji do tego i czasem o tym myślał, ale nigdy tego nie zrobił (mimo tego, iż wiedział, że ona na 100% o niczym się nie dowie). Wierzcie mi, że byłam w szoku. Byłam pewna, że on ją puści kantem w trakcie małżeństwa, ale jednak nie, powiedział, że nie mógłby tego jej zrobić. I tak oto ta teoria o tym, że każdy facet zdradza się rypła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 13:59:20

* 3-4 lata

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 15:19:52

Gratuluję koleżance "faceci zawsze zdradzają" podejścia. Co to za bzdury? Jak facet kocha, to nie zdradza, i tyle w temacie. A to, że większość z nas spotkała na swojej drodze przynajmniej jednego faceta, który łagodnie mówiąc "odbiegał od ideału" (czyli zdradzał, był z nami tylko dla seksu itp.), to nie znaczy, że wszyscy tacy są. Przeżyłam jedno poważne złamanie serca przez faceta, ale zaufałam innemu i to okazało się moim wybawieniem. I jestem pewna, że on nigdy nie zrobiłby skoku w bok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-06 10:24:29

zaraz beda komentarze typu no wlasnie pilnujcie swoich ,,misiaczków,, haha ;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz